[SK3S][SC1S][SF6S] !!! U W A G A !!! [SF0S][SK1S][SC0S] Osoby religijne i wierzćce proszone sć o nieczytanie tego tekstu , gdyţ godzi on w ich uczucia a ja chcę jeszcze trochę poţyç. Poza tym nie mam czasu , ţeby się uţeraç z jakćő bojówkć ZChN'u (piwnica juţ jest peîna a na krematorium mnie nie staç). Niniejszym zwalniam teţ redakcję Przypadkownika (niechaj ţyje po wsze czasy) z wszelkiej odpowiedzialnoőci za opublikowanie tego tekstu. Do chuja , demokracja panuje w tym kraju , czyţ nie ? Podpisano: Niesamowicie wierzćcy i niezwykle poboţny naîogowy konsument Jaboli... [SC1S][SF6S] LENIN/FREEZERS [SC1S][SK2S][SF0S] Zlot Jezusów [SC0S][SK1S] Od razu uprzedzam ewentualnych czytelników , ţe nie jestem zbyt dobry w pisaniu sprawozdań , więc jeţeli nie czytacie tego tekstu to znaczy, ţe korekta go wycięîa z magazynu. Eee , w takim razie do kogo ja to piszę ? Dobra, napiszę to specjalnie dla korekty (niechaj ţyje po wsze czasy) tego wspaniaîego maga jakim jest Przypadownik (niechaj ţyje po wsze czasy). Pytanie dla korekty: gdzie sć podziękowania za "niechaj ţyje po wsze czasy" ? BIG DANX - korekta. Po zaîatwieniu tych wstępnych formalnoőci czas zabraç się do pracy. Czytajcie więc i drţyjcie... W dniach 28.07.93-01.08.93 odbyî się w Gorzowie Wlkp. któryő tam z kolei ogólnopolski zlot mîodzieţy chrzeőcijańskiej (tfu , ale brzydkie sîowo). Korekta niech czasem nie kasuje tego nawiasu , bo jaja wyrwę. W tym roku zlot ten odbywaî się pod jakţe szczytnym hasîem "pan ocali nasz őwiat". Pan ma byç z maîej litery (to do korekty)(spokojnie, ja teţ jestem niewierzćcy, proponuję zatem pisownię "pAN", co Ty na to?). Nie wiem wprawdzie pod jakimi hasîami odbywaî się ten zlot w latach ubiegîych , ale jeţeli byîy podobne to cóţ... zawsze się znajdzie parę granatów. Ucieszyîem się wielce na ten zlot , bo juţ dawno nie widziaîem większej grupy wariatów na raz , a do zakîadu dla psychicznie chorych nie chcć mnie wpuőciç. Zaczęîo się tak. Siedziaîem akurat w knajpce i ţarîem z Shogunem (Shogun=koder Freezers'ów) pizzę. Ţarîem więc i z peînym ryjem powiedziaîem mu, ţe dzisiaj się w Gorzowie zlot maniaków zaczyna. On mi na to , ţe idziemy. Ja mu na to , ţe extra tam będzie. On mi na to , ţe będzie musiaî kaîacha wyczyőciç , ţeby mu się nie zacićî. Ja mu na to , ţe znowu będę miaî pęcherze od dűwigania wiader z amunicjć. On mi na to , ţe taka okazja rzadko się trafia. Ja mu na to , ţe ma rację , bo nieczęsto do Gorzowa przyjeţdţajć wycieczki z Domu Starców. On mi na to , ţe parę granatów teţ nie zawadzi wzićç. Ja mu na to , ţe pójdziemy póűniej coő w ryja wrzuciç. On mi na to , ţebym ciszej mówiî , bo obok siedzi paru fanatyków i dziwnie się na nas patrzć. Ja mu na to , ţe mnie to wali. On mi na to , ţe nie ma broni przy sobie. Ja mu na to , ţe teţ nie mam , więc spierdalajamy. Wyszliőmy czym prędzej z knajpy. Idćc miastem zauwaţyliőmy paszkwila (paszkwil=wyjćtkowo brzydki okaz Homo Wonenus nie nadajćcy się nawet na chwilowć przechowalnię dla Chuja Pana) z koszulkć na której pisaîo: Jezus ţyje. Zdziwiîem się trochę i przywitaîem jć sîowami: to Elvis Presley teţ ţyje ? Nie chciaîa jednak ze mnć rozmawiaç. Odwieczny konflikt poglćdów daî znaç o sobie. Sîowo jednak ciaîem się staîo i poszliőmy obaczyç ten zlot. Tak się fajnie skîadaîo , ţe caîa impreza odbywaîa się niedaleko sali gimnastycznej w której co tydzień gramy sobie w kosza. Akurat piîki nie byîo , więc poszliőmy z kumplem zobaczyç to zbiorowisko. Walnęliőmy sobie po piwku , ţebyőmy się wyróţniali od reszty i weszliőmy na taki duţy plac , gdzie staî namiot. Dookoîa siedzieli ludzie i o czymő tam dyskutowali krzywo patrzćc na flegmę , którć sobie puőciîem z przyzwyczajenia. Podeszliőmy do namiotu pod którym na îawkach siedziaîo kupę wiary a jakiő gostek zaczynaî przemawiaç. Ryknćî do mikrofonu coő o miîoőci. Myőlaîem , ţe zaraz jakiegoő pornala puőci na ekranie , tak gorćce i ţarliwe byîy jego sîowa. Poza tym mówiî coő o miîoőci do drugiego czîowieka , więc sprawa wydaîa mi się oczywistć. Zawiodîem się jednak , gdyţ gostek zszedî z miîoőci na jakieő grzechy i zaczćî jeszcze gîoőniej się drzeç machajćc wőciekle rękoma , tak jakby chciaî odlecieç. Kumpel rzuciî tekst: tak więc wyglćda odlot w ich wykonaniu... Ktoő się krzywo spojrzaî , ale to byî jeszcze chuj. Goőciu się produkowaî i produkowaî. Machaî îapami i wrzeszczaî do mikrofonu. Powiedziaîem kolesiowi, ţe swoim zachowaniem i sposobem przemawiania przypomina mi on Hitlera w szczytowej formie. Zaczęliőmy się rechotaç i ludzie znowu się lampiç zaczęli. W chwilę póűniej odlatujćcy gostek rzuciî jakiő wyjćtkowo przyjebany tekst i juţ nie wytrzymaliőmy. Buchnęliőmy gîoőnym őmiechem i dookoîa nas wszyscy mieli miny co najmniej zîowrogie. Ryjćc się cićgle wycofaliőmy się stamtćd oglćdajćc stoliki z ksićţkami na sprzedaţ , ale nic tem nie wzbudziîo naszego zainteresowania. Wzorem porzćdnych koncertów rockowych sprzedawano koszulki z hasîem "pan ocali nasz őwiat". O cenę się jednak nie pytaîem , ale za darmo to na pewno nie byîy. Wypada w tym miejscu w wspomnieç o czymő , co nas (jako męţczyzn) szczególnie zabolaîo. Otóţ wőród tych oazówek i paszkwili trafiaîy się takie okazy , ţe trzeba byîo chuja strzaîem w gîówkę uspokajaç. Normalnie byliőmy zaîamani: takie piękne kobiety... Cóţ , wróciliőmy na salę , ale piîki dalej nie byîo , więc czekaliőmy. Traf chciaî , ţe obok sali byîy natryski i kible , z których uczestnicy zlotu korzystali. Oczywiőcie , natychmiast wyczuliőmy sprawę i usiedliőmy sobie przy wejőciu. Ubaw mieliőmy niewćski. Gdy szîa jakaő extra dupa, to ţegnaîy jć teksty w stylu "taka îadna dziewczyna i tak się marnuje", "nie wiesz co tracisz" , "otwórz się ku nam" itp. Paszkwile byîy traktowane najczęőciej tekstem "obyő ty chuja w piűdzie nie zaznaîa". Zabawa byîa extra. Niektóre nawet się do nas uőmiechaîy , ale w chwilę póűniej uőmiech się im gasiî. Gîoőno się zastanawialiőmy skćd wzićç piîkę. Byîy propozycje , ţeby któremuő paszkwilowi îeb odpierdoliç , ale nikt nie chciaî sobie rćk brudziç. Koleő wymyőliî , ţeby rozerwaç róţaniec i któreő z jego ogniw powiększyç jakoő. Teţ pomysî nieudany. W końcu nam się nudziîo dogadywanie biednym i nieszczęőliwym dziewczynom i oddaliőmy się bezgranicznie kontemplacji ciaî co piękniejszych istot przechodzćcych obok nas. Przyszîa kolej na pogranie sobie na sali. Pobiegaliőmu juţ trochę , gdy nagle przyszedî jakiő gostek z identyfikatorem na szyi i zapytaî się nas , czy czasem nie chcielibyőmy zagraç w piîkę noţnć z nimi. Poznawszy po identyfikatorze , ţe to jest "chrzeőcijanin" zaczęliőmy się nad tć propozycjć zastanawiaç. Rzuciliőmy goőcia tekstem , ţe nie mamy szans , gdyţ "z bogiem nie wygramy" (z maîej litery , korekto , ma byç ten bóg)(take'et eezy), a poza tym będć mieli o jednego zawodnika więcej i to w dodatku niewidzialnego. Gostek się trochę zbulwersowaî, ale nic nie powiedziaî. Pobiegî więc po ludzi a my przygotowania do meczu rozpoczęliőmy. Okulary swoje sznurowadîem przymocowaîem do gîowy , ţeby nie spadîy i juţ byîem gotowy do gry. Przyszîo szeőciu chîopa i gra się rozpoczęîa. Jednak chyba wielki wódz tych goőci wtedy koszykówkę oglćdaî , bo jego wyznawcy przegrali dosyç zdecydowanie. Po kaţdej bramce oczywiőcie rzucaliőmy tekstami: nawet bóg wam nie pomoţe , gdzie wasza wiara? , no , nie denerwujcie się , bóg kazaî wybaczaç , no nie? Goőcie totalnie się zburzyli , ale nas to waliîo. Jako ţe staîem na bramce to na wîasnym ciele odczuîem siîę ich zdenerwowania. Jak na przyszîych anioîków to mieli niezîego kopa... Rćk sobie na końcu nie podaliőmy , ale to juţ caîkiem inna sprawa. Po graniu jeszcze raz poszliőmy zobaczyç na plac. Wszędzie trwaîy jakieő zaţarte dysputy , chociaţ paru goőci z identyfiaktorami siedziaîo przy piwku. Czyţby jacyő grzesznicy ? Kobiety jakoweő teţ z nimi siedziaîy i wszyscy dobrze się bawili. Widocznie nie wszyscy wzięli sobie do serca jakţe szczytny cel zlotu... Poniewaţ nic ciekawego się nie dziaîo , przy wtórze gitary i pieőni religijnych opuőciliőmy juţ na staîe miejsce, w którym odywaî się któryő tam ogólnopolski zlot mîodzieţy chrzeőcijańskiej. [SC1S][SK2S][SF6S] LENIN OF FREEZERS [SC0S][SF0S][SK1S] P.S. Jeţeli ktoő mimo moich ostrzeţeń przeczytaî ten tekst i poczuî się gîęboko uraţony to mnie to wali. Ostrzegaîem. Jeţeli ktoő będzie mnie oskarţaî o obrazę i bezczeszczenie czegoő tam , to niech się pierdoli. Jest demokracja i kaţdy moţe mówiç to co chce. A poza tym nie lubię jak ktoő mówi na niewierzćcych , ţe sć opętani przez Szatana (z duţej litery). Jak demokracja to demokracja. Jeţeli ktoő chciaîby ze mnć podyskutowaç na ten temat to mój adres jest w poprzednim Przypadkowniku (niechaj ţyje po wsze czasy). Ostanie zdanie jest caîkiem powaţne a wszystkie fakty , zdarzenia i teksty sć autentyczne , co sîowem swoim poőwiadczam.