2AManiacy scenowi/Ghenesis FBCB MANIACY SCENOWI FCCA Hey ludzie! CB>>Hey<<CA Piszë ten art pod wpîywem pewnych wîasnych przemyôleï. Dotyczyîy one sceny. Nie polskiej, ruskiej, czy jakiejô tam, lecz sceny ogólnie. Wîaôciwie to úle sië wyraziîem, nie sceny - a scenowców. Otóû dla wielu scena jest najwaûniejsza - nic innego sië nie liczy. CB Wkîadamy masë pracy, wysiîku i kasy w to, co na niej robimy.CA Np. swapping - wymaga duûo czasu, kupë kasy. Ûeby byê dobrym swapperem (ja to nazywam zawodowym swapperem, bo goôê np. niczym innym (np. kodowaniem) sië nie zajmuje) trzeba poôwiëcaê duûo czasu - te czytanie i odpisywanie na listy, sortowanie stuffu, chodzenie na pocztë :-). Muzyk - musi duûo êwiczyê, pisaê full moduîów i potem robiê selekcjë które sâ dobre... Musi duûo sîuchaê róûnej muzyki. Przykîady moûna tu mnoûyê. Jednak powolutku zmierzam do punktu kulminacyjnego - co scena i komputer z nami robi??? Czësto stajemy sië prawie uzaleûnieni od kompa, bez niego nie ma dnia, nie ma zwykîego harmonogramu pracy ;-). CBWielu pewnie przestaîo juû robiê to, co robiâ ludzie nie zwiâzani z komputerami, albo nie bëdâcymi pod ich dominacjâ.CA Chodzi mi o spotykanie sië z kumplami, o chodzenie do kina, klubów, pubów, spotykanie sië z dziewczynâ itd. Wielu pewnie nie ma na to czasu, albo po prostu woli spëdziê nastëpne godziny gapiâc sië w monitorek. Nie piszë of coz, ûe to jest zîe, ale naleûy znaê umiar. Nie moûna staê sië podwîadnym wîasnego komputera. FDCB >>Przypomina mi sië teraz taka satyrka rysunkowa: siedzi dwuch zapijaczonych goôci przy barze, obok sterta flaszek, jakieô niedopalone fajki, i jeden z depresyjnâ minâ gada "Mój komputer mnie nie rozumie" - Ender<<.FCCA Jeûeli zarys czîowieka, opisanego powyûej pasuje do Ciebie - drogi scenowcu - to spójrz teraz na wîasne odbicie w lustrze... Nie dbasz juû o swój wyglâd, te same ubranie od dwóch tygodni, trochë nieôwieûe, trochë pomiëte, ale nic to... Baîagan w pokoju, za îóûkiem walajâ sië jakieô ômieci, peîno ksiâûek o tematyce komputerowej, inne - te bardziej ambitne - stojâ wysoko na póîkach z centymetrowâ warstwâ kurzu, kiepsko! Jest juû kiepsko... Twoja postawa - zgarbiona, oczy przekrwione, widaê w nich ogromne zmëczenie, zanik miëôni - dziesiëê pompek to dla ciebie nie lada wyczyn - sport nie uprawiany od czasu zaîoûenia grupy... Wtedy naleûy sië juû nad sobâ zastanowiê, bo co z tego, ûe bëdziesz dobry na scenie, znany i lubiany? Szkoîë zaniedbujesz, bo juû nie masz ani czasu, ani siî aby sië uczyê (nie mówiâc o ochocie...). Zastanów sië co bëdzie potem, gdy bëdziesz musiaî iôê na studia. Czy zdasz? A jeôli nie? Ja wiem, ûe scena jest cool, wszystko jest fajne, extra jest mieê duûo kontaktów i znajomych, ale to nie wystarczy. Po kilku latach scenowania, stajemy sië wrakami czîowieka. Wszystko nam jedno, a nasi kumple to tylko scenowcy, innych nie ma. Dziewczyny... Nie, to nie dla nas. Za maîo czasu, zaniedbanie... No i nigdy jakoô nie byîo czasu tak serio z jakâô porozmawiaê... Pozostajâ ci tylko babki z burdelu, ale to kosztuje... Jeôli profil takiego czîowieka pokrywa sië z Twoim, czytelniku, to juû czas sië zastanowiê - CB "quo vadis"?CA Naprawdë scena to nie wszystko... Moûe trochë przesadzaîem, ale czasami taka jest prawda. Nie pisaîem o jakiejô konkretnej osobie. Niech nikt nie doszukuje sië tu opisu swej osoby. Zdajë sobie sprawë, ûe wielu ludzi ze sceny potrafi powiâzaê wszystkie cechy "normalnego" czîowieka z cechami czîowieka ze sceny. I tak jest najlepiej... FDCB Ghenesis/tHE gRID -Bad News- FC >>Doprawdy katastroficzna wizja<<