Dziaîa czy rakiety?

Za kilkanaôcie lat bëdziemy obchodziê setnâ rocznicë pierwszego uûycia czoîgu w dziaîaniach wojennych. Byîo to w 1916 roku, podczas bitwy pod Sommâ. Aû po czasy dzisiejsze gîówne uzbrojenie czoîgu zostaîo praktycznie takie samo.

Mimo oszaîamiajâcego rozwoju techniki rakietowej podstawowym ôrodkiem niszczâcym czoîgu ciâgle jest armata. Maîo tego, np. w samej liôcie cech odróûniajâcych czoîgi III generacji od modeli starszych, niejako warunkiem przynaleûnoôci pojazdu opancerzonego do tej kategorii jest ...ostateczna rezygnacja z zastosowania rakiet jako gîównego uzbrojenia!

Pytanie, które moûna zadaê w tym momencie jest bardzo proste: co skîania konstruktorów czoîgów do "upartego" trzymania sië przy armatach, które wydajâ sië niewtajemniczonym juû bardzo przestarzaîym i nieskutecznym ôrodkiem niszczenia. Przecieû na pewno nie chodzi tu wzglëdy historyczne, ani sentymentalne, czy teû nawet o budzâcy zachwyt falliczny ksztaît lufy;)

Zanim moûe zaczniemy zastanawiaê sië, czy lepsze sâ pociski z wîasnym napëdem lub miotane z lufy, zastanówmy sië moûe, do czego wîaôciwie sîuûy czoîg. Pytanie to wbrew pozorom wcale nie jest ômieszne. Czoîg nie jest broniâ na wszystkie rodzaje dziaîaï wojennych, a w caîej dîugiej historii rozwoju broni pancernej byîo mnóstwo przypadków caîkowicie zîego wykorzystania czoîgów w walce, czësto graniczâcych wrëcz z nieporozumieniem. Otóû gîównym zadaniem czoîgów jest przeîamywanie linii obronnych lub atakujâcych oddziaîów przeciwnika w terenie. Stâd czoîg jest projektowany do walk w bezpoôrednim starciu z przeciwnikiem - niejako oko w oko z wrogiem.

Czoîg nie potrzebuje wiëc uzbrojenia o zasiëgu skutecznym kilkunastu czy wiëcej kilometrów, bo rolë të speîniajâ o wiele lepiej inne pojazdy wojskowe, które jednak - coô za coô - nie nadajâ do walki w bezpoôredniej stycznoôci z przeciwnikiem. Czoîg z tego powodu musi byê mocno opancerzony, gdyû ze sîabym pancerzem jego szanse przetrwania na polu bitwy byîyby wrëcz zerowe. Wspóîczesne czoîgi sâ bardzo ciëûkie, co pozwoliîo na montowanie w nich bardzo wydajnych armat. A parametry wspóîczesnej broni lufowej montowanej w czoîgach sâ wrëcz imponujâce.

Przeciwpancerne pociski kierowane sâ w porównaniu do pocisków wystrzeliwanych z armat sâ bardzo wolne. Wspóîczesne ppk (przeciwpancerne pociski kierowane) ciâgle majâ problemy z pokonaniem bariery prëdkoôci 0,5 km na sekundë, a czëstokroê nie pokonujâ nawet bariery dúwiëku. Prëdkoôê poczâtkowa pocisków z armat natomiast rzadko spada poniûej 1 km na sekundë, a bardzo czësto zbliûa sië do dwóch kilometrów na sekundë. Np. polski czoîg PT-91A Twardy ma zamontowanâ armatë, która moûe miotaê pociski z prëdkoôciâ 1800 m/s. Jak widaê róûnica w prëdkoôci poczâtkowej pocisku jest kolosalna.

Oczywiôcie pociski do dziaî nie majâ wîasnego napëdu i ich prëdkoôê systematycznie spada. Jest wiëc wyznaczona doôê pîynna granica zasiëgu, do wartoôci którego na pewno bardziej opîaca sië uûyê armaty czoîgowej niû pocisku rakietowego. Odlegîoôê ta zostaîa oceniona na ok. 1,5 km. Nie oznacza to oczywiôcie, ûe w tej odlegîoôci pocisk rakietowy wyprzedzi czy nawet zrówna sië z wystrzelonym jednoczeônie pociskiem armatnim, gdyû na ten wspóîczynnik skîada sië teû wiele innych skîadników, m.in. celnoôê armat. A czoîgi najnowszej generacji mogâ niszczyê z dziaîa cele znajdujâce sië w odlegîoôci nawet do piëciu kilometrów, a wiele ppk wbrew pozorom i tak nie doleci na takâ odlegîoôê. Jest to tzw. zasiëg skuteczny, który jest uwarunkowany celnoôciâ dziaîa, gdyû jak wiadomo, ûadna broï lufowa nie wystrzeliwuje pocisków dokîadnie prosto i pocisk zawsze zbacza z kierunku wystrzelenia w dowolnâ stronë (nie liczâc siîy przyciâgania ziemskiego).

W warunkach europejskich (gëste lasy, miasta, wzgórza) ôrednia odlegîoôê miëdzy wrogimi pojazdami, które odkryjâ sië wzajemnie wynosi ok. 1 km. Jak widaê jest to dystans bardziej odpowiedni dla armat.

Pociski rakietowe teû nie sâ zbyt celne, ale jak sam skrót ppk wskazuje, moûna je naprowadzaê na cel korygujâc ich lot, przez co ppk osiâgajâ ogromnâ celnoôê. Jednak gdy ich lotem kieruje czîowiek, szybkostrzelnoôê danego pojazdu bojowego ogromnie spada. Nie da sië bowiem wystrzeliê nastëpnego pociski zanim poprzedni osiâgnie (lub nie) cel.Pojazd, z którego wystrzeliwany jest tak kierowany pocisk musi pozostaê nieruchomy. A poniewaû jak wyûej pisaîem ppk nie sâ demonami prëdkoôci, ich naprowadzanie na odlegîe cele moûe trwaê i kilkadziesiât sekund. Nowoczesny czoîg jest w stanie wyrzuciê z siebie celnie trafiajâcy pocisk co 5-10 sekund, nawet w peînym ruchu.

Trzecia generacja ppk to pociski typu "odpal i zapomnij". Sâ one nasâczone elektronikâ, dziëki której same nakierowujâ sië na cel, gîównie przez wykrywanie ciepîa, radar lub porównywanie obrazów (albo coô w tym rodzaju). Takie pociski sâ ômiercionoône ze wzglëdu na swojâ skutecznoôê i nie posiadajâ wielu wad dziaî i starszych generacji ppk. Tylko ûe postëp techniki ogromnie zamieszaî w caîym przedsiëwziëciu. Jest faktem, ûe pociski sterowane komputerem sâ w rzeczywistoôci "gîupie" jak but i moûna je czasami zmyliê. Ale piëtâ achillesowâ elektronicznych ppk staje sië wîaônie ...elektronika. Kiedyô przedstawiano w "Wiadomoôciach" helikopter do zatrzymywania samochodów. Miaî on zamontowany w dziobie emiter wysyîajâcy skoncentrowane fale elektromagnetyczne. Jak wiadomo, silne pole elektromagnetyczne robi "miazgë" z wszelkiej elektroniki. A silniki wspóîczesnych samochodów nie mogâ juû w ogóle dziaîaê bez wsparcia ze strony elektroniki i komputerów, i bez nich przestajâ po prostu dziaîaê... No chyba, ûe ktoô jeszcze jeúdzi trampkiem lub syrenkâ;)

Jako tako odporna na zniszczenie jest elektronika lampowa, ale chyba nie trzeba wyjaôniaê dlaczego nie sposób jej zastosowaê w maîych pociskach kierowanych. Inna sprawa, ûe kiedyô Amerykanie wybuchnëli ômiechem na widok ôwieûo dostarczonego przez wywiad najnowszego radzieckiego samolotu. Zamiast ówczesnego cudu rozwijajâcej sië elektroniki, znaleúli w samolocie wîaônie lampy, grube przewody itp., choê w poprzedniej wersji tej maszyny nie byîo takich archaizmów. Ale w koïcu ktoô sië kapnâî, ûe Rosjanie zbudowali myôliwiec, który byî ...odporny na dziaîanie ich supertajnej broni! Nie wiem, czy ta historyjka jest prawdziwa, ale chyba moûe daê wiele do myôlenia.

W grach komputerowych broï ta nazywana jest czësto disruptorem. Jaka jest oficjalna nazwa tej broni nie wiem, bo w ogóle sië o niej nie mówi. Albo jest ona wciâû jeszcze w stadium rozwoju i naukowcy nie za bardzo potrafiâ oceniê jej skutecznoôci w walce, albo wojskowym juû wîosy jeûâ sië pod czapkami na samâ myôl o jej uûyciu na polu walki. Moûna sobie îatwo wyobraziê dziaîanie disruptorów w walkach... Samoloty strâcane z nieba caîymi eskadrami, najinteligentniejsze pociski rakietowe zamieniajâce sië w uîamkach sekundy w bezuûyteczny zîom, unicestwione ôrodki îâcznoôci, unieruchomione pojazdy... Czyû trzeba wymieniaê dalej? Czyli potworne zniszczenia na polu walki przy minimalnych stratach ludzkich. To dopiero jest prawdziwe NLW! Co prawda silny impuls elektromagnetyczny nie jest obojëtny dla zdrowia, ale na pewno w o wiele mniejszym stopniu niû kule, rakiety, ogieï, miny, z najprzeróûniejszymi kwasami, ôrodkami chemicznymi i laserami oôlepiajâcymi (ohyda...) wîâcznie.

Sâ juû projekty wyposaûania czoîgów w specjalne emitery zakîócajâce elektronikë lecâcego pocisku, ale nie wiem czy takie urzâdzonka sâ juû montowane, czy sâ wciâû w fazie prób. W kaûdym razie, jeûeli dziaîka elektromagnetyczne okaûâ sië naprawdë tak groúnâ broniâ, jak tu opisujë, moûe to naprawdë zmieniê koncepcjë wspóîczesnej walki, i byê moûe spowodowaê ponowny wzrost znaczenia czoîgu w walce.

Czoîg ze wzglëdu na swój gruby stalowo-kompozytowy pancerz byê moûe jest w stanie ochroniê choêby czëôê swojej elektroniki przed zniszczeniem. Jednak gdy wysiâdâ systemy sterowania ogniem, albo zewnëtrzne wszelkiego rodzaju czujniki, wartoôê bojowa naszego pojazdu (jeôli bëdzie oczywiôcie w stanie jechaê dalej) spadnie do poziomu czoîgów z II wojny ôwiatowej, ale i tak czoîg moûe byê w stanie dalej walczyê. Ale obawiam sië, ûe trochë odbiegîem od tematu.

Jak wiëc widaê, przy stanie wspóîczesnej techniki wojskowej, nic nie jest w stanie zatrzymaê (oprócz pancerza) maîego, superszybkiego pocisku czoîgowego, który ponadto nie posiada îatwo wykrywalnego silnego úródîa ciepîa jakim jest silnik rakietowy. To teû jest argument za montowaniem w czoîgach armat jako podstawowego ôrodka walki.

Jest jeszcze inna sprawa. Wielu ludzi zadawaîo sobie pytanie, jak poîâczyê zalety pocisku wystrzeliwanego z armaty (prëdkoôê) i pocisku kierowanego (celnoôê). Okazaîo sië, ûe jest na to sposób. Wystarczyîo opracowaê ppk wystrzeliwane z ...armaty.

Nie za bardzo orientujë sië, czy wystrzeliwany ppk jest miotany za pomocâ swojego wîasnego paliwa czy teû dodatkowym îadunkiem miotajâcym. W kaûdym razie prëdkoôê poczâtkowa takich ppk wzrasta prawie dwukrotnie, przez co szybciej osiâgajâ cel! A to oznacza wiëksze prawdopodobieïstwo trafienia pojazdu, którego automatyczne ôrodki bezpieczeïstwa i zaîoga moûe nie mieê doôê czasu, by zareagowaê na zagroûenie. Dziëki armatom moûe teû znacznie wzrosnâê zasiëg maîych pocisków rakietowych. Armaty mogâ wszakûe wystrzeliwaê pociski na odlegîoôê kilkunastu kilometrów. Nie orientujë sië jednak, czy takie rozwiâzania sâ stosowane.

Wychodzi tu jeszcze jedna zaleta armat. Otóû armaty mogâ wystrzeliwaê wiele róûnych rodzajów pocisków, od podkalibrowych przez kumulacyjne, plastyczne, zapalajâce itp. po rakietowe, nawet te z penetratorami formowanymi odwrotnym efektem kumulacyjnym (przeciw helikopterom i górnym, cienkim pancerzom pojazdów bojowych). Pociski armatnie sâ ponadto mniejsze od rakietowych, co pozwala pojazdowi bojowemu zabraê ich kilkadziesiât sztuk. Pojazdy rakietowe zabierajâ zaledwie kilka sztuk rakiet. Pociski armatnie Sâ teû oczywiôcie o wiele taïsze.

Jak widaê, jak na razie nie przewiduje sië, by podstawowe uzbrojenie czoîgu stanowiîy rakiety. Ale któû w koïcu wie, co bëdzie w przyszîoôci... Postëp techniki na pewno kiedyô wyeliminuje wiele wspóîczesnych wad rakiet, byê moûe juû ten artykuî staî sië przestarzaîy. Ale jak na razie jeszcze chyba dîugo gîównym uzbrojeniem czoîgu bëdzie armata. Sâ teû prowadzone prace badawcze nad armatami nowej generacji, gdyû dziaîa miotajâce pociski staîym îadunkiem miotajâcym nie majâ juû praktycznie szans na dalszy rozwój.

Inna sprawa, ûe ostatnio w opinii niektórych ekspertów czoîg jest broniâ, która juû nie jest w stanie sprostaê wymogom wspóîczesnego pola walki. Juû nawet nie chodzi o to, ûe wspóîczesna broï przeciwpancerna ma ogromnâ przebijalnoôê i ruchliwoôê (samoloty, helikoptery). Czoîg na wspóîczesnym polu walki jest zagroûony atakiem ze wszystkich stron. Wprawdzie postëp techniki spowodowaî, ûe przedni pancerz czoîgu jest tak odporny, ûe nawet wîasne uzbrojenie czoîgu ma ogromne kîopoty z jego przebiciem, ale pozostaîe opancerzenie jest juû o wiele cieïsze i mniej odporne. Górny pancerz wszelkich pojazdów bojowych jest bardzo cienki i nie potrafi w jakikolwiek wystarczajâcy sposób ochroniê czoîg przed pociskami trafiajâcymi z góry. Dno czoîgu jest jego najwiëkszâ piëtâ achillesowâ - tu duûe pole do popisu majâ miny. Czoîg ma wiele sîabych punktów, których trafienie moûe nie niszczy czoîgu, ale na pewno eliminuje go na pewien czas z walki - np. przyrzâdy obserwacyjne i gâsienice.

Czoîgi najnowszej generacji staîy sië bardzo ciëûkie i drogie. Ze wzglëdu na coraz bardziej skomplikowany proces produkcji i brak ôrodków pieniëûnych, nowoczesnych czoîgów nie da sië produkowaê masowo. A masowa produkcja danego ôrodka bojowego stanowi wbrew pozorom jego najwiëkszâ siîë. Przykîadem jest chociaûby najgorszy czoîg II Wojny Ôwiatowej - Sherman. Stalina nie przeraûaîa strata 80 czoîgów w czasie jednej bitwy, bo jego zakîady przemysîowe produkowaîy tyle czoîgów w jeden dzieï.

Tak wiëc wspóîczesne czoîgi osiâgnëîy juû granicë masy i opîacalnoôci produkcji. Wszystko wskazuje na to, ûe w walkach przyszîoôci bëdzie coraz mniej bitew na otwartych terenach, a uûywanie czoîgów w walce z dobrze uzbrojonymi partyzantami w ciëûkim terenie i miastach koïczy sië dla sprzëtu pancernego tragicznie - przykîadem jest chociaûby Czeczenia. W sîawnej wojnie pod Zatokâ Perskâ czoîgi koalicji rozstrzeliwaîy jak kaczki czoîgi Iraku, ale jakiû mógî byê inny wynik walk miëdzy nowoczesnymi Abramsami i Challengerami, a przestarzaîymi T-55? Praktycznie caîe zwyciëstwo (bardzo dziwne zresztâ) wywalczyî wtedy gîównie sprzët latajâcy.

Byê moûe gîównâ siîâ pancernâ w przyszîoôci stanâ sië BWP (bojowe wozy piechoty), które juû dzisiaj majâ duûâ siîë ognia i ruchliwoôê. Co prawda ich pancerz przebijâ nawet armaty 20 mm, ale od czego jest wîaônie masowa produkcja. Byê moûe rewolucjë zrobiâ nowe technologie produkcji pancerzy. A zresztâ diabli wiedzâ... Bo któû potrafi przewidzieê przyszîoôê?

W kaûdym razie jak na razie:) gîównâ siîâ uderzeniowâ pancernych wojsk lâdowych sâ czoîgi. Wiëkszoôê ôrodków na rozwój broni pancernej idzie wîaônie w nowe projekty i technologie tych pojazdów bojowych. A czoîg potrzebuje coraz wiëcej ôrodków do obrony. A wiëc lepsze, lûejsze i taïsze pancerze, nowoczeôniejsze ôrodki do walki z helikopterami i samolotami (rakiety, pociski z penetratorami, szybkostrzelne dziaîka), bo np. wspóîczesne helikoptery sâ jako tako odporne na ostrzaî karabinów o kalibrze nawet 14 mm (mówi sië, ûe czoîgi zaczynajâ lataê), ôrodki do niszczenia ppk i wiele, wiele innych... Czoîg, chociaû jest broniâ niosâcâ ômierê i zniszczenie, zawiera w sobie jednak jakâô dozë romantyzmu (byê moûe za duûo naoglâdaîem sië w mîodoôci "Czterech pancernych":). Jeôli czoîg zniknie z pola walki, po raz kolejnych okaûe sië, ûe wspóîczesna koncepcja konwencjonalnej walki wkroczyîa w nastëpnâ fazë caîkowitego bezsensu. Chociaû kiedy jakakolwiek wojna miaîa sens...

Benek