5 NASTRÓJ PODCZAS SESJI RPG 4 Jakub T. Janicki 1 Kaûdy6, kto kiedykolwiek uczestniczyî w 2sesjach 3RPG6 wie, jak istotny jest odpowiedni 2nastrój 6panujâcy podczas gry. Dlatego teû w tym artykule pozwolë sobie udzieliê kilku wskazówek, wynikajâcych z moich doôwiadczeï. Koniec 1smutów6, przechodzimy do konkretów: 4 1.6Bardzo istotnym czynnikiem nastrojotwórczym jest 2muzyka6. Oczywiôcie nie taka ryczâca na 5max. 6i skutecznie zagîuszajâca 3MG6 i 2graczy6, ale cicha, brzdâkajâca w tle. Podczas odwiedzania i zwiedzania (ewentualnie takûe 3puszczania z dymem6) kolejnych wiosek niezastâpione sâ utwory zespoîu 5Clannad6 (który to stworzyî muzykë do emitowanego u nas jakiô czas temu serialu 2Robin Hood6). Do penetrowania podziemnych korytarzy oraz ruin zamków i klasztorów najlepiej pasujâ 1choraîy gregoriaïskie6, zaô wyjâtkowo 3krwawe6 scenariusze doskonale ilustrujë muzyka zespoîu 4Ôwietliki6 (album 3Ogród Koncentracyjny6). Ogólnie niezîa jest teû twórczoôê 5Jacka Kaczmarskiego6, a 2od biedy 6moûna puôciê i 1Grzegorza Turnaua6. 4 2.6Równie waûne jest 4oôwietlenie6. Tu chyba nie trzeba mówiê, ûe powinien panowaê 1póîmrok6, a 5ôwiece 6sâ niemal 3obowiâzkowe6. 4 3.2Jedzenie6 podczas 5sesji6. Istny 3horror6! Jakûe czësto mamy do czynienia z takâ scenkâ: 3 MG:6 "A wiëc otwierasz powoli drzwi. Zawiasy nie oliwione od z górâ 5300 lat6 skrzypiâ 4potwornie6. W pewnym momencie 3coô6 wyszarpuje ci z rëki te drzwi, otwierajâ sië one na oôcieû, i waszym oczom ukazuje sië2...6" 5 (W tym momencie 3matka5 jednego z 2graczy5, u którego odbywa sië sesja wnosi póîmisek 4pop-cornu5) 2 Gracze 1-3:6 "Ûarcie!!!"; "Gdzie te îapy, ja byîem pierwszy!!!", "Te, Józek, ile se bierzesz, co!?!; etc. 3 MG:6 "Eee... No wiëc widzicie..." 2 Gracze 1-3 (chórem):6 "Nie przeszkadzaj, nie widzisz ûe jemy!!!" 3 [Od korektora:1 Wybacz, ûe sië wtrâcam, ale niechby 2gracze 1spróbowali mi tak skoczyê...]6 Wydawaîoby sië, ûe sytuacja jest 2patowa6, bo z jednej strony sytuacje takie jak powyûsza to 5nic miîego6, a z drugiej ciëûko wytrzymaê bez jedzenia 33-46 godziny (a czasami nawet do 36!6). 4Rozwiâzanie6 jest jedno - jeôê 5przed sesjâ6, bâdú to w oczekiwaniu na 3MG6, który oczywiôcie jak zwykle sië spóúnia, bâdú z 3Mistrzem6, jeôli jakimô cudem przyszedî 3punktualnie6. 4 4.3Rozgrywanie walk.6 Tu juû nie ma rady. Kaûda 2druûyna6 wczeôniej czy póúniej dochodzi do wniosku, ûe poza 3pojedynkami 51-na-16 rozgrywanie wszelkich potyczek bez udziaîu 2figurek6 lub ich substytutów (np. kostek) mija sië z sensem. No, chyba ûe kogoô bawiâ teksty w stylu "No to ja go 3mieczem6 pod pachë. Dlaczego pod pachë? No bo jak ostatnio szarûowaî na 2Malgaliela6, to sië potknâî o nogë 2Helmuta6 i wylâdowaî tuû przede mnâ. Co!? O nie, on na pewno nie byî obok 2Amelii6, bo ona walczy z tym 5wysokim...6" Mnie to nie bawi. Jedynym sposobem, aby uniknâê pryôniëcia 1atmosfery6 z momentem przejôcia na 4grë figurkowâ6 jest odpowiednia, 2"soczysta"6 narracja. 5Wszystko6 w rëkach 3Mistrza6! 4 Jakub T. Janicki 6