ªp ABOUT ZINYª0 Jesieï 93 roku jest wyjâtkowa pod wzglëdem "urodzaju" zinów. º1Pojawiîo sië ich chyba wiëcej niû przez caîy rok 1993!º0 Miëdzy innymi "ocknâî" sië º2Paper Whiteº0, wyszedî (mam nadziejë) nastëpny numer º2Zig Zagaº0, po dîugiej przerwie pojawiî sië º2Imazineº0 i º2X-Magº0. Zadebiutowaîy teû nowe bardzo obiecujâce ziny, z których niewâtpliwie wyróûniê naleûy º2Silesiëº0. Nawet niektóre ziny, które zdawaîy sië pozornie "skazane na wymarcie" i na które wielu nie postawiîoby zîamanego grosza wydaîy swe kolejne i z reguîy duûo lepsze od poprzednich numery. Doôê przeciëtny dotâd moim zdaniem (pod wzglëdem grafiki i obsîugi) zin º2Karmeliaº0 rzuciî mnie wrëcz na kolana zajebistym trzecim numerem. Dîugo mógîbym jeszcze pisaê o zinach, lecz nie jest to gîówny - wbrew pozorom - temat mego tekstu. Po prostu chcë sië przed wami troszkë wytîumaczyê. Wiecie, ûe bawië sië w recenzje zinów i staram sië omówiê kaûdâ z gazetek, która dotrze w moje rëce. Otóû gdy zebraîem do kupy (czyli do menu) wszelkie recenzje zinów, to ze zgrozâ zobaczyîem bodaj 10-15 cm sîupek tytuîów, na których koïcu tkwiîa ( z jednym jedynem wyjâtkiem) sakramentalna xywa: º2LIFTERº0. Nie jestem uczulony na widok wîasnej xywy (choê bynajmniej wbrew sugestiom niektórych ludzi wcale sië teû tym nie podniecam), ale po prostu z lekka mnie zniesmaczyîo. Miaîem teraz do wyboru kilka moûliwoôci: º31. Odpuôciê sobie caîkowicie recenzje zinówº0. Cóû, nie miaîem tyle silnej woli, no a ponadto niezaleûnie od tego, ûe moje recenzje wkurzajâ zwykle (w mniejszym lub wiëkszym stopniu) autorów danego zinu, to jednak myôlë, ûe sâ dla nich jakimô sygnaîem - ûe zin dotarî do ludzi, ûe sië podoba (lub nie), ûe jest czytany. Mówië to na podstawie swych wîasnych reakcji, bo niezaleûnie od tego jak krytycznâ recenzjë FA wyczytam to cieszë sië, ûe zin nie pozostawiî ludzi obojëtnymi, ûe wywoîaî jakâô reakcjë. W zwiâzku z tym uwaûam, ûe recenzje zinów winny pozostaê. Natomiast wcalë nie twierdzë, ûe º1muszâ byê one mego autorstwaº0 (jeôli mam byê szczery to chciaîbym mocno by i inni sië tym zajmowali, bo zawsze to jakieô odmienne ôwieûe spojrzenie i ujëcie tematu. Jeôli wiëc ktoô ma ochotë dopomóc mi w pracy - zapraszam!) º32. Zamieszczaê wybiórcze recenzje zinów.º0 Byîoby to jednak krzywdzâce w stosunku do pominiëtych redakcji zinów; czemu niby jednych chwaliê (czy krytykowaê) a innych pomijaê obojëtnym milczeniem? º33. "Odîoûyê" czëôê receznji zinów do koljnego FA.º0 Tak - ale kto mi zagwarantuje, ûe na wiosnë nie bëdzie º2jeszczeº0 wiëcej zinów do omówienia? Ponadto takie odkîadanie recenzji powoduje ich dezaktualizacjë. W tym numerze nadrabiam wîaônie zalegîoôci z letniego numeru FA i dlatego niekiedy recenzujë po 2 numery niektórych zinów... º34. Przeprosiê tych, których zniesmaczyîo tyle lifterozyny w jednej dawce (i to bez cukru lub czegoô do popicia).º0 Piszë to serio - º2po prostu przepraszamº0. Tego multum tekstu nie spîodziîem w koïcu dla wîasnej chwaîy - a by daê wyraz szacunku dla cudzej pracy. W ramach pokuty staraîem sië zredukowaê do koniecznego minimum wszystkie inne moje teksty w pozostaîych dziaîach (i haubicach). Z przeprosinami (pokornie) º2 LIFTERº0 (11.11.1993) PS. Poszukujë "Shadows Disk Magazine" (tak bodaj nazywaî sië ten zin wychodzâcy równoczeônie z Kebabem?)