Born Juices W tym artku chciaîbym wam przedstawiê grupë Born Juices z Piotrkowa Trybunalskiego. Ich pierwsza kaseta pojawiîa sië w moim sklepie dopiero na je- sieni'97 mimo, iû zapowiedzi byîy na czerwiec. Do tej pory (IV'98) nie wydali nowej pîyty, lecz wy- stâpili w utworze "Wspólna scena" jako czîonkowie grupy "10 osób" powstaîej tylko dla tego utworu. Zaprezentowali sië tam bardzo do- brze i moûna ômiaîo zaliczyê juû ich do czoîówki polskiej sceny hip hopowej. Przejdúmy jednak do poczâtku ich kariery. Nie znaîem grupy przed wydaniem I pîyty i to co mogë napisaê bëdë opieraî na ich utworach (Pyromaniac, ty podobno znasz Mleka, wiesz o co cië pro- szë...). W skîad kapeli wchodzâ: · Bitter · Mleko · Malik · DJ. Crazy Ich pierwsza kaseta ma tytuî "Prosto z ulicy" i jest to nazwa odpowiednia do nastrojów panujâ- cych w utworach. Czëôê materiaîu zrealizowano w Îodzi w VI'96, a czëôê w Piotrkowie w III'97. Cush, najlepsze utwory (I. M. H. O.) to: Strona A: · Born Juices (MIX'97) · Do... i o... (ten utwór znalazî sië wczeôniej na skîadan- ce "POLSKI RAP YO.4" Strona B: · Mam pieniâdze (naprawdë do- bre teksty i muza) · Oj! Jak boli · Nasz ôwiat (Mega Red MIX) W swoich tekstach Born Juices wykazujâ duûâ nienawiôê do poze- rów, kleru, sytuacji spoîeczno- -politycznej w kraju. Duûa dawka obraúliwych tekstów skierowana jest do faszystów i pierdolonej policji (a moûe to jedno i to sa- mo...). Niestety nie zauwaûyîem tekstów odradzajâcych zaûywanie narkotyków, ale zachëcania rów- nieû nie ma. Opisywana jest nato- miast przemoc panujâca na naszych ulicach. W tekstach jest duûo cieka- wych i uszczypliwych wyraûeï. Ogólnie nie ma zbyt duûo prze- kleïstw, a jeûeli sâ to tylko w uzasadnionych przypadkach. Tak jak powinno byê. Co do podkîadow muzycznych to zdania mogâ byê podzielone. Nie- którzy powiedzâ, ûe sâ zbyt pros- te, inni, ûe sâ zbyt mroczne i majâ zaduûo samplowanych wsta- wek, a ja uwaûam, ûe jest to wîasny styl grupy Born Juices i tyle. Mi pîyta spodobaîa sië, ale paru moich kumpli uwaûa, ûe jest to do dupy i moûe majâ trochë racji, ale utwory, których tytuîy wypisaîem powyûej sâ naprawdë ciekawe. Coosh, "wybór naleûy do cie- bie" Minister Rapologii Trenowa- nej Swonyo Tha Coolganst. Napiszë wam jeszcze przesîa- nie znajdujâce sië na okîadce ka- sety: "Jest jedna sprawa, czy myô- licie, ûe z hip-hopem w Polsce jest wszystko o.k.? Czy uwaûacie, ûe wystarczy to, ûe u nas w kraju ludzie nabierajâ wyobraûenia o naszej kulturze przy pomocy za- chodnich stacji TV i paru pol- skich niezupeînie reprezentatyw- nych M. C.'s, którzy sprzedali 50 czy tam ileô pîytek. Jest coô nie tak, rynek zaîadowany jest jaki- miô zasranymi gitarowcami, którzy uwaûajâ, ûe to tylko oni coô two- rzâ, tworzâ to fakt, ale co?!... Tworzâ monopol na swojego rock'n'rolla, przez co my hip- -hop'ersi nie mamy warunków do zrobienia czegokolwiek. A jeûeli zdecydujâ sië na wydanie czegoô rapowego to albo to musi byê zbliûone do ich klimatów albo przkrëcâ to tak przez swojâ ma- szynkë, ûe niewiadomo o co cho- dzi. Ja wiem, ûe jest nas wielu, tych którzy dobrze rymujâ, jest wielu dobrych D. J.'i. Musimy wziâê sië w garôê i sprawiê ûeby hip-hop zaistniaî na dobre w na- szym kraju. Ja wiem, ûe to nie jest îatwe i teû mnie wkurwia, jak jacyô palanci zrywajâ dziwki na swojego Gipsona, czy Fendera, a tu D. J.'u stoisz przed wystawâ sklepowâ i pocâ ci sië rëce, gdy patrzysz na Technics'a. A ludzie, jak to ludzie, skaczâ do góry przy scoobidooya w jakimô chujo- wym klubie i Liroy jest zadowolo- ny, przybija piâtkë swojemu Homie (Skawiïskiemu) i sra na hi-hop... itd. Bitter Ice." Bîedy ortograficzne i inter- punkcyjne w powyûszym tekôcie usunâîem. Tekst trochë skróciîem - w dalszej czëôci sâ zachëty do tworzenia wîasnego niepowtarzal- nego hip-hopu. Swonyo.