2 B Jacy sâ Marsyjanie? Gdzie moûna to spotkaê? a 3Od razu tîumaczë, ûe nie mam zamiaru nikomu udowadniaê, ûe za tydzieï przylatujâ Marsjanie, i ûe chcâ zniszczyê Ziemië. Nie ze mnâ te numery... Chcë po prostu podwaûyê co poniektóre teorie dotyczâce wyglâdu Obcych, czy jak ich tam nazwiemy. Poza tym zajmë sië poznaniem obcych cywilizacji. 1 Jako, ûe gustujë w filmach typu Star Trek, Babylon 5, czy Sea Quest, i choê jedynie czasem uda mi sië je obejrzeê, to mogë zuwaûyê róûne istoty rasy odmiennej od naszej. I teraz wypada sobie zadaê pytanie: czy reûyser chciaî uproôciê sprawë i nadaî Im wyglâdy czîekoksztaîtne, czy teû jest to wywód naukowy. Kaûdy teraz sypnie uômiechem i odkrzyknie, ûe reûyser nie miaî tyle wyobraúni, ûeby stworzyê coô oryginalniejszego. A ja na to odczuwam tylko gîëboki ûal... skierowany do was. Skâd u mnie taka postawa? Zwykîe fakty. Jest szereg warunków aby mogîo zaistnieê ûycie mniej wiëcej podobne do naszego, bo przypuszcza sië, ûe jedynie takie moûe istnieê (jeôli w ogóle istnieje jakieô poza nami). A wiëc konieczny jest ukîad planetarny z ustabilizowanym sîoïcem, a do tego mniej wiëcej wielkoôci naszego. Nastëpnie musi istnieê planeta oddalona od sîoïca podobnie jak Ziemia. No, bryîka ta musi teû skîadaê sië z szeregu zwiâzków, które umoûliwiâ powstanie ûycia. Potem wystarczy iskra i juû mamy poczâtek ewolucji... Po jakimô czasie powstaje istota o zdolnoôciach umoûliwiajâcych stworzenie cywilizacji. Tak to po krótce wyglâda. Ale dlaczego tytuîowi Marsjanie bëdâ czîekoksztaîtni? Przecieû musieli rozwijaê sië w ten sam sposób co my, moûe z niewielkimi róûnicami, ale to jest bardzo proste zjawisko i nosi nazwë konwergencji! Zachodzi na róûnych kontynentach naszej planety, wiëc dlaczego nie ma zachodziê w ukîadzie planet? Moim zdaniem jest to bardzo prawdopodobne! Oczywiôcie koïcowa postaê na pewno bëdzie sië trochë róûniîa, ale nie bëdâ to róûnice typu: 4 gîowy, jedna rëka, a porusza sië na paznokciach... Tak przynajmniej ja myôlë. Chcë teû wyjaôniê, ûe nie ja nakreôliîem warunki aby powstaîo ûycie na planecie! Od tego sâ naukowcy, a czy to moja wina, ûe jest setki, a moûe i tysiâce sîoïc podobnych do naszego, z których czëôê ma planety typu Ziemia, tylko pytanie czy na jakimô jest ûycie? Poza tym sâ teorie, ûe ûycie moûe byê oparte na wielu innych pierwiastkach, np. na krzemie, ale wtedy to byîoby raczej trudno sië zorientowaê z czym mamy czynienia, a jak to by wyglâdaîo na filmie? Kosmonauta próbujâcy sië dogadaê ze skaîâ? Sam nie wiem... 3Moûliwe (pewne!), ûe sië ktoô ze mnâ nie zgodzi, ale cóû, przechodzë do nastëpnego problemu. Aby cywilizacja mogîa nawiâzaê kontakt z innâ, to przede wszystkim potrzebna jest synchronizacja czasowa. No, ûeby obie cywilizacje wystëpowaîy w tym samym czasie. Jak to moûna wyprostowaê? Kosmos jest w kaûdym miejscu jednakowo stary, zjawisko konwergencji zachodziîo miliony razy (wynikiem sâ ukîady i planety podobne do naszych okolic), wiëc czyû nie jest moûliwe, aby choê jedna z tych kilku tysiëcy planet, na których moûe istnieê ûycie rozwijaîa sië mniej wiëcej w podobnym okresie czasu? Wydaje mi sië, ûe jeôli wszechôwiat jest w miarë mîody, a nasza planeta i egzystencja sâ pierowotne, to jest to caîkiem, a nawet bardzo moûliwe. W takim razie czemu sië tu dziwiê, jeôli w filmie spotykajâ sië dwie róûne rasy czîekoksztaîtne? Z punktu naukowego jest to caîkiem moûliwe! A do tego chyba prawdopodobniejsze od spotkania ûycia opartego na zupeînie innych zasadach niû nasze. Kto moûe stwierdziê, ûe kamieï jest martwy? Kaûdy... Dlaczego? Nie wykonuje tych czynnoôci co my... W jakim wiëc razie mamy nawiâzaê kontkat z obcâ cywilizacjâ róûnâ od nas? Prëdzej ominiemy biednego kosmitë. Tak wiëc, moûliwoôê spotkania Obcego postaci czîekoksztaîtnej jest jeszcze bardziej prawdopodobne niû nam sië w ogóle wydaje. 1 Inny problem to jëzyk, kultura i psychika. Na tym polu moûemy jedynie bawiê sië jak dzieci i mieê nadziejë, ûe kosmici nie obraûajâ sië zbyt czësto... ;) Sposoby myôlenia mogâ sië równieû bardzo róûniê. Moûliwe, ûe okaûe sië, ûe ludzkoôê stoi na niewyobraûalnie wysokim poziomie technicznie, kiedy Obcy tysiâce lat ukierunkowywali sië na psychikë, wykorzystanie moûliwoôci drzemiâcych w ich ôrodkach. Telepatia, telekineza to rzeczy jak najbardziej prawdopodobne. Moûe udaîo im sië pozbyê ciaîa i istnieê jako forma energi? A moûe sâ caîkiem podobni do nas? Caîkiem moûliwe... Z badaï fizyków wynika, ûe jeôli obce cywilizacje istniejâ (jest to prawie pewne), to sâ od siebie oddalone o ok. 1000 (albo 500, nie pamiëtam dokîadnie) lat ôwietlnych. Gdybyômy wiëc skonstruowali maszynkë poruszajâcâ sië z max. dopuszczalnâ (przez fizyków! Ja sië z tym nie zgadzam, ale to mój problem) prëdkoôciâ ôwiatîa, to i tak nasz lot trwaî by te kilkadziesiât pokoleï... A potem jeszcze powrót? Zanim zdâûylibyômy wróciê nasza cywilizacja mogîaby przestaê istnieê... Mimo to, macie tu pierwszego chëtnego na të przygodë. ;) 3 Przygoda swojâ drogâ, ale przedsiëwziëcie tego typu trzeba powaûnie zaplanowaê. Z tego co wiem, to teoretycznie przygotowywane jest podobna wyprawa w roku 2050 (coô koîo tego...) na gwiazdë Bernarda (no, tego to w ogóle nie jestem pewien, wiëc 3uwaûajcie!). Nie jestem dopuszczony (jeszcze!) do konkretnych danych tego projektu, ani teû jakiegokolwiek podobnego, wiëc mogë sië tylko domyôlaê z jakimi problemami borykajâ sië konstruktorzy i zaîoga, a domysîy to mogë wam kiedy indziej przedstawiê... 2 CU! 3 Ivanhoe-The Rebel Of Tommorow!