3 !!! UWAGA !!! 1 FILM 5 TYLKO DLA WIDZÓW DOROSÎYCH 3 !!! UWAGA !!! 3 NATURAL BORN KILLERS, 1 czyli 3 URODZENI MORDERCY 2 Devoth/SAS 6 Przed ok.dwiema godzinami wyszedîem z kina. Dokîadnie tego nie pamiëtam, bo wciâû byîem w transie. Transie, w jaki wprowadziî mnie film 2Olivera Stone'a6. Reûysera tego znacie zapewne choêby z niesamowitego3 "Plutonu"6. Tym razem Stone przeszedî samego siebie. 3"Urodzeni mordercy"6 na pewno stanâ sië klasykâ wraz z 3"Mechanicznâ pomaraïczâ"2 Kubricka6 i3 "Milczeniem owiec"2 (reûyser wyleciaî mi z pamiëci)6. Jest to niezaprzeczalnie 5NAJLEPSZY6 film, jaki nakrëcono w ostatnich latach i niewâtpliwie jedno z czoîowych dzieî ôwiatowej kinematografii. Aû dziw, ûe zgarnâî wszystkich1 Oskarów6! Ale nie oburzajmy sië - sâdzâc po ostatnich werdyktach, jury to grupa zramolaîych ciot beczâcych zgodnie w rytm hollywoodzkich potentatów ostatnio promujâcych model nieszkodliwego debila jako bohatera narodowego Ameryki. Nawiasem mówiâc, to taki bohater narodowy dla1 USA 6pasuje jak ulaî!... 3 "Urodzeni mordercy"6 to nie tylko opowieôê o dwójce psychopatów4 (czy aby na pewno?!?)6. To nie tylko ciâg przeprowadzanych nader sprawnie i widowiskowo jatek. To nie tylko krytyka amerykaïskich mass mediów, ûerujâcych na przestëpczoôci i przemocy. To nie tylko szaleïczo szybki film akcji. To takûe historia miîosna na miarë szekspirowskich 2Romea i Julii6. Tyle, ûe pozbawiona przesîodzeï, mdîych dialogów i ômiesznych dylematów. To jest rzeczywiôcie romans, ale jaki! Koniec z subltelnoôciami, koniec z ideaîami (ha! teû mi ideaîy!) pochodzâcymi z ubiegîego stulecia! 2Mickey i Mallory5 tworzâ wîasnâ, nowâ moralnoôê6. Obwoîujâ sië bogami swojej rzeczywistoôci i jak bogowie sobie w niej poczynajâ. Moûe nie jak bogowie, ale jak anioîy.3 Anioîy ômierci. 6 Doôê wypieszczonych panien, bezradnych i bezbronnych! Umarî motyw piëknej i bestii.2 Mal4 jest piëkna.5 Lecz siedzi w niej bestia... 6Wspóîczujë potencjalnemu gwaîcicielowi, który napaliîby sië na tâ dziewczynë. Przy duûym szczëôciu udaîoby mu sië ûyê okoîo piëciu sekund, przy mniejszym - x lat.4 Tyle, ûe bez jaj.6 A raczej z 1odstrzelonymi...6 Wystarczy zobaczyê co robi z próbujâcym jâ poderwaê gliniarzem. Nie musi wyciâgaê gnata -3 masakruje6 goôcia na oczach caîego baru uûywajâc wyîâcznie piëôci i nóg. Z tego co widziaîem, ma 2niezîego6 lewego sierpa, a mawashi w jej wykonaniu jest tyleû3 piëkne6, co 4skuteczne6. 2 Mickey.6 Dziwny typ. Wesoîek. A do tego1 taran6 - w scenie przebijania sië przez wiëzienie peîne biegajâcych we wszystkie strony rebeliantów, idzie jak burza, kopniaki akcentujâc sporadycznymi wystrzaîami3 mossberga6 z odlegîoôci okoîo 1 metra. Jego filozofia ûyciowa jest niezwykle prosta -5 nie ma ludzi niewinnych6.1 Kaûdy cierpi z jakiegoô powodu.6 Toteû kula z jego broni, czy teû ostrze jego noûa, sâ dla nich 3 wybawieniem6. Dla niego ômierê i zabijanie sâ2 czyste6. To media1 profanujâ6 je robiâc z nich 4widowisko6 i afirmujâc przemoc5 dla pieniëdzy6, które z tego czerpiâ. 2 Mal i Mick5 byê moûe6 sâ 3psychopatami6, ale3 nie sâ szaleïcami 6- tak twierdzi psychiatra, z którym przeprowadza wywiad 4 Gale6. Uwaûajâ sië za postawionych ponad zwykîymi ludúmi, którzy stojâ o szczebel niûej na drabinie ewolucji. Ich postëpowanie, po gîëbszym tego przemyôleniu 5 wcale nie wydaje sië takie bezsensowne...6 Ja sam wstrzymam sië od wyraûenia wîasnej opinii na ten temat. Kaûdy, kto obejrzy film, bëdzie mógî sam oceniê 2Mick'a i Mal6. W koïcu do tego mamy 3mózgi6, by trochë pracowaîy, nie? Film jest przesycony3 przemocâ i okrucieïstwem6.2 Mallory i Mick 6zabijajâ na róûne sposoby, ale zawsze z klasâ i uômiechem na ustach. Ale przemoc to nie wszystko. Film roi sië od obrazów peînych 1grozy6 - demonicznych twarzy, strumieni krwi, którymi ocieka twarz 2Mick'a6 w jego wizjach, a takûe nie mniej szokujâcych retrospekcji, które ukazujâ obrzydliwe aspekty dzieciïstwa obojga bohaterów. 2Obrzydliwe6 to chyba niewîaôciwe sîowo. Ale trudno dobraê inne. Bo jak okreôliê1 ojca napastujâcego seksualnie córkë6, albo bijâcego ûonë i syna ot, tak, "dla sportu"? Robiîo mi sië niedobrze, kiedy widziaîem tych parszywych typów. Jeôli mogë byê szczery, to miaîem nadziejë, ûe spotka ich bardziej urozmaicony koniec.5 Cóû, nie zawsze moûna mieê wszystko, czego sië chce... 3 "Urodzeni mordercy"6 warci sâ setki beznadziejnie bezbarwnych, sztampowych i niesmacznych filmów w rodzaju przereklamowanego i mdîego 1"Forrest Gumpa"6. 2 Stone6 nakrëciî swoje dzieîo w konwencji teledysku - krótkie, dynamiczne ujëcia. Wspaniaîe efekty dajâ przeróûne, czësto bardzo dziwne ustawienia kamery, a takûe poîâczenie zwykîych 1k2o3l4o5r1o2w3y4c5h6 zdjëê (na róûnych typach taôm - od filmowej po telewizyjnâ) z fragmentami biaîo-czarnymi (rzadziej 3czerwonymi6 bâdú2 zielonymi6). Zresztâ, tego nie da sië opowiedzieê - to trzeba po prostu zobaczyê. Caîoôê, zwîaszcza oglâdana na duûym ekranie, robi3 piorunujâce6 wraûenie! Scenariusz jest nadzwyczaj2 ômiaîy6 i nie unika pokazywania scen3 przemocy 6i5 seksu6. I bardzo dobrze! Wîaônie to nadaje filmowi niepowtarzalny charakter. Wîaônie dziëki 4kontrowersjom6, jakie wywoîuje, zwraca lepiej uwagë na prezentowane problemy. Tak wîaôciwie, to po co ja to wszystko piszë? Jeôli nie obejrzycie tego filmu, ta krótka notka nie odda Wam nawet5 nikîej6 czëôci tego, czym sâ2 "Urodzeni mordercy"6. A jeôli go obejrzycie... Jeôli go obejrzycie 3zakochacie6 sië w nim tak samo jak ja. A wtedy ûadna recenzja nie bëdzie Wam potrzebna! 5 Devoth/SAS