3 NAIWNE MYÔLI STORYTELLERA 6 Czîowiek i Zwierzë. Îad i Chaos. Logika i Uczucie. Ile uczuê skrywamy w sobie? Ile jest w nas chaosu? Jakim rodzajem zwierzëcia jesteômy pod maskâ cywilizacji? Wielu juû szukaîo odpowiedzi na te pytania: Nietzche, Dostojewski, Dick - to tylko parë etykietek w ogromnym katalogu. A jednak problem zwierzëcoôci czîowieka ciâgle pojawia sië na powierzchni rzeczywistoôci i nurtuje dociekliwe umysîy. Niewâtpliwie nurtowaî on równieû autorów "VAMPIRE:The Masquerade". Wampiry odgrywane przez graczy stajâ sië doskonalym uosobieniem konfliktu pomiëdzy czîowieczeïstwem a bestialstwem, a historie opowiadane przez Narratora (czy teû Storyteller'a) majâ za zadanie ukazaê graczom mroczne strony ich dusz. Takie cechy charakteru, których nigdy nie odsloniliby przed innymi ludúmi. Scenariusz staje sië lustrem, w które gracze spoglâdajâ, aby po chwili z obrzydzeniem odwróciê wzrok. Czy kiedykolwiek zastanawiaîeô sië nad swojâ postaciâ, drogi graczu, wiedzâc, ûe jest ona odzwierciedleniem czâstki ciebie? Wiedzâc, ûe jej dziaîania ukazujâ innym twoje najgîëbsze ûâdze i popëdy? Spróbujcie pomyôleê o tym kochani Zabójcy Trolli i Witchhunterzy. Tyle tytuîem wstëpu. Chociaû nie o tym wîaôciwie chciaîem pisaê zachowajcie sobie powyûsze sîowa w waszej napromieniowanej przez niezliczone, idiotyczne programy telewizyjne, korze mózgowej. Wiedza ta przyda wam sië przy czytaniu poniûszych wywodów. Jak juû wspomniaîem nie miaîem zamiaru pisaê o naturze czlowieka ani o waszych galaretkach wewnâtrzczaszkowych. Moim celem jest zwrócenie waszej uwagi na pewien wiele znaczâcy, jak równieû wieloznaczny symbol, dosyê czësto pojawiajâcy sië w scenariuszach, dodatkach itp. do "VAMPIRE'a". Symbol ten eksponowany jest z artyzmem we wszystkich ksiâûkowych lub filmowych tworach, z wampirem w roli gîównej. Chodzi mi oczywiôcie o symbolikë nieskoïczonego piëkna smakowania ûyciodajnej esencji ômiertelnika. Krótko mówiâc mam na myôli picie krwi. Dlaczego tak prozaiczny (?) i codzienny (??Chyba conocny??? - dop.aut.) element wampirzego ûycia (?!?!) urasta w mych oczach "do potëgi króla Piasta". UPS!Chciaîem powiedzieê do rangi symbolu. Otóû uôwiadomiê sobie musicie, ûe ssanie krwi, pomimo swojej zîudnej "codziennoôci"(dla wampira oczywiôcie) jest ambrozjâ i nektarem dzieci Caina. Aby lepiej to zrozumieê pomyôl o naszym dekadenckim i ogîupiaîym spoîeczeïstwie. Jakie uczucie zdolne jest wyrwaê z transu kaûdego (...prawie..), dorosîego fizycznie mieszkaïca tej skazanej na zagîadë planety? Juû sîyszë wasze genialne odpowiedzi. Nie, nie jest to chëê oglâdania MTV, nie jest to gîód, nie jest to równieû zachwyt nad piëknem sztuki, ani teû przymus palenia, êpania lub chlania. Uczuciem tym jest podniecenie. Dla seksu ludzie îâczâ sië i rozstajâ, dâûâ do wîadzy i zostajâ niewolnikami. Rozejrzyjcie sië wokóî siebie, seks jest wszëdzie! Teraz, majâc jeszcze na siatkówce oka obraz naszego zboczonego ôwiata, wyobraúcie sobie spoîeczeïstwo bez seksu, bez poûâdania. Wîaôciwie nie musicie go sobie wyobraûaê, poniewaû mogîoby to uszkodziê waszâ delikatnâ tkankë nerwowâ, a poza tym ktoô juû to za was zrobiî. Tak! Zgadliôêie, chodzi o spoîeczeïstwo wampirów - istot pozbawionych moûliwoôci cieszenia sië miîoôciâ fizycznâ. Co w takim razie jest dla wampirów substytutem seksu? Jakâ gumowâ lalkë kupuje sobie Dracula? I w tym miejscu powraca nasza symboliczna czynnoôê ssania krwi. To picie krwi jest úródîem poûâdania dla chîodnych nieômiertelnych. Zapach i smak esencji ûycia to coô, co ich "rusza". To ich substytut seksu. Pamiëtajmy jednak, ûe krew jest jednoczeônie niezbëdna do przeûycia. Kiedy seks staje sië celem samym w sobie, popëd pîciowy zaczyna pchaê czîowieka do zaspokojenia sië. A zaspokojenie potrzeb przynosi przyjemnoôê fizycznâ i jednoczeônie destrukcjë psychicznâ - przymus aby zaspokoiê sië jeszcze raz.Tak samo jest z pragnieniem krwi. Moûna zaspokoiê gîód fizyczny, jednak kaûda nastëpna ofiara przybliûa wampira do otchîani bestialstwa. Pragnienie krwi jest jednak gorsze od pragnienia seksualnego. Czîowiek jest w stanie ûyê w celibacie, wampir... no, cóû... Pamiëtaj o powyûszych sîowach graczu i niech gra twoja nabierze tragizmu wynikajâcego z wyboru pomiëdzy ûyciem w zepsuciu, a nie ûyciem w ogóle. A ty, Storytellerze, za kaûdym razem, kiedy bëdziesz wahaî sië czy odebraê graczom resztki Humanity, przypomnij sobie ten wywód i ZRÓB TO! Zabieraj im resztki ich sumienia i sprowadzaj ich do ról bezdusznych NPC'Ów. Tak dîugo, dopóki nie zacznâ waûyê kaûdej kropli krwi, a jej smak stanie sië rzadkim luksusem. Jednoczeônie kiedy bëdziecie wskakiwaê z radosnâ myôlâ do îóûka swojego partnera/partnerki, pamiëtaj, ûe i twoje punkty czîowieczeïstwa sâ skrzëtnie notowane i byê moûe wkrótce staniesz sië jedynie NPC'em kierowanym przez swoje poûâdanie. 3 Bronxx 2 '96