ªpHUJOZA #2ª0 W poprzednim numerze Mirmiî (?) opisaî pierwszy numer tego specyficznego zinu, wydawanego przez SKULLS. Prawdë powiedziawszy z pewnâ ulgâ odstâpiîem mu ten obowiâzek, poniewaû nie bardzo wiedziaîem jak ów zin "ugryúê" (wypraszam sobie wszelkie wredne skojarzenia!). Wymykaî sië on bowiem wszelkim zwykîym próbom klasyfikacji. Drugi juû numer (w 9 miesiëcy po poprzednim) pozwoliî mi wyrobiê sobie pewne ogólne pojëcie o tej gazecie. A oto i moja opinia: Zin ten jest zinem jak najbardziej totalnie jajczarskim, pisanym z zaîoûenia wrëcz dla satysfakcji pobluzgania sobie ile dusza zapragnie. Ja sam za bluzgami nie przepadam (lecz mimo wszystko wbrew dobrej radzie we wstëpniaku nie skasowaîem zinu), ale ogromna iloôê bluzgów w Hujozie... º2wcale mnie nie raziº0. Po prostu ich stëûenie jest tak duûe (jak sîusznie powiedziaî Mirmiî gdzieniegdzie trafia sië normalne sîowo) ûe sprawia, iû robi sië to... po prostu ômieszne. I takie byîo zapewne zamierzenie redakcji. Kurwy wstawia sië tam - trzeba czy nie - co 2-3 sîowo, a czasem nawet parë razy pod rzâd, tylko po to ûeby byîy. I co - i nic. Nadal ômieszne! Tu od razu ostrzegam wszystkich naôladowców, ûe nie wystarczy wstawiaê bluzgów gdzie sië tylko da by ludzie ryczeli ze ômiechu. Pierwsza wersja tej recenzji napisana byîa w konwencji "Hujozy", tyle tylko ûe wcale nie byîa ômieszna i muszë to zrobiê jeszcze raz, tym razem swoim zwykîym jëzykiem. Takie bluzganie trzeba po prostu "czuê", tak jak "czuje sië" bluesa, a to wcale nieîatwe. Zresztâ nawet redakcji Hujozy od czasu do czasu trafia sië "faîsz" i tekst zamiast budziê ômiech budzi zaûenowanie albo ziewanie; tym niemniej 90% tekstu z bluzgami jest zupeînie OK. Teraz troszkë o gazetce. Zin ma îadnâ szatë graficznâ, a szczególnie dopracowano tytuîowy napis (dzieîo Neuromancera). Belki (a wîaôciwie logosy) teû sâ jak najbardziej w porzâdku. Zin dziaîa na 1 MB, zawiera 34 teksty o objëtoôci rzëdu 330 Kb (na odpowiedzialnoôê redakcji). Wybieraîka jest "klasyczna", obsîuga tylko i wyîâcznie z myszki (szkoda), help (po naciôniëciu HELPA, czego trzeba sië domyôleê) prezentuje sië bardzo efektownie. Zin ma moûliwoôê pracy w trybie mono (o czym zapomina wiëkszoôê konkurencji) i moûliwoôê wydruku tekstu. Ponadto zawiera dwie rippowane muzyczki, co º1TYM RAZEMº0 jest wyraúnie zaznaczone (bo w I numerze wbrew temu co pisaî Mirmiî wcale nie byîo to odnotowane; moûna byîo to tylko wydedukowaê). Na barach poniûej (i powyûej) logosów widaê m.in. tytuî tekstu, rodzaj procesora, iloôê stron i numer strony, "hasîo dnia", muzyka on\off, mono\color itp. Tekst jest w jednej szpalcie, fonty sâ bardzo znajome - z Cygnusa. º1Zupeînie odpuszczono sobie edycjë tekstuº0. W artykuîach razi OGROMNA iloôê rozmaitych literówek, powaûnych bîëdów ortograficznych (º3idzieû???º0) i niedbaîoôci w stawianiu przecinków, kropek itd. (spacje przed, brak spacji po, itd.) º1Pod tym wzglëdem HUJOZA prezentuje sië bardzo nieciekawieº0. Redakcja musi czym prëdzej znaleúê kogoô, kto weúmie sië za korektë (chociaû literówki...) A teraz zawartoôê: - trochë o Amosie - po raz kolejny opis Pro Trackera - recenzje filmów video - recenzje muzyki "metalowej" - kâcik dobrych porad - utrzymana w odpowiedniej konwencji galeria rysunków - wyniki CParty itd. Naleûy teû wspomieê o º1"Parodiach"º0 czyli czegoô w rodzaju "Antyreklam", tyle ûe w wersji º2"adult only"º0. Sâ to bardzo specyficzne reklamy, przy których niejaki Ziemniak bliski byî mimowolnego oddania moczu ze ômiechu (a i reszta redakcji radoônie rechotaîa). Ponadto redaktorzy Hujozy wprowadzili do zinu coô w stylu "gadajâcego scrolla" (wpisz ksywë czy co tam chcesz i czekaj na odpowiedú). Tu od razu chcë sprostowaê, ûe to nie pomysî MAD ELKSów a grupy ANARCHY (w tym demku z Lemingami...) Haseî jest ponad 180 (!) a co gorzej sâ one zabezpieczone º1(co prawda doôê îatwo to "obejôê")º0 przed podglâdem. (Przy okazji redaktorzy FA dziëkujâ za pamiëê). Co jeszcze w zinie? Od huja (tak w tym wypadku przez samo "h"!) opisów gier. Jeszcze nigdy nikomu tego nie wytknâîem, ale bodaj 1\3 tekstów (z hakiem) zinu to wîaônie opisy gier. A jeôli jeden tekst "Przeglâd gier" liczy sobie nie mniej i ni wiëcej niû... º2115º0 (!!! to nie pomyîka: 115 stron!!!) to aû dech zapiera. Ponadto jest tam jeszcze tekst "Supery" czyli przerabianie tytuîów gier na podobnie brzmiâce sîówka o zupeînie innym znaczeniu, czyli zabawa dobrze znana z pism typu "Bajtek" czy "Top Secret". º2 Czas na podsumowanie:º0 Nie odwaûë sië jeszcze przyznawaê zinowi ocen punktowych, bo np. edycja tekstu znacznie by zaniûyîa ogólnâ ocenë zinu, no i jak wîâôciwie mam oceniaê rippowanâ muzykë? Grafika jest w porzâdku, o kodzie nic nie mogë powiedzieê, ale pewnie teû, tekstów duûo, nie nastrëczajâca powaûniejszych problemów obsîuga... Zinowi niewâtpliwie przydaîby sië korektor, oryginalne moduîy (moûe by rozesîaê listy po muzykach, na pewno ktoô zareaguje?) a i trzeba - chyba? - sië wyraúniej okreôliê pod kâtem profilu. Îâcznie totalnych "jaj" z masâ zupeînie serio robionych opisów gier trochë mnie dziwi, bo jedno z drugim jakoô nie gra i mam wraûenie, ûe czytam zupeînie róûne ziny. Nie chcë oczywiôcie narzucaê tu redakcji zinu co ma robiê i jak ma to robiê, ale myôlë sobie, ûe albo trzeba pójôê w kierunku totalnego "ujajenia" albo moûe odrobinkë spowaûnieê? Bo póki co zin przypomina mi faceta robiâcego - wbrew wîasnej woli - turecki szpagat. Jedna noga w të, druga w tamtâ, a dupa trzeszczy. Niemniej, niezaleûnie od tego co HUJOZIE zarzuciîem, z chëciâ poczytaîem oba numery i polecam go wszystkim zwolennikom ryzykowanego humoru. Mam teû nadziejë, ûe zapowiadany III numer wyjdzie (zgodnie z obietnicami redakcji) duûo szybciej niû poprzednie. LIFTER (13.09.93)