aa 1e8Stoîowe afery 2a8(Pepson) 3f Prawdë mówiâc, wszystkie 3fôwiâteczne uroczystoôci, rodzinne 3fspotkania, biesiady i nasiadówki 3fprzy stole sâ straszliwie nudne. Co 3froku te same potrawy, te same 3fûyczenia, nawet kolendy i kawaîy 3ftakie same. Ûebyô nie usnâî przy 3fstole lub z braku zajëcia nie 3fprzejadî sië ômiertelnie, proponujë 3fCi zabawë. Przyjrzyj sië 3fbiesiadnikom, zaoobserwuj, co mówiâ, 3fjak jedzâ i jakie majâ maniery, a 3fpotem próbuj odgadnâê, w jakim znaku 3fzodiaku przyszli na ôwiat. Dla 3fuîatwienia podajë obok wskazówki, 3fjak kogo rozpoznaê - i po czym. 3fRadzë wiëc: przed udaniem sië na 3fprzyjëcie przeczytaj ten horoskop i 3fzapamiëtaj! Jeden rzut oka na 3fzebranych pozwoli Ci oceniê, z kim 3fmasz do czynienia. 4gBARAN. 1f Pzy stole zachowuje sië jak 1fbiesiadnicy na dworze Bolesîawa 1fChrobrego, czyli nad wyraz 1fswobodnie. Je gîoôno, szybko, dîawi 1fsië, paêka obrus, pomaga sobie 1frëkami, a potem dîubie w zëbach i 1fwydaje z siebie odgîosy, wprawiajâc 1fzebranych w osîupienie. Po posiîku 1ftrzeba go natychmiast wysyîaê do 1fkâpieli, a ubranie nieôê do pralki. 1fJeszcze gorzej, gdy to on, we 1fwîasnej osobie, przygotowuje 1fprzyjëcie. Choêby poôwiëciî mnóstwo 1fczasu i wykosztowaî sië, nie wiem 1fjak, zawsze bëdzie to kompletna 1fklapa. Wszystkie potrawy jeôli nie 1fsâ niedopieczone, to nie dosolone; 1fkaûdy talerz z innego kompletu, dla 1fgoôci brakuje krzeseî, wódkë pije 1fsië z musztardówek. - Prawda, jakie 1fwspaniaîe przyjecie! - dopomina sie 1fpochwaî, miotajâc sië wôród goôci w 1fjakimô roboczym îachmanie, uwalanym 1fsosem. Poniewaû jest urobiony po 1fîokcie, z litoôci wszyscy mu 1fgrarutujâ. 2gBYK 3f Uwielbia przyjâtka, bankiety, 3fbiesiaby, ôwiëta. Mniej lubi 3fwspóîbiesiadników, a to gîównie 3fdlatego, ûë musi sië z nimi dzieliê 3fzawartoôciâ póîmisków. Ucztowanie 3fto dla niego rodzaj zawodów. 3fZaciekle walczy o kaûdy kâsek, 3fzgarnia na swój talerz kopiaste 3fporcje. Pilnuje, by nikt mu nie 3fsprzâtnâî sprzed nosa indyczego udka 3fi ze îzami w oczach bîaga gospodynië 3fo dokîadkë. Gdy stóî opustoszeje, 3fdyskretnie wychodzi, bynajmniej nie 3fdo toalety. Znaleúê go moûna w 3fkuchni, gdzie wylizuje garnki i 3fpustoszy lodówkë. Nie zawadzi caîy 3fczas patrzeê mu na rëce. Potrafi 3fwynieôê z domu przyjacióî butelkë 3fwysokogatunkowej wódki czy puszkë 3fsardynek. Przyjecia w jego domu 3fbywajâ skromniutkie - jeôli coô na 3fstóî postawi, na przykîad krakersy, 3fproponuje je goôciom z tak 3fnieszczeôliwâ minâ, ûe na ogóî 3fodmawiajâ, by go nie stresowaê. 4gBLIÚNIAK 1f Ôwiatowiec. Smakosz 1fwyrafinowanych daï i przednich 1ftrunków. Zapraszajâc go do siebie, 1fnie wysilajmy sië jednak zbytnio, 1fgdyû bardzo szybko zapomni o 1fjedzeniu, a zajmie sië gadaniem. 1fJeôli w dodatku rozgada sie o 1fpolityce lub zacznie opowiadaê 1fnajôwieûsze plotki, bâdzmy pewni, ûe 1fzawartoôê jego talerza skonsumuje po 1fprzyjëciu nasz ukochany Ciapek. 1fDziwne, ûe o kieliszku jakoô nigdy 1fnie zapomina. Jeszcze dziwniejsze, 1fûe na drugi dzieï wie doskonale, ile 1fciastek wepchneîa w siebie pani 1fdoktorowa i czym obûeraî sië mecenas 1fOleô. Obgada przy okazji równieû 1fpaniâ domu, a to z tego powodu, iû z 1fprzyjëcia wyszedî zbyt pijany i... 1fgîodny. Do swojego domu nie 1fzaprasza przyjacióî ani pociotków. 1fNie lubi gotowaê ani sprzâtaê po 1fgoôciach, a poza tym najczëôciem nie 1fômierdzi groszem. Nawet na wigilië 1fwprasza sië bezszczelnie do kogoô, w 1fdodatku z caîâ swojâ rodzinâ. 3gRAK 1f Czy to aby domowej roboty? - 1fkrzywi sië, obwâchujâc potrawy. 1fJeôli powiesz, ûe wszystko sam 1frobiîeô, pieje z zachwytu nawet nad 1fplastrem salcesonu. Inna sprawa, ûe 1fnie odróûnia salami od kaszanki. Na 1fzbyt eleganckim przyjëciu 1fnatychmiast traci gîowë - z nerwów 1fmoûe coô stîuc, polaê czyjâô suknie 1fsosem lub pomyliê sîuûâcâ z ûonâ 1fwîasnego dyrektora. Najlepiej czuje 1fsië wôród starych ciotek i wujenek, 1fktórym polewa lepkâ wiôniówkë i 1fwysîuchuje z zainteresowaniem ich 1fopowieôci o póîpoôcu i îamaniu w 1fkrzyûach. Sam maîo je, nie pije, ze 1fwzgîëdu na wyimaginowane wrzody na 1fûoîâdku. Na przyjëciu zawsze 1fpojawia sië w towarzystwie bardzo 1fzrzëdliwej ûony i duûej iloôci 1fdzieci, dla których zgarnia wszystko 1fze stoîu. Z powyûszych wzglëdów 1fnader rzadko bywa zapraszany do 1fprzyjacióî. Ma teû ogromne 1fproblemy, by ôciâgnâê do siebie 1fchoêby jednego goôcia. Podczas 1fôwiât siedzi w domu, konsumujâc 1fbarszcz z torebki oraz nie udane 1fpierogi i ôpiewa, kolëdy 1fniemiîosierie faîszujâc. 4gLEW 2f Ûâda, by go koniecznie posadziê 2fobok faceta z ministerstwa i 2fnaprzeciw tej laseczki, która graîa 2fpodobno w jakimô filmie. Potem 2fwyîazi ze skóry, by udowodniê, ûe i 2ftak jest od nich o niebo waûniejszy. 2fPrzez caîy czas truje o swoich 2fawansach, podróûach sîuûbowych na 2fdrugi kontynent i o zagranicznych 2fsamochodach, które przynajmniej raz 2fw tygodniu rozbija. Paniâ domu 2fstresuje stwierdzeniami typu: - W 2fambasadzie peruwiaïskiej jadîem 2fniedawno pîónâce prosië! Albo: - 2fNie z takich szklanek piîem alkohol 2fu Baôki Piaseckiej-Jonson. Gdy sië 2fnieco wstawi, przysiëga, ûe 2fbieôadowaî takûe z Chrystusem 2fpodczas Ostatniej Wieczerzy. 2fWszyscy mu wierzâ, gdyû wyglâda jak 2fsam prezydent w tym purpurowo - 2fsrebrnym garniturze, zakupionym za 2fgrosze w sklepie z uûywanâ zachodniâ 2fodzieûâ. Specialista od toastów, 2fprzerywania innym w póî zdania i od 2fdowcipów, które kîadzie juû po 2fpierwszym zdaniu. 1gPANNA 2f Dojrzy najmniejszâ plamkë na 2fobrusie, nie doôê bîyszczâcy talerz, 2fa zwîaszcza brak fartuszka u 2fgospodyni, podajâcej dania. Siedzi 2fprzy stole z minâ srogiej 2fguwernantki, poucza nawet osoby w 2fpodeszîym wieku. Ten jest za 2fgîóôno, tamten za duûo pije, poza 2ftym dlaczego, nie ma na stole 2fnoûyków do owoców i naczynek do 2fpîukania palców?! Kaûdy kës smakuje 2fniczym ûywieniowiec. - Oho, brakuje 2ftutaj czosnku, a zwîaszcza 2fmajeranku! - ocenia kolejne 2fpodawane jej dana. Ryba dla niej 2fzbyt oôcista, kurczak niedopieczony. 2fNa widok golonki jest bliski zawaîu 2fi wygîasza natychmiast wykîad na 2ftemat racjonalnego odûywiania. 2fMonotematyczna, czapliwa, 2fupierdliwa. Zapraszana tylko 2fdlatego, ûe po kaûdym party zabiera 2fsië do sprzâtania, wietrzenia, mycia 2fnaczyï i kurowania úuîkami obûartych 2fdomowników. W nagrodë gospodarze 2fmuszâ jâ przeprosiê za uchybienia 2ftowarzyskie i kulinarne oraz 2fprzyûec, ûe nastëpne przyjëcia bëdâ 2forganizowane pod jej dyrekcjâ. 3gWAGA 4f Strach biesiadowaê z takâ personâ! 4fJuû sam widok jej wytwornego stroju 4fi manier sprawia, ûe pozostali 4fuczestnicy przyjëcia nie myôlâ o 4fniczym innym, tylko o swoich 4fniemodnych garniturach i sukienkach 4fsprzed kilku sezonów, a pani domu 4fdenerwuje sië, ûe nie przygotowaîa 4fkrewetek i róûowego szampana. 4fOnieômielajâ nie tylko maniery Wagi, 4fa zwîaszca jej wypowiedzi, 4fnaszpikowane obcymi wyrazami. Z 4fwdziëkiem opowiada o rzeczach, o 4fktórych nikt niema zielonego 4fpojëcia! Goôci, których nie zna, 4fnatychmiast bierze na spytki. Jeôli 4fdowie sië, ûe coô mogâ zaîatwiê lub 4ftanio sprzedaê, nastëpuje 4fnatychmiastowa wymiana wizytówek. 4fNikt jej, broï boûe, o nic zdroûnego 4fnie podejrzewa, wiëc bez problemu 4fwynosi z przyjëcia srebrnâ îyûeczkë 4flub umawia sië z nieletïâ córkâ 4fgospodarzy, majâc wobec dziewczëcia 4fbardzo nie przyzwoite zamiary. 4fAteistka z wyboru, ôwiëta traktuje 4fjako okazjë do darmowego pochlania i 4fzaîatwienia przy stole kilku swoich 4fspraw. 1gSKORPION 2f W jego towarzystwie nikt sië na 2fpewno nie bëdzie nudziî przy stole, 2fzwîaszcza gdy Skorpion dostanie swój 2fulubiony krwawy befsztyk i kielich 2fczerwonego jak krew wina. Tryska 2fwówczas humorem, podszczypuje 2fsiostrzenicë i opowiada tak ôwiïskie 2fkawaîy, ûe osoby w starszym wieku 2fprzenoszâ sië do drugiego pokoju. 2fGorzej, gdy menu nie odpowiada jego 2fgustom albo gdy ktoô ma inne niû on 2fpoglâdy polityczne. Choêby 2fbiesiadowaî w domu prezesa swojej 2ffirmy lub czîowieka, który za 2ftydzieï ma mu podûyrowaê wysoki 2fkredyt w banku, wpada w dzikâ furië, 2fubliûa kaûdemu po kolei. Moûe teû 2fstîuc póîmisek ze starej porcelany 2flub synka gospodarzy. Podobne 2fbrewerie wyczynia po wiëkszej iloôci 2falkoholu. Najlepiej mieszaê mu 2ftrunki z wodâ, a dla bezpieczeïstwa 2fgoôci i domowników - nawet na 2fwigilië - wynajâê muskularnego 2fochroniarza. 3gSTRZELEC 4f Nawet najnudnuejsze przyjëcie 4fnatychmiast oûywi, gdy zjawi sië na 4fnim Strzelec. Niewiele je, tëgo 4fpopija i trzepie ozorem jak najëty. 4fHistoryjka o tym, jak spotkaî w 4fpublicznym szalecie kogoô z rzâdu 4flub z ekranu, to jego ûelazny 4frepertuar. Bawidamek. Nawet 4fstuletniej babci pika sfatygowane 4fserduszko, gdy cmoka jâ w rëkë ten 4furoczy chîopiec. Niestety, po póî 4fgodzinie wszyscy majâ go po dziurki 4fw nosie. Zbyt haîaôliwy, 4fnietaktowny i Boûe, jaki mëczâcy. 4fWstaje od stoîu, ôciâgajâc obrus, 4fbrzdâka kolëdë na rozstrojonym 4fpianinie, draûni psa, wydzwania do 4fKutna i Bunesnos Aires. Na 4fszczëôcie gdzieô w koïcu wybywa, 4fgîoôno trzaskajâc drzwiami. Ale po 4fgodzinie znów mamy go na gîowie, tym 4frazem z tabunem kolëdników lub z 4fjakâô pannâ, którâ przed chwilâ 4fpoznaî na dworcu. Przed póînocâ 4fprzypomina o pasterce. Zamiast do 4fkoôcioîa trafia do izby wytrzeúwieï, 4fgdzie na wîasnâ proôbë spëdza caîy 4ftydzieï, bratajâc sië z innymi 4fpensjonariuszami. Rodzina go nie 4fszuka, modlâc sië, by jak najdîuûej 4fpozostaî zaginiony. 1gKOZIOROÛEC 2f Rozpoznasz go po kwaônej minie, 2fziewaniu i po zapachu naftaliny. To 2fwoï galowego stroju Kozioroûca, w 2fktóry wbija sië od 20 lat tylko na 2fôwiëta. Moôci sië gdzieô w kâcie, 2fniesympatycznie îypie okiem. 2fPoûytkuje czas oczekiwania na 2fposiîek, pucujâc szkîa okularów lub 2fpiîujâc paznokcie. Gdy ktoô go 2fzaczepi, minie kwadrans z okîadem, 2fzanim coô odmruknie, zresztâ nie na 2ftemat. Czy mu smakuje karp w 2fgalarecie - nie wiadomo. Wprawdzie 2fprzeûuwa z namaszczeniem kaûdy kës, 2fale minë ma tak skwaszonâ, jakby 2fpodano mu wyjâdkowe ôwiïstwo. Przez 2fresztë wieczoru odpala papierosa od 2fpapierosa i gapi sië w ôcianë. 2fAlkoholu nie naduûywa, dowcipów nie 2frozumie, kobiety, o zgrozo wcale go 2fnie podniecajâ. Poôwistuje nerwowo, 2fspoglâda na zegarek i punktualnie o 2fdziewiâtej wybywa marszowym krokiem 2fdo swojej z rzadka wietrzonej 2fsypialni. Ôni mu sië choinka 2fprzybrana studolarówkami i striptyz 2fw wykonaniu îysego Mikoîaja. 2fNajbardziej lubi ôwiëta z 2fsiarczystym mrozem lub z szalejâcâ 2fzamieciâ, gdyû takie kaprysy chroniâ 2fgo przed pójôciem w goôci, a 2fzwîaszcza przed ich nadejôciem. 3gWODNIK 4f O tradycje nie dba. Na jego 4fwigilijnym stole niekoniecznie musi 4fznaleôê sië barszcz z uszkami. 4fZastâpiâ go z powodzeniem kalmay w 4fsosiowym, pëdy bambusa lub 4fdwadzieôcia gatunków saîatek, 4fzazwyczaj nie jadalnych. Wszystko 4fjest zresztâ w tym domu postawione 4fna gîowie: diabeî zamiast ôw. 4fMikoîaja, bieôadne piosenki w stylu 4f"Poszîa Kachna za stodoîë" zamiast 4fkolëd, popijanie opîatka kieliszkiem 4fwódki. Dopóki trzeúwy, maniery ma 4fwytworne, ale dobiera sië do 4frodzonej matki (czy ojca?). 4fBardziej lubi sië urûnâê, niû 4fpojeôê. Niestety, po pijaku 4fwywoîuje rozliczne skandale, rozlewa 4fwino, wychlapuje zupë - spaceruje po 4fzastawionym stole, usiîuje zrobiê 4fstriptz, podpala choinkë. Nazajutrz 4fnic nie pamiëta albo nie chce 4fpamiëtaê. Urodzony filozof i 4fmyôliciel, leczy kaca, recytujâc 4fwymyôlonâ przez Antyfanesa receptë: 4g8Kiedy pies pijaïstwa 4g8pokâsa cië straszliwym kacem, 4g8przywoîaj innego psa, klina; 4g8jeden pies drugiemu bratem. 1gRYBA 2f Lubi zjeôê i wypiê, ale przedtem 2fmusi koniecznie pokaprysiê. To jej 2fnie smakuje, tamto na pewno 2fzaszkodzi, dlaczego nie nakryto 2fstoîu zielonym obrusem i czemu, nie 2fprzyszedî dziô pan (pani), który sië 2fw niej nieprzytomnie kocha. 2fWdziëczy sië do osobników obu pîci i 2fwymaga przysîug. Ten ma jej podaê 2fsól, tamten przypaliê papierosa, 2fnawet dziadziusiowi zawraca gîowë, 2fby jej schîodziî szampana lub 2fsprowadziî taksówkë. Je tak 2fniemrawo, jakby w ogóle nie jadîa. 2fMówi, ûe sië odchudza i czeka na 2fpytanie "Z czego?!!". Jeôli nikt 2fjej oto nie zapyta, zamyka sië w 2fsâsiednim pokoju, gdzie szlochajâc 2fhisterycznie obmyôla plan 2fsamobójstwa. Daje sië przeprosiê 2fpod warunkiem, ûe bëdzie przy stole 2fpeîniê funkcjë podczaszego. W 2frezultacie tylko jej kieliszek jest 2fpeîny, reszta towarzystwa spoglâda 2ftësknie na butelkë. Podpita, 2frecytuje wiersze i - zapominajâc o 2fdiecie - pochîania wszystko jak 2fjeci. Na drugi dzieï boli jâ 2fbrzuszek, trzeba podawaê jej 2fmikstury i kompresy. Ôwiëta jednym 2fsîowem mamy z gîowy... 3aZerûnâî z Wróûki dla was wafelki: 4b Pepson / Opium