2EScena schodzi na psy/McDon FBCB Scena schodzi na psy! FCCA Irytujācy tytuī? Mnie teū wkurza, jak coō w czym siedzė zamienia siė w kupė gówna! Niestety, ale tak jest. Chodzi mi tu o zarabianie na scenie. Nie mam na myōli kopiowania odpīatnie dem, inter i zinów, co przyjėīo siė robiź u nas w kraju, ale zdzieranie kasy z ludzi i oszukiwanie! Coraz wiėcej ludzi chce na scenie nabiź kasė do peīna. Bez honoru i uczciwoōci. Od kiedy istniaīa scena pracowano na niej za CB darmo. CAZrobienie dema byīo radochā. Rywalizacja mobilizowaīa do dalszej pracy. Honorem byīo walczyź uczciwie, a sukces oprzeź na wīasnej, mozolnej pracy. Teraz caīa idea sceny siė spieprzyīa (delikatnie mówiāc). W Jaōle zorganizowane zostaīo pseudo Copy-Party amigosko-pecetowskie. Nie byīo ono oficjalne. Miaīo wpaōź kilka osób, zebraīo siė jednak trochė wiėcej, niū kilku kumpli. Dwa sklepy komputerowe wystawiīy nagrody. Dzieļ przed imprezā otrzymaīem identyfikator z napisem "organizator imprezy". Zdziwiīem siė trochė, a jednoczeōnie zaoszczėdziīem trzy dychy na wejōciu. Rozīoūyīem swojā Amigė i zaczāīem rozglādaź siė po sali. Zjawiī siė Bartesek. Mówiī coō o wojnie miėdzy Pc, a Amigā. Uspokoiliōmy go, ūe nic takiego nie bėdzie miaīo miejsca, wszyscy siė przywitali, popodawali sobie rėce i party siė zaczėīo. Panowie grali caīy czas w Dooma, myōmy gadali, za kilka minut zjawili siė Lotos, Mag i Rad, wszyscy z Intruders. Siedliōmy razem i zaczėliōmy przygotowywaź siė do music-compo. Wystawialiōmy modki Ūoūa i Pulsara, którzy niestety nie mogli siė zjawiź w Jaōle. Przegraliōmy modki na dyski od Pc, bo innych nie moūna byīo puōciź. Prawie wszystkie sample modków Pecetowców byīy ripowane. O ile dobrze zostaīem poinformowany to z moduīów Barteska, Extenda, Scorpika, Dr. Awesoma, Chromaga i kilku innych ludzi. Po wysīuchaniu wszystkich modków podeszīo do nas kilku niebieskich i zaczėli ukazywaź swoje niezadowolenie. Zlekcewaūyliōmy ich. Sytuacja powtórzyīa siė po gfx-compo, które poīāczone byīo z ray-compo. Tym razem niebiescy bluzgali juū totalnie. Nie byliōmy im ofcoz dīuūni. Dodam jeszcze, ūe ray'e z Peceta byīy na kradzionych (jak nazwaź nazywanie cudzej pracy swojā?) obiektach i teksturach. Ale prawdziwe jaja byīy podczas Doom-compo. Niebiescy wīāczali "swoim" ludziom nieōmiertelnoōź. Wynik moūna przewidzieź. Najlepsze jazzy byīy podczas program-compo. Miaīy tam byź wystawione programy, które miaīy prezentowaź "efekty wizualne". My (Intruders) wystawiliōmy Intro 64kb-Introgue. Sfakaliōmy niebieskich. Ich "dema" skīadaīy siė z kilku niezrėcznie wyripowanych kropek, sīabo zīāczonych w caīoōź. Przy podliczaniu wyników okazaīo siė, ūe wygraliōmy. Organizatorzy szaleli. Powiedzieli nam, ūe nie wolono byīo uūywaź Assemblera (ich dema byīy w Basicu, a oczywiōcie nie byīo mowy w czym majā byź napisane!!!), nie wolno teū byīo wystawiaź skompilowanych dem (czyūby chcieli podkradaź procedurki?). Nagīa zmiana zasad nas trochė zaskoczyīa. Aby uniknāź niepotrzebnej kīótni zrezygnowaliōmy z nagrody. Niebiescy i tak byli niezadowoleni, bo Mag, Lotos, Pulsar, Ūoūo i Rad wziėli wiėkszoōź nagród. Party byīo do dupy. Przynajmniej zrzuciīem sobie kilka obrazków od Rada. Thx Rad! Ale o co mi chodzi? Ludzie! Przecieū nie musimy siė kīóciź! Pomyōlcie o scenie i innych ludziach. Bluzgajāc nic nie zaīatwicie! Tylko zdobėdziecie wrogów. A po co wam to? Czy aū tak bardzo lubicie bójki? Nie zapominam jak siė poznaliōmy. Przez Amigė. Ale Amiga, Ibm to tylko kupa blaszek! Nie lepiej iōź gdzieō z jakāō laskā albo siedzāc przy piwku podyskutowaź z kumplami? Pomyōlcie o tym, bo skopiecie coō co siė zwie friendshipem. FDCB McDon of Intruders FCCA PRACA NA KONKURS - Mam nadziejė, ūe te dyski sā na prawdė zīote he, he! Ps.Jak ktoō chce niech do mnie pisze. Adres w advertach.