" A600 z 2MB?! " Pewnie u wiëkszoôci osób ten tytuî wywoîuje uômieszek. Na ta- kiej konfiguracji zaczynaîem two- rzyê tego maga. Chcë w tym artku pokazaê, iû A4000 z PPC na po- kîadzie nie jest "jedynâ sîusznâ" konfiguracjâ potrzebnâ do spra- wnego dziaîania na scenie. Swojâ szeôêsetkë kupiîem w sierpniu'96, a powaûniejszâ pra- co-zabawë rozpoczâîem na wios- në'97. Na szczëôcie moja pierwsza Amy miaîa 2 Megsy i system 2.05. To juû jest "jedyna sîuszna" mi- nimalna konfiguracja. Brakowaîo tylko twardziela, ale potrafiîem utrzymaê porzâdek na swoich 200 dyskietkach:-) (w przeciwieïstwie do Karp'ia i jego HD:-). Zacznijmy od grafiki - no cóû tym "ôwiata nie zawojujemy", choê majâc dobry pomysî to na tym ma- leïstwie moûna byîo odwaliê fajne cudeïko (tak, na 16 kolorach Hi- Res lub 64 EHB w LowRes'ie). Muzyka - tu byîo juû duûo le- piej. 2MB RAM pozwalaîy na ro- bienie moduîów peînych samplowa- nych gîosów (takie moje maîe zbo- czenie). Niektóre z moich moduîów zrobionych na A60 nie mogë popra- wiê na obecnej niedopalonej A1200 (2MB, HD) po wgraniu peînej sek- wencji ze wszystkimi bajerami. Tekst - tutaj sprawa ma sië równieû dobrze. Edytory dziaîajâ równie sprawnie jak na A4000 z PPC+060:). Wiëkszoôê moich tek- stów w tym magu byîo napisane na A600. Oczywiôcie zabawa w azkee jest równieû bezproblemowa. Oczywiôcie praca na TurboCalcu byîa koszmarna, a rozsâdny czîo- wiek (nie ja:) powiedziaîby, ûe niemoûliwa. W kodowanie sië nie bawiîem, ale pewnie teû byîyby problemy, no chyba, ûe AMOS:-). Nie twierdzë,ûe praca na A600 by- îa przyjemna, ale daîa mi pewne podstawy, dziëki którym îatwiej byîo mi "na powaûnie" zajâê sië obsîugâ rozbudowanej A1200. Sâdzë, ûe wielu Amigowców mia- îo kiedyô do czynienia z Amigâ opartâ na M68000, czy z A500, czy teû z 600 i tylko dziëki powaûne- mu patraktowaniu tych JUÛ "niepo- waûnych" kompów znaczâ dzisiaj coô na scenie i "przesiedli sië" na A1200, bâdú A4000. I nikt nie wmówi mi, ûe WSZYS- CY ownerzy "maîych" Amig to je- bani lamerzy&przyszli kloniarze. Przypuszczam, úe dziëki naszej (czyt."wiëkszych" Amigowców)pomo- cy mogâ zaistnieê na scenie i "wiëcej znaczy (ê) niû pîyn do mycia naczyï"... Tym optymistycznym akcentem qïczë ten tekst napisany dla otu- chy "maîych" Amigos i przekazujë go pod rozwagë moûnych tej sceny, którzy nie zawsze sâ przychylni dla mîodszej konkurencji. BYÎY Lamer - Swonyo Ps. Do Karpia! Ty teû jesteô jebany faszysta na maîe Amigi!Kod maga zrobiîeô pod OS 3.0.Zapomiaî wóî (tfu, krowa), jak cielëciem byî, co?