[SK2S][SF5S][SC1S]KONIEC CZY PO PROSTU SÎABOŐÇ? [SK1S][SF2S][SC0S] Tytuî ten jest swojego rodzaju okreőleniem sytuacji w jakiej znalazîa się Amiga. Commodore wycićgnęîo kopyta juţ jakiő czas temu i w chwili gdy to piszę klan Amig cićgle nie ma oparcia w jakiejkolwiek firmie. Sytuacja taka nie moţe trwaç w nieskończonoőç i widzę tutaj tylko dwie moţliwoőci - albo wreszcie jakaő firma weűmie się za podkucie "kulejćcego rumaka" albo prędzej czy póűniej ten rumak upadnie. No bo ileţ moţna biec bez ţadnej perspektywy przytulnej stajni i peînego ţîobu? Producenci hardware czy software z niepokojem őledzć losy Amigi i co bardziej przezorni juţ wstrzymujć produkcję na ten sprzęt. Często obiecujć, ţe gdy tylko sytuacja się wyklaruje to powrócć, ale czy nie sć to tylko puste sîowa? Niedawno w Polsce przestaî byç wydawany jeden z dwóch miesięczników poőwięconych naszemu komputerowi o nazwie "Amigowiec". Redakcja tîumaczy to posunięcie nierentownoőcić tegoţ pisma. Ale czy to prawda? Czy za kilka miesięcy nie ukaţe się nowe pismo o pecetach i tylko przypadkiem ludzie go wydajćcy będć ex-redakcjć "Amigowca"? Zresztć nie naleţy się dziwiç ani firmom soft i hardwardowym, ani magazynom komercyjnym, ţe wobec braku wieőci o przyszîoőci Amigi odwracajć się od niej. Nie îudűmy się - jeőli firma software'owa nie moţe zarobiç na rynku Amigi to przejdzie choçby na PC. W interesach nie ma miejsca na sentymenty i dla takich ludzi Amiga nie jest przedmiotem kultu i sympatii - jest po prostu űródîem zysków. Zresztć wystarczy się tylko rozejrzeç ile osób zmienia sprzęt z Amigi na IBMa. Na poczćtku zaczęîo się od graczy. Skuszeni potokiem gier zalewajćcych rynek PC (i nie ukrywajmy - wele z nich to naprawdę dobre gry), skuszeni wszelkiego rodzaju Doomami, seriami typu "Alone In The Dark" czy innymi "Magic Carpetami" tîumnie pozbywajć się swoich wysîuţonych Amig i zaopatrujć się w PC. Pomijam tutaj zupeînie stronę finansowć tego przedsięwzięcia, to juţ temat na zupeînie nowy artykuî. To wszystko jednak nie znaczy dla mnie wiele. Problem zaczyna się od momentu, gdy zauwaţam, ţe niektórzy ludzie ze sceny amigowskiej po cichu sprzedajć Amigi z zamiarem kupna IBMa. To smutne, bowiem scena, moim zdaniem, powinna skupiaç ludzi, dla których Amiga staîa się symbolem pewnej więzi z innymi uţytkownikami. Czy mogę tak myőleç jeőli jeden z najlepszych koderów na scenie amigowskiej w Polsce sprzedaje Amigę i kupuje PC? Czy mogę tak myőleç gdy caîa grupa amigowska przenosi się na PC? Czy mogę tak myőleç, gdy mój kolega ze znanej grupy zmienia sprzęt z A1200 na peceta oczarowany moţliwoőciami 3D STUDIO? Z drugiej jednak strony wielu ludzi ze sceny narzeka, ţe obecnie na scenie jest zbyt duţo ludzi, ţe kilka lat temu scena miaîa bardziej kameralny charakter. Moţe więc nie jest űle, ţe opuszczajć nas ci najsîabsi, najmniej odporni na kuszenie ze strony PC. Ţywię nadzieję, ţe tak się wîaőnie stanie, i ţe gdy Amiga stanie na nogi, osîabiona ale wcićţ ţywa, to pozostanie na scenie nie więcej niţ poîowa aktualnego stanu. Zostanć najwierniejsi i byç moţe znów scena stanie się tak kameralna jak to byîo dawniej. Czy ja myőlaîem o kupnie PC? Oczywiőcie, ţe tak! Jednak scena jest dla mnie sprawć tak wspaniaîć, ţe dopóki będzie ona istniaîa i dopóki będć wychodziîy programy na ten komputer - dopóty nie widzę sensu w zamianie sprzętu na IBMa. Nie widzę teţ ţadnego sensu w przeróţnych wojenkach pomiędzy grupami - teraz bardziej potrzeba nam zgody, musimy trzymaç się razem. To nam pozwoli przeţyç te nieciekawe czasy. Nie ma się jednak co martwiç - Amiga caîy czas ţyje i będzie ţyîa dopóki będzie miaîa swych uţytkowników i będzie powstawaîo dla niej software oraz hardware. A my, ludzie ze sceny dajmy przykîad innym uţytkownikom, ţe nie zamierzamy opuőciç Amigi dla peceta. [SK3S][SF6S][SC1S] THE KNIGHT / OBS [SK1S][SF3S][SC0S] Liczę, ţe zabierzecie gîos w tej waţnej sprawie na îamach magazynów dyskowych.