Ontologia w twórczoôci presokratyków. Ontologia od zarania filozofii byîa wîaôciwie z niâ toûsama. Pierwsi filozofowie, uczestnicy "greckiego cudu" zajmowali sië przede wszystkim problematykâ rzeczywistoôci i jej struktury w jak najbardziej ogólnym znaczeniu. Uwaûany przez nas za ojca filozofii, Tales postawiî fundamentalne i historycznie waûne pytanie, którego nie sposób przeceniê. Byîo to pytanie o materialny poczâtek (archai) rzeczywistoôci. Jakkolwiek jego osobista odpowiedú nie jest dla nas, ludzi wieku dwudziestego, satysfakcjonujâca (a jaka jest?), spowodowaîa zapewne znaczne oûywienie mîodej jeszcze filozofii. Doôê ciekawym faktem sâ sformuîowania Talesa dotyczâce istnienia Boga. Z tonu przekazów wypowiedzi filozofa wnioskujemy iû od samego poczâtku zakîadaî jego istnienie (w jakiej formie, dokîadnie nie wiemy). Bóg dla Talesa byî wszechobecny. Dlaczego? Wyjaônienie wydaje sië doôê proste, bowiem za arche (nota bene nazwy tej uûyî jako pierwszy jego nastëpca, Anaksymander) powziâî sobie jeden z ûywioîów jakim jest woda. Wybór ten tîumaczyî poprzez identyfikowanie stopnia wilgotnoôci z ûyciem - kaûdy organizm ûywy zawieraî w sobie czëôê wody. A samâ wodë Tales identyfikowaî z pierwiastkiem boskoôci. Wszechobecnoôê Boga byîa wiëc okreôlona przez wszechobecnoôê wody. Wszystko co ûywe i martwe powstaîo wîaônie z wody (czyûby wpîyw na taki poglâd miaî wyspiarski charakter krajobrazu staroûytnej Grecji?). Dalsze poszukiwanie pierwotnej istoty rzeczy kontynuowaî uczeï Talesa, Anaksymander. Musimy tutaj powiedzieê iû znacznie bardziej rozwinâî swój ôwiatopoglâd. Niestety jak zobaczymy póúniej wpîyw naturalistycznego charakteru filozofii Talesa, byî jeszcze zbyt silny, aby przeîamaê pewne schematy myôlowe. Mimo tego zasadë, poczâtek (arche) okreôliî nie jako jeden z ûywioîów, lecz jako bezkres (apeiron), z którego to wyîaniajâ sië ôwiaty. Ów bezkres jest tworem nieskoïczonym, w którym zawierajâ sië wszelkie przeciwieïstwa - moûemy powiedzieê, ûe apeiron jest úródîem rzeczywistoôci postrzeganej przez Anaksymandra. W rzeczywistoôci tej wszelka substancja materialna powstaîa poprzez wydzielenie sië z nieskoïczonego zbioru przeciwieïstw - proces ten jest stymulowany przez ruch, który jest nieodîâcznâ cechâ beskresnego apeironu. Sam apeiron i jego zwiâzek z ruchem nie jest jasno przez Anaksymandra okreôlony, znacznie bardziej obrazowo nieskoïczone ûródîo ôwiata materialnego opisuje Anaksymenes. Ujawniajâ sië u niego jednak nieco 'uwsteczniony' sposób myôlenia, powraca bowiem Anaksymenes do bardziej 'fizycznego' obrazu ôwiata. Apeiron kojarzy bezpoôrednio z powietrzem, z pewnoôciâ dlatego, ûe Grecy utoûsamiali duszë z tchnieniem, a wiëc z powietrzem. Powraca wiëc do obrazowania w stylu Talesa, uznajâc jednakûe nieskoïczonoôê pierwotnej zasady. Niestety jego sposób rozumowania ograniczaî sië do bardziej fizycznego charakteru swojej teorii - stosowaî jâ przede wszystkim do wyjaônienia zjawisk meteorologicznych. Próbowaî wyjaôniê 'naukowo' powstawanie chmur, deszczu etc. Takie rozumienie ôwiata i takie motywacje pokutujâ w zasadzie przez caîy czas trwania pierwszego okresu filozofii greckiej (choêby 'chemia' u Empedoklesa, czy twierdzenia atomistów), co nie znaczy ûe byîy do koïca zîe i bîëdne - wrëcz przeciwnie - dokonania pierwszych filozofów zawieraîy intuicje z których skorzystali naukowcy dwa tysiâce lat póûniej (szczególnie fizycy). Niestety, Anaksymenes w swym wyjaônianiu zjawisk ôwiata fizycznego poszedî nieco w zîâ stronë (czyt. wstecz). Szczególnie jeôli chodzi o budowë Ziemi, jako planety - musimy przyzaê, ûe Anaksymander byî znacznie bliûej. Idea apeironu przetrwaîa niejako w sformuîowaniach Heraklita. Moûe jest to nieco zbyt odwaûna teoria, lecz moûna by powiedzieê iû Heraklit zjednoczyî ôwiat fizyczny z apeironem. Przede wszystkim dlatego, ûe jego teoria zmiennoôci ôwiata kojarzona przez niego z ogniem moûe byê postrzegana przez pryzmat przeciwnoôci apeironu. Jednak u Herkalita przeciwieïstwa ulegajâ zatarciu, poniewaû nie moûna wyróûniê granic. Przeciwieïstwa dla niego w zasadzie nie istniejâ; istniejâ jedynie stany poôrednie, przejôcia pomiëdzy stanami skrajnymi. Heraklita doceniamy przede wszystkim za ten wariabilizm, za teorië wiecznej zmiennoôci. Jednakûe znacznie waûniejszâ teoriâ byîo stworzenie pojëcia logosu - rozumnej siîy kosmicznej. Logos ten jest rozumem, siîa, która kieruje wszystkimi przemianami. Kolejny wiec raz pojawia sie Bóg w filozofii greckiej, jeôli oczywiôcie logos moûna z nim identyfikowaê (wszystko jednak na to wskazuje). Widzimy wiec jak powoli, poprzez odrzucanie bardziej nieprawdopodobne teorie, nieco spójniejszy (sic!) obraz rzeczywistoôci. Jest to moûe zbyt pochopne wnioskowanie (znowu...), ale gdy przypomnimy sobie co twierdziî ich nastëpca (w zasadzie tworzyî wtedy, kiedy Heraklit), moûemy zaczâê skîaniaê sië ku takim wîaônie przekonaniom. Jednakûe nastëpca ten dokonaî najwaûniejszego rozîamu w ówszesnej filozofii - spoôób dochodzenie do konkretnych wniosków nie opieraî sië na zjawiskach zewnëtrznych, lecz na dedukcji oraz poznaniu rozumowym poznaniu rozumowym (metoda epistemologiczna). Parmenides (tak bowiem brzmi jego imië) sformuîowaî teorië bytu, a jednoczeônie teorië jego jednoôci. Mówiî on o bycie jako o jedynej, istniejâcej moûliwoôci. Nie dopuszczaî do opisania niebytu, chociaû z tej prostej przyczyny, ûe nie moûna go pomyôleê. Ta nierozerwalnoôê byîa jednâ z gîównych tez Parmenidesa. Trzeba tutaj powiedzieê iû po Parmenidesie, w pierwszym okresie filozofii greckiej nie doszîo do sformuîowania tak fundamentalnego wniosku który moûna by porównaê do okreôlenia pojëcia bytu (on). Po Parmenidesie zdarzaîy sië jeszcze doôê czësto powroty to rozumowania stricte naturalistycznego (tak jak u wspomnianego wczeôniej Empedoklesa), bâdú 'rozbijano' strukturë rzeczywistoôci (przewarznie w 'fizycznym' jej rozumieniu) bâdú to przyjmowanie wieloôci zasad (rozîamu rzeczywistoôci) jak u pluralistów. C0mAnCh3 / aMn35tY PS. Ten krótki esej napisaîem dla kumpeli z UJ-otu, takûe w przyszîym numerze 'Excessu' :D dowiecie sië jakâ otrzymaîem za to ocenkë. PS2.Z pewnoôciâ nie ustrzegîem sie kilku bîedów logicznych :), a wiëc polemiki mile widziane. PS3.Aha, spodziewajcie sië kolejnych odcinków :).