Dekalog MG Estor Jeôli uwaûnie przeczytaîeô dziaî poôwiëcony RPG w 99.9% napisany przez Zaborë, to wiesz co to jest MG. Jeôli nie to nie ma sensu, abyô czytaî ten text dalej. Postaram sië tu opisaê kilka tzw. przykazaï dobrego MG, czyli jak prowadziê sesje aby gracze byli zadowoleni. I) "Miîuj gracza swego jak siebie samego" - nie pokazuj mu ûe jesteô jego wrogiem bo szybko straci chëê do dalszej gry, bâdú ustëpliwy, graczowi wydaje sië ûe zna przepisy lepiej niû Ty "O.K.", pozwól mu na to, niech zrobi po swojemu, pamiëtaj ûe jesteô bogiem i asy w rëkawie to ûadna nowoôê patrz przykazanie II II) "Kto mieczem wojuje od miecza ginie" - Jeôli gracz sië juû pobawiî zasadami i myôli ûe zasady uratujâ mu ûycie to jest w bîëdzie, zamierzam to poprzeê przykîadem z CyberPunk'a. MG: Jony, gdy wszedîeô na teren fabryki usîyszaîeô jak kula ôwisnëîa Ci koîo ucha, a w powietrzu zapachniaîo trupem. JONY: (przed sobâ ma mapë), chowam sië za tymi beczkami i wîâczam termowizje. MG: Znowu usîyszaîeô znany ôwist!!! JONY: Strzelajâc, wychylam sië i rozglâdam we wszystkie strony (???) MG: Zauwaûyîeô dwie osoby, jedna stoi na rurze îâczâcej fabrykë ze zbiornikami, drugi chowa sië za beczkami kilka metrów dalej. JONY: Uûywajâc SmartGun'a w poîâczeniu z celownikiem optycznym ôciâgam goôcia z rury, a nastëpnie podbiegam do goôcia za beczkami i walë mu prosto w czachë. I tu jest problem, normalnie jest to powód do kîótni, a czasem mordobicia na OSTRE!!! sîowa. Zupeînie nie potrzebnie, teoretycznie JONY moûe coô takiego zrobiê, nie jestem teraz w stanie opisaê wszystkich modyfikatorów zwiâzanych z tâ akcjâ poniewaû poûyczyîem podstawkë mojemu kuzynowi (Hi Wojtek !!! co z moim Punk'iem?), ale daje sîowo ûe takâ akcjë moûna przeprowadziê, jednak jest doôê nieprawdopodobna. Jeôli nasz gracz jest znawcâ zasad i zaraz sam wyliczy nam wszystkie modyfikatory to dobra, pozwól mu na to, ale on juû jest trupem bo: MG: Poczuîeô przeszywajâcy ból w swojej cybernodze, padasz na ziemie jak dziecko i nie moûesz wstaê, chyba dostaîeô w hydraulikë nogi. Widzisz jak z ciemnego rogu placu boju wybiega jakiô facet, biegnie do Ciebie, a ty nie moûesz nawet sië ruszyê (np. zwarcie obwodów jeôli ktoô jest scyborgizowany) celuje Ci prosto miëdzy oczy i wiesz ûe juû za niedîugo odwiedzisz bank ciaî. "BANG!!! BANG!!! JESTEÔ MARTWY!!!" I jak sam widzisz zasady sië lubiâ môciê i nie môcij sië wysyîajâc na goôcia caîâ chorde CyberPsycholi, zaîatw go zgodnie z zasadami! Gdyby JONY sië nie stawiaî to dobry mistrz gry pozwoliî by mu na zîamanie karty Truma Team, i moûe przeûyîby tâ akcje. III) "Zasady sâ po to by je îamaê" - no moûe nie w 100%, ale nie zawsze zasady sâ najlepszym rozwiâzaniem, czasem lepsza jest logika i trzeúwoôê umysîu, do zasad odwoîuj sië tylko w sytuacjach spornych i trudnych do wytîumaczenia na "chîopski rozum". Zasady zostaîy napisane po to by tylko wprowadziê gracza w ten przedziwny ôwiat, tak naprawdë to MG kreuje zasady, dobrze jest gdy gracze nie znajâ zasad, bo czy ktoô z nas zna dokîadnie zasady tego ûycia. IV) "SuperBohater to martwy bohater" - nie pozwalaj graczom aby tworzyli sobie super bohaterów, bo w pewnym momencie gra RPG staje sië giercâ podobnâ do DOOM'a czy CYTADELI, gdzie co level goôcie sâ coraz potëûniejsi, a my mamy coraz lepszâ spluwë. Taka gra jest pozbawiona sensu. Np. "WarHammer", po okoîo jednej porzâdnej kampanii masz goôcia który ma WW: 100, S: 10, SZ: 5, I: 80 A: 4, kolejno to Walka Wrëcz, Siîa, Szybkoôê, Inicjatywa, Ataki, oraz duûâ maczugë i masë umiejëtnoôci. Taki goôê nie nadaje sië juû do grania, bo kaûdy cios jest celny, w dodatku w wiëkszoôci wypadków zadaje ômiertelne rany, w przeciâgu 1 swojej akcji kîadzie 4 goôci i prawie zawsze atakuje pierwszy. Jak sam widzisz aby go zaîatwiê teoretycznie potrzeba caîej hordy demonów wspartej smokami i innymi diabelstwami. Nieprawda, jest coô takiego jak choróbska, trucizny, trwaîe kalectwo, fobie. Korzystajâc z tych "narzëdzi" psychicznego maltretowania postaci czëôciowo zapobiegniesz jej nieômiertelnoôci. Musisz jednak korzystaê z tych moûliwoôci bardzo rozwaûnie bo inaczej Twoi gracze sië wqurwiâ i nie bëdâ chcieli z tobâ graê. A czym jest MG, bez graczy? Moûna wymusiê na graczach autentyczne ûycie postaci przez zezwolenie na rozwijanie umiejëtnoôci które dana postaê êwiczyîa. Np. JONY codziennie rano przed ôniadaniem deklarowaî ûe idzie pobiegaê. I juû jest, jeôli chce sobie rozwinâê siîë to zabroï mu, bo nie podnosiî ûadnych ciëûarów, a miëônie same od siebie sië nie rozwijajâ, moûesz mu nawet odebraê z 1 punkt jeôli okropnie leniuchowaî i przez caîâ sesje ograniczyî sië do podnoszenia magazynków do swojego UZI. Za to pozwól mu na rozwiniëcie szybkoôci lub umiejëtnoôci z niâ zwiâzanâ. V) "Zarabiam wiëc ûyje" - W grach RPG PeDe'ki sâ jak pieniâdze, jeôli pozbawisz graczy radoôci zbierania tych punktów lub bëdziesz bardzo skromny to bëdâ sië bardzo wqurwiaê, i najprawdopodobniej ostatni raz widzicie sië na sesji na której ty jesteô MG. Jeôli zaô bëdziesz zbyt hojny to spowoduje to ûe nie bëdâ sië przykîadaê do gry, a ich postacie bëdâ rosîy w siîë w przeraûajâcym tempie. Musisz wypoôrodkowaê i sprawiedliwie oceniaê graczy za grë aktorskâ, czyli jak dobrze sië ktoô wczuwa w swojâ postaê, czy teû jego logiczne myôlenie doprowadziîo do szczëôliwego zakoïczenia kampanii. Ja robië to tak ûe na kartce zapisuje sobie przy kaûdej xywie "+" lub "-". "+" dostajâ gracze nagradzani, i jej wartosc wynosi od 3 do 5 PD, za to minus dostajâ osoby robiâce okropne gîupoty lub nie robiâce nic i nie umiejâce sië wczuê w atmosferë gry minusy sâ punktowane od 1 do 5. np. zagranie na minus: (War Hammer) "Wsiadam na konia, prujë do króla, i mówië, sîuchaj stary jest taka i taka sprawa, jak mi nie dasz tej swojej córki (dziewicy) to Ci do dupy wsadzë granat" Po pierwsze sîownictwo, po drugie zbyt skrótowy opis, jak on sobie to wyobraûa, ûe po prostu wparuje do króla i ot tak go do niego wpuszczâ, po trzecie co to jest GRANAT! (nie ma czegoô takiego w ôwiecie War Hammera). Takie zagranie punktuje z caîâ surowoôciâ i czasem daje za to -10 PD. Oczywiôcie nie mów im od razu, ile kto w danej chwili otrzymuje punktów, zapisuj je dyskretnie na kartce, a póúniej podlicz, i dopiero póúniej im powiedz. Dobrâ praktykâ jest aby gracze nie mogli decydowaê jakie cechy i umiejëtnoôci sobie rozwijajâ, ale to juû jest wersja zaawansowana patrz przykazanie IV Waûny jest uûywany sîownik, gracze muszâ mówiê jak by naprawdë byli w tamtym ôwiecie, sam jako MG wiesz co jest, a czego nie ma w twoim ôwiecie. Jak moûesz wymusiê na graczach uûywanie odpowiedniego sîownika ??? bardzo prosto, wystarczy aby inni danego gracza zaczëli wyômiewaê, a nawet postacie niezaleûne aby wyômiewaîy bohatera, nazywajâc go obcojëzycznym dziwolâgiem. Coô takiego zdarzyîo sië Aragornowi podczas jednej z sesji gdy sië zapomniaî i powiedziaî O.K. Póúniej do koïca kampanii wszyscy gracze bez przerwy wytykali mu to przejëzyczenie przezywajâc go O.K. Aragor. Wbrew pozorom uûycie niewîaôciwego sîowa jest grzechem. VI) "Twilight Zone is here" - Waûna jest atmosfera w jakiej prowadzisz grë bo szczytem gîupoty jest graê w "Zew Cthulhu", "Cyber Punk", "Vampires" czy "WereWolf" w dzieï, najlepsza jest do tego noc, kiedy moûna ôciemniê ôwiatîo, wprowadziê nastrój Horroru lub Mrocznej Przyszîoôci, w wypadku CyberPunka puôciê coô Hard&Hevy np. Guns n' Roses, Sisters of Mercy ("MORE" COOL). W gierki typu horror , nadaje sië Kat np."666", lub "Oddech wymarîych ôwiatów", oraz muzyka organowa. War Hammer, muzyczka na rozmaitego typu piszczaîki, fleciki itp. itd, jeôli graîeô w grë "Blade of Destiny: Realms of Arkania" to na pewno sîyszaîeô tâ wspaniaîâ muzykë i wiesz o co mi chodzi oczywiôcie delikatnie z gîoônoôciâ. Poza tym kupcie sobie paluszki, Coca-Cole, duûo Coca-Coli, jakieô cygara, i jesteôcie gotowi na wyprawë w inne ôwiaty. VII) "Jak mogë byê tym maîym punkcikiem skoro mam ponad 2m wzrostu he???" - rekwizyty, makiety, mapy, do tego nie trzeba wielkiej kasy a naprawdë zmieniajâ poziom gry, poprawiajâ wyobraûenie danej sytuacji. Jak zrobiê coô z niczego??? To jest takie proste, weúmy np. taki medalion jaki byî w filmie "Indiana Jones: Poszukiwacze zaginionej arki" (tak na marginesie wspaniaîy materiaî na przygodë do CyberPunka, nie wierzysz to zobaczysz!) Na pewno nie staê cië na zakup takiego medaljonu, ale moûesz go sam zrobiê wystarczy trochë tektury, budaprenu, farby ûóîto-sraczkowatej i jakaô bîyskotka. Tu wytniesz, i przykleisz, wczeôniej pomalujesz, wykonasz îadnâ szaro-papucianâ podstawkë i zaprezentujesz na sesji, efekt jest przygwoûdûajâcy jak kilo gwoúdzi, a sama gra staje sië atrakcyjna, jeôli twoi gracze nie doceniajâ twojego wysiîku w takie szczegóîy to zmieï graczy. Makiety, sâ wspaniaîe podczas prowadzenia systemów bitewnych takich jak "War Zone", kilka set figurek i jest caîa wojna. Tylko wyobraúnia stoi na przeszkodzie w wykonaniu makiety jakiejô konkretnej akcji w WH (czyt: War Hammer) czy CP. Oczywiôcie jak Ci sië bëdzie kompletnie nudziê to zrób caîâ makietë Night City. VIII) "nudzë sië, ja teû, to zróbmy rzâd i spierdalajmy stâd !!!" - nie ma nic gorszego niû znudzeni gracze. W czasie gry musisz ustaliê co twoi gracze lubiâ, czy rajcuje ich wycinanie tysiëcy ogrów, goblinów, czîonków BoosterGang'ów po prostu wrzeszczâ "KRWI!!! CHCEMY KRWI, WIËCEJ KRWI" czy teû lubiâ spekulowaê na poziomie Sherlocka Holmesa, a moûe i jedno i drugie ???, gdy juû ustalisz co lubiâ to daj im to, a masz 100% ûe bëdâ zadowoleni. IX) "Stras, dajsie mi tu strasssss !!!" - czyli aktorstwo MG. Wbrew pozorom mistrz gry teû musi graê, i to nie swojâ postaê, ale wszystkie postacie niezaleûne. Gdy postaê sië jâka on teû musi sië jâkaê, gdy postaê jest przygîuchawa musi graê gîuchego, itp. itd. dlatego teû byê mistrzem jest przejebane. To przykazanie rozpoczâîem cytujâc to co dosîownie wykrzyczaî TOM podczas sesji gdy graî straûnika który tak dostaî w tryby, ûe poîknâî oba siekacze, laliômy z tego chyba przez 5 minut. Aktorstwo nade wszystko. X) "Niech no zerknë do scenariusza" - dobry MG nie musi zaglâdaê do scenariusza, bo sam go tworzy w czasie rzeczywistym (jak grafikë 3D), ma obrany cel i krëtymi drogami oraz poboczami prowadzi graczy do celu. To nie znaczy ûe kaûdy scenariusz masz sië uczyê na pamiëê, nie bo nie o to chodzi w grach RPG aby fabuîa byîa prostoliniowa, lecz aby byîa rozbudowana, krëta, i nie miaîa zbyt ciasnych ram, ale nie moûe teû byê bez ram, bo wtedy nigdy nie dojdâ do celu. Jednym sîowem MG musi umieê improwizowaê, bo nikt nie jest w stanie przewidzieê wszystkich rozwiâzaï, a gracze naprawdë potrafiâ wiele i zawsze wywaûajâ otwarte drzwi. Aby uniknâê ciâgîego zaglâdania do podstawki dobrze jest sobie co waûniejsze informacje skserowaê, np. modyfikatory, rzuty, ceny, dziëki temu zamiast przeglâdaê czasem nawet ponad 200 stron ksiâûki przeglâdasz tylko kilka kartek. I w ten oto sposób powstaî caîy dekalog na temat tego jak byê dobrym MG. Mam nadzieje ûe informacje zawarte w tym artku pomogâ nie jednemu mistrzowi gry zatrzymaê swojâ druûynë przy sobie. Wyklepaî to specjalnie dla was i tylko dla was: Estor rzeúnik z Lasu Lorien Za niedîugo przygoda do "CyberPunk 2020" na podstawie filmu o Zaginionej Arce [czekamy - kor.]