Gîowy na Marsie? Quetzalcoatl Jest to sprawa juû dosyê stara i chyba dobrze znana - jednak nie widzë przeciwwskazaï aby jâ tutaj przybliûyê, zwîaszcza, ûe w wielu publikacjach nie byîa ona traktowana w naleûny jej i powaûny sposób. Myôlë wiëc, ûe nikt nie bëdzie miaî mi za zîe jeôli przytoczë tutaj kilka faktów. Dotychczasowe badania Marsa wykazaîy, ûe w chwili obecnej Mars jest planetâ martwâ - nie istnieje na nim ûycie. Wskazujâ na to miëdzy innymi wyniki badaï sond Viking 1 i Viking 2, które wylâdowaîy na powierzchni czerwonej planety i przeprowadziîy poszukiwania ôladów ûycia - ale niczego nie znalazîy. Pomiary temperatury wykazaîy od -90°C w nocy do -10°C w dzieï. Atmosfera skîada sië w 95% z dwutlenku wëgla, nie posiada równieû warstwy ozonowej, co wystawia powierzchnië planety na promieniowanie ultrafioletowe. Wszystko wiëc ôwiadczyîoby za tym, ûe Mars jest planetâ "martwâ". Czy jednak tak byîo zawsze? Gdy "Viking" przeprowadzaî badania na powierzchni Marsa, jego "orbiter" krâûâc wokóî planety wykonywaî fotografie jej powierzchni. Zdjëcia te ukazaîy powierzchnië czerwonej planety poprzecinanâ korytami rzek, dolinami, prawdopodobnie wymytymi przez wodë, lub na skutek dziaîania wiatru. W chwili obecnej woda lub dwutlenek wëgla (albo jedno i drugie) wystëpuje w zamarzniëtych czapach na biegunach. Orbiter Vikinga przesîaî na Ziemië okoîo 300 tysiëcy zdjëê... i wîaônie niektóre z nich wzbudziîy wkrótce sensacjë. Pierwsze niezwykîe zdjëcia odkryte zostaîy przez Vincenta DiPietro. Na jednym ze zdjëê (nr 25A72 z datâ 31 lipca 1976 roku) odkryî...no wîaônie, co? To coô przypominaîo ogromnâ kamiennâ gîowë, i to gîowë istoty jeôli nie ludzkiej, to na pewno do czîowieka bardzo podobnej. Byîa to nie byle jaka gîowa, bo przy ôrednicy okoîo 1500 metrów miaîa okoîo 400 metrów wysokoôci (wysokoôê okreôlona zostaîa na podstawie dîugoôci cienia). Wkrótce zagadkowymi zdjëciami zajëîa sië wiëksza grupa, zastosowano nowoczesne na owe czasy metody analizy obrazu i udaîo sië ze zdjëê wydobyê nowe szczegóîy, które wczeôniej byîy ledwo dostrzegalne. Natomiast reakcje fachowców byîy "normalne" to znaczy szyderstwa i kpiny. Jednak DiPietro i Molenaar nie dawali za wygranâ i... wkrótce natrafili na kolejne zdjëcia przedstawiajâce "marsjaïskâ gîowë". Zdjëcie nosiîo numer 70A13, wykonane 13 sierpnia 76 roku ukazywaîo "gîowë" z innej perspektywy, widoczna byîa teraz lewa jej strona. Okazaîo sië, ûe gîowa jest jak najbardziej symetryczna! Ale to jeszcze nie byî koniec. W odlegîoôci okoîo 15 kilometrów od "rzeúby"(?) zauwaûono 6 wielkich, symetrycznych piramid zorientowanych astronomicznie! Wkrótce zaczëto zauwaûaê (podobnie jak w przypadku piramid egipskich - przypadek?) róûne geometryczne zaleûnoôci. Miëdzy innymi kwadrat z czterech kul, proporcje odlegîoôci pomiëdzy kulami kwadratu, gîowâ, a charakterystycznym waîem wynosi 1:2:4:8... Teren ten nazwano Cydoniâ, czy teû Równinâ Cydonii, nie jest ona jak sië wydaje nie jest jedynym tworem majâcym prawdopodobnie sztuczne pochodzenie. W 1972 roku sonda Mariner 9 w rejonie Elysium odkryîa grupë trójôciennych piramid w pobliûu poîudniowego bieguna Marsa - nazwane zostaîy "miastem Inków". Wkrótce odkryto równieû kolejnâ "gîowë" bardzo przypominajâcâ të pierwszâ, pogîoski mówiîy o 10 w sumie "gîowach", ale poniewaû byîy to tylko pogîoski - nie bëdë ich braî tutaj pod uwagë. Tymczasem dokîadniejszym badaniom poddano zdjëcie przedstawiajâce pierwszâ z "gîów". Okazaîo sië, ûe posiada ona idealnâ symetrië, udaîo sië zidentyfikowaê oko, usta, nasadë wîosów oraz...coô co przypominaîo spîywajâcâ po policzku îzë! Kolejne informacje sâ juû nowsze, pochodzâ bowiem z 1991 roku. Wtedy to, 21 i 28 stycznia radziecka sonda "Mars 23" przekazaîa ponad dwa tysiâce zdjëê. Na niektórych z nich równieû znajdowaîa sië tajemnicza "gîowa" oraz "miasto piramid". Zauwaûono jednak coô jeszcze: a mianowicie, ûe usta giganta jakby sië poruszajâ! Wydaje sië to byê niemoûliwe, zwîaszcza ze wzglëdu na rozmiary samej rzeúby (?) 1500 metrów ôrednicy i 400 metrów wysokoôci to wydaje sië trochë za duûo, a jednak...Analiza kolejnych klatek wykluczyîa zîudzenie optyczne czy teû cieï. Chociaû wnioski wydajâ sië byê wrëcz niemoûliwe do zaakceptowania - pozostajâ jednak same zdjëcia - a na nich widoczna jest niewâtpliwie "marsjaïska gîowa", a zmiany pomiëdzy nastëpujâcymi po sobie klatkami sâ wyraúnie widoczne. Co jednak o tym myôleê? Dotychczasowe zdjëcia niezwykîych formacji na powierzchni naszego czerwonego sâsiada wykonane byîy kamerami o maîej rozdzielczoôci - jak na dzisiejsze czasy (wtedy byî to najnowoczeôniejszy sprzët). Pozwalaî odróûniê obiekty o boku okoîo 50 metrów (pole o boku 50 metrów - 1 piksel). Rozwiâzaniem byîoby zapewne ponowne sfilmowanie tych niezwykîych obiektów na powierzchni Marsa przy pomocy najnowszego sprzëtu o rozdzielczoôci okoîo 2 metrów. Pozwoliîo by to zapewne odpowiedzieê na pytanie, czy formacje na czerwonej planecie sâ "tylko" niezwykîymi ale naturalnymi formami skalnymi, czy teû sâ sztucznego pochodzenia, a co za tym idzie - sâ wytworem obcej cywilizacji. Wydawaîoby sië, ûe odpowiedú na to pytanie powinna byê jednym z najwaûniejszych, o ile nie najwaûniejszym zadaniem przed jakim stajâ badacze czerwonej planety, oraz ûe sfilmowanie i zbadanie formacji na Cydonii powinno byê gîównym celem sond wysyîanych w kierunku Marsa. A jednak... jak sië okazuje ani w przypadku Mars Observera, ani ostatniej wyprawy, nie planowano filmowania terenu Cydonii - pomimo, ûe inne obszary Marsa majâ byê szczegóîowo fotografowane. Czy nie wydaje sië to dziwne? Czyûby ktoô chciaî, abyômy nadal pozostawali w niepewnoôci? A jeôli tak, to czy ten ktoô wie wiëcej, a jeôli wiëcej to ile? Ale dajmy temu spokój, bo to akurat sâ tylko spekulacje - w odróûnieniu od samego fenomenu gîów na Marsie, którego realnoôci nie moûna podwaûyê. Co by jednak byîo, gdyby okazaîo sië, ûe te niezwykîe formacje sâ jednak sztucznego pochodzenia? Niewâtpliwie dowodziîoby to nie tylko istnienia ûycia w kosmosie poza Ziemiâ, ale istnienia ûycia INTELIGENTNEGO! Jeôli jednak istniaîa jakaô cywilizacja, zdolna wykonaê tak monumentalnâ budowlë, czy teû rzeúbë, to co sië z niâ staîo? Czy zostaîa zniszczona? A jeôli tak, to czy sama doprowadziîa sië do zagîady, czy teû "pomógî" jej ktoô inny? Czy teû moûe zniszczyli swojâ planetë (tak jak my to wîaônie robimy), a potem musieli jâ opuôciê? A jeôli tak, to gdzie sië udali? Czy jest moûliwe, ûe to o nich wspominajâ staroûytni jako o bogach? Sprawa ta staje sië jeszcze ciekawsza, jeôli wziâê pod uwagë wydarzenie praktycznie z ostatniej chwili - odkrycie meteorytu zawierajâce rzekomo mikroorganizmy marsjaïskiego pochodzenia. Jeôli wiëc udaîo sië to potwierdziê, znaczyîoby to, ûe na Marsie istniaîo kiedyô ûycie - natomiast w poîâczeniu z niezwykîymi formacjami na jego powierzchni moûna wnioskowaê, ûe mogîo to byê ûycie inteligentne! Wszystkie te pytania sâ niezwykle interesujâce, tym bardziej niezwykîe wydaje sië podejôcie naukowców, zwîaszcza, ûe jeôli organizuje sië wyprawy na Marsa (bezzaîogowe oczywiôcie) to chyba nie byîoby wiëkszym problemem zaplanowaê przelot nad tym niezwykîym obszarem. Tymczasem jak sië okazuje nie wchodzi on w obszar zainteresowania NASA, która kieruje obiektywy swoich kamer w inne, niezbyt interesujâce rejony czerwonej planety. Istnieje jednak pewne wytîumaczenie - moûe w innym miejscu na powierzchni Marsa znajdujâ sië jeszcze bardziej interesujâce formacje? Quetzalcoatl/Clan I z ostatniej chwili - jak pewnie sîyszeliôcie, zarówno amerykaïska jak i rosyjska wyprawa badawcza na Marsa zakoïczyîa sië niepowodzeniem. Czyûby wiëc prawdziwe byîo przypuszczenie, ûe Komuô zaleûy na tym, abyômy nie dowiedzieli sië prawdy? Kolejne awarie sond wysyîanych w kierunku czerwonej planety (a byîo ich juû caîkiem sporo) zdajâ sië na to wskazywaê, ale czy rzeczywiôcie? Moûe wkrótce sië dowiemy, jako ûe planowane sâ kolejne wyprawy...