HISTORIA LITERATURY POLSKIEJ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "S e k s p r z e d r o m a n t y c z n y" Dakîort Uczniowie II i III klas uczniów szkóî ôrednich od wielu pokoleï tkwiâ pod przymusem czytania utworów tzw.wieszczy narodowych. Zaznajomieni z tematem uwaûni czytelnicy od razu westchnâ z ûaîoôciâ... Ileû to paî postawiono juû za bîëdne interpretacje wizjonerskich (czytaj: chorych) "Dziadów" Adama M., czy teû "Pana Tadeusza" autorstwa tegoû samego sadysty. W tym miejscu, w ramach likwidowania biaîych plam historii, chcë obwieôciê ôwiatu strasznâ w swej wymowie prawdë: MICKIEWICZ NIE BYÎ NASZYM WIESZCZEM NARODOWYM, JEST TO JEDNA WIELKA MISTYFIKACJA - MICKIEWICZ BYÎ LITWINEM!!! W tym miejscu niejeden czytelnik z pewnoôciâ zakrztusi sië wîasnymi plwocinami i z wraûenia wylâduje w îazience. Lecz cóû, PRAWDË NALEÛAÎO WRESZCIE POWIEDZIEÊ! Lecz mimowolnie odbiegam od tematu... Siedzâc przed komputerem i piszâc jedno z ostatnich wypracowaï na polak w mojej bolesnej karierze polonistycznej, postanowiîem sobie pogdybaê. Oczywiôcie jak i w przypadku rybek akwariowych postanowiîem poruszyê temat tabu w naszym spoîeczeïstwie - seks przez duûe Y z kropkâ. Juû widzë te zaniepokojenie na Waszych twarzach oraz wykwity na policzkach (zwane przez niektórych rumieïcami - lecz nie wierzcie im, to sâ wykwity i to caîkiem spore). Ûeby Was uspokoiê powiem jedno: NIE BËDË WDAWAÎ SIË W SZCZEGÓÎY. Przede wszystkim, chîopcy (mëûczyúni, itp.) sîuchajcie! Nie wierzcie swoim plemnikom. Na miliony znajdzie sië zawsze jeden durny, który osiâgnie cel i przysporzy nam kîopotów, tak jak rubaszni Litwini zsyîajâc nam Mickiewicza. Przy okazji chcë tu zwróciê uwagë: JEÛELI JESTEÔ, DROGI CZYTELNIKU, LITWINEM, TO TYM BARDZIEJ NIE UFAJ SWOIM. Po drugie: dziewczëta - pamiëtajcie! Chowajcie swoje komórki jajowe jak najgîëbiej. Jeûeli urodzi sië drugi Sîowacki (o nim teû naleûy wspomnieê, w koïcu teû wieszcz i prawie Ukrainiec), to nastëpne pokolenia mogâ cierpieê w szkoîach. Ponadto proponujë wprowadzenie tzw.wspóîczynnika inteligencji plemnika. Nazwijmy go z angielska Effective Love Agent (Czynnik Skutecznej Miîoôci) - ELA. Kaûdy samiec, a zarazem uczeï zawodówek powinien mieê liczbë të przypiëtâ na czole (jako najbardziej potencjalny ojciec). Uczniowie techników mogâ jâ mieê lepiej schowanâ gdziekolwiek, a ogólniaków wiecie gdzie (tylko ûeby papier nie utrudniaî oddawania moczu - moûe lepiej wypalaê?). Zapytacie teraz, co to ma wspólnego z Mickiewiczem i Sîowackim... O, bardzo duûo. Pomyôlcie: gdyby tylko rodzic Mickiewicza miaî na czole przyklejonâ kartkë ze swoim ELA, to która by go wybraîa znajâc jego wysoki wspóîczynnik i bojâc sië zajôê w niepoûâdanâ ciâûë? Z góry zakîadam, ûe wszyscy, którzy czujâ w sobie venë twórczâ i ducha poezji, bez wzglëdu na to, gdzie sië uczâ, POWINNI MIEÊ WSPÓÎCZYNNIKI Z NAPISEM DODATKOWYM: "POETA" WYGRAWEROWANYM NA CZOLE, A NA PLECACH ZNAK ZAKAZU KOPULACJI (jeûeli chodzi o wyglâd znaku, pozostawiam to Waszej pomysîowoôci). Rozmyôlajâc dalej, doszedlem do wniosku, ûe PRZYCZYNÂ POWSTANIA ROMANTYZMU BYÎO NADMIERNE PIEPRZE... BEZ ZABEZPIECZEÏ. LUDZIE! WASZ SYN ZAWSZE MOÛE BYÊ AUTOREM POTENCJALNEJ GÎUPOTY - LEPIEJ WYCHOWAÊ GO NA PORZÂDNEGO ZÎODZIEJA!!! Jeûeli wiëc planujecie dzieciaka lub teû nie zaplanowaliôcie, ale i tak mieê go bëdziecie - POMYÔLCIE jak gnojka wychowaê.... << Dakîort >> P.S. A tak w ostatniej chwili mi wpadîo do gîowy... Pomyôlcie co by byîo gdyby dwa plemniki Mickiewicza Seniora byîy durne... Dwóch zakamuflowanych pod hasîem "wieszcz narodowy" litewskich agentów i do tego bliúniaków, to chyba byîoby trochë za wiele, jak dla kulturalnej polskiej mîodzieûy... Wiëc chyba mamy jednak trochë szczëôcia, nie?