DARK & AXEL D. RULEZ ! Pewnego sîonecznego i bardzo ciepîego, choç styczniowego popoîudnia wybraîem się w odwiedziny do mojego kumpla Axel'a D. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu spotkaîem tam dwóch innych chîopczyków, nie mniej znanych i podziwianych przez braç amigowskć. A byli to Dark i Stan. Gdy weszîem do wnętrza paîacu leadera grupy Illusion, zastaîem następujćcć scenkę: Axel i Dark siedzieli przy komputerze i szarpali w jakćő giercę, a Stan przeglćdaî C&A. Ale ja tu gadu, gadu a tu nic na temat jaki miaîem pisaç. Artukuî ten poőwięciîem zachowaniom niektórych ludzi przy dopeînianu rytuaîu îamania joysticka (lub jak w tym przypadku niemiîosiernemu zajeţdţaniu myszki). Tak jak juţ wspominaîem w owć gierce grali Axel z Dark'iem. Nie moţna im zarzuciç zîego gustu w doborze gry. Wybrali oni "Hired guns". Jest to naprawdę odlotowa gra typu rolle-playing a gîównć jej zaletć jest to, ţe moţna w nić graç w kilka osób naraz. Do dyspozycji ma się czterech czîonków eskadry. W tym konkretnym przypadku Dark i Axel prowadzili po dwóch uczestników wyprawy. Usiadîem sobie wygodnie na tapczanie i przyglćdaîem się, razem ze Stanem poczynaniom naszych wspaniaîych graczy. Od razu gdy weszîem do pokoju daîa się odczuç jakaő zîowroga atmosfera. Obaj gracze patrzyli na siebie przynajmniej tak jakby wykastrowali się na wzajem. Zapytaîem więc Stana o przyczynę powstaîej sytuacji. On mi na to odrzekî "Lepiej popatrz i posîuchaj a nic ci nie będę musiaî wyjaőniaç." Wiec usadîem i obserwowaîem. O ile to co widziaîem nie mogę dokîadnie opisaç ale postaram się to oddaç cytatami rozmowy dwóch szanownych graczy. Na ekranie byîa komnata, którć od póî godziny próbowali pokonaç nasi znajomi. A oto owe cytaty: (80% dokîadnoőci) "A: Kurwa co ty robisz!" "A: Rzuç granatem. Dark rzuciî D: O chyba cię rozwaliîem" "A: Ty idioto weszîeő prosto w dziurę. Co ty jesteő őlepy." "A: Ty pitaj wiedűmy idć!" "D: Moţe byő się tak przesunćî bo nie mogę przejőç." Cytatów byîo znacznie więcej lecz z powodu mojej wspaniaîej pamięci zapamiętaîem aţ tyle. Ja wraz ze Stanem pokiwaliőmy z politowaniem i wyszliőmy zadzwoniç po panów z biaîym kaftanikiem. Artukuî ten niech będzie przestrogć dla rodziców aby nie kupowali swoim dzieciom komputera bez konsultacji tego ze specjalistć. Z nieoficjalnych űródeî dowiedziaîem się, ţe Axel zgîosiî się juţ po poradę do pana Wiesia. No cóţ lepiej póűno niţ wcale. Artukuî ten zostaî oparty na zdarzeniach autentycznych, które miaîy miejsce dnia 14.1.1994 w Katowicach. ART.Z / DEMAGOGIC.