ªpSILESIA #2ª0 Îo w mordë jeûa! Ludziska wydajâcy ten zin chyba z lekka ocipieli. º1W miesiâc (mniej wiëcej) od pojawienia sië numeru #1 wypuôcili drugi numer swego zinu!!! º0 Pozazdroôciê tempa, choê ciekaw jestem na jak dîugo starczy im "pary". Jak dotâd rekordem byîy bodaj 3 czy 4 numery wydawane co miesiâc (FA "wytrzymaî" chyba 3) a potem redaktorzy dochodzili do wniosku, ûe jeden numer na miesiâc to za maîo jak na seks ale za duûo jak na zin... i zaczynaîy sië tzw. "delaje". W kaûdym razie Silesia na razie trzyma sië mocno, jej drugi numer w sumie nie jest gorszy od numeru pierwszego, ma duûâ objëtoôê itd. Co prawda wydaje mi sië (takie mam wraûenie), ûe przymus pisania sporej iloôci tekstów przez redaktorów (czymô te îamy trzeba przecieû zapeîniê) spowodowaî, ûe niektóre ich artykuîy sâ juû jakby z lekka wymëczone i bez tej ôwieûoôci z pierwszego numeru... Ale moûe do tego tematu jeszcze powrócimy, a ja zacznë po Boûemu. * * * No wiëc zin wczytuje sië niezbyt dîugo, i po dobrym rysunku tytuîowym widzimy praktycznie identyczne panele co w #1 numerze. Zmieniono tylko kolory. Dodano za to wiëcej tîa pod tekstami (widzë, ûe staje sië to standardem). Sâ îadne i duûo ich, a niektóre sâ bardzo pomysîowe (np. ten w ogîoszeniach...) Teksty podzielono niemal identycznie jak w poprzednim numerze. Przypomnë te kategorie: º2 Wstëp Forum Scena Raports Rozrywka Rozrywka II Opowiadania Hard'n'Soft Giercowanie Ciekawostki Zakoïczenie º0 Jak widaê z tego zawartoôê zinu jest nader róûnorodna i kaûdy znajdzie coô dla siebie. Ja np. z przyjemnoôciâ poczytaîem sobie m.in. kilka opowiadaï (szczególnie wyróûniam in plus "List z Syriusza"). Ogóîem w #2 jest º1okoîo 100 artykuîów i bodaj 450 Kb tekstu.º0 (dane na odpowiedzialnoôê  redakcji). Uwzglëdniwszy, ûe minëîo zaledwie parënaôcie dni od poprzedniego numeru - wynik doôê imponujâcy. Tekst podany jest w jednej szpalcie szerokoôci okoîo 64 znaków, poformatowany itp. º1Obsîuga:º0 identyczna jak w #1 czyli caîkiem caîkiem. Przyzwyczaiîem sië juû do doôê skomplikowanej obsîugi tych wszystkich ikon na dolnej belce (tzn. 'naumiaîem' sië do czego sîuûâ bez koniecznoôci wspomagania sië helpem, wiëc nie narzekam, choê powtórzë opinië z recenzji pierwszego numeru: º2moûna troszkë "przeluúniê" të belkë tworzâc np. rozwijane menu dla paru niezbyt czësto uûywanych ikon, itp.º0 º1Grafika:º0 bez zmian w stosunku do numeru 1, za wyjâtkiem dodanych nowych i lepszych teî (??) (tîów?) pod literkami. Tradycyjnie jest Galeria, choê tym razem jest poziom rysunków jest raczej niûszy niû w poprzednim numerze (choê niewiele). º1Muzyka:º0 3 moduîy... i prawdë powiedziawszy sâ takie sobie; ûaden z nich nie wywoîaî moich wiëkszych emocji; jednym uchem wpadîy, drugim wyszîy. No nie wiem - albo ja miaîem zîy dzieï i nic mi sië nie podoba, albo muzycy robiâcy moduîy do tego numeru Silesii sië nie wysilali. Jakaô ta muzyka bezpîciowa, nie chwyta za serce, choê nie mam podstaw by stwierdziê, ûe mi sië nie podobaîa. º3Teraz kilka uwag krytycznych.º0 Po pierwsze i po drugie i po trzecie: º2KOREKTA!!!!!!!!º0 W zinie tym aû dwóch ludzi odpowiada za korektë - i co? º1Dawno juû nie widziaîem takiej iloôci byków jak w tyn numerze Silesii!!º0 Panowie! Ludzie! Obywatele! Zróbta coô z tym, bo to strasznie doîuje poziom zinu! Nie bëdë tu szczegóîowo wymieniaî tego co wychwyciîem w tekstach - ale takie byki jak º3'chaïba'º0 (hm) czy º3'swera'º0 (zamiast 'sfera'!) to... no, sami wiecie. Pierwszy numer - no dobra, rozumiem, debiut itd. Ale w drugim ûarty sië koïczâ. Dodatkowo jest  teû kupa literówek i to niekiedy tworzâcych wrëcz îawice. Np. w opisie dem w jednym zdaniu stoi jak byk np. º1"szeôcian szkany, bardzo dyûy". º0 <> Co tu duûo gadaê... Po prostu - tu trzeba wziâê sië do roboty! Druga moja uwaga jest taka, ûe zdaniem niezaangaûowanego obserwatora (czyli mnie) to trochë przegiëliôcie z pretensjami pod adresem OMS. Rozumiem, ûe macie ûal o jedno jedyne zdanie we wstëpniaku (nawiasem mówiâc nikt prócz was go chyba nie zauwaûyî, a jeôli nawet - to dawno zapomniaî). Tylko po co od razu takie straszne obraûanie sië i teksty typu "skurwysyïstwo" itp. Wystarczyîby powiedzmy message czy parë zdaï, w których powiedzielibyôcie co o tym myôlicie. A tu od razu bicie w dzwony, jakby nadciâgaîa jakaô klëska ûywioîowa. Jeôli reagujecie tak ostro na bîahâ wzmiankë to co powiecie ludziom, którzy np. kiedyô okreôlâ Silesië jako "popierdolony mag pojebanych ludzi" i to powiedzmy w tekôcie dîugim na 20 Kb i peînym takich kwiatków? Jakich sîów wtedy uûyjecie by powiedzieê co o nich myôlicie? Ponadto zdaje sië trochë przeceniacie siîë sîowa pisanego. To, ûe jakiô zin wyraziî sië maîo pochlebnie o drugim - º1NICº0 nie znaczy. Byîoby duûo gorzej gdyby byîa to zgodna opinia kilku lub nie daj Boûe wszystkich zinów... Ale tak? Jaka tam antyreklama? Byê moûe nawet ludzie chëtniej siëgajâ po "zbluzgany" mag by zobaczyê za co konkurecnja ich tak gnoi itp.? Cóû - gdyby jedna, dodatkowo jednozdaniowa, niezbyt pochlebna recenzja miaîa odstraszaê czytelników - to kto czytaîby dziô np. Zig Zaga czy Fata... No i jeszcze sprawa recenzji. Stana ponioooosîo... O ile rozumiem (od biedy) istotë stworzenia artykuîu "Skurwysyïstwo" to nie rozumiem sensu pisania recenzji, bëdâcej wîaôcie tekstem "Skurwysyïstwo II", tyle ûe w tonacji º1"a teraz to tak wam za karë dopierdolë, ûe sië wam odechce nas krytykowaê!"º0 Sorry Stan, ale ta recenzja miaîa º2niewiele wspólnego z obiektywnâ ocenâº0; byî to po prostu ciâg zîoôliwostek pod adresem konkurencji. Co ma wspólnego z obiektywnâ recenzjâ fakt, ûe np. ich zin kodowano duûo dîuûej niû Silesië, ûe nie ma "bajerów" (a muszâ byê? - popatrz na Paper White...) itp? Takoû czepianie sië kaûdego mniej lub bardziej fortunnego zwrotu robi na mnie doôê zîe wraûenie... A na koïcu to juû dowcip na 102: º1zin jest dobry i warto go czytaê. º0Tyle bluzgów pod ich adresem i w podsumowaniu komplementy? Albo - albo. Czy moûna jednoczeônie i serio napisaê o kimô, ûe wprawdzie jest kawaîem chuja i skurwysyna, ale niezîy z niego kumpel i goôê jest w porzâdku? Trzecia uwaga krytyczna jest juû natury osobistej. Prywatnie uwielbiam "Wîadcë Pierôcieni" i wîaônie dlatego za diabîa nie odwaûyîbym sië zamieszczaê w FA dokîadnego streszczenia sporej czëôci ksiâûki, poniewaû taki zabieg przypomina mi º1zamieszczanie zdjëcia rentgenowskiego czaszki np. Miss Ôwiata.º0 Na jego podstawie mamy oceniaê urodë tej misski. Streszczenie bowiem oddaje wprawdzie fabuîë - szkielet ksiâûki - ale nieodwracalnie gubi to co u Tolkiena najwaûniejsze - ten mistyczny klimat, to "coô", co przykuwa nasz wzrok i nie pozwala oderwaê sië od ksiâûki... (a co gorsza zdradza potencjalnym czytelnikom sporo akcji, pozbawiajâc ich radoôci odkrywania tajemnic tej ksiâûki). Po prostu - uwaûam - º3"Wîadca Pierôcieni" jest za dobrâ ksiâûkâ by jâ streszczaê...º0 Moûna jâ poleciê, trzeba jâ przeczytaê - ale na miîy Bóg - jeôli ktoô jâ lubi to niech jej nie streszcza!!! (Please!) Co by tu jeszcze wspomnieê o tekstach: Silesia zamieôciîa chyba jako pierwsza wyniki PAP'93 (oraz reportaûe z party). Jest sporo o grach (ale nie za duûo), opisy dem polskich i zachodnich, nieco o motoryzacji, sporo opisów uûydów (np. nowej wersji CEDa) i hardware, reportaûe z rozmaitych komputerowych targów, nieco poezji, a nawet opowiadanko soft-porno, napisane na jakiejô nudnej lekcji, teksty o piractwie (za i przeciw), oczywiôcie messagi, no i tak z 200 Gb ogîoszeï. Jest teû rozrywka i odrobina polityki z lekkim przymruûeniem oka. W sumie teksty sâ naprawdë zróûnicowane i poruszajâ bardzo szerokie spektrum zagadnieï (nawet ekologië w skali makro i mikro...), choê - co juû zdaje sië mówiîem - º1poziom tekstu w drugim numerze jest dla mnie nieco niûszy niû w #1º0. Tzn. stali 'wrajterzy' robiâ wraûenie nieco przemëczonych, bo nowi autorzy sâ caîkiem OK. (Tu prywatny messages do THE KINGA, 'number one in Jelenia Góra'. º2Pamiëtam Cië z czasów C-64... Czy nadal masz mi tak bardzo za zîe, ûe nie chciaîem z tobâ swappowaê? A ten list do 'Liftera II', gdzie mnie nieco bluzgaîeô, bardzo mnie ubawiî, bo naturalnie 'Lifter II' to mój kumpel i natychmiast mi go dostarczyî... Widziaîem teû jedno Twoje intro na C-64. (hmmm)......º0) Redakcja zapîaciîa za dwa numery w ciâgu dwóch miesiëcy leciutkim obniûeniem poziomu tekstu; ileû czasu w koïcu moûna biec z caîych siî? Teraz czas na ogólne oceny: º1GRAFIKAº0 - 8 º1MUZYKAº0 - 7 º1OBSÎUGAº0 - 7 º1TEKSTº0 Poziom - 8 Objëtoôê - 7 Edycja - 6 º2Ogóîem: 43º0 Ôrednio: º37,2º0 º1Komentarz:º0 Drugi numer Silesii nie jest juû takim objawieniem jak pierwszy (debiut traktowny zresztâ jest zwykle nieco îagodniej). Stâd nieco zaskakujâcy spadek ôredniej ocen. Wpîyw miaî na to niewâtpliwe sîaby poziom edycji tekstu. * * * Nie chcë by redakcja Silesii doszîa do wniosku, ûe ich glebië, tëpië itp. º1To nieprawda.º0 Zin mi sië podoba i prawdë powiedziawszy sam jestem zaskoczony stosunkowo niskâ sumarycznâ ocenâ. Cóû, po prostu staram sië oceniaê º3UCZCIWIE º0 (choê  ten i ów twierdzâ, ûe nie staê mnie na obiektywizm), bez kierowania sië osobistymi sympatiami i antypatiami. PS. Poniewaû kaûdy zin ma jakâô "przekrëtnâ" nazwë, to co powiedzielibyôcie na... º3"Hajle Sillesie"º0 (aluzja nie do "Heil Hitler" a do cesarza Etiopii, jakby ktoô miaî jakieô wâtpliwoôci). Ps. 2 W momencie rozpakowywania tekstów na górnej beleczce widaê napis º2Silesia 1º0... LIFTER (17.12.93) Ps.3 Ten numer zinu czytaîem JEDEN RAZ i trochë po îebkach (FA ma pójôê w Polskë 20.12...) stâd proszë redakcjë Silesii o wyrozumiaîoôê jeôli coô przeinaczyîem, pominâîem itd.