Czasopismo na które czekaīem... ] ]]ENTER]GFX 1/97 ]] Kilka dni temu dostaīem od jednego z P] kontaktów (hi Yves!) cynk, ūe wyszīo jakieō nowe zajebiste pisemko o grafice. Na drugi dzieļ udaīem siė do swoopskiego Empik'u z zamiarem wygrzebania go spod stert pece kurierów, Chip'ów i innych grzybiarskich pisemek. Szukaīem, szukaīem i... tak, w koļcu znalazīem. Wystawaīa tylko górna, niepozorna, aczkolwiek gustowna czėōź okīadki. Wziāīem toto do rėki i upewniīem siė, ūe nie ōniė. Tak, udaīo mi siė zdobyź pierwszy numer. Spytasz co to za pisemko? Nazywa siė ono GFX "Grafika Komputerowa". Tym samym, po wyskoczeniu z "paczki" wszedīem w posiadanie numeru 1/97. Niektórych moūe dziwiź cena. Cóū, jakoōź kosztuje; do rėki dostajemy 64 kolorowe strony peīne zdjėź i shotów, sztywnā, lakierowanā okīadkė i mnóstwo tekstów na wysokim poziomie. Po prostu jest warte swojej ceny. Teraz przejdė do konkretów. Pierwszā rzeczā, która mi siė spodobaīa jest umieszczenie nazwy Amiga na okīadce obok innych platform sprzėtowych, czyli SGI, MAC i pece. Niby nic dziwnego, bo przecieū Amiga jest wrėcz stworzona do tworzenia wszelkiego rodzaju grafiki i jej obróbki... Jednakūe w czasach, gdy nasz komputer jest powszechnie opluwany przez lameriė od Diablo i Worda zaō istnienie Amigi jest przemilczane fakt ten bardzo cieszy. Kolejny plus, to īadny design pisemka, īadnie wkomponowane logosy i zero kantów, granulek, czy innej maōci ōcierwa, jakie spotyka siė w pisemkach o klonie, gdzie rzādzā "fachowcy" od Corel'a i 3d gówna. Juū te dwie rzeczy przekonaīy mnie do tego pisma. Pomyōlaīem "no, w koļcu jacyō fachmani siė wziėli za robotė, juū lubiė to pisemko". We wstėpniaku czytamy o Amisi, SGi a nie o jakichō tam klonach. Po chwili uwaūnego lustrowania strony ze wstėpniakiem widzimy znane dobrze z Amigowca nazwisko Tomasz Īoboda. Wow, nie zginiemy, jeōli ten czīowiek jest Naczelnym. Spis treōci. Hmm, coraz ciekawiej siė robi. Rzucė kilka tytuīów: - CEBIT '97 - Modelowanie Ōwiatīem - Algorytmy renderingu - Rozszerzenia do LightWave'a - Komputer O² SGI - Co prawda jest teū nieszczėsne 3d gówno, ale to tylko jeden artek Najpierw wziāīem siė za lekturė wywiadu z Grzegorzem Rogalā, wīaōcicielem studia graficznego. Goōź trzaskaī najpierw na Spektrusiu, póśniej na pece, póśniej na A2000 (prawidīowa kolejnoōź) a nastėpnie z kasy zarobionej na Amisi o czym otwarcie pisze qpiī sobie Silicona! Amigė ma dotād, korzysta z niej i nawet sobie chwali. Wypowiada siė pozytywnie o Workbenchu (jak kaūdy, kto pod nim pracowaī przynajmniej póī godziny!) i o Amisi. Opowiada jak zaczynaī i jak rozwijaī firmė. Bardzo pouczajācy artek - polecam! Jest równieū galeria a w niej prace wykonane na SGI przy pomocy LW. Jest wzmianka o tym, ūe goōź zaczynaī na Amisi. Zamieszczono równieū zestawienie plugin'ów do LW. Nie miaīem pojėcia, ūe jest ich aū tyle! Nie pominiėto nawet GyberGFXRenderer'a dla Amigi. Z pisma moūemy siė dowiedzieź na czym polegajā algorytmy raytracingu, jak modelowaź ōwiatīem, by uzyskaź okreōlony efekt, dowiadujemy siė na czym polega cieniowanie phong'a. Jest teū wiele innych ciekawostek. Z pisma GFX moūemy siė takūe dowiedzieź doōź duūo o nowym modelu Silicon'a o nazwie O². Ale maszynka. Nie bėdė wiėcej opisywaī treōci pisma. Mam nadziejė, ūe artek ten przekonaī Ciė do jego zakupu. Nie wiem, jak Ty, ale ja z niecierpliwoōciā czekam na kolejne numery. Nie zwlekaj, tylko zasuwaj do Empik'u. To na tyle. ]ENTER]K. K./Taski^Sector5