Work -- ˝ąPOMOCNA_DÎOѰľ -- Hej, to my. Sorry, ţe jesteőmy trochę wkurwieni,ale po huj przysyîacie nam klepsydry w podziękowaniach. Juţ nam więcej takich numerów nie róbta, bo tapet w chacie mamy full. Gdy piszemy ten artykuî, przez myől przechodzi nam Robin Hood, któremu pomogliőmy przed laty wyjćç strzaîę z dupska. Jednym z największch naszych osićgnięç,byîo odnalezienie skóry Gagarina, którć zbubiî podczas termicznej hibernacji. ˛ Przedstawiamy kolejnć porcję jebanych listów od pojebanych Was° i ą porcję jebanych odpowiedzi od pojebanych nas°. Nie bierzcie ich sobie za bardzo do serca, bo znów umieralnoőç zwiększy sie o 50%. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Graîem w piîkę i pierdolnćîem w asfalt. Pan woűny kazaî mi posprzćtaç po sobie moje ręce. List ten pisze moja babcia (to ja chuje), pomóţcie. ˛Po pierwsze pierdolona suko, nie pisz huja przez "ch", bo go tylko wydîuţasz, a co do rćk, to cHUJ cI w dupę. Następnym razem gub kutasa synku, przynajmniej woűny "cI" obcićgnie. Czîek bez kutasa, to czîek bez kutasa, a bez rćk to mniej niţ gówno (cytat z lADY pANK). ą----------------------------------------------------------------------------- ° Pojechaîem na gieîdę gdańskć i okazaîo się, ţe akurat byîa zamknięta, bo drzwi nie byîy otwarte. Tym razem pojechaîem jako sprzedajćcy, ale dwóch typów kupiîo moje oprogramowanie wraz ze sprzętem za frajer. Co robiç. Jeden z nich byî wysokiego zarostu, a drugi nie miaî. ˛(i jak my kurwa mamy ten list rozumieç, moţe jako kurwa groűbę. I tak cI juţ nie oddamy tWEGO zawszonego sprzętu, bo babcia ugotowaîa w nim obiad). Przykro nam, ţe jeszcze przed otrzymaniem listu, jego nadawca "zmarî" w niewyjaőnionych okolicznoőciach (ciaîa szukajcie w okolicach dorzecza Warty, 20 kroków od duţego dębu). ą----------------------------------------------------------------------------- ° Siadajćc na klop niechcćcy trafiîem na moje dykietki, które zgubiîy się gdzieő w dupie. Niestety, po tygodniowych poszukiwaniach prócz oîowiaych ţoînierzyków, pluszowego niedűwiadka i zeszytu z matmy nie znalazîem nic. Prosiîem o pomoc wujka, ale biedak zgubiî się w labiryncie mojego dupska. Od czasu, do czasu sîyszę jego jęki. Pytaîem go o dyskietki, ale kiedy mówi, ja popierduję. Ni huja nie rozumiem co pierdoli. Pomóţcie. ˛Po pierwsze, od dziesiaj sraj do balii, ţebyő nie straciî wujka. Biedaczek jest pewno bardzo gîodny, chyba, ţe juţ wczeőnij ţywiî się kaîem. Codziennie przed snem siadaj na kolumnach (najlepiej setkach, chyba, ţe masz dwusetki, bo tych na pewno nie zagubisz [uwaţaj na wujka!]) Dupa powinna ci się wyrobiç i rozmięknćç. Gwarantujemy, ţe po dwóch tygodniach ostrego treningu, srniesz wujkiem jak z procy. Po drugie, nie pierdű zbyt obficie, bo stracisz rodzinkę. Po trzecie, pozdrów wujka. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Piszę do Was, bo jestem obîoţnie zdrowa i mam őpićczkę. Nazywajć mnie lunatyczkć, a przyjaciele mówić do mnie pizdko. Pomóţcie, bo mam bardzo zîe przeczucia. Wydaje mi się, ţe niedîugo umrę. ˛Nam teţ się tak wydaje, jak oznajmia pismo. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Moja mamusia przyîapaîa mnie na waleniu gruchy. Grozi mi amputacjć huja, co robiç? ˛Najlepiej zrobisz mówićc starej, ţe bawiîeő się w "konika garbuska" (zawsze dziaîa). P.S. To nasza ulubiona bajka. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Kupiîem czekoladkę, ale okazaîo się, ţe to pîyta pilőniowa. Pomóţcie wygraç mi proces. ˛Po huj, skoro wpierdalasz czekoladki, wpierdolisz i pîytę pilőniowć. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Mam okulary, -12 dioptrii, mama kupiîa mi mikroskop, z którego powycićgaîem soczewki. Niestety kurwa sć o wiele za sîabe. ˛Kup se kurwa okularki-teleskopki, 20 metrów kwadratowych szkîa . Cena w detalu wynosi 30 brailii (przyjedű tirem). ą----------------------------------------------------------------------------- ° Graîem w Battle Squadron i rozpierdoliîem nogć monitor chcćc zajebaç szefa w pićtym levelu. O dziwo, obraz zniknćî, a wraz z nim szef, mój statek i mój wzrok, a takţe sîuch. Potem "na kreta" naprawiaîem monitor i dotknęîo mnie 220V prćdu zmiennego. Stryjek chciaî mnie uwolniç i przypierdoliî w me nogi ze szpadla îamićc je pezpowrotnie. Pomóţcie, co mam robiç. ˛Powiadajć, ţe niewidomi kierujć się węchem. ą----------------------------------------------------------------------------- ° Nacisnćîem play w magnetofonie tak, ţe wpadî o piętro niţej. Sćsiad nie chce oddaç mi sprzętu, a mama olaîa sprawę. Pan z doîu pragnie, abym naprawiî mu sufit (inaczej mojć podîogę). Ale mi ta dziura wcale nie przeszkadza, bo sram do niej kiedy kibel jest zajęty. Zupeînie nie rozumiem zdenerwowania pana Janka. Pomóţcie odzyskaç magnet. ˛Po pierwsze weű tasak. Po drugie zejdű piętro niţej. Po trzecie zajeb sćsiada. Po czwarte sprawdű, czy sprzęt dziaîa, jak nie, to go poçwiartuj (pana Janka). Myőlimy, ţe nie będziesz miaî z tym zbyt duţych problemów. P.S.Przydaîoby się, ţebyő ukaraî teţ mamuőkę. ą----------------------------------------------------------------------------- ą Neuromancer° &ą Larry°