“ROK 1976 - czėōź V  Zmiana w kierownictwie PZPR, która nastāpiīa na skutek zajōź na Wybrzeūu w grudniu 1970 roku nie poprawiīa sytuacji materialnej spoīeczeļstwa. Nadal notowano niedobór podaūy. Dlatego teū wīadze zdecydowaīy siė na podwyūkė cen. Jednak chcāc nie dopuōciź do wydarzeļ jakie miaīy miejsce w grudniu 1970 roku, zaplanowano specjalne rekompensaty w postaci dodatku do pīac. Nie byīy one jednak proporcjonalne do wzrostu cen. Otóū dla przykīady ceny miėsa i wėdlin miaīy wzrosnāź o 69%, a cukru o 100%. Sejm w dniu 24-tym czerwca 1976 roku zaakceptowaī ten projekt i nakazaī poddanie go pod "konsultacje" z zaīogami zakīadów pracy. W dniu nastėpnym w podwarszawskim Ursusie zaczyna siė strajk w fabryce traktorów. Dyrekcja tegoū zakīadu zignorowaīa ūādanie zaīogi o zaproszenie do rozmów wyūszych wīadz paļstwowych. Na skutek tego robotnicy opuōcili fabrykė. Chcāc zawiadomiź caīy kraj o swym proteōcie, wiedzāc, ūe linie telefoniczne sā zablokowane, wstrzymali ruch pociāgów na trasie Warszawa - Kutno. W czasie demonstracji nie interweniowaīa milicja, lecz pod wieczór kiedy grupki strajkujācych ruszyī w kierunku swych domostw zaczėīa siė akcja pacyfikacyjna. Milicja z wielkā bezwzglėdnoōciā rozprawiaīa siė z "wichrzycielami" porzādku spoīecznego. Aresztowano okoīo 300 osób. W tym samym dniu w Radomiu takūe rozpoczyna siė strajk. Wkrótce wiėkszoōź tamtejszych zakīadów pracy przyīācza siė do protestu. Demonstranci kierujā siė w kierunku KW, tam ūādajā cofniėcia podwyūek. Ówczesny I-szy sekretarz tamtejszego komitetu obiecuje porozumieź siė z Warszawā. Jednak nie robi tego - ucieka z komitetu. Demonstranci w odwecie za nie odpowiedzialnoōź I-go sekretarza podpalajā gmach KW. Niebawem caīe miasto, oprócz Urzėdu Wojewódzkiego i Komendy MO, gdzie funkcjonariusze milicji stawiajā zbrojny opór. Wīadze miasta ōciāgajā posiīki ZOMO (Zmechanizowane Oddziaīy Milicji Obywatelskiej), które wieczorem ruszajā "porzādkowaź" miasto. Miėdzy nimi, a demonstrantami dochodzi do bitwy, na kamienia, paīki, gaz īzawiācy. W Pīocku zaīoga "Petrochemii" przerywa pracė i rusza pod KW PZPR, gdzie zostajā wybite szyby. Wieczorem MO rozpėdza demonstracjė. Poza wymienionymi miejscami do strajków doszīo równieū w Warszawie, Īodzi, Wrocīawiu, Poznaniu, Szczecinie i innych. Fala strajków, jak widaź, ogarnėīa bardzo duūy obszar kraju, wiėkszy niū w grudniu 1970 roku. W ōrodkach masowego przekazu nie wspomniano o powyūszych wydarzeniach, stwierdzono jedynie, ūe w zakīadach pracy odbyīy siė "konsultacje" z zaīogami, w których uczestnicy wyraūali zrozumienie dla posuniėź rzādowego projektu ale zgīosili tyle uwag i wniosków, ūe wīadze cofajā podwyūkė. Wīadze ustāpiīy widzāc rozmiary protestu. Jednakūe wobec osób aresztowanych w czasie zamieszek wyciāgniėto konsekwencje. Jeūeli wierzyź oficjalnym śródīom to w Radomiu zatrzymano 634 osoby, w Ursusie - 172, w Pīocku - 55. Natomiast śródīa nieoficjalne mówiā o znacznie wiėkszej liczbie zatrzymanych. Jeūeli zaō chodzi o kary wymierzane przez sādy uczestnikom zajōź to byīy one niewspóīmierne do charakteru czynu - wahaīy siė od 5-ciu do 10-ciu lat. Poza tym na inne osoby biorāce udziaī w demonstracjach spadīy represje wīadz. Podejrzanych o dziaīalnoōź opozycyjnā zwalniano z pracy itd.. Równoczeōnie z wymierzaniem sprawiedliwoōci organizowane byīy wiece, na których zebrany pod przymusem (sprawdzana byīa lista obecnoōci) aktyw wyraūaī swe poparcie dla partii oraz gardziī "wichrzycielami". Reakcja wīadz spowodowaīa, ūe w krėgach opozycyjnych zaczėīa siė budziź solidarnoōź. Pojawiīy siė apele publiczne w obronie represjonowanych. Wystosowano bardzo wiele listów protestacyjnych do wīadz PRL-u, chociaū i nie tylko, pan Kuroļ wystosowaī taki list z proōbā o interwencjė do przewodniczācego Wīoskiej Partii Komunistycznej. Natomiast rodziny zatrzymanych i represjonowanych spotykaīy siė coraz czėōciej z pomocā niesionā przez innych dziaīaczy opozycji. Sam ten fakt bardzo podtrzymywaī na duchu i stanowiī zachėtė do dalszej pracy w ramach opozycji. Pomoc ta prowadzona byīa póīoficjalnie, co ograniczaīo jej rozmiary, a mimo to naraūaīo uczestników na szykany SB (Sīuūba Bezpieczeļstwa). Chcāc zmieniź ten stan rzeczy inicjatorzy tej akcji zwrócili siė o pomoc do osób znanych szerokiej opinii publicznej. 14-go wrzeōnia 1976 roku zaīoūony zostaī Komitet Obrony Robotników. W jego skīad weszīo 14-cie osób. Apel przesīano równieū na rėce ówczesnego Marszaīka Sejmu, jednak odmówiī on jego przyjėcia. KOR bardzo szybko rozwijaī siė i juū wkrótce liczyī 26-ōź osób, pochodzācych z róūnych pokoleļ, lecz skupionych pod jednym nadrzėdnym hasīem - walki o demokracjė i suwerennoōź Polski. Jeūeli chodzi o dziaīalnoōź KOR-u to trzeba przyznaź, ūe byīa ona róūnorodna. Komitet organizowaī pomoc finansowā, lekarskā i prawnā dla pokrzywdzonych represjami wīadzy. Poza tym przeprowadzono zbiórkė pieniėdzy dla poszkodowanych, powaūne ōrodki zaczėīy napīywaź z zagranicy. W wyniku tego KOR mógī zaczāź wypīacaź ofiarom zajōź czerwcowych (1970 roku) pewne kwoty pieniėdzy dla osób zwolnionych z pracy. Dodatkowo KOR domagaī siė amnestii dla skazanych w wyniku wspomnianych powyūej zajōź i ukarania winnych bestialskiego traktowania robotników. KOR zajāī siė równieū dziaīalnoōciā informacyjnā, zaczāī wydawaź "Biuletyn Informacyjny", w którym znajdowaīy siė informacje nie dotkniėte rėkā cenzora. PODSUMOWANIE W czerwcu 1976 roku podstawami systemu znowu wstrzāsnėli robotnicy, którzy zaprotestowali przeciwko podwyūka cen. Ten zryw w porównaniu z podobnym majācym miejsce w 1970 roku odbiī siė gīoōniejszym echem w ōrodowisku robotniczym - do strajku przystāpiīo wiele zakīadów z terenu caīej Polski. Niewātpliwie najwiėkszym sukcesem tego etapu walki jest to, ūe tym razem udaīo siė robotnikom osiāgnāź cel, który zainspirowaī ich do dziaīania - podwyūki zostaīy cofniėte. Ponadto bardzo waūnym jest fakt, iū miėdzy robotnikami a inteligencjā nawiāzaīa siė solidarnoōź. Wyraūaīa siė ona miėdzy innymi w powstaniu Komitetu Obrony Robotników. Wiedzieź naleūy, iū ten fakt byī bardzo waūny, gdyū tylko poīāczone siīy spoīeczne mogīy osiāgnāź cel - jakim byīa suwerennoōź i demokratyzacja. W tym teū okresie wīadza popeīniīa znamienny dla swojej przyszīoōci bīād - ustėpujāc pod presjā robotników, to zupeīnie jak oddaź komuō bardzo gīodnemu skrzydeīko kurczaka i czekaź na reakcjė, jasne jest, ūe za moment ta osoba siėgnie po dalszā czėōź smacznego miėsa. W naszym przypadku tym caīym kurczakiem byīa suwerennoōź i demokratyzacja.  dr Goebbels/LEGION