ªpRADIO MARYJAª0 W tym krótkim artykuliku chciaîbym napisaê parë zdaï o pewnej rozgîoôni radiowej zwanej: º3 'RADIO MARYJA'º0. Pewnego piëknego wieczoru nie miaî ci ja nic do roboty, wiëc zatrudniîem radio. Szukaîem, szukaîem i w koïcu zîapaîem jakieô modîy. Byîo to º3RADIO MARYJAº0. Nagle do studia zadzwoniî jakiô fanatyk kleru i wartoôci chrzeôcijaïskich. Oto rozmowa tegoû osobnika z ksiëdzem. Fanatyk zaczyna. º2- Pewnego razu idë sobie przez miasto i nagle zobaczyîem pewien plakat reklamujâcy kasetë z muzykâ mîodzieûowâ º1(Big Cyc / Wojna Plemników przyp. aut.)º2. Z reguîy jestem odporny na takie rzeczy, ale to co zobaczyîem na tym plakacie wstrzâsnëîo mnâ. Proszë sobie wyobraziê: na plaûy klëczy zakonnica, tak wyraúnie widaê, ûe to zakonnica. Przed niâ znajdujâ sië sznurki do rozwiesznia prania, a nich prezerwatywy. Tak, º3pre - zer - wa - ty - wy!!!º2 Poza tym teksty tych utworów sâ straszne. Ci ludzie, którzy je utworzyli to chyba sîudzy szatana! º0 Mapet jeszcze coô tam gadaî, ale nie pamiëtam co. Natomiast napiszë teraz, co na to ksiâdz. º2- Tak, to rzeczywiôcie straszne. º3Wojna z takimi ludúmi jest gorsza niû za czasów okupacji.º2 Wtedy to przynajmniej wróg byî jawny. Rzeczywiôcie straszne.º0 Obaj jeszcze trochë gadali, ale tego teû nie pamiëtam. Napiszë jeszcze tylko kilka sîow co na ten temat sâdzë. º1Otóû chodzë do 8 klasy i mam relë w budzie.º0 Teraz bëdë miaî bierzmy, wiëc muszë na niâ chodziê. Na ostatniej lekcji katecheta mówiî, ûe Bóg kocha grzeszników bardziej od ludzi, ûe tak powiem prawych. Skoro Bóg kocha tych z BIG CYCa, to cholera o jakich wrogach tamte zgredy mówiîy? Moûe sâ zazdroôni, ûe Bóg ich mniej kocha? No niech bëdâ dla nich wrogami, ale co ich obchodzi, ûe jacyô ludzie robiâ takie plakaty i ôpiewajâ takie teksty. Majâ do tego prawo. Poza tym w przykazaniach jest napisane, ûe kaûdy powinien miîowaê swego bliúniego, wiëc powinni ich szanowaê. Czego do cholery od nich chcâ? Jak chcâ z nimi walczyê? Moûe chcâ ich zabiê?! Przecieû wiadomo, ûe w tych czasach sâ raczej nikîe szanse, na "nawrócenie" kogoô. Trochë bez sensu napisaîem, ale chyba kaûdy wie o co mi chodzi? Koôcióî ma byê koôcioîem, a nie jakimiô milionerami chcâcymi rzâdziê wszystkimi. Kaûdy ma prawo robiê co chce, a ûe nie ma cenzury (chyba), to moûe teû o tym mówiê, pisaê, ôpiewaê, itd. Co do koôcioîa, ale juû nie radiowego, to jeszcze coô napiszë. 200 metrów od mojego bloku trwa budowa koôcioîa. Trwa ona od 1980 roku i jeszcze nie zostaîa ukoïczona. W miëdzyczasie ksiëûa kupili sobie antenë satelitarnâ (pewnie oglâdajâ po nocach erotyki), proboszcz zmieniî sobie samochód na Opla Corsë (przedtem miaî Toyotë Corollë), a jakiô inny ksiâdz ma Poloneza. Wnioski nasuwajâ sië same. Pokój niech bëdzie z wami. RAYER PS. Wîaônie dowiedziaîem sië, ûe w pewnym koôciele w moim mieôcie w salkach katechetycznych zostaîa otworzona kawiarnia z bilardem (ale nie sprzedajâ alkoholu!)!?! Kawiarna ta jest czynna od godziny 19:00. Dlaczego dopiero od 19? Ano pewnie dlatego, ûe ksiëûom ciëûko by byîo przerwaê harce z panienkami i iôê poprowadziê msze. Ûeby wiëc nie zgrzeszyê lenistwem wobec sîuûby boûej, wprowadzili takie godziny otwarcia. Ciekawe, nieprawdaû?