FRANCKEY OF SAF Pewnego sîonecznego dnia przeglćdaîem sobie fajniutki magazyn papierowy "Kebab" (a tak nawiasem, to od sierpnia nowy numer chyba nie wyszedî). Tak więc przeglćdaîem sobie ten magazyn i znalazîem tam ogîoszenie o następujćcej treőçi (nie gwarantuję ,ţe będzie to sîowo w sîowo, bowiem piszę it z pamięci): " Uwaga! Grafika, programowanie w Amosie oraz wymiana demosów. Oto mój adres: ......." Postanowiîem tak sobie dla checy napisaç. Kilka dni po tym pîywaîem sobie akurat w basenie z kumplami, a tu przychodzi listonosz i przynosi mi list. I tak się wszystko zaczęîo. Okazaîo się, ţe goőciu do którego napisaîem ma pseudo FRANCKEY, ţe zakîada z kumplami grupę SAF, to znaczy, juţ jć zaîoţyî. Co do Amosa to poszukuje ksićţek do nauki, co do grafiki to jest w tym caîkowicie zielnoy, a jeőli chodzi o dema to ma dwa: BNK 1 i BNK 2. Posiada za to caîć masę gier. Zastanawiaîem się czy w ogóle odpisaç temu goőciowi, ale ţe byîy wakacje, full czasu, to odpisaîem. Następne listy miaîy formę wielkiej przesyîki, w której znajdowaîy się dyskiety owinięte w folię i obîoţone papierem, na dodatek dyski te byîy czyste... Franckey pisaî mi co mam mu nagraç, a ja posîusznie, trochę ţartem, trochę na serio nagrywalem mu wszystko. Aţ tu pewnego razu nasz kolega pisze: "....tak więc jeden z czîoków mojej grupy (Ogotaj) chce jechaç na party do Poznania, wyőlij więc jakieő informację o nim". Nawet z lekkć przyjemnoőcić wysîaîem interko Szalonych Îosi "Party Inv"... Potem byîo party. Kilka dni po party dostaîem list, którego treőç za chwilę pozwolę sobie tutaj przytoczyç (kochana redakcjo Silesii, nie dopisujcie polskich znaków do treőci listu, poniewaţ jak oryginaî to oryginaî) (kak twojia wolja... list zostawiam jakim go Franckey spîodziî - korekta). " Moze zdziwi cie to ,ze pisze na dyskietce (nie ma polskich znakow ale to mi zwisa). List redaguje(?) wraz z Ogotaiem i chcielismy na samym poczatku pisac na popierze, but za kazdym razem lamalismy dlugopisy i rozdzielalismy kartki. Powodem tego postepowania jestes wlasnie ty!! 1 (najwazniejsze) Moze chciales zrobic sobie jaja z nas lub poczta tak dobrze dziala [raczej teoria A], ze list o PARTY przyszedl 2 dni po PARTY. Piszesz jeszcze sobie "odpiszcie PRZED party" Ja do ciebie wyslalem paczke w takim czasie ,ze moglbym napisac do ciepie jeszcz przed PARTY. Czy wiesz jak sie czuje Ogotaj? Bardzo chcial tam pojechac,100% ,a tu sobie odstawiasz takie numery." Tak się skîada kochany, ţe list wysyîaîem caîy tydzień przed party, więc musiaî dojőç... Twój argument więc wydaje się byç nielogiczny, a moţe nawet wymyőlony.. " 2 Nagrales mi predpotopowa gre Sensible Socer.PO co mi ona jezeli Arnie mial juz ja 0.5 roku. W poprzednim liscie dokladnie namazalem ze chce demo z grafikami i Edytor Tekstu.Gdyby nie Von RAYS to do tej pory bylbym bez edytora [sprawa VonRaysa patrz dalej ]" Jak juţ Wam pisaîem kochani czytelnicy, Franckey to taki czîowieczek-gra. Wysîaîem mu grę Sensible Soccer, bo jak lubi gry to no problem. Lepiej zresztć wysîaç peîne dyski, niţ puste (a on tak robiî). Zresztć, ile razy Ty mi wysyîaîeő jakieő denne stare giery, a ja nic nie mówiîem. Co do dema z grafikami, to juţ wogóle "demo z grafikami" jest bezsensownym stwierdzeniem. Czy nie lepiej powiedzieç "slide show"? Wysyîaîem Ci wiele razy slide show'y (Cryptoburners, Illusion, Isch Crew, Melon Design) i więcej aktualnie nie miaîem. [ sprawa Von Rays'a to materiaî na osobny artykuî, ja jednak opiszę go tutaj (ale za chwilę, bćdű więc cierpliwy)... ] " 3 Przeslane przez ciebie grafiki to wycinki z gier.Po co mi cos takiego ,jezeli prawie wszystkie te gry mam.(malo tego-niektore grafy sa zrabane)" W jednym z listów powiedziaîeő " wyőlij mi jakieő obrazki do wgrania pod Deluxem ". Postanowiîem zrobiç Ci przyjemnoőç i wysîaç parę obrazków z mojej olbrzymiej kolekcji. Tak więc zgraîem na dysk pierwsze 10 i Ci posîaîem. Nie pisaîeő, ţe nie chcesz grafik z gier, więc nie braîem tego pod uwagę. Co do tego zdania w nawiasie, to sprawdzaîem wszystkie grafiki przed wysîaniem i byîy sprawne. Nie moja wina, byç moţe zostaîy uszkodzone na poczcie, albo wpadîeő w szaî destrukcji i rzuciîeő moim dyskiem o őcianę. " 4 W liscie namazales "czy mam demo INTEVEFENCE" NIE,bo wiekszocs dem to tylko przeslane przez ciebie. Tylko sie pytasz,a nic prawie nie przesylasz tylko nedzne grafy i nedzna gierke " Tak, pytaîem się Ciebie czy masz to demo. Ale nie chodziîo mi o ţadne INTEVEFENCE, tylo o Interference/Sanity. Nie wysîaîem Ci go, bo juţ nie starczyîo dysków. " Anarch zmienil pseudo na VonSydof,ale nie z powodu twojej uwagi of coz. Poprostu taka osoba juz istnieje. My mimo ,ze jestesmy poczatkujacy wiemy ze nie moze byc dwoch takich samych pseud. Ty chyba o tym nie wiesz.(SLAYER to chyba koder z slynnej grupy)" W jednym ze wczeőniejszych listów Franckey napisaî mi: "(...) w grupie mamy nowego czîonka, brat Ogotaja, będzie chyba grafikiem, jego pseudo to Anarch.." Rozőmieszyî mnie ten pseudonim, po jest wbrew podstawowym prawom powszechnej logiki. Napisaîem mu, ţe jeőli chodzi mu o Anarchistę to lepiej brzmi Anarchy-guy lub Anarchy-boy. Jednak okazaîo się, ţe jakiő Anarch istnieje, niebywaîe. Osobiőcie powćtpiewam w to.. Co do mojego pseudonimu to wiem ,ţe istnieje jeszcze jeden Slayer/Scoopex, ale jest on juţ zupeînie nieaktywny i nic juţ nie tworzy. A nawet jeőli, to co z Tego? Na scenie mamy dwóch Dreamerow, dwóch Chaosów i na pewno jeszcze kogoő.... VonRays " To moja wina(przyznaje sie do bledu),ze myslisz o VR jak o zlodzieju i lamerze. Gdy VR przyslal mi pierwszy dysk byly tam grafiki.Myslalem ze to jego,choc nic takiego VR nie pisal.Nagral je tylko poto aby nie przesylac nie zapelnionego do konca dysku( i chwala mu za to) VR to bardz zaawansowany uzytkownik AMIGI,swiadcza o tym programy napisane przez niego w asamblerze i Amosie.To takze bardzo dobry muzyk. Amiga powstala w 85 a VR w 86 mial juz ja(A100) Teraz posiada A500 i A4000 " W jednym z listów, nasz kolega Franckey wysîaî mi obrazki. Zapewniaî, ţe narysowaî je Von Rays. Poniewaţ jestem grafikiem, od razu spostrzegîem, ţe jeden z obrazków byî narysowany przez Color'a/Phenomena, drugi byî wycięty z jakiejő gierki, a trzeci to teţ wycięty Ray-Tracing. Oczywiőcie napisaîem mu o moich (trafnych of Coz) spostrzeţeniach. Tć sprawę mamy tutaj wyjaőnionć. Lecz nie myőlę teraz o Von Raysie jak o lamerze i zîodzieju, a myőlę tak o Tobie. Kto Cię wogóle upowaţniî do wysyîania obrazków, które tylko w Twojej őwiadomoőci narysowaî Von-Rays? " The End of this fucing latter " Po pierwsze: nie "fucing" a "fucking", a po drugie: nie "latter" tylko "letter", (latter to znaczy ostatni, ten drugi), zapamiętaj na przyszîoőç, ţe list to letter... " p.s Mozesz spodziewac cie takze listu od wscieklego Ogotaja " Czekam, czekam i doczekaç się nie mogę. A moţe Ogotaj ze strachu narobiî w majty? Zastanawiaîem się, czy podaç tutaj jego adres, ale stwierdziîem, ţe nie zamieszczę go (dla jego dobra). Jeőli jednak komuő zaleţy na tym i chciaîby się skontaktowaç z Franckey'em, to proszę do mnie napisaç i wtedy chętnie wyőlę ten waţny adresik. Do Franckey'a/SAF Nie chodziîo mi o to, ţeby Ciebie zbluzgaç. Chcę, aby mój artykuî byî wskazówkć dla wszystkich mîodych i poczćtkujćcych scenowiczów, jak nie naleţy postępowaç. Byç moţe i Ty coő o mnie napiszesz w jakimő magu, chętnie przeczytam. Franckey zarobiî ode mnie list o treőci: " Przykro mi, ale mam juţ wystarczajćcć iloőç kontaktów " P.S. Artykuî jest w caîoőci oparty na prawdziwych zdarzeniach, list jest równieţ autentyczny. SLAYER of BLAZE Tomasz Pacyna Poznańska 3 64-200 Wolsztyn