Najkrótsze opowiadanie - suplement Yoyo "Najkrótsze opowiadanie s-f" z poprzedniego dziaîu to oczywiôcie (?) ûart, ale takie krótkie formy, zawierajâce wîaôciwie tylko pomysî (który przecieû w fantastyce jest najwaûniejszy) wcale nie sâ o wiele dîuûsze. Najkrótsze z nich liczâ po szeôê sîów (nie liczâc tytuîu), jak na przykîad dwa opowiadania Edwarda Wellena: "If Eve had Failed to Conceive" (Gdyby Ewa nie mogîa zajôê w ciâûë) oraz "Why Booth did not shoot Lincoln" (Dlaczego Booth nie zastrzeliî Lincolna), opowiadanie Michaela Blake'a pod tytuîem "Science fiction for telepaths" (Science fiction dla telepatów): (No, wiecie, co mam na myôli), czy opowiadanie bez tytuîu Fredricka Browna (A Sîoïce wolno zachodziîo na wschodzie). Najkrótsze polskie opowiadanie science fiction to "Zwyciëstwo" Huberta Sawy (Zniszczyliômy ich terytorium, oni zniszczyli nasze. Teraz wszyscy zastanawiamy sië, gdzie wylâdowaê) - 12 sîów, a najkrótsze opowiadanie fantasy to "Siîa miîoôci" (Zîoûyî pocaîunek na ustach królewny, Bîysk! i oto znowu miaî swojâ maîâ, kochanâ, zielonâ ûabkë), które liczy 15 sîów. A moûe ktoô z Was, drodzy czytelnicy, zna krótsze, albo równie interesujâce "short short stories", jak okreôla sië ten mini-gatunek? Na pewno takie opublikujemy! Na podstawie "500 zagadek z fantastyki i science fiction" Piotra Kasprowskiego, wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 1990 Yoyo/Mawi^Clan