[SK2S][SF5S][SC1S]CO SIĘ, KURWA, DZIEJE? [SK1S][SF2S][SC0S] Nie tak dawno pisaîem juţ artykuî o wojnach na scenie, ale nie podejrzewaîem, ţe przybiorć one aţ takie rozmiary, jakie przybraîa wojna między "Legionem", a "Poczytaj mi mamo"... W tej sytuacji nie pozostaîo mi nic innego, jak przypomnieç się i znowu apelowaç o rozsćdek i dobre wychowanie! To juţ nie sć jakieő tam ostre polemiki pomiędzy pojedyńczymi osobami, to jest prawdziwa wojna pomiędzy czîonkami grupy Legion i Ladybird Design. Moim zdaniem jest ona raczej zbędna. Zdćţyîem się juţ przekonaç, ţe obie strony nie przebierajć w sîówkach, chociaţ Hudinsky z deka przegićî paîę publikujćc list Laca (o ile dobrze pamiętam) w "Poczytaj mi mamo". Ja jestem za nienaruszalnoőcić tajemnicy korespondencji i bynajmniej nie uwaţam za dobry pomysî publikowanie czyjegoő listu bez zgody wîaőciciela. Jest to nic innego, jak zwykîe chamstwo. Takie rzeczy nie powinny mieç nigdy miejsca!!! A jednak majć i to oczywiőcie na naszej wspaniaîej Amigowej scenie... A oprócz tego we wszystkich tych artykuîach peîno jest niepotrzebnego obrzucania się wyzwiskami i temu podobnych bzdetów. Z kolei czîonkowie Legionu bawić się w wymyőlanie róţnych plugawych historyjek o Rangerze (patrz magazyn Legion #1), które mnie dosyç mocno zbulwersowaîy, bo moţe i Ranger nie jest wzorem cnót, ale takie oczernianie kogoő to juţ mi się w palę nie mieőci! Znam go od dosyç dawna, więc takie oczernianie go nie jest mi obojętne. Ale moţe pozostawmy Rangera w spokoju i przyjrzyjmy się po kolei niektórym sprawcom owego zamieszania. Pan Hudinsky. No cóţ, faktycznie momentami zaczćî on bredziç w malignie. Ja bynajmniej nie uwaţam poglćdów Laca i dr. Goebbelsa za normalne (moim zdaniem), ale to nie znaczy, ţe nie majć oni prawa wypowiadaç się na dany temat wedîug wîasnego zdania. A to, czy ja zechcę czytaç lub publikowaç to, co oni napiszć to juţ jest wyîćcznie moja sprawa, a nie kogoő takiego, jak Hudinsky! W końcu mamy w naszym pojebanym kraju wolnoőç sîowa, więc dlaczego ludzie tacy jak Hudinsky chcć tej wolnoőci pozbawiç czîonków Legionu? Wiem, ţe jeszcze do niedawna miaîem nieco odmienne zdanie na temat Legionu i jego czîonków, ale gdy juţ się opamiętaîem, to doszedîem do wniosku, ţe jestem niesprawiedliwy! Takć samć niesprawiedliwoőcić jest odezwa Hudinsky'ego, aby zbojkotowaç wszystkie magi, które zechcć opublikowaç jakieő arty Laca czy Goebbelsa! Jak ktoő nie chce, to niech sobie nie publikuje, ale jakim prawem moţna zabraniaç tego innym?! A stwierdzenie, ţe wszyscy, którzy majć kontakt z Legionem, to chuje itp. wkurwiîo mnie tak, ţe aţ strach! Czîowieku, czyő ty się z chujem na gîowy pozamieniaî?! Czy Legion skîada się z samych Lac'ów i Goebbels'ów?! Przecieţ inni jego czîonkowie mogć byç (i zapewne sć...) zupeînie normalnymi ludűmi (tzn. z normalnymi poglćdami), więc dlaczego piszesz takie rzeczy? Piszćc to jesteő jeszcze gorszy od Laca i Goebbelsa, bo oni przynajmniej nie wypisujć takich bredni! Oni nie zabraniajć innym pisaç do innych magazynów tylko dlatego, ţe te magazyny im się nie podobajć lub sć ich konkurencjć. Myőlę, ţe gdybyő wysîaî jakiő normalny artykuî do Legionu, to na 100 % zostaîby on opublikowany! A z wykopywaniem ludzi ze sceny lepiej się z deka wstrzymaj, bo jeszcze kiedyő ktoő moţe zechcieç Ciebie wykopaç i co wtedy?! Ciekawy jestem jak byő się wtedy poczuî, co? Jak tak dalej pójdzie, to nasza Amigowa scena pójdzie z torbami przez takich, jak Ty, bo ludzie po prostu będć się z niej nawzajem wypierdalaç na zbity pysk! Aţ w końcu zostanie na niej parę "wybranych" osób, które jednak dojdć do wniosku, ţe nie ma po co dalej się scenć zajmowaç, bo przecieţ juţ nikogo na niej nie ma! I tak wszyscy na PC-ty zejdć! A ja tego nie chcę! Nie to, ţebym PC-tów nie kochaî, bo to taki sam komputer, jak inny, ale po jakć cholerę podcinaç sobie ţyîy, co? Ja kocham mojć Amigę i chcę, ţeby ludzie jć w końcu docenili, a gdy poczytajć sobie takie teksty, to dojdć do wniosku, ţe wszyscy Amigowcy to chuje i mćciwody i ţe lepiej sobie IBMa kupiç! W mojej okolicy od chuja ludzi kupiîo sobie Amigi, a nikt nie kupiî PC-ta z jednego prostego powodu - znam większoőç z nich, a oni uwaţajć mnie za w porzćdku goőcia, więc chcć mieç taki sam komputer jak ja, ţeby się ze mnć zaprzyjaűniç, ţeby znaç kogoő, z kim moţna na temat komputerów pogadaç, w końcu chcć znaç kogoő, kto pomoţe im w potrzebie. A co będzie, gdy ludzie poczytajć sobie Twoje artykuîy?! Dojdć do wniosku, ţe albo Ty, albo ludzie z Legionu sć chujami, którym tylko wojna i kîótnie w gîowie, bo na nic innego juţ im czasu nie starcza i postanowić kupiç sobie inny komputer, bo z chujami to oni zadawaç się nie będć! A ja myőlę, ţe ani Ty, ani ludzie z Legionu chujami nie sć... Moţe się jednak mylę, co? Zastanów się więc trochę, zanim znowu coő w gniewie napiszesz... Dobra, teraz kilka sîów o Legionie. No cóţ, nie mogę tu zbyt duţo napisaç, bo nie znam nikogo z tej grupy ale wiem jedno: ludzie z Legionu zachowujć się troszkę kulturalniej niţ Hudinsky, bo przynajmniej ţadnych postronnych osób chujami nie nazywajć. Co prawda teţ przesadzajć z uţywaniem pewnych zwrotów w swoich artach, ale jak chcć kogoő zbluzgaç w orydynarny sposób, to juţ tylko i wyîćcznie ich sprawa. Mnie to się bardzo nie podoba, ale kaţdy ma inny gust. Co prawda nie podobajć mi się ich oőmieszajćce artykuliki, ale to juţ wîaőciwie nie moja sprawa. Robić co chcć i w razie czego będć ponosiç za to odpowiedzialnoőç! Mszczenie się w ten sposób za jakćő niepochlebnć opinię czy coő w tym stylu mnie z deka dziwi, ale cóţ, sć wyjćtki, turyőci... Na koniec jeszcze parę sîów do ludzi ze sceny, którzy podzielajć zdanie Hudinsky'ego, ţe "Legion" powinno się ze sceny wywaliç na zbity pysk. Wy swojć postawć motywujecie tylko czîonków Legionu do dalszej pracy! Gdy ktoő mi się nie podoba, lub mnie denerwuje, to ja go po prostu ignoruję i w końcu ten ktoő dojdzie do wniosku, ţe nie ma potrzeby się wysilaç i da mi őwięty spokój. Ale gdybym zaczćî reagowaç, to automatycznie ten ktoő dochodzi do wniosku, ţe z denerwowania mnie moţna się nieűle uőmiaç lub wycićgnćç z tego jakieő korzyőci, skoro ja tak ţywioîowo reaguję na wszelkie zaczepki. Podobnie sprawa ma się z Legionem. Dopóki ludzie ze sceny będć obrzucaç chujami czîonków tej grupy, dopóty teksty Laca i dr. Goebbelsa będć się pojawiaç w magazynach dyskowych, bo przecieţ ktoő je czyta, ktoő się z nimi nie zgadza, więc warto dalej to wszystko cićgnćç, bo moţe ktoő jeszcze zmieni zdanie. Ale gdyby zignorowaç caîy ten bajzel, to po kilku numerach swego maga "Legioniőci" dojdć do wniosku, ţe robić ten mgazyn wyîćcznie dla siebie, względnie dla bardzo wćskiego grona ludzi podzielajćcego ich poglćdy i prawdopodobnie porzucć nadzieję o wypieprzeniu z Polski wszystkich Rusków, Űydów czy Indian przy pomocy scenowców... Taki plan nie moţe się nigdy powieőç, bo w naszym kraju za duţo się tego wszystkiego paîęta, ţeby moţna to byîo usunćç z dnia na dzień. Kończćc ten artykuî apeluję jeszcze raz do Legionu i Ladybird design, a zwîaszcza do Hudinsky'ego o zakończenie tej bezsensownej wojny lub chociaţ o prowadzenie jej w bardziej kulturalny sposób bez zbędnych bluzgów i wyzwisk. Ludzie, opamiętajcie się!!! Komu jest potrzebna ta wasza wojna?! [SK3S][SF6S][SC1S] SEEKER / SCALARIS [SF3S][SC0S][SK1S] PS. Wiem, ţe ten artykuî przysporzy mi wielu wrogów, ale znam kilku ludzi podzielajćcych mój poglćd odnoőnie Legionu (The Knight, XTD), więc szczerze mówićc maîo mnie to obchodzi... Jak się coő komuő nie podoba, to przecieţ zawsze moţe o tym coő napisaç. Ja tak zrobiîem. Od [SK3S]THE KNIGHT'a[SK1S]: Skoro Seeker powoîuje się na moje poglćdy odnoőnie Legionu to moţe dodam kilka sîów od siebie. Swojego czasu dosyç "ţarîem" się na îamach SILESII z Lac'em i dr.Goebbels'em z Legionu odnoőnie naszych őcierajćcych się poglćdów. Z obu stron byîa to walka bezpardonowa, staraliőmy się kompletnie zgnębiç i pokonaç przeciwnika. Ale choç nasza polemika byîa peîna szyderstwa, ironii i zîoőliwoőci to jednak zachowaliőmy umiar na îamach. I tak powinno byç. Jednak panowie Lac i dr.Goebbels nie sć wcale tak kulturalni jak to by się mogîo wydawaç. Otóţ dostaîem od nich dwa listy, w którym pokazywali jak mnie nie lubić w sposób juţ bardziej "prywatny". Nie szczędzili juţ tym razem obelg i otwartych wyzwisk pod moim adresem. Podejrzewam więc, ţe te teksty, które publikujć sć po prostu "pod publiczkę", po prostu po to, ţeby wyrobiç sobie opinię osób w miarę kulturalnych. Prywatnie jednak, pokazujć swoje zupeînie inne oblicze. Druga sprawa - dlaczego nie publikowaç artykuîów Lac'a i dr.Goebbels'a. Jestem za - pod warunkiem, ţe będć one w miarę sensowne i na temat. Na pewno odrzuciîbym teksty tego duetu o wegetarianiűmie lub nazistowskie, gdyby je posîali do GEDANA. I to nie dlatego, ţe się z tym nie zgadzam tylko dlatego, ţe nie pasujć do GEDANA i byîyby nie na temat. Ale ich sensowne, ciekawe artykuîy o scenie znalazîyby w tym magu swoje miejsce na pewno. To tyle ode mnie...