LEISURE SUIT LARRY IN THE LAND OF LOUNGE LIZARD Po raz pierwszy (ale nie ostatni) wcielamy się w rolę Larrego, uwodziciela pięknych (?) kobiet, który wiedzie swoje spokojne ţycie w wielkim mieőcie. Jak zwykle znajdujemy go przed barem do którego wchodzimy (bo jakby inaczej). Zajmujemy jedyne wolne miejsce i zamawiamy swój ulubiony napój (whisky oczywiőcie!!!) ale nie wypijamy go. Nie zwracamy uwagi na pijaka gadajćcego od rzeczy. Naszć uwagę przykuwa bardziej kobieta siedzćca koîo niego. Zagadujemy jć. Co ? Ma juţ faceta. Skoro tak to trzeba go poznaç. Idziemy do toalety. Czyţby ten facet pod őcianć byî tym kogo szukamy. Tak to on i trzeba mu pomóc. Podarujmy mu coő.Za przysîugę jakć mu oddaliőmy podaruje nam pilota telewizyjnego.Zabieramy ze stoîu róţę (moţe się przydaç). Idziemy do toalety (Fu !!! Ale smród). Co tu robiç? Moţe by tak pocztaç napisy na őcianach. Niektóre mogć byç ciekawe. Przez przypadek zaglćdamy do umywalki i co widzimy ? Jakaő kobieta zostawiîa pierőcionek na umywalce. Trzeba go zwróciç (a moţe nie). Bierzemy go. Pomyőlmy teraz powaţniej o kobietach.Ţeby cokolwiek zaczyna trzeba by się zaopatrzyç.A więc do sklepu. Ale którędy przejőç skoro wszędzie peîno bandytów.Jedyne wyjőcie to taksówka. W sklepie jest pusto więc na co czekamy.Kupujemy prezerwatywę. Chyba rozbudziliőmy wyobraűnię sprzedawcy.Takiego wyboru towaru nie spotyka się często.Ale co to? Sklep zaroiî się nagle od ludzi potrzćcych na nas ze zgorszeniem. Wychodzimy ze sklepu i szybko îapiemy taksówkę. Wracamy do baru. Juţ w őrodku idziemy do zbrojonych drzwi.Trzeba by zapukaç. Klient za drzwiami prosi o hasîo. Jakie hasîo? A hasîo. Facet jest chyba őmieszny. Najpierw hasîo a teraz i tak nie chce nas przepuőciç. Trzeba go czymő zajćç. Co moţe byç lepszego od telewizji (chyba tylko AMIGA). Wîćczamy telewizor. Co? Nie odpowiada mu? Zmieńmy kanaî. No nareszcie. Szybko na górę. Kobieta wydaje się bardziej zainteresowana swojć gumć niţ nami. Takie to juţ sć kobiety. Bierzmy się do dziîa. Maîa rozbieranka,uzbrojenie się w őrodki profilaktyczne i szybki skok do îóţka. To powinno jć zadowoliç. Ze stolika zabieramy sîodycze (po co one komuő kto pali papierosy). Wychodzimy przez okno na maîy balkonik i po drabinie schodzimy (?) do őmietnika. W őmietniku znajdujemy mîotek. Zawsze moţe się przydaç. Koîo baru wyskakuje na nas policjant. A fe!!! Kto to nie zdjćî prezerwatywy. Wracamy w ciemnć uliczkę i pozbywamy się tego őwiństwa. Teraz spokojnie moţemy pojechaç do kasyna. W pomieszczeniu z windć jest őmietniczka. Kto by w niej grzebaî? (Chyba tylko Larry) Szperanie opîaciîo się. Dzięki niemu mamy wolny wstęp na dyskotekę. Jedziemy tam. Bramkarz nie chce nas przepuőciç ale dzięki "poţyczonej" karcie wstępu dostajemy się do őrodka. Ach, co za piękna dziewczyna siedzi przy stoliku. Jest tak îadna ţe nasz Larry zakochaî się w niej od pierwszego wejrzenia. Z rozmowy dowiadujemy się ţe uwielbia ona prezenty. Czy moţe byç co lepszego od sîodyczy? Dziewczyna promienieje z zachwytu. Ţeby jć bardziej przekona do maîţeństwa zatańczmy z nić. Po szaleństwach tańca w dowód gîębokiej miîoőci podarowujemy jej róţę, pierőcień i 100$. Będzie na nas czekaç w kaplicy. Jedziemy tam. Ceremonia őlubu (z maîymi przeszkodami) dochodzi do skutku. Dziewczyna czeka w hotelu. Leçmy tam szybko. Ale co to? Nie jest jeszcze w nastroju. Wîćczmy radio. To polepszy jej nastrój. Nagle audycja zostaje przerwana reklamć. Wysyîkowa sprzedaţ wina to wszystko o czym marzymy. Skćd by tu zadzwoniç? Przed sklepem byî telefon. Jedziemy tam. Zamawiamy wino. Uradowani czekamy na taksówkę gdy zaczepia nas marynarz. Co on chciaî? Wino? Kupmy mu je w sklepie. W podzięce podaruje nam nóţ. Tak uzbrojeni wracamy do hotelu. Dziewczyna zaczęîa zabawę bez nas. Przyîćczamy się do niej. I znowu szybki wskok do îóţka. Dziewczyna nie chce się rozebraç i przywićzuje nas do îóţka. Na dodatek jeszcze nas okrada (Co to za ţona ?). Tak, tak!!! Marynarz miaî rację. Przecinamy linę noţem. Trzeba uzupeîni nasz portfel o jakieő drobne (radziîbym po kaţdej wygranej nagraç stan licznika na dysk). Na ósmym piętrze w hotelu znajdujemy następnć miîoőç naszego ţycia. Z krótkiej rozmowy dowiadujemy się, ţe dziewczyna ma juţ swojego "opiekuna". A moţe by tak narkotyki pomogîy? Gdzie je widzieliőmy. Tak !!! Staîy w oknie koîo balkonu. Jedziemy tam. Balkon jest za krótki ţeby moţna byîo sięgnćç po butelkę.Ale jak pamiętamy z artykuîu w gazecie ludzie czyszczćcy okna przywićzujć się do balkonów dla asekuracji. Teraz moţemy sięgnćç znacznie dalej. Tak, tylko ţe okno jest zamknięte. A od czego jest mîotek? Zabieramy piguîki i do hotelu. Przed hotelem bîćka się jaki biedak. Kupujemy od niego jabîko (1$ to nie tak duţo). Dziewczyna wręcz promienieje z radoőci. Pozwólmy jej uciec (jaki jest poţytek z narkomanki? ). Jedyne co moţemy zrobi to nacisnćç przycisk na jej biurku. Oto czego szukaliőmy !!! Drzwi PENTAHOUSU stoj przed nami otworem. Ciekawe co tam znajdziemy? Jaki piękny pokój. Ale skćd dobiega ten szum. Nie,tego jeszcze nie byîo. Basen na wieţowcu. Basen jak basen ale dziewczyna, która w nim siedzi. Przyîćczmy się do niej. Jak ma na imię? EWA ! ( skojarzenie z jabîkiem jest nieuniknione). Co moţe byç lepszego niţ zabawa owocami w wodzie. No ale kiedyő trzeba jć skończyç. Na zakończenie kilka sîów od KENA WILLIAMSA i do zobaczenia w Larrym # 2