Cinema czy LW - co wybraê? ] ]]ENTER]Cinema czy LW? ]] Problem wybory programu, na którym bëdziemy pracowaê jest doôê trudnym zadaniem. Musimy pójôê na kompromis pomiëdzy wymaganiami, umiejëtnoôciami oraz posiadanym sprzëtem. Po dokonaniu wyboru czeka nas okres od kilku tygodni do kilku miesiëcy (zaleûnie od inteligencji i iloôci poôwiëcanego czasu), w którym bëdziemy "rozpracowywaê" program. Aby ten czas nie poszedî na straty, nasz wybór powinien paôê na program dajâcy moûliwie najlepsze efekty. Co ma do wyboru Amigowiec? Wybór jest doôê duûy, bo moûemy dziergaê na: Cinemie, Imaginie, LightWave'ie, Real'u. Ktoô powie, ûe jest jeszcze Povray. Wydaje mi sië jednak, ûe liczba osób potrafiâcych coô ciekawego na nim zrobiê osiâga w Polsce zawrotnâ liczbë palców jednej rëki drwala. Na wjazd naleûaîoby zawëziê grono kandydatów. ] REAL 3] jest programem dajâcym ogromne moûliwoôci, ale przy tym bardzo skomplikowanym i P] wymagajâcym niezîej maszyny do wygodnej pracy. Chodzi gîównie o pamiëê, bo do szybkoôci liczenia nie moûna sië zbytnio przyczepiê, gdyû program ten jest najszybszym raytracer'em na Amigë (mowa o wersji 3+). Wykorzystuje szybsze procesory (040/060) lepiej, niû inne raytracer'y. Jest jednak programem stawiajâcym grafikowi ogromne wyzwanie. Jakie? Znasz odpowiedú na to pytanie, jeôli choê raz widziaîeô edytor Real'a 3. Rozwijasz jedno menu a tam dziesiëê podmenu i tak w kóîko. Moûliwoôci jest multum, ich iloôê wrëcz przytîacza. Nie myôl sobie, ûe znajomoôê, nawet biegîa, Real'a 1.4 coô tu zmieni. Real, poczâwszy od wersji 2 jest juû caîkiem innym programem. Jest to software dla maniaków, którzy nie wyîâczajâ komputera i ôlëczâ przy modelowaniu po kilkanaôcie godzin dziennie. Moûna tu wymodelowaê i zanimowaê wszystko. Jako jedyny program do ray-tracingu na Amisië ma teû moûliwoôê morphowania jednego obiektu w drugi nawet jeôli zbudowane sâ one z róûnej iloôci punktów. Wszystko opiera sië w nim na krzywych wektorowych. Nie nadaje sië on jednak do robienia rzeczy "na wczoraj", czyli wszelkiego rodzaju napisów, logosów itp. Flary, które oferuje nam Real teû nie sâ zachwycajâce, bo ustëpujâ nawet tym, które moûe wyliczyê Cinema. Jeôli ktoô dziaîa na tym cudzie i coô (poza wîosami) mu wychodzi, to podziwiam. Zaliczymy wiëc ten program do narzëdzi dla starych wyûeraczy, maniaków renderingu. Dostajâ do dyspozycji jëzyk programowania RPL, dziëki któremu moûna tworzyê cudeïka nie dotykajâc nawet myszy; jak i doskonaîe tekstury programowe. Absolutnie nie polecam go poczâtkujâcym, gdyû îatwo mogâ sië zniechëciê, no chyba, ûe majâ duuuûo czasu, cierpliwoôci, pamiëci i niezîy power pod klapkâ, tudzieû w slocie. Aha, tak na marginesie, to dla tego pogramu 10 megsów to jak pierdniëcie, 18 to teû nie za wiele, jeôli ktoô myôli o stworzeniu czegoô zajebistego. ] IMAGINE.] Hehe, nigdy sië nim za dîugo nie bawiîem, gdyû moje próby speîzîy na niczym. Dawno temu, kiedy dziaîaîem na Real'u 1.4 (kto tego nie robiî kiedyô? To byîy czasy!) i chciaîem sië przerzuciê na Imagine'a. Wziâîem jakâô pirackâ, skserowanâ instrukcjë do tego programu i zaczâîem dziaîaê. Po dwóch dniach prób stwierdziîem, ûe w tym programie jest nieúle nasrane i to nie dla mnie. Jego filozofia i szeôê edytorów jest, moim (i nie tylko) zdaniem, niezbyt trafiona. Efekty oferuje niezîe, owszem, P] ale jakim nakîadem pracy. Zobaczymy jak to bëdzie z, rzekomo rewolucyjnâ, wersjâ 6. Tak wiëc dwa wymienione programy niezbyt polecam, gdyû trzeba wieeele czasu i cierpliwoôci, by opanowaê je w stopniu umoûliwiajâcym stworzenie tego, co nam przyjdzie do gîowy. Ale jak to mówiâ, dla chcâcego nic trudnego. ] CINEMA.] Z programem tym zetknâîem sië po raz pierwszy niemal 2 lata temu. Zobaczyîem jak Bay-tek w nie napierdala picki. Spodobaî mi sië ten programik ze wzglëdu na prostâ, intuicyjnâ obsîugë, szybkie odôwieûanie siatek, niezîe moûliwoôci, no i wreszcie moûliwoôê pracy na krzywych bezier'a. Po zmianie sprzëtu postanowiîem sië za niego zabraê, gdyû znudziî mi sië Real 1.4, który jest dobry na rozgrzewkë a raczej byî wtedy, kiedy zaczynaîem. Teraz na rozgrzewkë polecam Cinemë. Jest to programik nie majâcy duûych wymagaï. Nie znaczy to, ûe powinniômy startowaê z P] rozszerzeniem pamiëci, gdyû szybko sië zamëczymy. Nie znaczy to, ûe sië nie da. Sam dziaîaîem na tym programie, przez kilka miechów majâc do dyspozycji jedynie 4 MB Fast. Jak to dziaîaîo? Jeden nieskomplikowany picek w hires lace z antialiasem 3 liczyî sië ponad 20 godzin. Odôwieûanie tak zamulaîo, ûe trudno sobie wyobraziê. Sytuacja ulegîa ogromnej poprawie po tym, jak staîem sië posiadaczem dopaîki z 030/882/50. To jest odpowiedni sprzët do Cinemy. Dlaczego odpowiedni? Ano dlatego, ûe 040 wpada w trapy, gdy Cinema jâ mëczy i przyspiesza minimalnie w stosunku do 030 z koprem. 060 teû wpada w trapy, ale problem ten zaîatwia CyberPatcher. Po odpaleniu jego nowszej wersji Cinema przyspiesza trzykrotnie w stosunku do 030/882/50. Niemcy zjebali sprawë, bo przyspieszenie powinno byê 10-krotne. Co daje nam do rëki Cinema? Bardzo prosty w obsîudze edytorek animacji, modelowanie na spline'ach, wbudowane efekty takie, jak wybuchy, wiatr, flary, w których edytowaê moûemy wszystko. Wszystko jest bardzo przejrzyôcie poukîadane i juû po kilku dniach pracy z tym programem czujemy sië tak, jakbyômy pracowali na tym programie od bardzo dawna. Jeôli ktoô narzeka na wersjë jëzykowâ, to odsyîam go do kursu obsîugi Cinemy 4D zamieszczonego w 1. i 2. numerze Antydresiarza. Po jego przeczytaniu wszystko stanie sië dziecinnie proste. Program ten nazywany jest LW dla ubogich. I tym jest w istocie. Dostajemy do rëki namiastkë tego, co oferuje nam LW a moûemy sië pobawiê na duûo sîabszym sprzëcie, niû ten, na jakim biega LW. Ba, w niektórych sprawach nawet rozwala LW (odôwieûanie ekranu, modelowanie na spline'ach, edytor materiaîów). Jest to dobre narzëdzie, jeôli myôlisz o otrzaskaniu sië z grafikâ 3D i stanowi doskonaîâ rozgrzewkë przed przesiadkâ na LightWave. (Nie rób zdziwionej miny, bo kaûdego to kiedyô czeka) Do powaûniejszej pracy jednak Cinemy nie polecam, gdyû niezaleûnie od tego, ile pracy wîoûymy w ustawianie sceny, to wyrenderowany picek i tak bëdzie wyglâdaî matowo i sztucznie. Poza tym program ten nie ma motion blur'a, który jest wielce pomocny w uzyskaniu realizmu i zwiëkszeniu pîynnoôci animacji. ] LIGHTWAVE.] Temat rzeka. Jest to najbardziej wymagajâcy (obok Reala i SS) program, jaki napisano na Amigë. Tutaj nie masz co startowaê bez 16-ki fastu, co okaûe sië P] wielkoôciâ za maîâ szybciej, niû myôlisz. Zrobisz parë bryî, wczytasz kilka jpg'ów i po pamiëci. Jaki procesor? Ideaîem byîby Blizz 1260, ale nie kaûdy ma te kilkanaôcie baniek na porzâdny dopaî. Popracowaê moûna juû na duecie 030/50 i 882/50. Jednak przy takim sprzëcie odôwieûanie ekranu wprost zabija. Wolniejszy od 030 sprzët przy LW przywodzi na myôl masochistë. Osobiôcie znam ludzi, którzy dziaîali na tym programie majâc rozszerzenie pamiëci i kopra. Maniacy. Na 040/40 sprawa ma sië duûo lepiej, na 060 zaô jest zajebiôcie. Naleûy porównaê prëdkoôê z jakâ wylicza sië dana scena na róûnych prockach. 060/50 (po wîâczeniu CyberPatcher'a) liczy 7 razy szybciej, niû 030/882/50. Powinno byê kilkanaôcie razy szybciej, jednak nie ma jak dotâd (a co gorsza, to nie zanosi sië na zmianë tego stanu...) wersji for 060 only i hardîer pozostaje niewykorzystany w peîni. A szkoda, bo okazaîoby sië, ûe piëtum 166 liczy z tâ samâ prëdkoôciâ, co Motorola 68060/50... Jakie LW oferuje moûliwoôci wie chyba kaûdy. To na nim liczone byîy animki do: SeaQuest, Babylon 5, Robocop i wielu innych seriali. To dziëki temu programowi Amiga zaistniaîa i dalej ûyje za wielkâ wodâ u wuja Sama. Na nim liczona jest wiëkszoôê animek dla POLSAT'u, TVP i lokalnych kablówek (hi Mobsta!). Szkoda, ûe Newtek olaî Amigë, dajâc tym samym potëûnego kopa w dupë posiadaczom Video Toaster'a. Oj, nieîadnie, oby olanie Amisi i supportowanie ômierdziucha bokiem Wam wyszîo. Ale przejdúmy do rzeczy. Otrzymujemy potëûne narzëdzie do tworzenia realistycznych animacji 3d. Modeler LW nie naleûy do najwygodniejszych, jednak po pokonaniu pierwszej bariery i opanowaniu jego obsîugi czujemy sië jak ryba w wodzie. Tutaj mamy moûliwoôê stworzenia absolutnie wszystkiego, co tylko wpadnie nam do gîowy. Z pozoru trudny Modeler wymaga po prostu opanowania przez uûytkownika wiëkszoôci funkcji i przyzwyczajenia sië do nadawania obiektom surface'ów. Wtedy jego oblicze sië zmienia i praca staje sië przyjemna. Drugi czîon programu, sîuûâcy do renderingu, jest wprost niesamowity. Mamy tu wszystko, czego animator potrzebuje w swojej pracy a czego zabrakîo w Cinemie. LW ma ôwietnie pomyôlany edytor materiaîów, szerokie moûliwoôci animowania stworzonych obiektów, ôwietny efekt lônienia (GLOW), doskonaîe oôwietlenie i ôwietne flary. Ma równieû wbudowane kilka tekstur programowych, które moûna animowaê na róûne sposoby, ôwietnâ deformacjë obiektów. Brakuje jednak moûliwoôci morphowania dwóch obiektów o róûnych iloôciach punktów, którâ jak na razie ma tylko Real 3. Przy renderingu sceny LW oferuje motion blur'a, field rendering, depth of field. Nie bëdë sië rozpisywaî nad zaletami tego programu. Kaûdy, kto widziaî kilka animek na nim wykonanych zdaje sobie sprawë z potëgi tego narzëdzia. Muszë powiedzieê jeszcze jedno. LW to jedyny program (z tych na których dziaîaîem), w którym po wyliczeniu widzimy dokîadnie to, co chcieliômy osiâgnâê. Warunkiem jest jednak dobra znajomoôê Layout'a. Chyba juû znasz odpowiedú na pytanie co wybraê. Jeôli masz sîabszy sprzët i maîo ramu, to podziaîaj w Cinemie, jeôli zaô masz rozbudowanâ Amiôkë, to LightWave czeka. Ktoô powie, ûe ten program juû nie wychodzi na Amisië. Odpowiem w ten sposób: ûyczë Ci, obyô w peîni wykorzystaî moûliwoôci oferowane przez LW 5. A co do nowych wersji, to kto wie. Moûe w koïcu PPC stanie sië ogólnodostëpne a wtedy wszystko moûe sië zmieniê. ]ENTER]K. K./Taski^Sector5.