3 HARDWARE - cyberpunk na ekranie 2 Bazyl P. 6 Teraz bëdzie o filmie, filmie który prawdziwy CYBERPUNKOWIEC powinien obejrzeê. A moûe nie? Róbcie jak chcecie. Postaram sië go wam przybliûyê, ale napiszë od razu, ûe nie widziaîem go w polskiej wersji, a dopiero ostatnio na satelicie (co moûe zrobiîo teû kilku z was). Jako, ûe jestem cienki ze szprechania nie bëdë wspominaî zbytnio o dialogach, a skoncentrujë sië na akcji. W koïcu to jest najwaûniejsze. Akcja HARDWARE rozgrywa sië w niedalekiej przyszîoôci, na Ziemi zniszczonej przez wojnë atomowâ. Promienie sîoneczne nie docierajâ przez warstwy chmur, napromieniowanie jest bardzo wysokie. Rzâd chce wprowadziê ograniczenie prokreacji poniewaû rodzi sië wielu mutantów. Czyli sceneria mniej wiëcej jak z MAD MAXA. Wszystko zaczyna sië od znalezienia przez goôcia o imieniu Mo (wyrzuconego niedawno z oddziaîów miëdzygwiezdnych) gîowy robota bojowego M.A.R.K. 13 na zîomowisku. Podarowuje on jâ swojej lasce Jill, która jest rzeúbiarkâ. Ta uûywa jej do ukoronowania swojej rzeúby i umieszcza jâ poôród zwojów cybernetycznych ômieci 5[phi, teû mi rzeúba! - przyp. JTJ]. 6 Nieco póúniej Mo dowiaduje sië prawdy o M.A.R.K. 13: zostaî on skonstruowany na polecenie rzâdu, ale jego budowë przerwano ze wzglëdu na zawodnoôê. Jednak jako morderca robot jest doskonaîy. Potrafi sië takûe samoregenerowaê. Mo próbuje ostrzec Jill, jednak robot juû dziaîa. Trzeba zrobiê wszystko by go powstrzymaê. Tak wiëc film spokojnie nadaje sië by okreôliê go cyberpunkowym: zagubieni ludzie, chaos, komputery, miotajâcy sië goôcie ze spluwami i czadowa muzyka. To jest to. Jeôli wierzyê Dorocie M. na której recenzji z "Fantastyki" sie czëôciowo opieram to mottem filmu jest cytat z Bibli: "I ûadne ciaîo nie bëdzie oszczëdzone", a przeraûona i rozhisteryzowana Jill krzyczy na widok kolejnego trupa: "Tak bëdâ ograniczali populacjë". Ostatnia scena filmu przedstawia widok zadymionego miasta i sîyszymy radosny gîos z radia ogîaszajâcego, ûe produkcja robotów M.A.R.K. 13 zostaîa wznowiona. Na koniec wypada powiedzieê, ûe film powstaî w 1990 roku i byî debiutem Richarda Stanleya. Nie miaî on zbyt wielu pieniëdzy na produkcjë, ale udaîo mu sië to ukryê. Proponujë byôcie obejrzeli ten film, ale wâtpië by îatwo byîo to zrobiê. Ja oglâdaîem go na PRO7, przedtem leciaî juû chyba na jakieô stacji. A moûe nasza TV sië pokusi? Wâtpië.