Moc Amigi - Amiga Show 2 (maj '97) ] ]]ENTER]Amiga Show 2 ]] Po pierwszym Amiga Show w maju zeszîego P] roku i atrakcjach tej imprezy, wszyscy z niecierpliwoôciâ oczekiwali nastëpnej imprezy tego typu. I doczekali sië jej niemal dokîadnie rok póúniej, znów w maju. Wystawa byîa poprzedzona pewnym zamieszaniem, bowiem wobec doôê dziwnej postawy pewnych firm i braku zainteresowania tychûe udziaîem w niej, nie do koïca bylo wiadomo, czy impreza bëdzie faktycznie odbywaê sië pod nazwâ Amiga Show, czy bëdzie na tyle duûa, ûe bëdzie sensowne nadawaê jej takâ nazwë. W zwiâzku z tym byîy plany, aby oficjalne Amiga Show odbyîo sië przy okazji party Intel Outside 4. Jednak znalazîy sië firmy amigowe P] zainteresowane i odbyîa sië impreza towarzyszâca Gambleriady (znanej takûe jako Lameriada, ze wzglëdu na tematykë targów:)) radujâca serca Amigowców polskich. No ale po kolei... Juû dawno, gdy tylko dowiedziaîem sië o planach show, postanowiîem, ûe muszë tam pojechaê. Tym bardziej, ûe zapowiedziaîo sië takûe wielu znajomych z IRCa i fajnie byîoby znów spotkaê kumpli. Poza tym naleûaîo pokazaê firmom, ûe Amigowcy nadal sâ bardzo zainteresowani swoim komputerem i wszystkim co z nim zwiâzane, a wiëc byî to niejako mój patriotyczny, amigowski obowiâzek:). Zebrawszy niemal w ostatniej chwili potrzebne pieniâdze, na dzieï przed imprezâ poîoûyîem sië spaê, aby rano wstaê i wraz z bratem udaê sië na dworzec, gdzie spotkaîem jeszcze kumpla. Po niespeîna dwugodzinnej podróûy z Îodzi Fabrycznej znaleúliômy sië na dworcu Centralnym w Warszawie, gdzie czekali na nas juû tambylcy:), z którymi mieliômy sië udaê na Torwar. I od razu P] zaczëîo sië doôê zabawnie. Podczas rozmowy przed dworcem, eleganckiemu Szymonowi (UNION) do krawata przyczepiî sië wróbel i jako ûywo nie chciaî sam odlecieê pomimo wyraúnych interwencji eleganta. Sytuacjë uratowaîa niejaka Dziunia, która zîapawszy wróbla wyrzuciîa go w powietrze uwalniajâc Szymona od niechcianego towarzystwa:). W skîad ekipy tambylców P] wszedî takûe Kola - najwiëkszy raver Rzeczypospolitej:), który przez dîuûszy czas usiîowaî namówiê wyraúnie odpornâ na te namowy Dziunië na kupno zapitki do noszonej w plecaku êwiartki, ûeby byîo kulturalniej;). Tak wiëc po powitaniach i rozmowie wreszcie udaliômy sië na Torwar, gdzie przed bramâ zastaliômy tîumy czekajâce na wejôcie do ôrodka, jako ûe dotarliômy tam przed czasem. Trzeba byîo sië oczywiôcie zaopatrzyê w bilety, które byîy do nabycia w cenie 5PLN... o ile udaîo sië dopchnâê do kasy. W myôl zasady: "gdzie diabeî nie moûe..." oraz w trosce o wîasne zdrowie posîaliômy po bilety Dziunië, która zgodnie z oczekiwaniami po chwili wyîoniîa sië z tîumu z biletami:). Teraz jeszcze naleûaîo sië dostaê na teren pokazów:). Czekaliômy na otwarcie... i nagle staîo sië! Bramki P] zostaîy otwarte i falujâcy z podniecenia (ale tîok!; to mój!:)) tîum z okrzykami na ustach zaczâî sië wdzieraê do ôrodka. Podobnie z grubsza rzecz biorâc uczyniliômy i my. Jakimô cudem znów uniknâwszy wiëkszych deformacji ciaîa udaîo nam sië dostaê na "drugâ stronë", gdzie zaczëliômy sië sposobiê do wizyty w tym miejscu, gdzie pomimo obecnoôci Amigi, mnoûyîo sië od kloniarzy i maniaków konsol, którym naleûaîo pokazaê swojâ przynaleûnoôê dajâc im znaê, ûe Amiga wciâû istnieje. W specjalistycznych koszulkach z logo AMIGA:) na grzbiecie mogîem juû wejôê do ôrodka. Wreszcie weszliômy do hali, niestety w przeciwieïstwie do zeszîorocznej imprezy wchodziîo sië wejôciami bocznymi, zaô stoiska Amigowe ukryte byîy na koïcu sali (eh! szkoda ûe nie byîo tak jak w zeszîym roku, kiedy to wchodziîo sië do hali i od razu czîowiek patrzyî na wielkâ planszë: Nie PCuj sobie nerwów.) Przedarîwszy sië przez P] tîumy zalewajâce stoiska z grami na PC i konsole dotarliômy wreszcie do stoiska Micronika, zaô za nim ujrzeliômy nastëpne. Pierwszâ rzeczâ którâ sprawdziliômy byîa obecnoôê Amig z PPC. No i Micronik dotrzymaî sîowa... BYÎY!!! Moûna byîo ujrzeê dziaîajâce PowerAmigi w akcji. Szkoda moûe tylko, ûe maîo byîo softu dziaîajâcego na PPC, co zresztâ w chwili obecnej jeszcze nie jest dziwne, ale z pewnoôciâ sië szybko zmieni po wejôciu PowerUPów do sprzedaûy. W kaûdym razie na to wskazujâ zapowiedzi firm software'owych. Oczywiôcie szkoda teû, ûe nie moûna byîo teû jeszcze kupiê PowerUPów. Jak znam ûycie, znalazîo by sië juû paru maniaków, którzy od razu by to kupili:). No ale cóû moûna byîo tam zobaczyê? Przede wszystkim chyba fajnâ rzeczâ byîy MPEGi P] wyôwietlane na PPC, które ômigaîy caîkiem îadnie, jednak to akurat byîa teû po czëôci zasîuga karty graficznej, która stanowiîa standardowe wyposaûenie wystawianych przez Micronik komputerów. Szybkoôê PowerPC moûna byîo poczuê dziëki programowi do liczenia fraktali, gdzie w dwóch okienkach obok siebie moûna byîo porównaê szybkoôê z jakâ sâ one liczone na 060 oraz na PPC. Róûnice w czasie wahaîy sië, ale generalnie PPC byîo tu szybsze przeciëtnie od kilku do kilkunastu razy, co dawaîo pewien obraz szybkoôci maszyny, w kaûdym razie przynajmniej na temat tego, ûe jest to maszynka szybka raczej... Byîy to chyba niestety jedyne programy, które miaîem okazjë obejrzeê, gdyû poza ich iloôciâ pewien problem teû stanowiîy tîumy jakie oblegaîy stoisko z PPCowymi Amigami. Nadeszîa chwila na odpoczynek, aby uniknâê szkodliwego nadmiaru wraûeï na raz:). Udaliômy sië wiëc z Kolâ do stoiska, gdzie miîe panie rozdawaîy napoje chîodzâce, co samo w sobie byîo niegîupim pomysîem jeôli wziâê pod uwagë panujâcy w hali zaduch. Nam jednak napoje te przydaîy sië jako poszukiwana zapitka:). Zaopatrzeni juû w odpowiedni sprzët udaliômy sië aby opróûniê flaszkë, zanim alkohol wyparuje;) (jak wiadomo alkohol szybko paruje;)). Po tym przerywniku (dziëki któremu nam, starym pijakom przestaîy sië wreszcie trzâôê rëce;)) udaliômy sië ponownie w okolice stanowisk z Amigâ zajrzawszy przelotem w okolice rozgrywek konkursowych, gdzie gracze mëczyli sië na PC oraz konsolach w wyôcigach i klepankach liczâc na nagrodë. W okolicach Micronika udaîo mi sië zamieniê parë zdaï z czîowiekiem z Micronika Deutschland (niestety ludzie z polskiego oddziaîu firmy nie byli w stanie udzieliê mi ûadnych sensownych odpowiedzi na ûadane pytania, byîo to doprawdy "imponujâce", tym bardziej ûe generalnie pytania nie naleûaîy do gatunku trudnych...). W sumie od niego teû nie dowiedziaîem sië zbyt wiele, ale przynajmniej nie zostaîem zbyty. W sumie wszystko niemal sië sprowadziîo do tego, ûe wszystko jeszcze zaleûy od Phase5, natomiast gdy tylko pojawiâ sië PowerUPy bëdzie je moûna zakupiê takûe w Microniku, takûe jako gotowe zestawy w obudowie Tower ze slotami zorro 3 po korzystnych cenach (przynajmniej jak na te okolicznoôci). Udaliômy sië na dalsze zwiedzanie. W stoisku Eureki zaopatrzyliômy sië niektórzy w czapeczki z logo AMIGA, co miaîo rozwiewaê resztki wâtpliwoôci w kwestii przynaleûnoôci "plemiennej":). Kola, sëp straszliwy wobec braku kasy przeszedî sië wôród ludzi i udaîo mu sië zebraê odpowiedniâ sumë, aby zakupiê czapeczkë.:) Byî to w sumie mój pomysî, z którego Kola skorzystaî, a którego praktyczna realizacja upewniîa mnie, ûe na kumpli z #amigapl moûna jednak czasem liczyê w potrzebie:), szczególnie nagîej...;). Moûna byîo w Eurece dokonaê zakupów róûnych akcesoriów do Amigi po obniûonych cenach. Szczególnie atrakcyjnâ ofertâ byîy karty CV3D w cenie 730PLN, która UWAGA!!! ma zostaê utrzymana juû na staîe... Dodam tylko tyle, ûe nastëpnego dnia Eureka nie miaîa juû na skîadzie ûadnych kart... wszystkie zeszîy. Na stoisku SoftStudia moûna byîo obejrzeê Amigë wyposaûonâ w digitizer wideo i wykonane za jego pomocâ prace. Odpalany na nim ShapeShifter przyprawiaî czasem ludzi o konsternacjë... Na stoisku Elboxu moûna byîo obejrzeê E/Box'a - czyli nowâ obudowë tower do Amigi, produkcji wîaônie Elboxu. Wieûa ta jest po prostu extra. Jej wykonanie i design czyniâ jâ interesujâcâ propozycjâ, choê zapowiadana cena nie jest duûo niûsza od ceny obudowy Micronikowej, a przynajmniej nie w sposób bezpoôredni. Jednak biorâc pod uwagë jej parametry jest ona interesujâca i bëdzie stanowiê konkurencjë dla produktu Micronika. Obudowa jest blaszana (teraz na nas bedâ mówiê: blacharze:)), zaô jej plastikowy front-end jest bajerancki, choê teû przywodzi trochë na myôl obudowy grzybiarskie. Mamy tam 3 duûe kieszenie i 2 maîe (tak mi to przynajmniej wyglâdaîo na targach, ale nie sâdzë ûeby to byîa kwestia mojego stanu i iloôci spoûytego alkoholu:)). Dobrze by byîo, gdyby jedna z maîych kieszeni zostaîa jakoô przystosowana do przeîoûenia tam stacji dysków z A1200. Chodzi mi konkretnie o przystosowanie zaôlepki/przedniej ôcianki stacji, tak aby to îadnie wyglâdaîo w obudowie. Na przedniej ôciance mamy teû bajeranckie diodki na kaûdâ amigowâ okazjë:), strasznie sië one wszystkim podobaîy:). Obudowa jest w sumie trochë wiëksza od rozmiaru MIDI, i jest szersza niû zwykîe obudowy PeCetowe. Jest przystosowana do instalacji slotów Zorro, przy czym pasujâ tam sloty Micronikowe, ale na okres powakacyjny Elbox zapowiada wîasne sloty Zorro 3 i to po BARDZO atrakcyjnej cenie, majâcej sië ksztaîtowaê poniûej 1000PLN, zaô wedîug zapowiedzi panów z Elboxu majâcej wynosiê najlepiej coô ok.500PLN!!! Oczywiôcie na wszystkich tych stoiskach moûna byîo zakupiê podobnie jak w Eurece róûne czëôci i karty do naszych Amig. I na tym z grubsza rzecz biorâc koïczy sië lista firm bezpoôrednio zwiâzanych z Amiga (jeôli o jakiejô zapomniaîem to sorki). Ale nie byîy to jedne ôlady Amigi na targach, bowiem na stoisku PDi (dla niewtajemniczonych: Publiczny Dostëp do Internetu - provider) moûna byîo ujrzeê sîynnâ w amigowych krëgach sieciowych PLUKWË. Niestety w piâtek, czyli pierwszy dzieï imprezy, do wczesnego popoîudnia byîy kîopoty z sieciâ, co powodowaîo zrozumiaîe zdenerwowanie obsîugi. Jednak udaîo sië uruchomiê sieê w koïcu i wszyscy juû mogli zapoznaê sië z walorami pracy Amigi w sieci. Juû w trakcie targów zostaîy takûe zsieciowane Amigi Eureki, dziëki czemu moûna byîo takûe na tamtejszych komputerach pobawiê sië Inetem, choê nie wszyscy wiedzieli niestety o tej moûliwoôci. Do stoiska PDi zawitaî takûe wraz ze swoja Amigâ Thom (UNION), takûe pokazujâc zalety tego wspaniaîego komputera. Sâdzë, ûe sporâ radoôciâ dla wielu sieciowców byîa moûliwoôê ujrzenia PLUKWY na wîasne oczy (ja, jako urodzony szczëôciarz mam takâ moûliwoôê niemal codziennie, aû do znudzenia:), nie mojego oczywiôcie, ale zaîogi PDi Îódú, szczególnie Jedi'a:)). Nie mogë sië wypowiedzieê na temat obecnoôci Amigi na innych stoiskach, gdyû jeôli coô takiego miaîo w ogóle miejsce to tylko w postaci gier, a te jakoô maîo mnie interesowaîy, tym razem skupiaîem sië na sprzëcie bardziej. Szczerze mówiâc oprócz stoisk z Amigâ nie zwiedziîem tam zbyt wiele innych stoisk. Nie pasjonuje mnie oglâdanie gier na PC czy na konsole, tym bardziej, ûe równie dobrze mogë je obejrzeê u siebie w domu, albo u kumpla grzybiarza:). No moûe tyle jeszcze byîo, ûe na stoisku Computer Studio, moûna byîo kupiê nowy numer ACS. Zresztâ i tak nie jest to (jak zwykle) sztandarowy magazyn wydawnictwa. No ale zawsze jest... Byîo takûe doôê duûe stoisko Gamblera (to oczywiste chyba...), ale jak wiadomo jest to raczej pecetyczne pismo z pewnym udziaîem konsol. Wprawdzie sytuacjë stara sië ratowaê Przemek Jëdrzejczyk (Yuyo), ale jest to chyba trudne zadanie biorâc pod uwagë okolicznoôci. Teoretycznie moûna byîo zastaê na tym stoisku Yuya, ale w praktyce krëciî sië on raczej doôê czësto w okolicach Amigi:). Na targach moûna byîo oczywiôcie spotkaê takûe Marka Pampucha, który jednak byî tam "nieoficjalnie". Po obejrzeniu wszystkiego co sië tam nadawaîo do obejrzenia udaliômy sië grupâ na ôwierze powietrze, gdzie zaopatrzywszy sië w piwko prowadziliômy dyskusje z Markiem i miëdzy sobâ. Gdy udaîo sië wypatrzyê jakichô osobników, którzy zebrali sië na odwagë i zakupili Amigë w tym zapecetowionym juû kraju, witaliômy ich brawami i okrzykami AMIGA RULES!!! z Markiem na czele;). Nie powiem ûeby Ci ludzie wiedzieli co sië dzieje. Miny mieli momentami doôê paniczne, ale co tam... i tak sië tym po paru piwach nikt nie przejmowaî. Z drugiej strony, gdybyû Ci ludzie wiedzieli, któû ich zaszczyciî tymi owacjami:). Po ciëûkim dniu postanowiliômy sië udaê na spacer po Warszawie i odwiedziny w jakimô lokalu. Znalazîszy odpowiedni spëdziliômy tam parë chwil, robiâc jak zwykle zamieszanie. W koïcu wobec póúnej pory zdecydowaliômy sië udaê do akademika, gdzie byliômy umówieni na imprezë. Tak teû uczyniliômy. Na imprezie, w której szczegóîy zapewne maîo interesujâce wiëkszoôê z was nie bëdë sië zagîëbiaî, spëdziliômy czas do rana. Doszedîszy jakoô do siebie i zebrawszy sië do kupy udaliômy sië w grupach znów na teren targów. Tym razem dostaîem sië tam nie pîacâc dziëki wziëtej od kumpla (dziëki Adam;)) darmowej wejôciówce, której zdecydowanie juû nie potrzebowaî, jako ûe udaî sië do domu. Spotkawszy na drugi dzieï znów kolejnych znajomych obejrzaîem jeszcze raz wystawiany sprzët. Wraz z przybyîymi kumplami z Îodzi udaîo nam sië przejâê pod kontrolë jeden z komputerów Eureki i zainstalowaê tam demko naszej giercy BRAIN KILLER, dajâc w ten sposób kolejnym maniakom szansë na jej obejrzenie. Wprawdzie wobec dziwnej nieco konfiguracji systemu. mieliômy pewne problemy, jednak po pewnych bojach udaîo sië... Oczywiôcie demo gry oddziaîywaîo na psychikë graczy, kodujâc im w umyôle podôwiadomâ potrzebë kupna gry w peînej wersji:). W sobotë targi zaszczyciî swojâ obecnoôciâ Petro Tystschenko (eee! juû sam nie wiem, jak sië to w koïcu pisze;)), szef Amiga International. Zostaî powitany niemal owacyjnie (choê szczerze mówiâc wobec poczynaï Amiga Int. niezbyt zasîuûenie, przynajmniej na razie), rozdawaî autografy, nalepki i firmowe dîugopisy, na które niestety sië nie zaîapaîem:(. Wyglâda na to, ûe bardzo mu sië spodobaîo to powitanie i generalnie przyjëcie w Polsce. Ok. 16 odbyîa sië konferencja prasowa z jego udziaîem, z której wynikaîo w duûym skrócie, ûe Amiga Int. bëdzie dâûyê do wspóîpracy miëdzy firmami amigowymi. Amiga Int. miaîaby gîównie w obecnej sytuacji chyba zatrzymaê sobie rolë swego rodzaju koordynatora caîej sytuacji, poprzez prawdopodobnie licencjonowanie systemu i nadzór jego rozwoju itp. Ma teû peîniê rolë organu utrzymujâcego kontakt z uûytkownikami Amigi poprzez róûnego rodzaju akcje i imprezy. Wiëcej o tym moûe w osobnym artykule o ile ktoô bëdzie chciaî to napisaê:), bo ja niestety osobiôcie nie byîem obecny na konferencji, wiadomoôci mam wiëc z drugiej rëki i to juû po "odpowiedniej" interpretacji:). Zresztâ w chwili obecnej juû na pewno moûna znaleúê te informacje w sieci. (jeôli o to chodzi, to moûliwe nawet, ûe w chwili, gdy to czytacie sâ juû obecne na rynku, w sprzedaûy PowerUPy:)) No ale jak to bywa, kiedyô trzeba wróciê do domu, wiëc po poîudniu pokrëciliômy sië jeszcze trochë ze znajomymi po mieôcie, po czym odprowadzili mnie oni, jako ludzie mili (szczególnie Jubal:)) i uczynni:), na dworzec, skâd udaîem sië do Îodzi wraz z napotkanymi kolejnymi znajomymi z mojego miasta:). W ten sposób niestety udaîo mi sië opuôciê druga czëôê imprezy w akademiku, ale za to udaîo mi sië potaïczyê topless na Juwenaliach w Îodzi:). Generalnie impreza byîa czadowa!!! Ci wszyscy ludzie, kumple amigowi z IRCa itp. Niesamowita okazja do porozmawiania znów na ûywo, do wypicia piwa z nimi. A przede wszystkim licznie stawiwszy sië tam, Amigowcy okazali chyba swoje zainteresowanie losami Amigi i zamiîowanie do tego komputera, o co chodziîo w znacznej mierze na Amiga Show. Panowaî tam niesamowity klimat, to radosne podniecenie z okazji pokazów PPC... Niesamowite byîo, ûe idâc nawet ulicâ spotykajâce sië tam grupy nieznajomych Amigowców poznajâcych sië po koszulkach, czapeczkach itp. byli w stanie przekazaê sobie pozdrowienia. Czuîo sië tâ atmosferë jakiejô zwartoôci ôrodowiska Amigowego. Moûe uûywam za duûych sîów, ale sâdzë, ûe osoby które tam byîy rozumiejâ to. Miejmy nadziejë, ûe ôrodowisko to okaûe sië równie zwarte na codzieï i gotowe do tego, aby jako uûytkownicy Amigi utrzymaê jâ na rynku, aby takûe nasze dzieci (hehe) mogîy pracowaê na komputerach innych niû PC z Windowsami. Osobiôcie uwaûam Amiga Show za udanâ imprezë, takûe chyba z punktu widzenia wystawców, którym udowodniliômy sensownoôê zajmowania sië nadal Amigâ. Wedîug szacunku na podstawie iloôci ankiet w skrzynce Elboxu, stawiîo sië tam przynajmniej ok. 1200 osób zainteresowanych Amigâ, co jak na te okolicznoôci jest iloôciâ nie do pogardzenia. Na zakoïczenie, mam nadziejë, ûe to doôwiadczenie dla nas i firm wystawiajâcych doprowadzi do tego, iû najpóúniej za rok bëdziemy mieli znów okazjë spotkaê sië na kolejnym Amiga Show, bardziej atrakcyjnym, z wiëkszâ iloôciâ wystawców oraz jeszcze wiëkszâ iloôciâ zwiedzajâcych uûytkowników udowadniajâcych siîë Amigi nie tylko jako komputera, ale takûe pewnego ôrodowiska ludzi, fajnych czësto:). Moûe doczekamy czasów ôwietnoôci, gdy Amiga Show bëdzie zupeînie niezaleûnâ wystawâ. Tego ûyczë Wam i sobie... ]ENTER]Ami/Virtual Madness^Kupujemy klony! ] PS: Fotki pochodzâ z CoverCD magazynu Amiga Computer Studio