Wszystko co o RPG wiedzieê powinieneô ZaBoRa! Tak! Jak juû sam tytuî wskazuje bëdzie to kolejny art, w którym ktoô bëdzie sië staraî Wam wytîumaczyê co kryje sië pod tak popularnym ostatnio skrótem, jakim jest RPG. Z pewnoôciâ kaûdy z Was chociaû by przez przypadek zetknâî sië z tym czymô. Kaûdy kto ma komputer musiaî sîyszeê o czymô takim jak gry role-playing. I tu z pewnoôciâ nie jeden z Was coô zaczyna kojarzyê. Gry role-playing a RPG czyli Role Playing Games. Kaûdy, nawet ten kto zna angielski tak dobrze jak pewien czîonek TNG (czyli please insert disk or w morde...), a ma komputer (znowu) dobrze wie, ûe games to gry. No i powolutku zbliûamy sië do miejsca w którym kaûdy z Was jest juû od ponad 3min.23sek. (no ale ja tego arta piszë teû dla sUCHEGO, wiëc niech i on zrozumie). Po prostu wszystkie te popularne Ishary, Belholdery i inne Dungeon Mastery, to nic innego jak po komputerowe wersje gier w które ludzkoôê (i)graîa sobie juû w czasach gdy komputer zajmowaî jeden hangar, a zasilanie do niego dwa nastëpne. Ale historië RPG znajdziecie w innym arcie (jak komuô sië bëdzie chciaîo napisaê). Jak w to sië gra na komputerze kaûdy z Was na pewno wie. Idziesz, Coô wyskakuje, zabijasz Coô, idziesz dalej, wyskakuje Coô2, zabijasz Coô2... wyskakuje Coô3, zabijasz Coô3 ... To jest caîy mankament RPG na komputerku. Tu po prostu masz bardzo maîe pole do popisu. moûesz robiê tylko to na co zezwala ci komputer, zero wîasnych pomysîów. W gierach RPG na ûywca robisz to na co zezwala ci mISTRZ gRY, oraz system w jaki grasz. Coô mi sië zdaje, ûe za duûo nowych pojëê (sUCHY juû pewnie dawno skoïczyî czytaê).Juû wszystko wyjaôniam. Otóû, aby zrozumieê kto to taki ten mISTRZ gRY (od tej pory MG), naleûy zrozumieê samâ specyfikë RPG. Aby zagraê w RPG wcale nie naleûy duûo wiedzieê, ani duûo umieê. Istnieje jednak jedna podstawowa zasada - trzeba mieê wyobraúnië (sUCHY odpada caîkowicie), oraz przydaîo by sië umieê mówiê. Caîa gra polega po prostu na mówieniu, opowiadaniu, oraz jak juû ktoô z Was drodzy czytelnicy, biegîy w jëzykach obcych, mógî sië domyôleê, polega na odgrywaniu pewnej roli (role playing - granie roli). To tak jak w teatrze. Kaûdy z graczy ma swojâ role, swojâ postaê (albo coô co odgrywa, ale o tym juû przy drugim nieznanym sîowie - systemie). Kaûda z postaci jest czymô ograniczona, w teatrze odgrywa pewnâ specyficznâ, przeznaczonâ dla niej role. Spytacie, a co z MG. Juû odpowiadam. Otóû w teatrze nad wszystkim czuwa reûyser, oraz w pewnym stopniu scenarzysta ( no i oczywiôcie woúny). Oni to pilnujâ, aby aktorzy za bardzo nie odbiegali od ról, jakie majâ zagraê, pilnujâ pewnych ustalonych zasad. W rozgrywce RPG, zwanej po prostu sesjâ takie zadanie speînia wîaônie MG. Nie pilnuje on of coz jak ktoô odgrywa swojâ role, to juû jest sprawa samego gracza. MG sprawdza po prostu czy gracz nie przegina, nie robi jakiô rzeczy niemoûliwych dla niego Bo jak juû wczeôniej napisaîem moûliwe jest prawie wszystko, oprócz tego co jest nie moûliwe - czyli np. hobbit o wzroôcie 108cm wîadajâcy np. dwurëcznym mieczem - coô koîo dwóch metrów, czy teû kâpiel rycerza w jeziorku - w peînej zbroi pîytowej raczej kaûdy by miaî kîopoty z pîywaniem, za to prawie ûadnych z nurkowaniem. Pewnie tak zamieszaîem, ûe nikt juû nic nie rozumie. Jakiô teatr, magnezy (mg), role, granie, co to qrva szkoîa aktorska. Otóû jak mi doradzajâ znajome krasnoludki najlepiej wszystko wyjaôniê na przykîadzie. Podam wiëc Wam bardzo standardowy przykîadzik, ale najpierw wszystko jeszcze raz w BIG skrócie. W RPG coô odgrywasz. Masz karteczkë na której masz pokreôlone to kim grasz (czarodziej, jedi, kurwa, pEcETOWIEC, czy teû inny gobas). Jest tam teû napisane jaki jesteô - silny, sîaby, gruby, natrëtny i wielllllle innych bzdetów (gîównie przedstawionych za pomocâ cyferek). To coô na karcie to wîaônie TY, to TWOJA postaê. No i teraz ten dîugo oczekiwany przykîadzik... - MG mówi do gracza "idziesz sobie ôrodkiem jakiejô uliczki, troszkë sië rozpychasz (i inne bla bla bla w stylu opisu - bardzo waûne bla bla bla - miasta, ulicy, zachowania ludzi). Nagle zza rogu wybiega banda orków i leci w twojâ stronë, widzisz jak ludzie chowajâ sië gdzie kto moûe i jak moûe. CO ROBISZ ???? - pytanie które najczëôciej pada na sesjach. I tu wîaônie mamy caîe pole do popisu, moûemy zrobiê wszystko czego nam nie zabrania system w jaki gramy (póúniej wyjaôniê). Oczywiôcie mam nadziejë, ûe kaûdy juû zaîapaî (sUCHEGO nie liczë) o tu co chodzi. MG po prostu przedstawia jakâô sytuacje druûynie (okreôlenie grupy graczy) i ma nadzieje, ûe tym razem zaîatwi sqrvieli. Co na të sytuacje moûe zaradziê druûyna. Odpowiedzi na kartkach pocztowych prosimy przysyîaê na jeden z adresów zawartych gdzieô w zinie. A tak caîkiem serio (???) moûna duûo np: * Rzucam na siebie czar teleportacja i przenoszë sië do najbliûszej karczmy po posiîek (jak znam mistrzów gRY, to karczma bëdzie za rogiem a w niej po kilku minutach zjawi sië rzeczona grupka miësa armatniego, tzn. chciaîem powiedzieê orków) *- Ilu ich jest ??? (pytanie do MG) - MG - 5 - Eeeeee... Tylko piëciu na jednego... a juû myôlaîem, ûe bëdzie równa walka. Wyciâgam mój miecz +8, pocieram talizman dajâcy mi +30 do WW (walka wrëcz) i ôpiewajâc mojâ pieôï bitewnâ (+4 do siîy ) lecë w ich stronë. - MG - twoja zrëcznoôê - No... hymmm... tego... aktualnie 13.... - Potykasz sië i nadziewasz na swojâ kosë, z twoimi dopaîkami giniesz po jednej rundzie... * Podbiegam do nich i pytam sië, czy przypadkiem nie widzieli mojego wujka kATANA (kATAN to wîadca ôwiata w pewnym systemie). * Wyciâgam nóû i popeîniam rytualne samobójstwo - Mg - Zabijasz sië ??? - Ale uûywam wydezynfekowanego (ufff) noûa ... * A teraz twoja kolej: wykaû sië inicjatywâ i wymyôl coô sam. Niniejszym ogîaszam WIELKI KONKURS RPG. Coô o tym konkursie: Jeôli wymyôliîeô jakieô oryginalne zakoïczenie tej "przygody", to napisz na adres kogoô z SM Moûesz zrobiê -UWAGA- wszystko. Pamiëtaj tylko o tym aby trzymaê sië tych zasad: - Jesteô w ôwiecie FANTASY (to tam gdzie na ulicach widaê panienki w BARDZO obcisîych skórzanych strojach, faceci chodzâ z kosami na plecach, wokóî peîno jest magii, czarów latajâcych talerzy, kufli, czasami po ulicach przechadza sië oddziaî Space Marines, w oddali widaê przygaszone ôwiatîa wieûowców, a nad tym wszystkim z wielkim hukiem przelatuje imperialny myôliwiec, goniâc AV'aîa...). - Moûesz zagraê kimkolwiek (chodzi o to, ûe moûesz byê czarodziejem, fajterem, zîodziejem, prostytutkâ, czy teû trollem - tylko bez przegiëê w stylu "zmieniam sië w szeôêdziesiëciotonowego srebrnego, super magicznego smoka" - chociaû jeôli ...) - Zobacz zasada nastëpna. - Zasada poprzednia byîa faîszywa. Ûadnych nagród nie przewidujemy, jeôli ktoô coô przyôle, odeôlemy mu to razem z odbezpieczonym granatem rëcznym. Przykîadów moûna rzucaê jeszcze tysiâce. To wîaônie róûni RPG na ûywca od tych komputerowych. Tu moûna wszystko - no i teraz razem - czego system nam nie zabrania. W prawie kaûdym systemie za wykonanie "jakiejô czynnoôci" przyznawane (lub zabierane) jest Coô. To coô moûe nazywaê sië róûnie - najczëôciej "punkty doôwiadczenia". PD (punkty doôw...) sâ tym czego kaûdy chce mieê najwiëcej. A dlaczego? Otóû za te magiczne punkciki moûemy "sië rozwijaê", tzn. "rozwijaê" postaê którâ gramy. Moûemy zwiëkszaê sobie wspóîczynniki - czyli cyferki które mówiâ nam np: jak silna jest nasza postaê, czy jest mózgowcem czy osiîkiem w stylu Connana, moûemy zdobywaê nowe cyber-wszczepy, nowe umiejëtnoôci (np: otwieranie zamków , waûenie trucizn, pilotowanie krâûowników miëdzygwiezdnych, pisanie artykuîów do SM - bardzo waûna i przydatna umiejëtnoôê w kaûdym systemie...). Czas wiëc aby wyjaôniê sîowo 'system' w slangu graczy. Jak myôlicie skâd ludzie wiedzâ kim grajâ, gdzie grajâ (tzn. w jakim ôwiecie, czy czymô takim), w jaki sposób tworzy sië postacie, w jaki sposób sprawdza sië wyniki testów. Otóû to wszystko zawarte jest w systemie. Ludzie którzy zetknëli sië z RPG przez system rozumiejâ zbiór wszystkich reguî gry, czësto (bo nie jest to reguîâ) opis ôwiata w jakim gra sië odbywa, czyli po prostu czy gramy w staroûytnej Europie, w ôwiecie z ksiâûek Tolkiena, w przyszîoôci, na ziemi, czy na jakieô innej planecie. Ale nie myôlcie sobie, ûe graê moûna tylko w jakimô w miarë realnym ôwiecie, graê "istotami", powiedzmy inteligentnymi (orki, krasnale, trolle, pecetowcy, inne takie). Wystarczy poszukaê by znaleúê systemy w których grasz np. kaczkâ, taboretem, poruszasz sië w ôwiecie duchów, czy teû po ludzkim organizmie. System to takûe opis ras wystëpujâcych w danym "ôwiecie", opis wspóîczynników okreôlajâcych dane postacie, opis czarów, czy elementów do wszczepiania cyborgom. Nierzadko moûna tu spotkaê opisy sprzëtu o jakim nie ôniîo sië nawet dzisiejszym naukowcom. Jeszcze wam maîo ? No to bierzcie kartki i oîówki i wymyôlajcie swoje wîasne systemy, swoje wîasne ôwiaty, rasy itd. A tak caîkiem serio, to jeôli ktoô chciaîby opublikowaê jakiô system autorski to my mu w tym z chëciâ pomoûemy - uûyczajâc mu kilku(nastu) kilobajtów w naszej gazetce. Jest tylko jedna sprawa: MY SÂ NOT COMERCIAL (prawie), (ja Ci dam 'prawie'! - kor.) wiëc jedyne na co moûecie liczyê to sîawa, wdziëcznoôê i co najwaûniejsze... sîawa. No cóû. edytorek (ach ta ustawa...) wybija mi juû ponad 9kilo. Nie mam wiëcej pomysîów, mam za to nadziejë, ûe choê parë osób z poôród tych którzy jeszcze to czytajâ zrozumiaîo o co biega w RPG. Jeôli macie jakieô pytania, szukacie mistrzów gry, graczy, lub czegoô innego dotyczâcego RPG, to gdzieô tu powinien znaleúê sië mój adres i chyba wiecie co macie zrobiê (ew. zajrzyjcie do kâcika porad sercowych, czyli do skrzynki kontaktowej). text spîodziî i wpalcowaî (bez gîupich komentarzy please) czîowiek o wielu twarzach i osobowoôciach, w róûnych systemach RPG'rowych obeznany, który in real word znany jest jako: ZaBoRa!/Clan^TNG^PT ps. Mimo tego, ûe sam mistrzujë w kilku systemach, piszë mISTRZ gRY. Dlaczego? Pograj tylko trochë, to sam sië przekonasz. A jeôli w przyszîoôci bëdzie Cië wkurwiaî jakiô MG, zaîatw sobie zasady (zresztâ po kilku grach bëdziesz sië juû we wszystkim orientowaî), wymyôl przygodë i sam zgój chama (ja tak zrobiîem...:->). To co teraz przeczytaîeô jest doôê popularnym rozwiâzaniem, jednak doôê szybko wiara dochodzi do wniosku (i sîusznie), ûe jest to sposób doôê kiepski. Dobry mistrz nie powinien byê wrogiem grupy... bla, bla, bla... ps. (kor.) Coô Ty sië przyssaî do tego Suchego, Zabora? Pecetowiec jakiô czy co?