7.ZACHOWANIE SIĘ UŢYTKOWNIKÓW OBYDWU KOMPUTERÓW. To równieţ obszerny temat. Bo ludzie zachowujć się względem siebie bardzo róţnie. Od jednoznacznego milczenia, poprzez udowadnianie wyţszoőci swego komputera, aţ do psucia sprzętu i rękoczynów. Ale tacy sć ludzie. Mnie osobiőcie najbardziej wkurzajć mîodzi posiadacze PeCeta. A dlaczego? Poniewaţ mogę z czystym sumieniem stwierdziç, ţe nie majć oni ţadnego wkîadu w komputer, który posiadajć. Albo prawie ţadnego. Taka jest specyfika PeCeta. Jest on drogi. Kupuje go dziecku mamusia na urodziny, bo zobaczyîa w Telewizji, ţe z monitora wychodzi Róţowa Pantera, i usîyszaîa, ţe ten komputer to lider w őwiatowej technologii. W tym drugim to moţe jest nieco prawdy, bo IBM wydaje na badania więcej, niţ caîa Polska razem wzięta. I takie dziecko wychwala PeCeta, choç tylko na nim gra, i na tym się zamyka jego őwiat. Nie mówię, ţe wszyscy Amigowcy kupili swój komputer za swoje pienićdze, ale zrobiîa to przygniatajćca większoőç. Bo posiadacz AMIGI 500, nie ma, mogę zapewniç, rodziców bogatych. Takie stwierdzenie moţe wywoîaç uőmiech politowania. Przecieţ skćd się ma pienićdze, jak nie od rodziców? őwięta prawda, ale posiadacz AMIGI, który kupiî jć choç w częőci za swoje pienićdze, musiaî wyrzec się wielu przyjemnoőci i zapewniç, ţe przez 5 lat nie będzie chciaî nic nowego. Biorćc za przykîad siebię, mogę przedstawiç swojć drogę do posiadania AMIGI. Na Gwiazdkę roku 90 dostaîem ATARI 800XL. Wpakowaîem w nie sporo kasy, bo się zdrowo sypaîo. Rok z okîadem potem sprzedaîem je, kupiîem COMMODORE 64. Miaîem je dobre póî roku, gdy zobaczyîem AMIGĘ u kolegi z klasy. To byî sprzęt, o którym się marzyîo (AMIGA RULEZ, NO NIE?). Pchnćîem COMMODORE 64, i po Wigilii roku 1992 w Bydgoszczy kupiîem AMIGĘ 500. Tć samć zresztć, na której pisze ten tekst. Zapoţyczyîem się doîoţyli mi milion i oto byîa. Potem kupiîem monitor. Niska cena, ale pienićdze od zaraz, w gotówce. Tata poţyczyî sporo, bo 2 miliony, doîoţyîem swój jeden i monitor jest. Ale ja go spîacam do teraz. Bo nie ma u nas w domu tyle pieniędzy, by daç synkowi 2 miliony. Nie znaczy to, ţe z gîodu zjadam farbę czy tapetę ze őciany. Po prostu pienićdze muszć byç oddane. A u częőci PeCetowców sytuacja przedstawia się zapewne tak: - Tato, widziaîem u kolegi kolorowy monitor. - Daj spokój, w tym miesićcu kupiîem SoundBlastera. W takich domach pienićdz nie gra tak znaczćcej roli. A PeCetowiec pyszni się, co ten JEGO komputer potrafi. A to nie jest jego komputer. On go nie planowaî, a teraz ma. I stwierdzi, ţe jest najlepszy, ţe go chciaî, ţe lubi robiç niespodzianki kolegom. I teţ tylko na nim gra (bo przecieţ nie robi rozliczenia wydatków za zeszîy rok) choç mówi tak o Amigowcach. 9.PORÓWNANIE. Jak moţna porównywaç modele AMIGI i PeCeta? Czy wedîug ceny? Moţe względem moţliwoőci? Ani w pierwszym, ani w drugim PC nie zwycięţy. On zwycięţy wtedy, gdy się go porówna ze sîabć AMIGĆ 500 czy 600, bez twardego. Sam PeCet zaő jest rozbudowany do doőç sporych rozmiarów. Soundblaster, SVGA, duţy twardy, pîyta gîówna 386SX czy DX z zegarem najczęőciej 33 lub 40 MHz. W takim porównaniu AMIGA 500 czy 600 przegrywa. Ale jest 4-5 razy tańsza. Za cenę powiedzmy 22 milionów moţna kupiç takć AMIGĘ, ţe PC 386 SX, DX mogć się doprawdy schowaç. Za takć sumę kupujemy AMIGĘ 1200 z monitorem, dodatkowe 4MB szybkiej pamięci z koprocesorem, a do tego twardy o przyzwoitej pojemnoőci. Moţna teţ kupiç od kogoő AMIGĘ 3000. A moţe zrobimy rachunek w drugć stronę. Co kupimy za 4 miliony. AMIGĘ 500 czy 600, albo PC XT na jakiejő okazyjnej wysprzedaţy sprzętu walajćcego się po magazynach. Jednć zaletć, jakć ma PeCet, to twardy. I tutaj koniec plusów. Ani nowych programów, niektóre nienajnowsze teţ nie chcć dziaîaç. AMIGA natomiast pozwala zapoznaç się z zupeînie nowymi programami - większoőç dziaîa na konfiguracji AMIGA 500 z 1MB RAM-u. Weűmy np. grę Syndicate. Wersja na PC wymaga 386SX-33MHz, 4MB RAM-u, 12MB na twardym. Niczym się nie róţnićca wersja wymaga wyţej wymienionej konfiguracji AMIGI i zajmuje 4 dyski 880 kB. Moţe tylko niewiele wolniej chodzi. Wedîug moţliwoőci równieţ nie moţna porównywaç. Ţaden normalny uţytkownik nie wykorzystuje komputera w takim stopniu, ţe ktoő inny, majćcy inny komputer, nie zrobi tego samego w ten czy inny sposób. Byîyby problemy z uzyskaniem dűwięku zbliţonego do amigowskiego, nawet z zastosowaniem dodatkowej karty. 10.ŐRODKI MASOWEGO PRZEKAZU. Jak by nie spojrzeç, tutaj wszystko jest zabarwione tylko i wyîćcznie na niebiesko. W Wiadomoőciach, Panoramie, wszędzie. W Telekomputerze, idiotycznym Joystick'u czy Klubie Domowego Komputera. Wszędzie mówi się tylko o PeCetach. To denerwuje uţytkownika innego komputera. Amigowiec jest jeszcze w doőç komfortowej sytuacji, bo czasami się coő o tym sprzęcie powie. Ale posiadacz ATARI moţe sobie ten program bez bólu odpuőciç. Poza tym jeőli jest pokazany urywek czegoő z AMIGI, to o tym nikt nie wspomni. Jeőli zaő pokazane coő podobnego na PeCecie, to do wrzasku i wiwatu brakuje tylko fanfar i syren. Biorćc na przykîad emitowany niedawno Klub Domowego Komputera, rozmawiali tam uţytkownicy AMIGI i PeCeta. PeCet prezentuje się wspaniale, ma zapewne caîć masę kart, a obok stoi AMIGA 500 w standardowej konfiguracji. PeCetowiec caîć rozmowę sprowadza do przedstawienia moţliwoőci PeCeta, a gadkę o dűwięku kończy radosnym kwikiem, ţe majćc SoundBlastera PeCet AMIGĘ przewyţsza dűwiękiem. I do tego stojćcy obok Amigowiec naleţy do rodzaju flegmatyków i z jego mowy nic sensownego wysnuç nie zdoîaîem. Na jego miejscu mógîbym zagićç niezîego haka stronnikowi PeCeta. 11.DŰWIĘK. Tutaj zdecydowanie wygrywa AMIGA. Jej 4 8-mio bitowe przetworniki generujć dűwięk o dobrej jakoőci. Nie naleţy tego porównywaç z jakćő symfonić, bo nie o to tutaj chodzi. Natomiast PeCet ze swoim jednym 1-no bitowym przetwornikiem potrafi co najwyţej pikaniem przestrzegaç uţytkownika, ţe dalsze wciskanie klawisza nie ma w danej chwili sensu. Oczywiőcie uţytkownik PeCeta wyleci zaraz z SoundBlasterem. Wcale się nie dziwię. Ale ten przydatny dodatek solidnie zaprojektowany i zrobiony kosztuje tyle, ile caîa AMIGA 500 czy 600. Z wîasnych wraţeń mogę dodaç, ţe nawet ten dodatek poziomem nie dorównuje dűwiękowi AMIGI. I tutaj mogć się znowu odezwaç gîosy sprzeciwu. Przecieţ w Joysticku czy czymő podobnym mówili, ţe AMIGA nie dorównuje PeCetowi. Ja bym nie byî tego taki pewien. Jeőliby rzeczywiőcie PeCet górowaî pod tym względem, to dlaczego nawet w sali informatycznej na twardym dysku znajdujć się w doőç duţej iloőci amigowskie moduîy (pod tć nazwć kryjć się komputerowe muzyczki). Do tego doîćczony jest programik do ich uruchamiania. Co ciekawsze, moduîy uruchomiç moţna poprzez opcję "ONLY AMIGA MODULES" ("Tylko moduîy z AMIGI") i kilka następnych, a osoby o usposobieniu wyîćcznie niebieskim nie potrafić poprawnie wymówiç sîowa AMIGA mimo kilku podejőç. Wychodziîy z tego caîkiem bzdurne rzeczy typu "omega, ameba" itd. ale tego wîaőciwego nie udaîo się wymówiç. A ja potrafię wymówiç APPLE, IBM, DELL, ATARI-i jakoő mi się te sîowa z niczym innym nie mylć. Wracajćc do dűwięku - co by nie mówiç, w tej dziedzinie zdecydowanie prowadzi firma ATARI ze swym wyrobem ATARI FALCON. Na razie to on trzyma palmę pierwszeństwa. Jest pod tym względem najlepszy. Mogę to powiedzieç, chociaţ posiadam komputer innej firmy. Posiadacz PeCeta moţe stwierdziç, ţe kupi sobię super kartę muzycznć i jego dűwięk będzie lepszy. I tutaj zamykajć się horyzonty sporej częőci uţytkowników komputerów klasy PC. Ale czy tak trudno pomyőleç jeszcze trochę - do AMIGI i ATARI teţ moţna kupiç karty muzyczne. I przy tych samych moţliwoőciach zapewne będć tańsze. 12.GRAFIKA. Tu PC ze swojć standardowć grafikć nie ma czego szukaç. Dlatego standardem jest VGA, która przy dobrej rozdzielczoőci oferuje 256 kolorów. Rozdzielczoőç zachęcajćca, ale barw niewiele. AMIGA w swojej najstarszej wersji mogîa juţ uzyskaç 4096 kolorów. Jednak normalnie nie uţywa się tylu barw z powodu prędkoőci wykonywania operacji przez np. AMIGĘ 500 czy 600. Normalnie uţywa się 32 kolorów i tu wygrywa PeCet. Jednak nowe koőci graficzne montowane w AMIDZE 1200 i 4000 pozwalajć na uzyskanie 262 tysięcy kolorów z 24-bitowej palety, czyli 16.7 miliona kolorów. Moţna kupiç oczywiőcie do PeCeta lepszć kartę, ale czy sam komputer w takim wypadku nic nie moţe nam zaoferowaç, czy jego istnienie ogranicza się do cićgîego przyspieszania pracy, ulepszania grafiki i dűwięku przy pomocy kart, bez takiej potrzeby, z chęci zaimponowania innym. I to by byîo wszystko. Staraîem się moţliwie obiektywnie oceniç produkty obydwu firm. Dla mnie ich sytuację moţna porównaç do firm samochodowych - Mercedesa i BMW. Pierwsza z nich samochody sprzedaje bardzo drogo, oferujćc wysoki komfort i sprzedajćc znak firmy - gwiazdę. W bogatych sferach nietaktem jest pokazaç się innym autem niţ Mercedes Natomiast BMW nie dorównuje Mercedesowi pod względem ceny, oferujćc równie dobry komfort i lepsze osićgi (jeőli ktoő oglćda AUTO, to moţe zobaczyç, jaka jest róţnica przy najmniejszych modelach - ale moţe porównaç najdroţszego Mercedesa do BMW, i BMW okazuje się droţsze. Dla sprostowania udzielam informacji, ţe najdroţszy prezentowany w AUTO Mercedes nie jest najdroţszym modelem) Przy tym Mercedes jest wyraűnie przereklamowany. Klient pîaci za firmę. Którć firmę przyporzćdkowaîem do której - pozostawiam czytelnikowi do wîasnej interpretacji. Dodam teţ, ţe BMW bez imponujćcych wydatków na reklamy sprzedaîo więcej aut. Mówićc o iloőci sprzedanych egzemplarzy - czytelnik uţytkujćcy bćdű cenićcy PeCeta nad inne komputery moţe się sprzeciwiç. Mi chodzi o iloőç nowych komputerów, które dostaîy się pod strzechy. Bo îatwo domyőleç się moţna, ţe większoőç zakupionych komputerów klasy PC dostaîa się do biur, o czym statystyki nie mówić. Produkty firmy COMMODORE do biur raczej nie trafiajć, a dlaczego przegraîy walkę o ten rynek, to niewaţne. Nie wynikîo to jednak z powodu braku jakichkolwiek moţliwoőci. I to juţ naprawdę koniec. Warto dodaç jeszcze, ţe celem tego artukuîu jest zapoznanie czytelnika z dwoma jakţe odmiennymi komputerami. Kaţdy zainteresowany kupnem komputera wybiera go wedîug wîasnych kryteriów, wiec - Wybór wybór pozostawiam Tobie. dr.Mulak Miîosz Nowakowski kl.IIa TM PS.Nie przewiduję kontynuacji tego tekstu. Blisko 34.000 znaków to mordercza praca, zarówno dla mnie, jak i dla czytajćcego, choç w mniejszym stopniu.