2A Przepisano z: "SUPER EXPRESS", 4 marca 1994r D Wiedziaîy co bëdzie. 1C Kilkanaôcie lat przed sîynnâ katastrofâ "Titanica" (4 kwietnia 1912 roku) angielski pisarz Morgan Robertson napisaî w swojej ksiâûce, ûe wîaônie w kwietniu 1912 roku zatonie podczas rejsu przez Atlantyk, luksusowy i rzekomo nadzwyczaj bezpieczny statek o nazwie "Titan". Co wiëcej, podobne byîy równieû okolicznoôci katastrofy, wyposaûenie statku oraz liczba ofiar. Nadzwyczajny zbieg okolicznoôci? Przeczucie, niezwykîa wyobraúnia pisarska? W jaki sposób Robertson znalazî sië w posiadaniu tajemniczej zapowiedzi tej tragedii? Tajemniczej i podobno najbardziej zdumiewajâcej w naszym wieku. Czy moûna przewidzieê z góry to, co przyniesie przyszîoôê? Czy moûna "zobaczyê" czas, którego jeszcze nie ma? Tego rodzaju pytania stawiajâ autorzy najnowszego ôwiatoweggo przeboju wydawniczego "Sekrety przepowiedni" - Angus Hall i Francis King. Astrolog nie ma wâtpliwoôci: nasz los, a wiëc równieû to wszystko, co ma sië nam dopiero przydarzyê, jest zapisane w gwiazdach. Czy na pewno? Przeglâdaîem niedawno napowaûniejsze przedwojenne czasopismo astrologiczne. W poûóîkîym egzemplarzu z roku 1938 znalazîem horoskop dla Rzeczypospolitej na rok nastëpny, czyli 1939. Dowiedziaîem sië, ûe Polskë czeka... 12 miesiëcy spokoju, dobrobytu i ogólnej szczëôliwoôci. Ani sîowa o II wojnie ôwiatowej, o napaôci hitlerowskiej, a nastëpnie sowieckiej! Ale proszë uprzejmie: kto chce, niech wierzy w przepowiednie astrologów... Do zerkania za kurtynë czasu podobno nieúle nadajâ sië krysztaîowe kule. Pewna wróûka zobaczyîa w takiej kuli mëûczyznë miotajâcego sië po mieszkaniu z pistoletem w garôci. W pewnej chwili padî strzaî, krew trysnëîa jak z fontanny. Mëûczyzna w jednej chwili staî sië samobójczym nieboszczykiem. No i co z tego? Kaûdy ma przecieû niezbywalne prawo do najgorszych przywidzeï, czyli halucynacji. Owszem, ale trzy dni póúniej ten ociekajâcy krwiâ obrazek staî sië brutalnâ prawdâ. Widziany w kuli czîowiek strzeliî sobie w îeb!... Anglik John William Dunne nie naleûaî ani do wróûbitów, ani do natchnionych proroków, ani do naukowych oszoîomów. Wprost przeciwnie. Pan Dunne zajmowaî sië co prawda kwestiâ czasu, napisaî ksiâûkë, z której wynikaîo, ûe czîowiek jest nieômiertelny - co udowodniî matematycznie! - ale z zawodu byî konstruktorem lotniczym. I to wybitnym: zaprojektowaî pierwszy brytyjski samolot wojskowy. Ten to inûynier miaî jednâ tylko "wadë", a mianowicie przeraúliwie prorocze sny. Pewnej nocy w 1916 roku, podczas upiornych marzeï sennych, zobaczyî potëûny wybuch, który zniszczyî londyïskâ fabrykë bomb. Obudziî sië zlany potem, pobiegî do tej fabryki. Staîa na swoim miejscu. Nic sië nie wydarzyîo. Aliôci po kilku miesiâcach, w styczniu 1917, fabryka wylaciaîa powietrze. Zginëîo 73 pracowników. Eksplozja okaleczyîa ponad 100 osób! Wczeôniej nikt powaûnie nie traktowaî tego snu. Przypadek? Moûliwe. Ale coô za duûo w naszym ûyciu tych przypadków. Kaûdy chce wiedzieê, co go czeka, lecz wiadomo, ûe spodziewa sië dobrych wieôci. A z przepowiedni czy wróûb - z dîoni, kart, kostek do gry, a nawet piasku, ognia i fusów po herbacie, nie mówiâc juû o prastarych tajemniczych ksiëgach - wynika, ûe niebawem umrzemy. Albo jednak ûyê bëdziemy, bo darowano nam karë ômierci - jak sîynnemu trucicielowi, dr Meyerowi. Zdarzyîo sië to o póînocy w dzieï poprzedzajâcy egzekucjë. Wszyscy byli zdziwieni, z wyjâtkiem sîynnego chiromanty Cheiro, który z dîoni skazaïca wczeôniej odczytaî, ûe zbrodniarz ûyê bëdzie dîugo i prawie szczëôliwie. Czy to nie jest zagadkowe? 2 Bogdan Maciejewski.