2NCHAM PRZY KLAWIERCE/SABAT IQ CBFA CHAM PRZY KLAWIERCE IO CC (O)(O)(O)(O)(O)(O)(O) CA Najpierw nie miaīem zamiaru klepnāź tego artka, ale poniewaū sprawy zaszīy tak wysoko jak zaszīy, a wielce szanowny Pan Hiv nie ūyczyī sobie abym do niego pisaī, wiėc wychodzāc naprzeciw potrzebie wyjaōnienia problemu jaki zaistniaī, postanowiīem skorzystaź z moūliwoōci tego wspaniaīego zina, jakim jest Bigoz. Caīkiem niezīe zdanie, ciekawe czy Hiva by byīo staź na coō takiego... No, ale przejdśmy do rzeczy. Poniewaū Hivie nie ūyczyīeō sobie abym do Ciebie napisaī, postanowiīem klepnāź mojā odpowiedś odnoōnie Twojego letera skierowanego do mojej skromnej osoby, na īamach Bigoza. Przy okazji bėdzie to caīkowite wyjaōnienie dla innych scenowców dlaczego siė nie lubimy. Otóū pewnego piėknego dnia zebrawszy pewne informacje o poczynaniach Pana Hiva na scenie, postanowiīem klepnāź artka do Bigoza #11 ku przestrodze innych (i jednoczesnym odstraszeniu od takowych igraszek potencjalnych naōladowców poczynaļ tegoū Pana). Nie trzeba byīo dīugo czekaź, a Pan Hiv napisaī do mnie leter (nagrywajāc go na dojebanym dysku zresztā) starajāc siė wyjaōniź zaistniaīā sprawė, jak i rzādajāc ode mnie przeprosin na īamach jakiegoō zina. Niestety nie mogė przytoczyź tego listu poniewaū go juū dawno skasowaīem. Nie mogīem mu odpisaź szybko, poniewaū byīem akurat w wojsku. Za dobre sprawowanie zostaīem z wojska wypuszczony po 3 miesiācach i wtedy to po 2 tygodniach odpoczynku wziāīem siė za swapp i zaczāīem odpisywaź na listy. Na niektóre nie mogīem odpisaź, bo skasowaīem listy nagrywajāc na czyjeō dyski gry. Fakt godny potėpienia (mimo iū skasowaīem aū 6 listów i stād niektórzy mogli siė na mnie wqrwiź). Po tygodniu jednak kupiīem nowe dyski, na które przegraīem gry z tamtych dysków. Tak wiėc niech nikt siė nie martwi, bo te dyski czekajā na Was (o ile do mnie napiszecie jeszcze raz). Mniejsza zresztā o to. Przejdśmy do sprawy Pana Hiva. Wysīaīem do niego leter (z jego dyskiem) jako jednej z pierwszych osób, którym odpisaīem. A oto i caīy mój list, który to raczyīem mu wysīaź (wersja oryginalna, bez ūadnych skrótów): " Cipulsko Hiv!!! ----------------- Co tam sīychowaź? Pewnie syf juū Ci zajebaī resztė mózgu, co? He, he to ja, Sabat. Pewnie juū o mnie zapomniaīeō, bi koz poszedīem do Armii, co? Ale tak to jest, ūe z misjami specjalnymi wyskakujā ni stād ni z owād i dajā czīowiekowi bilecik kilka dni przed godzinā zero i nawet nie zdāūy pozaīatwiaź to i owo. Ale to juū za mnā. Co Hivku, chybaq nie myōlaīeō, ūe zajebaīem Ci tego Twojego rozpierdolonego dyska, co? Nie, nie he, he. Wali mnie czy jesteō lamer, czy teū nie. Bo mnie w ogóle wszystko wali, a w szczególnosci ojczyzna i lamerstwo, które jest jej podstawā. Ale postawa patriotyczn he, he. Ale byīem tu i ówdzie, widziaīem to i owo, no i wywnioskowaīem jeszcze wiėcej. Wiėc wiem, co wiem, no i to moja sprawa i postawa. Nie wiem skād Ci przyszīa myōl, ūe ja jestem osobā kompetentnā. Chīopie, jesteō w bīėdzie!!! Ja czėsto robiė to, na co mam w danej chwili ochotė, so nie jestem kompetennty. No, a co do ulegania wpīywom otoczenia, to teū zaleūy od chwili. Robiė to na co mam ochotė he, he, wiėc jeōli bėdzie mi siė chciaīo zaraz strzeliź sobie w īeb pistletem na wodė, to to zrobiė (o ile nie zakrėcā mi ciepīej wody w kranie). Ja juū taki zīy czīowiek i na dodatek otwarty jestem i nic na to nie mogė poradziź. Mnie to wali czy Ty tam zapierdalasz komuō dyski, czy teū nie. Tak samo jak jebie mnie co robi Twoja dziewuszka BTW - cmoknij jā ode mnie w cipkė. Zresztā przyznaj siė - warto byź przez pewien okres gwiazdā w jakimō zinie, co nie? He, he, he ja teū bym tak chciaī. Wali mnie czy masz jakieō problemy z pocztā (obyō tylko nie sypaī kumpli, których nie masz he, he --> ūart). Acha, looknij sobie za okno, bo wīaōnie leci Supermen. Za póśno, taaaaka strata. Gdybyō byī choź trochė szybszy zobaczyībyō ūywā legendė, a tak to dupcia... Co do Twoich problemów finansowych to proponujė abyō zagraī w totolotka. No wiesz, miliard w ōrodė, miliard w sobotė. Tym bardziej, ūe teraz ma byź 13 mialiardów do wygrania w tā sobotė. Szkoda przegapiź takā szansė. Przykro mi, ūe Twoi rodzice siė rozstali, no ale spójrz an to z drugiej strony - masz teraz 2 domy he, he. No bo niektórzy to nawet nie majā nawet jednego. Nie smuź siė zateml, bo ūyź trzeba dalej, a jak to powiedziaī mój mistrz "ūycie jest peīne niespodzianek" po niespodziewanym i niesygnalizowanym ciosie na mój odkryty korpus. A jak nie masz co ūreź to zawsze jest w pobliūu jakiō maīy utuczony bachor, z którego moūna zrobiź kieībaskė, albo ugotowaź zupkė. Jedyne czego nie polecam, to wātróbka z takiego smarkacza, bo przy dzisiejszym skarzeniu ōrodowiska, to jeszcze dostaniesz wzdėź. Dobra, pora koļczyź tego letera, bo mam jeszcze kilka do dzisiaj do klepniėcia (pierwsza fala do odklepania po powrocie z syfu). Co siė tyczy jakichō polemik wobec mnie, to nie wiem czy bėdė klepaī arty do konkretnych osób. Jest wiele ciekawszych tematów niū np. ja i Ty. Co zaō artków do Orgazmu to coō siė postaram klepnāź, ale nie wiem kiedy --> brak wolnego tajmu. Recenzji Orgazmu równieū nie zrobiė, bi koz nie chodzi na moim sprzėcie. CU zatem i do nexta leta. Sabat/Scalaris Sīawomir Bāczek Michaīowskiego 25A/3 82-200 Malbork Psy: Stamps back - od tego zaleūy jak szybko bėdė mógī Ci odpisywaź - brak funduszy na nowe stampy. Psy 2: Jeōli któryō z Twoich kumpli siė na mnie skarūy, ūe mu nie odpisujė, to niech napisze do mnie jeszcze raz i upomni siė o dysk który do mnie poprzednio przysīaī. No bo na kilku z nich nagraīem gry, a co za tym idzie skasowaīem listy i nie wiem do kogo naleūā. Sorry chīopaki - byī okres, ūe poniosīo mnie gejmerstwo... " Piszāc list potraktowaīem wszystko luzacko, co zresztā mogā potwierdziź osoby, z którymi swappiė i do których takie texty sā na porzādku dziennym (ja równieū siė nie obraūam za podobne sīownictwo). Moūe byīo w nim trochė zwrotów ūe tak powiem prostackich i chamskich, ale tego wīaōnie nauczyīem siė w naszej armii. Zresztā taki akurat list chciaīem do niego klepnāź, gdyū nie rozumiaīem dlaczego mam przepraszaź Pana Hiva. Co, moūe coō skīamaīem w swoim artykule? Fakty przemawiaīy same za siebie. A oto jaki list dosyź szybko dostaīem od Pana Hiva (na kartce oczywiōcie). Do kaūdego zdania podopisywaīem odpowiednie komentarze, które proszė aby Pan Hiv traktowaī jako moje odpowiedzi na jego wspaniaīy list. "Yo Sabat" - Dzieļ Dobry Hivie, nie jestem ze wsi aby witaź siė w ten sposób. "HIV pisaź do Ciebie ostatni listek otóū ja Ci musieź powiedzieź wprost, ūe Ty byź dla mnie kawaī chama, chuja, skurwysyna przebrzydīego i wielkiego palanta!" - jaka szkoda, ūe juū wiėcej do mnie nie napiszesz! A jak chcesz mi coō powiedzieź wprost, to nie sprawy. Prawdopodobnie siė kiedyō zobaczymy. Chamem moūe i jestem, chujem i palantem teū, ale od mojej mamusi to siė odpierdol. Hmmm, kiedyō nawet maīo co nie zabiīem pewnego faceta gdy nazwaī mnie podobnie, wiėc nie kuō losu chīopcze.... "Wkurwiź Ty mnie bardzo listem do mnie." I bardzo dobrze. Przynajmniej szybko odpisaīeō. "Ja na Ciebie powiewaź osobistymi zwisami, Ty tania, uūywana, elektryczna podgryzarko." Cóū za dobrane sīownictwo. BTW - kto Ci pomagaī? "Chuj z Ciebie i tyle". Wiem o tym he, he. Wybacz abym byī pizdā. "Ja ogólnie pierdzieź w Twoim kierunku, synu idioty!". Mój ojciec nie jest idiotā proszė Pana. A moūe Ty jesteō lekarzem psychiatrā? To dlaczego w takim razie pierdzisz w moim kierunku? Najwiėkszy nawet idiota wie, ūe smród nie doleci aū na takā odlegīoōź i nic nie poczujė. Wīaōnie, najwiėkszy idiota wie, ale nie nasz geniusz, który nawet nie potrafi dobrze skīadaź polskich zdaļ. "Jak dla mnie, Ty byź skoļczonym idiotom bez rozumu, dla którego odrobina 'taktu' znaczyź coō dziwnego i obcego, Ty brudny wypierdku!" I kto tu jest skoļczonym idiotā bez rozumu, bīaśnie? Bo tak to siė wīaōnie pisze po polsku. A brudnym wypierdkiem to ja na pewno nie jestem. BTW - o jaki takt Ci chodzi? Trzy czwarte? "Ja smarkaź i sikaź sikiem koszācym w Twojā twarz!" - Nie ma sprawy, kiedyō bėdziesz miaī okazjė. Dobrze wiėc poźwicz tā technikė, chociaū wātpiė aby uratowaīa Ci ona ūycie. "Twój list to byź czysty idiotyzm, Ty cioto obrzygana!" - Cóū za elokwencja... Czy pisaīeō list do mnie patrzāc w lustro? "A juū najbardziej mnie wkurwiź motyw z pocaīowaniem mojej panienki w cipkė!" - I dobrze, bo ta kurwa ukradīa mi dysk. BTW - ona teū moūe dostaź w michė jak jā spotkam. "Wiesz co, Ty chyba nie mieź krzty szacunku dla kobiet." - Dla kobiet tak, dla kurew nie. "One byź rzeczywiōcie duūo mādrzejsze od coponiektórych prymitywów w mėskiej powīoce, takich jak np. Ty!" - Nie tylko ja. Ty jesteō bardziej prymitywny gnojku ode mnie. Bo to sikanie na kogoō i pierdzenie na niego - no wiesz, tak czynili ludzie pierwotni. Poza tym jestem bardziej wyksztaīcony niū Ty. Zresztā mniejsza z tym. I nie uogólniaj wszystkich kobiet, bo kaūda jest inna. "Ty byź obsikany kmiotek i tyle..." - jeszcze nikt mnie nie osikaī i zapewniam Ciė, ūe Ci równieū to siė nie uda. "Twoje porady odnoōnie zjadania utuczonych bachorów teū byź gówno warte i ja wcale nie zamierzaź z nich korzystaź, fajansiarzu!" - He, he, he i kto tu jest idiotā? Tego Supermana lecācego za oknem teū wziāīeō powaūnie? "Obszczajkundel byź z Ciebie, Ty pustogīowy pomywaczu ōwiļskich koryt!" - Skād Ty bierzesz to sīownictwo? To jakaō gwara czy uraz gīowy? "Wygotuj sobie dupsko!" No wiesz, z takim tekstem do mnie? Chyba nie jesteō pederastā, ūe tak interesujesz siė moim tyīkiem? Jeōli szukasz sobie podobnych homoseksualistów, to śle trafiīeō. "I nie profanuj Sceny obecnoōciā swojej osoby, bo jeōli wg Ciebie wszėdzie byź lamerzy, To kim Ty, Kurwa maź, byź!?" - Napisaīem Ci wyraśnie, ūe mnie to wali kto jest lamer, a kto nie. A ja z caīā pewnoōciā lamerem jestem, o czym moūesz siė przekonaź zaglādajāc do 11-stego numeru Bigoza, gdzie to jest mój artek na ten temat. "Ty byź pozbawionym mózgu podmywaczem cudzych tyīków, wiesz?!" - Nie, nie wiem, bo nikim takim nie jestem. Nie kaūdy pracuje w tej samej branūy co Ty. "Ja myōleź, ūe Ty caīy byź o dupė roz..., bo inaczej ja nie móc tego okreōliź, maīa ōwinko!" - Od kiedy Ty myōlisz, Kali? Moūe zamiast myōleź lepiej by byīo jakbyō skupiī siė na pisaniu? Bo jak widaź te dwie umiejėtnoōci jakoō u Ciebie nie idā ze sobā w parze? "A na dodatek ja Ci polecaź lekturė HIVlesii #14, która siė juū niedīugo ukazaź, bo ja mieź zamiar opublikowaź w niej kilka tekstów, w tym artykuī o Tobie, kaczy móūdūku!" - No to mi dokopaīeō! Pewnie teraz bėdā mnie drėczyīy koszmary senne. Ale podobno najlepszā obronā jest atak, wiėc mam nadziejė, iū Bigoz z tym artykuīem ukaūe siė szybciej niū ta Twoja HIVlesia. BTW - dlaczego HIVlesia? Czyūbyō miaī zamiar znowu zaniūyź poziom jakiegoō zina swoimi artykuīami? "O.K. To juū koniec tego fuckania, bo mi siė nawet nie chcieź wiėcej pisaź." - Jaka strata. A takich īadnych sīów dobieraīeō, czyūby sīownictwo Ci siė skoļczyīo? "Ja fekowaź Twój znaczek mydeīkiem, co by Ty nie mówiź znów, ūe ja 'kraōź' (hīehīe, a to dopiero sobie...) znaczki..." - Dziėkujė bardzo, ale równie dobrze mogīeō nie fakowaź mojego stampa. Po prostu nie umiesz tego robiź, wiėc nie dziwiė siė, ūe kradīeō dyski i znaczki. "Twój (anty) idol: HIV of Scum" - Nigdy nie byīeō moim idolem ani (anty) idolem. Dla mnie po prostu jesteō nikim, co wcale nie znaczy iū nie nie dostaniesz po gėbie gdy siė zobaczymy (bėdė prymitywem wedle ūyczenia). "Dābrowa Górnicza 05.03.1996" - Malbork 08.03.1996. "Fuck You and Goodbye" - Nawzajem. "PS: Answer is no needed! Hīehīe..." - Mimo wszystko jest odpowiedś w postaci tego artykuīu. I nie uwaūam aby ten artek byī zabawny (przynajmniej dla Ciebie, Panie Hiv). Koļczāc ten artykuī chciaībym jedynie dodaź, iū mogliōmy to zaīatwiź w sposób normalny, czyli piszāc do siebie listy. Ale poniewaū HIV nie ūyczyī sobie abym do niego napisaī, a poza tym siė odgraūaī, wiėc nie mogīem tego tak zostawiź. Wiem, nie powienienem publikowaź jego listu (jak i swojego), ale wtedy nikt by dokīadnie nie wiedziaī dlaczego ze sobā walczymy i byīoby mnóstwo zbėdnych plotek. Tak sprawa jest bardziej jasna. A Ty Hivie, co Ty na to? Czy nadal siė cieszysz? CCFE Sabat/Scalaris