muzyka: Jerzy Skrzypczyk słowa: Janusz Kondratowicz |
|
KOMENTARZ: Ile wtedy mieliśmy lat? Dwadzieścia, dwadzieścia parę? Przyjeżdżaliśmy do letniego Sopotu, by tu, w "Non-Stopie" posłuchać piosenek, których nie mogliśmy usłyszeć w radio. To był czas wspaniałych, kochających życie dziewczyn i kochających te dziewczyny chłopaków. I były jeszcze czyste plaże, na których dojrzewało letnie słońce, była muzyka, była miłość. Gdzie odeszły te obrazy? Gdzie my sami z tamtych lat? Jak bardzo zmieniliśmy się, goniąc swoje przeznaczenie i wpadając w rutynę tak nieromantycznego świata dorosłych. Nie opisałem tego wtedy w żadnym tekście pisanym dla Czerwonych Gitar. Więc piszę dziś - może z większym dystansem, ale wciąż niepoprawnym sercem 20-letniego romantyka. Janusz Kondratowicz |