CHARTSY II, RIPOSTA. Wîaőnie wpadî mi w ręce czwarty numer Silesii (dzięki Axel), w którym przeczytaîem artykuî "Do WAYNE`A" czyli do mnie. Miaîem nadziję, ţe piszę w miarę czytelnie i zrozumiale. Widocznie byîem w bîędzie, bowiem Axel D/Illusion widocznie nie zrozumiaî mojego artykuîu (O brak inteligencji go raczej nie posćdzam, więc chyba się najebaî czy co?). Niedoőç, ţe nie zrozumiaî (jego strata), to jeszcze obrzucaî mnie pomówieniami i kîamstwami. Ja, w przeciwieństwie do niego, operowaî będę faktami. Ale po kolei. Axel stwierdziî, cytuję "Otóţ twoje szóste miejsce moţesz zawdzięczaç ludziom gîosujćcym na ciebie, a nie tym, którzy ukîadajć chartsy." Co ty Axel powiesz? A co ja niby napisaîem, ţe co? To ja Ci zacytuję, co napisaîem: "Gîosujćcych z ILS jest oőmiu. A ja dostaîem szesnaőcie punktów. Magia liczb? Dziękuje wam, czîonkowie ILS, ţe kaţdy z was przyznaî mi po dwa punkty." Teraz będzie specjalnie dla Axela tîumaczenie powyţszego cytatu. Gîosujćcych z Ils, nie cheatujćcych, oszukujćcych, kîamićcych tylko gîosujćcych ludzi z ILS! Czyli napisaîem dokîadnie (no prawie) to samo co Ty. W tym miejscu w ogóle nie widzę sensu tej polemiki. Czepia się mnie goőciu o to, ţe nie mam racji, po czym mi tć rację wykîada i okazuje się, ţe jego racja i moja racja to ta sama racja. Czyli jak dopierdala się do mnie to dopierdala się sam do siębie. Teraz to juţ nie wiem czego on chce. Jak twierdzi, ţe nie mam racji (a twierdzi tak, i pisze to mniej więcej sîowami: "chuja wiesz"), to znaczy, ţe nie jest tak jak ja myőle, ţe jest (myőle, ţe te chartsy sć robione z gîosów a nie z gîowy, jak nie wierzysz to patrz parę linijek wyţej, tam to jest udowodnione), a jeőli nie jest tak jak ja myőle to chartsy sć picowane. Jak drogi czytelniku nie zrozumiaîeő tego wywodu to przeczytaj go sobie trzy razy, bo on w istocie jest trochę zawiîy. Nie mniej jednak sîuszny. Z tego wynika ţe Axel przeczy sam sobie albo twierdzi, ţe chartsy sć picowane. Po drugie: A wîaőnie ţe, sćdzę, iţ gîównie wydanie demka kwalifikuje do tytuîu najlepszej grupy, bo to jest kryterium oceny. I sami je narzuciliőcie nazywajćc nagîówek tej częőci charstów "DEMO-GRUPA", nie gfx- ani sfx- (juţ bardziej pasuje msx, ale mniejsza o to) tylko demo-grupa. Poza tym cytat "Wîasna gazetka to podstawa" sugeruje wszystko i nic, i jak się chcesz dopierdalaç, to dopierdalaj się do tego co napisaîem, a nie do tego, co Ci się wydaje, ţe napisaîem. Nie mam zamiaru pisaç cokolwiek o produkcjach Alchemy. Niech Alchemy broni się samo. (o ile jest przed czym się broniç). Pominę fakt, ţe Axel mnie obraţa twierdzćc, iţ z pewnoőcić nie wiem jak oni se tam te punkty liczć. Naprawdę za kaţde miejsce jest inna liczba punktów? Serio? Będe strzelaî, za pierwsze macie trzy, za drugie dwa, a za trzecie jeden punkt. Nie zgadîem? W najgorszym razie macie coő koîo. A na koniec Axel dopuőciî się jeszcze manipulacji, wyrwaî z kontekstu moje stwierdzenie, i przekręciî jego sens. Cytat i komentarz Axela: ""(Dzięki Ci Stanie i tobie teţ Axelu, wiedziaîem, ţe mnie nie zawiedziecie)". I tutaj się grubo pomyliîeő, bo ja i Stan nie mamy dokîadnie nic wspólnego z podliczaniem gîosów." No i spoko, a czy ja piszę, ţe macie? Napisaîem, cytuję: "(...) i w następnych Chartsach będę na dziesićtym miejscu z dwoma punktami (dzięki ci Stanie... (i dalej jak wyţej))" Gdzie tu jest napisane, ţe macie coő wspólnego z liczeniem gîosów? Tu jest wyraţona moja wiara w to, iţ mimo tego co napisaîem zagîosujecie na mnie, jako jedyni, dzięki czemu otrzymam dwa gîosy. Innymi sîowy Axelu coő Ci się podupiîo, bo ja wcale nie pisaîem o rzeczach, o których "przebiegu powstawania" nie miaîem pojęcia. Ty sugerujesz, ţe masz, więc jeőli twierdzisz, ţe chartsy sć picowane (a twierdzisz co, udowodniîem na poczćtku tego artykuîu), to naleţaîoby Ci wierzyç. Chociaţ z drugiej strony jak ktoő sam sobie przeczy (to teţ udowodniîem wyţej), to nie jest specjalnie wiarygodny. Na szczęőcie zostaî on poparty przez innego czîonka ILS, w dodatku organizatora Chartsów, a mianowicie The Kinga. The King pisze bowiem: "Tak, w kaţdym dobrym magazynie powinny znajdowaç się prawdziwe Chartsy. Prawdziwe a więc w kaţdej chwili potwierdzone ankietami gîosujćcych, tak więc i u nas od następnego numeru będć prawdziwe chartsy, nie jakieő tam wklepanie, dajmy na to 10 koderów wedîug wîasnego gustu!." Nie wiem jak wy rozumiecie sîowa "i u nas od następnego numeru będć prawdziwe chartsy, nie jakieő tam wklepanie (...) wedîug wîasnego gustu.", ale ja muszę byç chyba pojebany, bo aţ mi się naţuca taka interpretacja, ţe skoro dopiero od następnego numeru majć byç prawdziwe, to wczeőniej byîy nieprawdziwe, czyli cheatowane (i to teţ zaleţy od tego, co się rozumie przez prawdziwe). Czego więc tak wîaőciwie Axel się czepia. Wyglćda na to iţ On twierdzi, ţe chartsy sć cheatowane, i czepia się tego, ţe ja tak nie twierdzę. Innymi sîowy, pierwszy raz w ţyciu widzę, ţeby ktoő gnoiî kogoő za to ţe broni jego chartsów (oczywiőcie w tym miejscu Axel się dopierdoli, ţe to nie jego chartsy). No nie. To juţ jest lekkie przegięcie. Taka komedia, ţe szczena opada. WAYNE/ILLUSION(?) P.S. Sorry The Kingu, ţe Cię w to wcićgam. Nie miaîem i nie mam zamiaru Cię obraţaç i mam nadzieję, ţe się nie obraziîeő. I jeőli poczuîeő się uraţony to z góry przepraszam! Sorry Axelu, ţe Ci lekko ostro wygarnoîem, ale mam nadzieje ţe Cię nie obraziîem, gdyţ nie byîo to mojć intencjć. I jeőli poczuîeő się uraţony to z góry przepraszam!