Z pamiëtnika pirata.... Przygotuj sië na duûâ dawkë textu !! 29 Czerwiec 1989 Ôwiadectwo dostaîem bez zarzutu, stary nie ma wymówki, musi mi kupiê upragniony C-64. Zastanawiaîem sië, czy nie lepiej byîoby Atari, to taki fajny sprzët i ma tëczë 256 kolorów. Stefan jednak kupiî C-64 i ma juû sporo gier, wiëc moûe mi kilka da przegraê... 30 Czerwiec 1989 Maszyna stoi w koïcu u mnie. Stacja okazaîa sië jednak zbyt drogim dodatkiem. Ale co tam, z systemem TURBO to i 'magnetefon' jest dobry. Dostaîem jednâ kasetë z grami. Sâ ôwietne.... 10 Lipiec 1989 W ogóle nie wychodzë na dwór. A po co? Przecieû mam komputer, a kumple to tylko w piîkë albo na gry telewizyjne. Jak sië dowiedzieli, ûe mam komputer to przyîaûâ i przyîaûâ, tylko mi 'dzojstikî' psujâ. Kazaîem mówiê mamie, ûe mnie nie ma. Byîem u Stefana. Przyniosîem nawet dwie fajne gierki. Stefan to duûo umie na komputerze, nawet coô zaprogramowaî w Basicu. Ja tam do tego gîowy nie mam.... Stefan powiedzaiî, ûe kupi se jutro stacjë dysków. Chyba bëdzie super, bo gry na gieîdzie w Warszawie na stacjë majâ super. Tak mówi Stefam, bo mnie mama nie chce póôciê samego do Warszawy..... 15 Lipiec 1989 Stefan kupiî sporo oprogramowania na dyskach.... Jest parë naprawdë, jak to on mówi, odlotowych gierc. Chciaîbym mieê cosik takiego, ale na kasecie mogë mieê tylko kawaîek. Mëczë wiëc go, ûeby mi przegraî wszystkie levele takiej fajnej labiryntówki. On robi to jednak niezbyt chëtnie, w koïcu wybuliî sporo forsy na te gry na dyskach, wszystko co zarobiî w sadzie. 30 Lipiec 1989 Krzychu, Adach i Olek z Maêkiem kupili sobie C-64. Tak im sië spodobaîo. Teraz oni odemnie wyciâgajâ gry. Przy okazji poznaîem dwóch nowych icków, Leszka i Bartka, oni teû majâ C-64. Fajni goôcie, tylko ûe majâ kasety z Micrusem Copy i nie da sië przegraê. Byîem u Stefana, on chyba wie jak to przegraê, ale nie chce powiedzieê. Coraz bardziej niechëtnie daje mi nowe gry, ma ich naprawdë duûo. Ciâgle jeûdzi do Warszawy, na gieîdë. Jak coô juû od niego wybîagam to zastrzega, ûebym tego niekomu nie przwgrywaî. Zresztâ i tak nie mogë, bo to Micrus Copy. Krzyha i Bartka holera bierze, nawet chcieli odemnie kupiê kasetë z tymi nowymi grami. Mam ich w nosie, gry sâ ôwietne i nie chcë sië z nimi rozstawaê. 10 Sierpieï 1989 Starzy zaczeli trochë krzyczeê, ûe nie wychodzë na dwór, tylko ciâgle siedzë przy grach. Mówiâ, ûe jeszcze sobie wzrok popsuje. Mnie to maîo obchodzi, gry sâ najlepsze. A nawet ostatnio napisaîem programik w Basicu na odbijajâcâ sië kuleczkë. Radoch wielka, chîopaki zazdroszczâ. Oczywiôcie Stefan sië z tego Ômieje. On to potrafi. Teraz wyjechaî do kuzyna do Warszawy. Wziâî C-64 i kupe dysków, na pewno przywiezie duûo fajnych rzeczy. Jego kuzyn handluje na gieîdzie. Podobno niesamowity goôciu, ma swojâ grupë. Ciâgle chodzâ ze Stefanem na gieîdy.... 20 Sierpieï 1989 Basic coraz bardziej mi sië podoba. Jest ôwietny. Teraz to nawet mniej gram, a wiëcej pisze. Chîopaki partrzâ z podziwem. Ciâgle nie wychodzë na dwór. Siedze przy komputerze po 8 godzin. Matka sië denerwuje, ojaca nawet zainteresowaîem komuterem. Podziwia moje moûliwoôci programowania w Basicu. 25 Sierpieï 1989 Stefana ciâgle nie ma. Zasiedziaî sië îadnie w Warszwie. Nie ma skâd wziâôê gier. Nadal daje na maxa w Basicu. Chîopoaki sië denerwujâ, ûe nie ma nic nowego. Oni jednak nie sâ fanatykami komutera. 30 Sierpieï 1989 Stefan juû przyjechaî. Nie chce jednak juû dawaê nowych gier, tylko sprzedaje. Chce bardzo drogo, ale jakie rzeczy on poprzywoziî.... Szok! Staê mie jednak tylko na kilka gier i programów. Kupiîem Art Studio.... To jest coô ôwietnego. Stefan ma myszkë i drugâ stacjë. Duûo za niâ wybuliî, ale i tak pieniâdze zarobiî na gieîdzie. Pomagaî kopiowaê kuzynowi. U nas chîopaki pokupywali u niego mnóswo rzeczy, szczególnie maîy Leszek, wszystki pieniâdze z imienin wydaî na gry. Matka go bardzo skrzyczaîa, poîowë musiaî oddaê, ale i tak jest tego sporo. Holera, jurto trzeba iôê do szkoîy. To byîy moje najlepsze wakacje, wakacje z komputerem. 15 Wrzesieï 1989 Wszyscy wiedzâ, ûe mam komputer. W mojej klasie jestem bossem. Gîupio, ûe zaczëîa sië nauka. Ale i tak jestem caîy czas przy komputerze. 15 Paûdziernik 1989 Stefan chce bardzo droga za nowe gry. Ale czasami na coô sië skuszë. W szkole nuda, wpadîo pare paî. Muszë sië kryê z komputerem, bo matka mnie goni do nauki. 29 Paûdziernik 1989 Po wywiadówce miaîem przesrane. Do tej pory byîem wzorowy, a teraz..... Nauczucielka na mnie tak namówiîa matce, ûe teraz to mam przesrane. Ojciec podjâî radykalnâ decyzjë, do ôwiât mam komputer z gîowy, a jak sië nie poprwië to mogâ sprzedaê. O ile ich znam, to nie ûartujâ. Muszë sië wziâê ostro do nauki. 15 Listopada 1989 Z naukâ sie porawiîem. Czasami mogë sobie coô porobiê na C-64. Raczej tylko pisze coô w Basicu, bo nie mam nic nowego. Stefan co prawda opuôciî ceny kopiowania, ale i tak nie mam co liczyê na kieszonkowe na gry. W soboty chodzë to chîopków, gramy na caîego. 10 Grudzieï 1989 Z naukâ jest dobrze. Komodorke odzyskaîem na staîe. Muszë nadrabiaê zalegîôci. Caîâ sobotë i niedzielë pisaîem w Basicu. Umië juû sporo, na razie nikomu o tym nie mówië, szczególnie Stefanowi. 25 Grudzieï 1989 Okres ôwiâteczny, to jest to. Wolny czas, tylko zjechaîo sië trochë rodzinki i zajmujâ mi komputer. Najgorszy jest maîu zENUÔ. Ciâgle beczy, ûeby mu daê zagraê. Nie raz mu zdzieliîem. Stefanowi nie chce sie juû za bardzo nagrywaê gier na magnetofon. Mówi, ûe to za bardzo mëczâce. 3 Styczeï 1990 Nie trzeba iôê do szkoîy przez najbliûy tydzieï. Super. W szkole pëkîo centralne, a na dworzu wielki mróz, wieê mamy tydzieï wolny, za nim naprawiâ awarië. 4 Styczeï 1990 Przyszîa paczka od rodzinki z Niemiec. Z opóûnieniem, ale jest. W caîym domu radocha. Jak sie dowiedzieli, ûe mam komputer, to mi przysîali gry. Na dyskietce, ale to co. Poszîem do Stefana. Ten za te dyski co mi przysîali daî mnóstwo gier, dwie caîe kasety zapeînione po brzegi. W dyskach byî teû jakiô program, z opisem. Stefan umi niemiecki, wië trochë sië z tego dowiedziaî. Wersja programu byîa w 100% dziaîajâca. Teraz to ja zaczâîem sprzedawê gry moim kuplom. Trochë sië pogniewali, ale co majâ zrobiê. 15 Styczeï 1990 Centralne niestety naprawione. Stefan przyjechaî z gieîdy uradowany. Zarobiî mnóstwo na tym moim programie. Jako jedyny miaî na gieîdzie w 100% dzialâjâcâ wersjë. Chyba sobie kupi monitor, tyle juû forsy zarobiî. Bedâc w dobrym humorze, nauczyî mnie wielu rzeczy dotyczâcych kopiowania i pochodnych. Daî mi jeszcze jednâ kasetë. Powiedziaî, ûebym tym maîym gówniarzom sprzedawaê programy, bo mu sië nie chce i nie przynosi mu to duûych zysków, a czasu ma coraz mniej, w koïcu jest licealistom. Jego zadowala zysk na gieîdzie. Z magnetofonem nie chce mu sie papraê. Mówi, ûebym kupiî sobie stacjë dysków, to by mi dawaî programy na dyskach, a ja bym sprzedawaî juû przeniesione na magnet. Muszë mieê stacjë..... Stefan zdziwiî sië mojâ znajomoôciâ Basica. Nie myôlaî, ûe czegoô sië uczë oprócz grania. Powiedziaî jednak, ûe Basic oryginalny to rzedzizna. Ciut lepsze moûliwoôci ma Warsaw Basic. Zaintersowaîo mnie to.. 25 Styczeï 1990 Nauka idzie mi wyjâtkowo dobrze. Poôwiëcam jej sporo czasu. Jednoczeônie sprzedajë gry chîopakâ. Pogniewali sie na mnie na caîego, ale juû lejë na nich sikiem prostym. Uzbieraîem trochë forsy, kupiîem od Stefana myszkë, jutro idë po moduî do Warsaw Basic. To co mi zostanie, to gdzieô tak na 0.2 stacji. No nic, bëdë musiaî trochë poczekaê... 1 Luty 1990 Wszystko idzie super. Oceny na póîrocze do pozazdroszczenia, a co najwaûniejsze interes idzie dobrze. Chîopaki zaczeli kupowaê odemnie na caîego, zresztâ doszîo kilka nowych posiadaczy C-64. Sâ to goôcie z takiego ôredniego zadupia, nakupili odemnie za sporo gotówki. Maîy problem, skoïczyîy sië nowe programy, a Stefanowi sië nie chce przegrywaê na kasety, na klijentów z naszego miateczka i okolic leje. Zdobyîem monopol po Stefanie, tylko ûeby byîa stacja. Mam juû 0.4 stacji. Nie jest ûle. W koïcu doczekaîem sië ferii. 5 Luty 1990 Za dwa dni moje urodziny. Chyba bëdë miaî stacjë!!!! Przyszîa maîa zapomoga od rodzinki z zachodu w postaci kilku marek. Starym powiedziaîem, ûe nic nie chce na urodziny poza forsâ na poîowë stacji. 7 Luty 1990 Przyjëcie urodzinowe byîo skromne. Mam to w d.p.e.... Jutro jadë za Stefanem do Warszwy na gieîdë. To jest najwaûniejsze. Po stacje. Stary teû jedzie. 8 Lutu 1990 Na gieîdzie byîo super. Kupiîem stacjë, pare dysków. Stefan na gieîdzie wyrobiî sobie sporâ renomë, ma duûo klijentów. Nagrwa tylko na dyski, tych z magnetofonem ma gdzieô. Niektórzy z magnetem aû go proszâ ûeby nagraî im coô, ale on ich caîkiem olewa, mówi, ûe zaczym nagra jednâ grë na magnet, to obsîuûy kilku gostków na stacjë. Stefan ma sporo kontaktów listownych, jak on to mówi swaperskich. Bynajmniej jest w jakiejô grupie, oni tam majâ mnóstwo oprogramowania. Ma skâd braê, ma teû dema. Jest teû grafkiem, niezûîe rysunki robi. Wrócieîem do domu caîy uradowany, mam stacjë!!! 9 Luty 1990 Przegraîem kilka dysków od Stefana. Juû nie mam ani jednego pustego. Coô ostatnio moi starzy klijenci maîo kupijâ, trochë im sië komputer znudziî. Caîâ noc zarzynam stacjë. 13 Luty 1990 Mimo posiadania nowego oporogramowamia, maîo sprzedaîem. Starzy moi koledzy nie majâ forsy, albo sprzedali komputer. Wpadîem na pomysl i zaproponowaîem pewien ukîad Stefanowi... Niech mie zabiera na gieîdy, ja bëdë nagrywaî to co on ma, tyle tylo ûe na kasety. Zgodziî sië, tylko na razie 50% mojego zysku idzie do mnie, reszta do niego. Zgodziîem sie oczywiôcie. Daî mi sporo swoich najnowszych dysków, ja to wszystko przegrywam na kasety ûeby byîo gotowe. Np. Last Ninja przeszîem caîâ i zfrezerowaîem wszystkie poziomy. Nagraîem piëê kaset. Zajëîo mi to sporo czasu., ale jest O. K. 14 Luty 1990 Ostatni dzieï ferii na gieîdzie, to mi sië podoba. Stary pzwoliî mi samemu pojechaê. Rozîoûyîem swój sprzët obok Stefana, trochë mi topornie idzie kopiowanie na magnet, ale zysk jest spory. Caîy rzâdek ludzi ustwiî sië po Last Ninja na kasecie. Na poczâtku nikt tego nie miaî, wszyscy kopiowali odemnie. Oddaîem 50% zarobionych pieniëdzy Stefanowi, ale i tak mi sporo zostaîo. Zakupiîem nowe dyski. 20 Luty 1990 Szkoîa.... Uczë sië duûo, muszë mieê jak najlepsze oceny, ûeby starzy nie marudzili. 25 Luty 1990 Ze wzgîëdu na naukë, poza programem kopiujâcym nic nie goôci w moim komputerze. Ciâgle tylko kopiujë na kasety. Znowu byîem na gieîdzie, kolejny zysk. Czasami robië cosik w Basicu. Kupiîem nawet moduî z Warsaw Basic. Ma caîkiem nieze moûliwoôci. 28 Lutego 1990 Na gieîdzie poznaîem kilku fajnych gostków, kolegów Stefana. Miëdzy innymi sâ to kuple z jego grupy. Stefan to Sator, fajnie brzmi. Ja teû sobie wymyôliîem pseudo, teraz jestem Heron. Grupa Satora wydaîa demko, takie sobie, ale mi bardzo imponowaîo. Chciaîbym kiedyô pojechaê na copy party, tam to kopiujâ programy za darmo. Nawiâzaîem kilka kontaktów listownych, czasami przyôle mi ktoô jakâô nowoôê. 10 Marca 1990 W szkole idzie mi dobrze. Mam gdzieô moich starych kumpli, ciâgle tylko marudzâ i maîo kupujâ. Jeûdzë na gieîdy teraz co tydzieï, sporo zarobiîem. 25 Marca 1990 Z Satorem bardzo sie zaprzyjaûniîem. Juû nie bierze odemnie 50% z zysku, takûe kasy jest trochë wiëcej, choê coraz wiëcej ludzi kopiuje sobie tylko dyski, sam magnetofon juû maîo kto ma. Nie chcë robiê konkurencji Satorowi, wiëc narazie ograniczam sie tylko do kaset. Na ostatniej gieîdzie zapoznaîem sië z Amigâ. Ôwietny sprzët. Satro mówi, ûe do wakacji uzbiera na niâ i sobie kupi. Mi teû sië bardzo podobaîa, szczególnie jej grafika. 2 Kwiecieï 1990 Ostatnio zajmujë sië tylko Simson Basicem i kopiowaniem. Na nic innego nie mam czasu, a chciaîoby sie trochë pograê. Przybyîo mi trochë nowych kontaktów, takûe czasu mam jeszcze mniej. Oprogramowania coraz wiëcej. Zauwaûyîem, ûe psuje mi sië wzrok na moim telewizorze. Oczy szybko mi îzawiâ. Musze pomyôleê o monitorze. Zbieram wiec teraz na niego. 20 Maj 1990 Dîugo nie pisîem, bo maîo czasu. Simson Basic przestaî mi wysraczaê, poznaîem go caîego. Za jakieô dwa kursy na gieîdë, bëdë miaî na monitor. Ostatnio wpadîem na fajny pomysî, to znaczy sprzedajë juû tylko caîe kasety, ktore kopiujë w domu na wierzy. Zysk taki sam, ale klijentów obsîugujë szybciej i mam wiëcej czasu dla siebie na gieîdzie. Amiga jest ôwietna. Muszë mieê coô takiego, ale na razie to kupujë monitor. Sator jest ostro napalony na Amisië. 30 Maj 1990 Kupiîm monitor od Satora, on juû powoli wysprzedaje klamoty do komodorki. Monitor to fajna sprawa, oczy mnie juû tak nie bolâ. Myôlë o nauce asamblera i wstâpieniu do jakiejô grupy, byîoby fajnie. 10 Czerwiec 1990 Dzisiaj musiaîem iôê do serwisu, popsuî mi sië monitor. Powiedzieli, ûe to duûe uszkodzenie i naprawa moûe byê kosztowna. Jednak moûna naprawiê to w tani sposób, ale szybko moûe znowu sie popsuê. Cóû, wybraîem to drugie rozwiâzanie... 15 Czerwiec 1990 Jak z nieba spadî mi kupiec na trefny monitor. Szybko go opchnâîem, nawet za atrakcyjnâ cenë. Teraz sie tylko modlë, ûeby temu goôciowi sie on nie popsuî i ûeby mi go czasem nie odniósî. Za wszytkie moje pieniâdze kupië sobie nowego, kolorowego 1802 z filtrem. Starzy trochë doîoûyli. 30 Czerwiec 1990 Wszytko idzie piëknie. Otrzyamîem promicjë do ósmej klasy z wyróûnieniem. Mam juû monitor, ôwietnie sie sprawuje. Tylko, ûe dwa dni temu przyczîapaî na gieîdë gostek z tym moim starym monitorem. Popsóî sië! Powiedziaîem mu, ûe reklamacji nie przyjmujë, to gieîda, a nie Pewex. Goôciu zaczâî coô tam buczeê, ale ja sië od niego odwróciîem i se poszîem. Sator pojechaî do Warszwy na staîe, jak przyjedzie, to przywiezie chyba Amigë. Na gieîdzie kupiîem fajnâ ksiâûkë o asamblerku. Trochë to trudne, ale trzeba sië bëdzie wziâôê. 1 Lipiec 1990 Rodzice postanowili, ûe caîa rodzinka jedzie na wakacje nad morze. Komputera mi nie pozwolili wziâôê. Trudno, bëdë czytaî sobie tylko ksiâûkë o ASie. Zauwaûyîem ostanio, ûe moja kondycja fizyczna jest coraz sîabsza, wiëc trochë teraz biegam i chodzë na siîownië. W koïcu sâ wakacjë, to bëdzie moûna nabraê krzepy, jednoczeônie nie zaniedbujâc komputera. 10 Lipiec 1990 Nad morzem jest fajnie. Duûo pîywam, chcë odzyskaê dobrâ kondychë. Opaliîem sie na czarno, skóra mi zlazîa i boli. Dzisiaj pada, wiëc nie mam co robiê i czytam ksiâûkë o asamblerku. Trochë ciëûko mi cokolwiek pojâê. 12 Lipiec 1990 Zaczynam tëskniê za komputerem. Za dwa dni do domu. Ôwietnie, Sator pewnie ma juû Amigë. Asambler jest trudny. Siostra chciaîaby jeszcze zostaê nad morzem, ja jednak chcë do domu. 15 Lipiec 1990 Wypoczynek nad morzem dobrze mi zrobiî. W domu od rzau dorwaîem sië do komputera. Po kilku godzinach zîapaîem kilka dysków i porwaîem do Satora. Myôîaîem, ûe ma cosik nowego na C-64. Myliîem sië. On wszystko co zwiâzane z C-64 sprzedaî, tylko dyski wykorzystuje do Amigi. Ma A500 1MB i stacje 5.25. Amiga jest ôwietna. Ma sporo oprogramowania, w koïcu duûo tego kupiî. Teraz to on kupuje, ale kasa sie juû mu skonczyîa. Chce jak najszybciej wstâpiê do jakiejô grupy, nawiâzaê sporo kontaktów i zdobyê jak najwiecej oprogramowania, za darmo. Rysuje duûo na D. Paint (DP jest boski), chce zostaê amigowym grafikiem, tak jak na C-64. Muszë mieê Amigë. Poûniej przyszîem do domu i odpisywaîem na listy. Przyszîo do mnie nawet kika nowoôci. Tak mi upîynëîo 15 godzin.... 16 Lipiec 1990 Trochë niewyspany, ale co tam, musze jechaê na gieîdë. Sator wziâî Amigë, ja komodorka. Od Satora maîo kto co kupi, jego lista jest jeszcze za maîa. Amigowców jest sporo, konkurencja duûa. Mi natomiast idzie ôwietnie. Duûo starych konkurentów ma nowe Amigi i teraz ja jestem jednym z najlepiej zaopatrzonych na C-64. Kopiuje na dyski i sprzedaje zestawy kaset. Idzie dobrze. Po przyjeûdzie z gieîdy poszîem dosypiaê. 17 Lipiec 1990 Poszîem do Satora. Na programie zrobiliômy fajne etykietki do moich zestawów gier. Na nastëpnej gieîdzie u kumpla Satora, co ma drukarkë, wydrukujemu to. Niûle bedzie to wyglâdaîo. 25 Lipiec 1990 Dzisiaj na gieîdzie tylko drukowaîem etykietki i nagraîem pare nowoôci ôciâgnietych modemem. Za etykietki musiaîem troszkë wybuliê, ale co tam. W domu porobiîem juû nowe zestawy z etykietkami. Super to wyglâda. 30 Lipiec Na gieîdzie moje zyski sië podwoiîy. Icki kupujâ kasety prawie tylko u mnie, mimo ûe mam programy gorsze niû Franky, najwiekzy monopolista na gieîdzie w C-64. Îadne etykietki chwyciîy i to sië wszystkim podoba. Sator powoli zaczyna teû sprzedawaê. Postawiî tylko na uûytki i dema. Dziëki temu ma staîych klijentów. Asambler jest dla mnie chyba zbyt trudny. Sator jednak mówi, ûe w assie robi sie bardzo wolno postëpy i jak na iloôê czasu poôwiëconego na naukë to umië sporo. 10 Sierpieï 1990 Kolejna gieîda. Tym razem poszîo sîabo, juû nie drukuje nowych etykietek, bo wszyscy ten pomysî skopiowali. Teraz raczej przechodzë na dyski, kasety mnie juû zaczëîy denerwowaê. Zorobki moûe mniejsze, ale i tak nic powaûnego do kompeterka nie jest mi portrzebne, mam monitor, stacjë, myszkë. Do Amigi niestety brakuje mi jeszcze duûo.... Za zarobione pieniâdze kupujë marki, ûeby inflacja ich nie zeûarîa. Chciaîbym mieê Amigë. Ciâg dalszy w drugiej czeôci !