A Anim Demo/Dim ³ ANIM DEMO ¹ Chciaîem wtrâciê swoje 3 grosze na temat, który staî sië ostatnio bardzo popularny. Mianowicie bëdzie to kwestia wielomegsowych animacji puszczanych podczas demo compo na róûnych parties. Rozkwit tego typu produkcji nastâpiî jak sâdzë po zaprezentowniu przez Miklesza/ Damage dema Noxzema na Gelloween w listopadzie '94 (tak przynajmniej sâdzë, chociaû zdajë sobie sprawë, ûe mogîo to mieê miejsce duûo wczeôniej). ² Oczywiôcie na party wszyscy bili brawo, szaleli i "sikali wrzâtkiem", a dopiero póúniej, kiedy kaûdy byî trzeúwy, to odezwaîy sië gîosy oburzenia. I do tej pory biedny Leszczu cierpi za "grzechy". Ale juû pewnie nikt nie pamiëta, jak wczeôniej organizatorzy Gelloween puszczali demko bodajûe grupy Virtual Dreams, które wîaônie zbudowane byîow oparciu o niesamowite, zapierajâce dech animacje. I do tego wymagaîo A4000. Oczywiôcie na A1200 6 MB RAM teû pójdzie, ale jak wolno. ¹ Natomiast mi demko Noxzema sië podobaîo. Wprawdzie widziaîem je tylko raz, ale do dziô pamiëtam te tunele, to wektorowe miasteczko na poczâtku i super odlotowâ muzyczkë. Nie wiem dlaczego inni majâ tyle zastrzeûeï. Przecieû aby stworzyê porzâdnâ animacjë równieû trzeba sië wiele napracowaê. Wkîad pracy i wysiîku bëdzie oczywiôcie nieporównywalnie mniejszy, gdyby to wszystko chciaîo sië zakodowaê w asemblerze, ale efekt koïcowy... murowany. Rzadko sië zdarza, ûeby odtworzenie animacji powodowaîo Guru. ² Sîyszaîem teû, ûe na zachodzie obecne demo compa sâ prowadzone na goîej A1200. Z jednej strony jest to sîusznoôê, gdyû zmuszâ kodera do wiëkszego wysiîku w kodowanie, optymalizowanie procedurek itp., natomiast z drugiej skazuje nas na pewne zacofanie. W czasach, gdy wôród uûydkowników pc standardem jest 486 DX 66 MHz z 4MB RAM, dobrâ kartâ grafiki, tudzieú muzyki, nasza 1200 pozostaje naprawdë w tyle. Oczywiôcie - zastosowanie koprochów do grafiki powoduje, úe tenûe pc jest gorszy w sprawach zwiâzanych z animacjâ oraz grafikâ. I znów wracamy do problemu animacji. ¹ Dopóki liczba ludzi na ôwiecie bëdzie wiëksza niû 1, dopóty nie bëdzie moûliwe dogodzenie kaûdemu wedle jego potrzeb. Myôlë, ûe to zdanie dobrze opisuje poruszany tutaj problem. Osobiôcie jestem przeciw olbrzymim animacjom, zajmujâcym wiele megsów na twardym. W demch oczywiôcie. Bo przecieû na zachodzie istnieje jeszcze jeden gatunek kompotów - mianowicie anim compo. Tam jest miejsce wszystkich tych animacji. W Polsce chyba sië to jeszcze nie przyjëîo, wiëc gdzie moûna sië tymi animkami pochwaliê? - Tylko wzbogacajâc swoje demo. Przecieû bycie grafikiem to "ciëûki chleb". Nie bëdë teû krytykowaî Miklesza za jego demo bo: primo - bardzo mi sië podobaîo, secondo - nie potrafiîbym stworzyê nic lepszego, ani nawet dorównaê. Finito. ² Uwaûam równieû, ûe kaûdy potencjalny krytyk tego typu produkcji, zanim wyrazi swojâ nieprzychylnâ opinië na dany temat, powinien spróbowaê osobiôcie stworzyê coô naprawdë wartoôciowego. Dopiero wtedy, gdy przekona sië, jakim nakîadem pracy trzeba sië wykazaê, zrozumie w jakim byî bîëdzie. ¹ Standardowo napiszë juû, ûe nikogo obraziê nie chciaîem, ale jeôli przypadkowo to zrobiîem, to przepraszam stary - nieporozumienie. Oôwiadczam równieû, ûe nie zamierzaîem nikogo broniê, ani teû krytykowaê. Ciëûkie jest ûycie editora. Ilu to sobie wrogów moûna narobiê. Ale, jak to ktoô powiedziaî - ryzyko zawodowe. ² sayonara wasz³ DIM ¶