ªpAch ci Anglicy...ª0 Anglicy sâ bardzo dumni ze swego konserwatyzmu. Np. szczycâ sië równie dziwacznym co archaicznym systemem monetarnym, w którym istniejâ m.in. º1gwinee i suwereny, º0 czyli monety, których nie ma, a którymi posîugujâ sië tylko w rozrachunku. Jednostki te uûywane sâ w "lepszych" sklepach tylko po to by pokazaê, ûe to sâ sklepy dla wyrafinowanych klientów. (Wyobraûcie sobie, ûe np. kwotë 346.800 zî nazywamy º1"suwerenem"º0 i w eleganckim sklepie Amiga kosztuje 11 suwerenów 523.200 zî), To nie wszystko: funt dzieli(î) sië na jakieô zupeînie cudaczne iloôci szylingów (12) a kaûdy szyling skîadaî sië bodaj z 20 pensów... Lewostronny ruch uliczny, peruki sëdziów, stopy, yardy, galony, pinty, kwarty, itp. ôwiadczyê majâ o przywiâzaniu Anglików do tradycji. Jednym z takich tradycyjnych poglâdów jest np. to, ûe precedensy prawne obowiâzujâ praktycznie przez wiecznoôê. (Precedens to wyrok sâdu w jakiejô sprawie, której rodzaj nie byî nigdy wczeôniej rozpatrywany. Jeôli np. w pierwszej w historii sprawie o jedzenie wróbli zapadî w XII w wyrok uniewinniajâcy, to wszystkie nastëpne procesy wróblojadów bëdâ koïczyîy sië uniewinnieniami na mocy tego precedensu z XII wieku.) I tak np. zdarzyîo sië kiedyô, ûe pewien pan po wypiciu wiëkszej iloôci piw siusiaî publicznie przy swoim samochodzie. Zostaî oczywiôcie aresztowany za "obrazë moralnoôci publicznej". Na jego szczëôcie adwokat udowodniî, ûe ten facio siusiaî przy prawym kole samochodu. Niby jaka róûnica czy byîo to koîo lewe czy prawe? Ano taka, ûe okazaîo sië, iû nikt jeszcze nie zniósî prawa z poîowy XVII wieku, które zezwalaîo woúnicy na zaîatwianie potrzeb naturalnych przy º1PRAWYMº0 kole dyliûansu. A dlaczego wîaônie prawym? Bo jedyne okno znajdowaîo sië po º1LEWEJº0 stronie dyliûansu i w ten sposób pasaûerowie nie mogli czuê sië zgorszeni... Inny przypadek: student Oxfordu wyczytaî w jakiejô zakurzonej kronice, ûe zgodnie z prawem z bodaj XV wieku º1kaûdemu studentowi w okresie sesji zimowej przysîugiwaîy bezpîatnie 4 kwarty piwa tygodniowoº0. Student zgîosiî sië zatem do administracji uniwerku i grzecznie poprosiî o wydanie przysîugujâcego mu piwa. Administracja po sprawdzeniu, ûe takowy przepis nie zostaî nigdy zniesiony sumiennie wydawaîa mu piwo. Gdy zaô student udaî sië na egzaminy, zostaî momentalnie ukarany grzywnâ za... º1brak szpadyº0, z którâ - wedle regulaminu z XVI wieku - winien przystëpowaê do egzaminów! Okazaîo sië, ûe ten przepis równieû nigdy nie zostaî formalnie zniesiony. Dziwnie jakoô sië skîadaîo, ûe grzywna byîa dokîadnie równa kosztom wydanego piwa... Niby nic, ale pokazuje, ûe Anglicy majâ wielki szacunek dla prawa i rygorystycznie respektujâ jego nakazy - nie tracâc przy tym swego angielskiego humoru. Podobny wypadek przytrafiî sië jednemu z angielskich oficerów w czasie II wojny ôwiatowej. Czytajâc swój angaû oficer z uciechâ ujrzaî, iû wskutek literówki w jego aktach wydrukowano, ûe sîuûy w wojsku od roku... º1935º0. Îebski oficer siadî i wysmaûyî pismo, w którym ûâdaî wypîaty º1zalegîego od ponad 1000 lat ûoîdu, º0naturalnie wraz z odsetkami. Wyszîa mu caîkiem niezîa kwota ponad º21 mln funtówº0 (a w owych czasach funt byî znacznie mocniejszâ walutâ niû dzisiaj.) Po paru tygodniach otrzymaî list z kancelarii królewskiej. Poniewaû urzëdnik Jej Królweskiej Moôci º1NIGDYº0 sië  nie myli, zatem jakaô administracyjna szycha z caîa powagâ przepraszaîa za 1000 letnie niedopatrzenie w wypîacie ûoîdu. Obiecano  teû ûoînierzowi natychmiast wypîaciê zalegîe 1.000.000 funtów (przyjmijmy të okrâgîa kwotë dla uproszczenia). Tzn. bëdzie ona wypîacona natychmiast po tym jak ten pan rozliczy sië z zalegîej daniny dla Wilhelma Zdobywcy (bo w ûadnej kronice nie odnotowano by kiedykolwiek jâ wpîacaî) w wysokoôci (po przeliczeniu na dzisiejszâ walutë i doliczenie odsetek za zwîokë)... º11.000.100 º0funtów. Urzëdnik proponowaî zatem skompensowanie tych dwóch kwot, zaô brakujâce 100 funtów oficer winien dopîaciê w ciâgu 2 tygodni pod groúbâ wysîania komornika. Oficerowi odechciaîo sië ûartów z urzëdników JKM, bo 100 funtów to byîo prawie póî jego pensji... Z innych ciekawych praw obowiâzujâcych w Anglii (i nigdy nie zniesionych) - np. mâû moûe biê ûonë, ale tylko kijem nie grubszym niû kciuk i tylko w godzinach 7-22, by nie zakîócaê snu sâsiadom. A moûe wiecie dlaczego angielskie taksówki wyglâdajâ tak archaicznie? Po prostu nadal obowiâzuje przepis, ûe taksówka powinna byê na tyle wysoka by dûentelmen mógî w niej siedzieê wygodnie º1BEZ ZDEJMOWANIA CYLINDRA. º0 Trochë to ômieszne, ale o ileû lepiej np. dyskutowaê na temat sikania przy kole samochodu niû sîuchaê co znów pieprzâ w Sejmie czy Senacie (a pieprzâ tam o podobnych bzdurach tylko, ûe to wcale nie jest juû takie ômieszne... To wcale nie jest ômieszne.) Hogben