RushHours'98 W tym artku chcë wam przesta- wiê krótkë relacjë z party Rush Hours 98 z pozycji zwykîego uczestnika, a nie reportera dono- szâcego tylko o wynikach. Party w Czëstochowie, które odyîo sië w dniach (i nocach:-) 25-26 kwietnia 1998. Cushhh!!! Jezdem pod duûâ wraûeniâ VHS compo - awkozz Star Wars. To byîo po prostu wspania- îe!!! Po zakoïczeniu projekcji wiëksza poîowa (...:-) hali za- czëîa gîoôno krzyczeê: "Za-je- -bis-te, za-je-bis-te". Sam teû krzyczaîem, czego efekty znajâ np. Pyromaniac, czy Dziuba (utra- ta gîosu w 80%;-). Poznaîem pa- ru (nastu/dziesiëciu/set - niepo- trzebne przekolorowaê na NIEBIES- KO:-))))) qmpli. Trochë sië nieo- rientowaîem (my first & NOT last party) i pewnie demo DedFisz'a#1 sië nie rozpleniîo, ale paru lud- ków to przegraîo. Przykurwiste crazy demo grupy PSB obejrzaîem dopiero na chacie, gdyû wiëkszoôê czasu spëdziîem na poznawaniu nocnego oblicza Czëstochowy wraz z Pyromaniac'iem, Mr. Q, Wodni- kiem, Thung'iem (?) i goôciem, który miaî na identyfikatorze na- pisane Maciek/Ind., a byî z Czës- tochowy. Bëdâc w "lekkim stanie niewaûkoôci" wraz z Pyroma- niac'iem doszliômy do wniosku, ûe najlepszâ xyvkë miaî goôcio z na- pisem "Ochrona" na identyfikato- rze. Co dziwne byîo kilku goôci, którzy zerûneli od niego tâ xyv- kë. Podobny przekrët z xyvâ byî w wypadku Jerry'ego, którego paru ludzi pytaîo czy to ten z Rainbow Design. Chîopak z gîupiâ minkâ mówiî, ûe musi zmieniê xyvë. Prezenter prowadzâcy party byî (I. M. H. O. i nie tylko) strasznie drëtwy. Moûe trenowaî wczeôniej przed DieselCompo i juû wymiëkaî:-)))). Organizacja trochë zatrzodzi- îa poniewaû nie byîo taksówki po nas na dworcu:-))), ani nawet ûadnych drogowskazów... Drugim bîëdem organizatorów byî brak Re- altime'a na jakimô wolnym kompie (np. tym od biletów) - przynaj- mniej ja nic o tym nie wiedzia- îem. Ten bîâd postanowiliômy na- prawiê i z mojej inicjatywy po- wstaî RealTimeRH98! na naszym Co- olgangstPartyAmiMachine (thanx Mardok i ktoô tam jeszcze z Lu- bartowa). Moûe realtime nie jest zbyt duûy, ale jest... Dziuba i ktoô tam jeszcze (sorry za te "ktoô tam jeszcze", ale moja zdolnoôê kojarzenia i zapamiëty- wania byîa z "niewiadomych" przy- czyn zmniejszona) zrobili jakiô tam beznadziejny (sorry!) logos na Dpaint'cie - RushHours'98. Fqrviîa mnie teû selekcja, która wyjebaîa wspaniaîy moduî Roger'a/VTM^CGST pod tytuîem "Ak- cept production", nie wspominajâc juû o "Secret style"... Wyjeba- nych zostaîo równieû wiele innych ciekawych produkcji, za co "SER- DECZNIE PODZIËKUJMY W DUPË SZA- NOWNEJ JURZE KRAKOWSKO-CZËSTO- CHOWSKIEJ" (bez obrazy dla miesz- kaïców tego terenu). Jednak party, jak sama nazwa wskazuje sîuûy do rozrywki, a te- go byîo duûo. Najzabawniejsze by- îo pc intro compo i pc demo com- po, gdzie mnóstwo produkcji nie chciaîo odpaliê, a jak odpaliîy to byîa jedna wielka zalewka i "przyjacielskie" okrzyki: "Wy- -pier-da-laê, wy-pier-da-laê!!!". Co niektórzy debile krzyczeli, ûe ich babcia robi lepsze na piëê- setce (ciekawe kto...:-)))). Jak juû wspomniaîem pare com- potów przegapiîem, ale ogólnie byîo zayebeeôcie. Pozdrowionka dla wszystkich, którzy byli na tym party! Dobra qïczë! Swonyo/CGST Oficjalne wyniki: Pewnie i tak wszyscy zainte- resowani je znajâ, wiëc po co marnowaê miejsce w magu... W issue #2 bëdzie szerzej o RH'98 i pewnie o jakichô innych parties.