2FProblem Sabata/Joybreaker CBFB Problem Sabata FCCA Z uwagâ i zainteresowaniem przeczytaîem polemikë Sabata skierowanâ do mnie. Nie wiem, czy powinienem podejmowaê sië dalszej rozmowy na ten temat, gdyû z tego co wiem, Sabat zostaî wcielony do armii i nie bëdzie chyba miaî okazji mi odpowiedzieê. Jednak muszë zaznaczyê, ûe Sabat nieúle namotaî w swym arcie i kilka spraw nie moûe pozostaê bez echa z mojej strony. IC Po pierwsze, czuîem sië zwiâzany ze sprawâ, poniewaû towarzyszyîem Nipperowi i GDF'owi podczas wizyty u Acze. To wîaônie o tym zadecydowaîo. Zresztâ pisaîem juû o tym wczeôniej i dziwië sië, ûe Sabat nie mógî zrozumieê mojej reakcji w tej sprawie. Sabat nadal uwaûa, ûe Nipper i GDF nie robiâ nic poza bluzganiem. Tîumaczy sië, ûe nie ma w kolekcji magazynu Legion i dlatego jest przekonany o lenistwie i bezproduktywnoôci tych goôci. Nie wiem, co mam o tym sâdziê. Równie dobrze mógîbym posâdziê o bezproduktywnoôê np. Timera, gdyû zaîóûmy nie podobajâ mi sië jego moduîy i nie mam ich w swojej kolekcji (sorry Timer, ûe Cië w to pakujë, ale jakoô inny przykîad nie przychodzi mi do gîowy). To oczywiôcie tylko przykîad, bo prawdë powiedziawszy mam doôê pokaúnâ kolekcjë moduîów Timera. Jest jedna zasada, której Sabat nie przestrzega: CB Jeôli czegoô nie wiedziaîem, to nie wypowiadam sië o jakoôci, czy produktywnoôci autora. CAPonadto w kwestii Nippera; zapewniam Cië, Sabacie, ûe wówczas do Unionów nie przyjmowali byle kogo. Uwierz mi na sîowo. Teraz najzabawniejsze. Sabat zarzuca mi chorobë psychicznâ, bo czymûe innym jest rozdwojenie jaúni? CBSugeruje, ûe ja to Nipper, a mój niezbyt szanowny kolega $iwy to GDF. CANaprawdë mnie zatkaîo jak to przeczytaîem. Nigdzie nie stosowaîem zdaï sugerujâcych choêby, ûe jestem Nipperem , czy GDF'em (kurwa, jak to idiotycznie brzmi!). Naprawdë chciaîbym sië kiedyô dowiedzieê, jakie to zdanie skîoniîo Sabata do wyciâgniëcia takich zaskakujâcych wniosków. Wyjaôniajâc to, mogë jedynie napisaê, ûe Joybreaker, $iwy, Nipper, GDF to zupeînie róûne osoby, a jeôli Sabat nie chce mi uwierzyê, to odsyîam do Legiona #4, gdzie o ile pamiëtam zamieszczone sâ adresy Nippera i GDF'a, zupeînie róûne niû mój, czy $iwego. Trochë gîupio tîumaczyê sië z tak ômiesznego zarzutu, ale chcë by wszystko byîo jasne. Sabat piszâc, ûe "Nipper i GDF nic zapewne nie robiâ, prócz chlania na party" - (cyt. z pamiëci, ale z zachowaniem sensu) skîoniîo mnie to do wywnioskowania jego abstynencji, jak sië okazaîo - bîëdnie. Tak to jest kiedy pisze sië dwuznaczne teksty. W kaûdym bâdú razie przepraszam, pomyliîem sië. Z tym biciem, to Sabat namieszaî totalnie. Pisze wyraúnie, ûe bëdzie szukaî Nippera i GDF'a na Party, a z drugiej strony pisze, ûeby go nie biê, bo jest cienki wafel. No to jak tam w koïcu jest, bo nie wiem juû sam. Nie wiem teû, kto pierwszy wyjechaî z tym laniem po mordzie, ale to chyba ûadne rozwiâzanie, a przynajmniej jeôli chodzi o nas. Tak wiëc, przyjmujë apel Klafa i nie bëdë biî Sabata, jeôli jednak Sabat szuka dymu i chce spuôciê wjeba Nipperowi i GDF'owi to chyba trudno mi bëdzie staê obok i sië przyglâdaê. Co do samego Acze, to Sabat uwaûa, ûe niepotrzebnie spuôciîem mu wjeba. Fakt, nie ma sië czym szczyciê, tym bardziej, ûe Acze jest chyba niûszy ode mnie o gîowë. Sytuacja jednak tego wymagaîa, a Acze sam sië prosiî o wjeba, w koïcu to on pierwszy wyskoczyî do mnie z îapami. Jest jeszcze ciâg dalszy tej przygody. Któregoô piëknego dnia wracaîem sobie samotnie z dyskoteki, jak sië okazaîo byî to mój pierwszy bîâd. Ni stâd ni z owâd poczuîem na plecach kopniëcie i to doôê mocne. Odwracam sië i widzë kilku goôêi, a wôród nich nasz Acze. Zaczëîa sië szamotanina, która skoïczyîa sië nastëpnym butem, ale tym razem na mojej masce. Poleciaîa mi niucha z jëzyka i przez dwa tygodnie miaîem zajebistâ ranë na wyûej wymienionym organie (co powodowaîo, ûe po prostu sepleniîem). Panowie poûegnali sië czule i stwierdzili, ûe jeôli jeszcze raz go ruszë to mi wjebiâ ponownie. Nie rzucaîem sië, bo jestem realistâ i mimo wszystko nie mam ochoty próbowaê swoich siî z kilkoma palantami na raz. Kilka dni póúniej Acze juû zwijaî sië w konwulsjach wywoîanych przez mojâ nadpobudliwâ piëôê. Jakiô czas póúniej $iwy ni z tego, ni z owego poszedî do Acze do domu, wyciâgnâî go stamtâd i spuôciî mu wpierdol na klatce. Ciekawe, czy tak bardzo sië to Aczowi opîaciîo. Dostaî dwa razy wjeba, a na jego kumpli poluje teraz, nazwijmy to "niezbyt prawa czëôê Chojnowa". >>Od Endera: Tu wyciâîem kilka CBbombowychCA argumentów w stylu "on jest upoôledzony i do tego niezîy z niego skurwysynek etc. Ja mam proôbë do pana Joybreakera: Jeôli masz coô do Ace to powiedz mu to wprost, mieszkacie w tym samym mieôcie wiëc w czym problem? A wywlekanie takich spraw i bluzganie na siebie za poôrednictwem maga, przypomina mi 10-cio letniego gnoja, który biega za dziewczynkami, ciaga je za wîosy, i próbuje zaglâdnâê co teû ona ma miëdzy nogami -CB kultury kurwa trochë!CA I proszë mi nie mówiê, ûe ja CENZURUJË Bigoza, moûesz na naszych îamach udowadniaê, ûe Ace jest taki, a taki, ale nie w ten sposób. Widzisz. Moûesz mi powiedzieê, ûe nie jestem zbyt mâdry, a moûesz teû stwierdziê, ûe jestem jebniëtym kutasem, który gówno rozumie - niby to samo prawda? No, ale z drugiej strony... To tak jakby w wykwintnej restauracji podano Ci krwistego steka na gazecie, ûucajâc go z hukiem na stóî, a kelner klëpiâc Cië po îysinie ochrypîym gîosem oznajmia, ûebyô sië kurwa szybko uwijaî bo mu sië akurat sraê chce. A tak wîaôciwie, to chciaîbym zauwaûyê, ûe tekst Sabata, z którym polemizujesz, moim zdaniem byî cholernie zabarwiony ironiâ, podtekstami i maîym cynizmem. Ja na Twoim miejscu, nawet nie próbowaîbym polemizowaê - co najwyûej odwaliîbym podobny tekst. A tak na marginesie - Sabat jest juû na wolnoôci!<< Co do powszechnoôci skanowania, rippowania, zîodziejstwa sampli i motywów, to zapewniam Cië Sabacie, ûe sâ odpowiednie epitety dla okreôlenia tych czynów. Pozwolë sobie rozpisaê sië o tym zjawisku, choê nie wiem, czy nie powinienem zabraê sië za to w odrëbnym artykule, ale co tam i tak nikt tego by nie przeczytaî... Tak wiëc rypanie procedurek. Wiem, ûe byli w tym dobrzy, koderzy z byîego TRSI - to prawda. Hudi w Momentsach teû "zakodowaî" jeden efekt îudzâco podobny do tego z "Yul Brynner was a skinhead"/ US. Jednak ci nie zalegajâ topów na chartsach. Spójrzmy wiëc na czoîówkë, choêby z Bigozowych chartsów. Sputnik, Musashi; dwie ksywy zaprzeczajâce tezie Sabata o powszechnoôci rypania procedurek przez czoîówkë. Nastëpny jest Miklesz. Fakt, krâûâ pogîoski, ûe rypie i robi animki, wiëc zatem dlaczego znajduje sië na topie? Czy to oby nie przez takâ wîaônie mentalnoôê Sabata, czyli przez usprawiedliwianie lamerstwa. FDCB >>Oj, oj, oj! Wysuwasz dosyê powaûne oskarûenia! - Ender<<FCCA To samo z muzykami i taki sam wyjâtek, czyli Dreamer. Znów na topie, ale ktoô na niego musi gîosowaê, niekoniecznie majâc ôwiadomoôê, ûe Dreamer bazuje na kompaktowych sekwencjach sprawnie îâczonych w caîóôê. Dlatego uwaûam, ûe bluzgi na lamerstwo to rzecz niezbëdna. Jeôli nie bëdziemy fuckaê na takich Krzysiów, czy Aczów, to ludziska bëdâ gîosowaê na takiego Krzysia za jego cudowne skany, czy na Acza za jego, kurwa, 100 kontaktów (w pokoju) i pseudoprogramistyczne umiejëtnoôci. Tak wiëc, temat uwaûam za wyczerpany, chyba ûe ktoô ma coô jeszcze do dodania. Sabat jest w wojsku, ale moûe ktoô podziela jego zdanie i chce mi udowodniê, ûe sië mylë. Zapraszam serdecznie, bo na odzew ze strony naszych knurów FDCB>>Ech...<<FCCA zbytnio nie liczë, chyba ûeby im mamuôka polemikë napisaîa. Tak wiëc czekam na odzew i tekst sygnowany xywâ "Mamusia Acza". Nie chciaîem obraziê nikogo za wyjâtkiem tych, których obraziê chciaîem, wiëc mam nadziejë, ûe Sabat odejdzie od zamiaru bicia nas na party i zamiast tego zastosujemy proponowanâ partyjkë International Karate+. Koïczyê juû by naleûaîo, bo muszë zakuwaê na niemiecki. Wprawdzie nigdy sië nie uczë, ale tym razem koleûanka przyniosla mi swój zeszyt z îadnie pozaznaczanymi tematami. Zadaîa sobie trochë trudu i rozumiecie, nie mogë jej zawieôê. Moûecie mi ûyczyê powodzenia na jutrzejszym sprawdzianie. Howgh! FDCB Joybreaker/ Vega 8.11.95 r.