å2°2Chcë 10.000.000 magów!!!°0å0 Cóû, zgodnie z ûyczeniem Rangera przystëpujë do pisania kontrpolemiki z jego artyklem z å2PMM#6å0, polemizujâcym z moim artykuîem, który polemizowaî z jego artykuîem, dotyczâcym iloôci magów na polskiej scenie (uff... hehe, to sië nazywa "tasiemiec"). Po gebbelsowsko-lacowskiej nawale artykuîów o wyûszoôci blondynów o niebieskich oczach nad kaûdym innym typem rasy, miîo chyba bëdzie jednak poczytaê takâ zupeînie neutralnâ i (zdaniem tychûe legionistów) nacechowanâ dekadencjâ polemikë o wyûszoôci ôwiât Boûego Narodzenia nad Wielkanocâ (lub na odwrót). Ale ad rem. OK, streszczajâc poprzednie polemiki powiem tyle, ûe ja uwaûam, iû jest dobrze dlatego, ûe powstajâ ciâgle nowe magi - a Ranger ma akurat 100% odmienne zdanie i twierdzi, ûe im wiëcej magów tym gorzej dla sceny. I tak sië wzajemne przekonujemy i przekonujemy... i dobrze nam z tym... No dobra - poniewaû ostatnio lubië komentowaê wszystko za pomocâ róûnych dowcipów i przypowieôci to przytoczë tu pasujâcy jak ulaî ûydowskâ anegdotë. "Dwóch Ûydów wiodîo spór i poniewaû nie mogli sië dogadaê poszli do rabina. Rabin wysîuchaî pierwszego oponenta i stwierdziî: å1-å0 Niewâtpliwie to ty masz racjë! Na to drugi Ûyd zaczâî natychmiast wyliczaê swoje argumenty. Rabin wysîuchaî ich w skupieniu i stwierdziî: å1-å0 Oczywiôcie, ûe racja stoi po twej stronie! Przysîuchujâcy sië rozmowie trzeci Ûyd zdumiaî sië: å1-å0 Aleû rebe! Nie moûe tak byê, ûe obaj majâ racjë! å1-å0 Masz racjë å1-å0 zgodziî sië rabin." Jaki z tego moraî? Po prostu sâ spory, w których nie moûna å2KATEGORYCZNIEå0 stwierdziê która ze stron ma racjë, poniewaû racja leûy po å1OBUå0 stronach. Zatem ja nie twierdzë, ûe mam racjë i nie twierdzë, ûe Ranger jej nie ma. Obaj jâ mamy... w jakimô stopniu. å1/\/\/\/å0 Ale odpowiedzmy teraz na wâtpliwoôci Rangera: Cytat: å2"powiedú mi szczerze, czy naprawdë nie masz nic przeciwko temu by niemal kaûda grupa miaîa za punkt honoru wydanie maga?"å0 Cóû - moja odpowiedú brzmi: å2"nie, nie mam nic przeciwko, bo i dlaczego mam mieê?"å0. Czy Tobie przeszkadza, ûe kaûda niemal grupa pragnie wydaê demo, co im sië udaje w bardzo róûnym stopniu? Na pewno nie. A ja nie mam nic przeciwko grupom wydajâcym magi! Bo czemu??? Powiedzmy, ûe na polskiej scenie bëdzie 150 magów. No i co? Ûe å1NIKTå0 ich nie bëdzie czytaî? To niech nie czyta, moje zmartwienie? Ja bëdë próbowaî czytaê - choêby te lepsze! Problemy redakcji z artyklesami? To ich zmartwienie! Jeden numer na rok - a proszë, proszë, jak nie majâ wiëkszych potrzeb (seksualnych?) i raz na rok im wystarczy, to niech robiâ to i raz na rok! Piszesz, ûe przyzwoita iloôê tekstów to 500 Kb. No, nie wiem - to jednak doôê duûo. Ponadto ja przyzwoitoôê tekstu mierzë raczej å2KLASÂå0 tekstu, a nie jego å2ILOÔCIÂå0, stâd wolë 120 Kb å2JEBITNYCHå0 tekstów niû 500 Kb takich sobie. Zresztâ dany mag powinien mieê tyle Kb tekstów, ile sâ w stanie zgromadziê (zg)redaktorzy bez uciekania sië do pisania zapchajdziur i drukowania kaûdego ômiecia - byle tylko dobrnâê do iluô tam kilo. A ile to bëdzie - cóû, zobaczymy. FA powinien mieê co najmniej mega, a mag X np. 200 Kb. I wcale z tego powodu nie uwaûam maga X za gorszego od FA, podobnie jak nie czujë sië gorszy wobec goôcia majâcego 1,90 wzrostu, podczas gdy ja nie siëgam do 1,80... Co do magów, do których piszâ 4 osoby to nie tylko mogë sobie takie magi wyobraziê, ale nawet takie znam... I jakoô da sië je czytaê. Nie majâ moûe 1000 Kb, a 100 czy 150... ale juû wiesz co sâdzë o iloôci tekstów w magu. Jak sië postarajâ to moûe bëdâ mieê ich wiëcej... Pierwsze Next Life'y tworzyli (przez 2-3 numery) dwaj ludzie - i co? Zîy to byî mag? Zresztâ chyba wiëkszoôê magów chyba tak zaczynaîa - popatrz np. na Prawdë #1. Ile osób pisaîo tam artykle? Tak czy siak ogromna wiëkszoôê magów zaczynaîa od tego, ûe 90% tekstów pisaîa redakcja i jej kumple - moûe nie 4 osoby ale 6, moûe å2NAWETå0 7... To w sumie ûadna róûnica... Zresztâ powtórzë to, co mówiîem juû wiele razy - przecieû nikt nikomu nie kaûe å1OBOWIÂZKOWOå0 czytaê å2WSZYSTKICHå0 magów. Prawda? Podobno mamy w Polsce wolny rynek? No to po co å1SZTUCZNIEå0 ograniczaê iloôê magów? Ich iloôê jest efektem podaûy (tekstów, chëtnych do tworzenia) i popytu (chëtni do czytania). Jeôli jest sporo chëtnych autorów to magów bëdzie duûo - ale jeôli okaûe sië, ûe nikt ich nie czyta to sporo z nich umrze z tego powodu ômierciâ naturalnâ, bo komu sië bëdzie chciaîo wysilaê na próûno? Iloôê magów na naszej scenie reguluje sië sama i nie ma co w to ingerowaê! Ranger zgadza sië ze mnâ, ûe magów (czyli tekstów) na scenie przybywa. Wyraûa jednak przekonanie, ûe woli czytaê å1MNIEJå0 tekstów, ale za to å1DOBRYCHå0. Hm - zgadzam sië z Tobâ w 100%! Ja teû tak wolë! Tyle tylko, ûe majâc å2DUÛOå0 magów mogë sobie å2DUÛOå0 wiëcej pogrymasiê i poprzebieraê i nawet z tekstów å2DOBRYCHå0 wybraê caîkiem sporâ iloôê å1WYBITNYCHå0... Kiedyô byîo np. 80 tekstów na kwartaî i 40% z nich miaîo b. dobry poziom. Teraz jest 400 tekstów i powiedzmy 20% z nich bardzo dobrych. Czyli przeliczajâc to na å2KONKRETNEå0 liczby to kiedyô byîo 30 dobrych tekstów na kwartaî, a obecnie... 80!!! Czyli iloôê dobrych tekstów w sumie znacznie wzrosîa! Czy to moûe martwiê? Na pewno nie! Oczywiôcie martwi mnie, ûe procent dobrych tekstów maleje, ale to zwykîy efekt produkcji masowej... Ofcoz naleûy pilnowaê by ten procent nigdy nie spadaî poniûej pewnego przyzwoitego poziomu, ale chyba walka o poziom tekstów poprzez ograniczanie ich iloôci to nie jest dobra droga - skoïczy sië tym, ûe w koïcu bëdziemy mieli 1 mag i w nim 10 doskonaîych tekstów na kwartaî... A pamiëtaj, ûe kryteria co jest dobre, a co nie sâ bardzo pîynne i moûe okazaê sië, ûe dla innego odbiorcy bëdzie to akurat 10 totalnych syfów... i ûadnej alternatywy. Ûadnego innego maga, gdzie mógîby znaleúê interesujâce go teksty? To ja juû wolë tych 10 magów i 400 tekstów z czego choêby 320 bëdzie do natychmiastowego wykasowania! Ewidentne badziewie îatwo moûna przecieû wykryê. Czytasz i po 1-2 Kb zaczynasz juû wiedzieê czy chcesz ten tekst czytaê dalej czy nie, a najdalej po 2 stronach albo sië ten tekst czyta do koïca, albo juû sië wczytuje inny. Niekiedy zresztâ wystarczy spojrzeê na xywë i juû wiadomo - a, to ten... å2UKOCHANYå0 Prof. Himmler - nie ma co nawet wczytywaê... Co do urozmaicenia tekstów to i masz racjë i nie masz racji - kaûdy z magów ma jakiô swój ogólny profil i choê czësto sië one dublujâ (scena, muzyka, rozrywka itp.) to jednak powiedziaîbym, iû kaûdy z nich ma mniej lub bardziej subtelne "wîasne brzmienie". Niby Thing, FA, Zigzag, Silesia, PMM, piszâ o tej samej scenie i tych samych ludziach - ale zauwaû jak róûne sâ tam artykuîy na ten sam temat i jak róûnie byîy one pisane... Co do wysyîania tychûe urozmaiconych tekstów do innego maga, zamiast zakîadania swojego, to cóû - lepiej swoje pieniâûki wpîaciê na swoje konto niû na konto jakiejô fundacji - ludzkie to i zrozumiaîe! Cóû, nie kaûdy jest tak wspaniaîomyôlny jak - by nie szukaê daleko przykîadów - Ty, supportujâcy regularnie FA sporâ iloôciâ tekstów co numer... Podziwiam Cië, bo sam - choê teû maîo nie piszë - jak widzisz "kiszë" swe produkcje do FA, bo... cóû - å2"bliûsza koszula ciaîu"å0! Wâtpië by chciaîo mi sië np. aû tak szarpaê z korektowaniem itp. å1TYLKOå0 po to by zasiliê cudzy mag... Maîo to szlachetne, ale nigdy nie twierdziîem, ûe mam aureolë nad gîowâ... Co do å2"pomstowania redakcji innych zinów"å0 to w sumie znów i masz të racjë i jej nie masz... Ostatecznie skîad redakcji kaûdego maga jest å2PRECYZYJNIEå0 okreôlony np. w stopce redakcyjnej czy innym wstëpniaku i îatwo stwierdziê kto jest kim, kto redaktorem, kto staîym wspóîpracownikiem, a kto po prostu napisaî teksty (jakby to w sumie miaîo wiëksze znaczenie hu iz hu.). Oczywiôcie uûyte przeze mnie pojëcie å2"redakcja"å0 byîo sporo na wyrost; masz racjë - powinienem pisaê å2"pomstujâ czîonkowie redakcji zinu XXX"å0. Takoû moja opinia byîa tylko å1MOJÂå0 opiniâ, a nie redakcji FA... Ale akurat w tym jednym przypadku ujâîem to w takiej formie, bo myôlaîem tu o redakcji... PMM. Akurat i Ty i Little Horror nieco ponarzekaliôcie na ten temat, a w tym momencie to byliôcie chyba wiëkszoôciâ redakcji PMM i tym samym poniekâd wyraûaliôcie jej stanowisko - stâd to sformuîowanie... Ale mniejsza o të w sumië drobnostkë. Chodziîo mi o to, ûe trochë ômiesznie to wyglâda, iû å2REDAKTORZYå0 danego maga jakby stawiajâ szlaban innym, poczâtkujâcym redaktorom. Bëdë przez chwilë sobâ (tzn. wstawië doôê wredny tekst). A mianowicie - skoro jesteôcie za mniejszâ iloôciâ magów to zacznijcie od siebie -> przyîâczcie sië np. do takiego maga o nazwie, no, niech pomyôlë, FA... (pierwszy z brzegu, który mi przyszedî do gîowy, hehe). Dziëki temu zmniejszycie iloôê magów, a i postâpicie zgodnie z wîasnâ teoriâ, tym samym dowodzâc, ûe wierzycie w jej sîusznoôê... Wstrëtna morda ze mnie, nie? ...Widzë, ûe moja teoria o samochodzie spodobaîa Ci sië... Nawet jâ podrasowaîeô. Ja teraz w rewanûu podrasujë Twój przykîad. Ty lansujesz teorië, ûe autobus komunikacji publicznej (cudzy duûy mag) jest lepszy niû samochód (maîy wîasny mag). Cóû - autobus ma same zalety: jest duûy, przestronny, nie trzeba kupowaê benzyny, uûeraê sië z mechanikiem, zdawaê na prawo jazdy (kto zdawaî ten wie jaka to rozkosz) itp. Czyli autobus rulez! Pomyôlmy wiëc czemu na ulicach jest tak duûo prywatnych samochodów, niekiedy wrëcz jeûdûâcych trupów i 20-to letniego szmelcu? Dlaczego mimo wszystko ludzie wolâ samochody od autobusu? Ano pewnie dlatego, ûe: å1a)å0 w autobusach bywa tîok, syf, sztajmesi, kieszonkowcy, homo-niewiadomo, ktoô Ci moûe nadepnâê na nogë i narzygaê na kurtaîë, itp. å1b)å0 w samochodzie zawsze sobie siedzimy. å1c)å0 autobus nie dowiezie nas pod sam dom. å1d)å0 na wîasny samochód nie musimy czekaê przez 45 minut w deszczu czy ôniegu. å1e)å0 samochód jest å2MÓJå0, a autobus jest å2CZYJÔå0. å1f)å0 czy kiedykolwiek sam z wîasnej woli umyîeô, albo wysprzâtaîeô å2CUDZYå0 autobus, nawet gdy widziaîeô, ûe å2BARDZOå0 tego potrzebuje? å1g)å0 w samochodzie przypalasz kiedy chcesz i nikt nie wydrze pyska, ûe palenie zabronione. å1h)å0 czy jazda autobusem daje choê 10% radochy jakâ daje prowadzenie wîasnego samochodu (nawet cherlawego 13-letniego fiata 126p)? å1i)å0 tak aû do koïca alfabetu... Stare powiedzonko gîosi å2"chaîupka ciasna, ale wîasna"å0! I co tu wiëcej dodawaê? Zawsze to, co å1MOJEå0, to å1MOJEå0 i tyle! W socjaliúmie byîem w teorii wspóîwîaôcicielem caîej Polski. W kapitaliúmie byîem wîaôcicielem maîej, ale å2WÎASNEJå0 firmy. Jak myôlisz co mnie bardziej rajcowaîo? I z czego miaîem wiëkszâ korzyôê i prestiû? I ten jeden argument starczy jako odpowiedú na kilka innych pytaï Rangera. Kaûdy chyba bëdzie duûo bardziej zaangaûowany w tworzenie å2SWEGOå0 maga, niû cudzego, choêby nie wiem jak dobrego i renomowanego. Duûo lepiej robiê za HQ maga, niû za trybik jego mechanizmu... Zapewniam Cië, ûe w tej mojej maîej firemce komputerowej tyraîem jak dzika ôwinia, mimo ûe wiedziaîem, iû choêbym tyraî przez 365 dni w roku, przez 24 godziny na dobë, przez najbliûsze 10 lat, to i tak nie dorównaîbym nawet w czëôci np. JTT. Nie ten kaliber. Ale po prostu sprawiaîo mi radoôê to, ûe widziaîem jak sië ona rozwija, a mnie przybywa tym samym cashu. Nie byîa to moûe jakaô extra wielka kasa, ale mi w peîni wystarczaîa bym miaî dobre samopoczucie... Przez 3 lata miaîem å1W SUMIEå0 7 dni urlopu... Nieúle, prawda? Gwarantujë Ci, ûe å2W ÛYCIUå0 nie tyraîbym w ten sposób w å1CUDZEJå0 firmie, choêby nie wiem ile mi pîacono, bo ûycie ma sië tylko jedno, a nie chciaîbym sië zatyraê å2DLA KOGOÔå0... Dla siebie - tak, bo wiedziaîbym, ûe to robië å1DLA SIEBIEå0... Dziwisz sië? Ale taki jestem. Podobnie (choê w zupeînie innej skali wartoôci) jest z magami... Mogë sië zaîoûyê, ûe max. 50% redaktorów róûnych magów robiîoby to, co robi dla maga, który nie jest å2ICHå0... I wâtpië by czynili to z podobnym zaangaûowaniem... Co do magów monotematycznych - ja å1TEÛå0 lubië magi wielotematyczne. Dlatego m.in. FA wyglâda tak jak wyglâda (tekstowo). Ale sâ przecieû ludzie, których np. intersuje å1TYLKOå0 scena i å2NICå0 wiëcej, albo lubiâ czytaê å1TYLKOå0 jajcarskie teksty. Dla nich przecieû powstanie takiego maga jak np. Thing czy Hujoza jest strzaîem w 10-tkë! Nie moûna patrzeê na wszystko tylko przez pryzmat swoich gustów... Niech na scenie bëdâ i magi wielotematyczne i monotematyczne, niech wychodzâ nawet magi poôwiëcone w caîoôci opisom îuskania sîonecznika! Czytaê ich nie musimy, ale jeôli sâ ludzie, którzy chcâ je tworzyê, to niech je sobie tworzâ! Czemu zabroniê im tej radoôci (a czasem katorgi...) A jeôli jeszcze znajdâ sië ludzie, którzy chcâ je czytaê - to tym lepiej! A jak sië nie znajdâ to po 1-2-3 numerach mag po prostu zniknie i bëdzie ôwiëty spokój. Nigdzie przecieû nie twierdzë, ûe magi å2MAJÂå0 i å1MUSZÂå0 staê sië monotemtyczne, ûe majâ sië å2KONIECZNIEå0 specjalizowaê w tym czy w tamtym. Pisaîem tylko, ûe widaê tu klasyczny objaw å2EWOLUCJIå0 - magazynów o profilu "fatowskim" (czyli wszystkiego po trochu) jest juû duûo i å1DZIËKIå0 temu (choê nie å1TYLKOå0 dziëki temu!) magazyny chcâce sië wybiê, zdobyê czytelnika i wspóîpracowników szukajâ nowych form rozwoju, czyli å2EWOLUUJÂå0. Ewolucja to nie zawsze postëp - to bîâdzenie na oôlep i wiele faîszywych kierunków, niekiedy zaô nawet ômierê... To rosyjska ruleta i przecieranie szlaku, po którym stadem pójdâ nastëpni... Ale nie powiesz, ûe ewolucja jest z zaîoûenia czymô zîym? Gdyby nie ona, to byê moûe do dziô na ôwiecie królowaîyby dinozaury... No, skoro jesteômy przy dinozaurach to moûe maîa wycieczka w prehistorië... magów. Pierwszym byî Kebab. Cóû w nim byîo - wszystko: porady kodera i opis trywialnej gierki, reportaû z party sâsiadowaî z tekstem o wyûszoôci pepsi nad coca-colâ (tematykë podajë z pamiëci, wiëc nie gwarantujë, ûe akurat takie teksty tam byîy, chodzi mi o ogólny "klimat" maga.) Taki ogólny groch z kapustâ bez ûadnej idei lub myôli przewodniej. Taka magazynowa ameba, pierwotniak, takie w sumie å2Nie-Wiadomo-Gdzie-Jadëå0... A dlaczego - bo mag nie miaî konkurencji! I co? Przez caîe swe ûycie byî å1NIEZMIENNYå0. Bo po co miaî sië zmieniaê - byî jeden, wiëc ludzie musieli go kochaê takim jakim byî... Potem pojawiîy sië 4 inne magi: å1-å2 Alamakota å1-å2 Fat Agnus å1-å2 New Life å1-å2 Zigzagå0 ((pomijam tu takie efemerydy jak Shadow Disk News, Hot-Dog czy Amigos, które nie odcisnëîy sië zbyt wyraúnie w ôwiadomoôci ludzi). Tam juû zaczëîa sië delikatna, wrëcz nieuôwiadomiana sobie nawet przez czëôê redaktorów specjalizacja: Ala byîa pierwszym chyba magiem o profilu jaki ma obecnie FA (tak! to oni pierwsi zaczëli pisaê o wszystkim po trochu, co zresztâ ja im w swoim czasie doôê wrednie... å2WYTYKAÎEMå0... Hmmm. Tak byîo i nic nie poradzë!). FA miaî wtedy profil jaki (mniej wiëcej) ma teraz... Imazine (!) - czyli raczej doôê powaûnie i gîównie na temat komputerów, software, itp. scenë traktujâc å1BARDZOå0 po macoszemu, zaô takie dziaîy jak Rozrywka, Publicystyka, Inne, byîy tam w iloôciach wrëcz ôladowych (i nie w formie dziaîów a pojedyïczych tekstów!). New Life poszedî natomiast w jajcarskâ (ale inteligentnâ!) rozrywkë, niezbyt ostrâ kpinë i gîoôny ômiech. Zig Zag z kolei od razu deklarowaî sië jako przede wszystkim mag scenowy. Poniewaû na rynku zrobiîo sië jakby nieco ciaôniej magi rozpoczëîy cichâ i nieformalnâ walkë o czytelnika, no i o prymat na rynku. I tak rozpoczëîa sië å2EWOLUCJAå0! Co ona daîa? Przede wszystkim daîa tzw. ruch w interesie, ferment i zamieszanie, tudzieû chaos, z którego powstawaîy nowe standardy. Lecz cóû - na poczâtku byî chaos... (niektórzy zresztâ twierdzâ, ûe tak juû zostaîo). Popatrzmy: Alamakota w ciâgu 3 kolejnych numerów szybko przeksztaîcaîa sië z maga ogólnego, w ogólno-jajcarski, by po metamorfozie w Paper White dryfowaê z kolei w kierunku jajcarsko-scenowym. Przy okazji mag zaimportowaî na polski rynek klasyczny juû dziô dwuszpaltowy ukîad tekstu. Z idei Paper White wyrósî znajomy skâdinâd NTB, utrzymujâcy jakby z grubsza profil PW. å2>>wszystkie opinie dot. profilu etc. to naturalnie moje teorie i redakcje wymienionych magów mogâ mieê caîkowicie odmienne zdanie na ten temat. Nie traktujcie wiëc tych teorii jako dogmatów, czy podrëcznika historii magów!<<å0 FA ewoluowaî dîuûej i wolniej (bo jest duûo bardziej dîugowieczny i tym samym nigdzie mu sië nie ôpieszyîo, bo po co?), ale w sumie caîkowicie odszedî od pierwotnej formuîy, uzyskujâc gdzieô w okolicy 7-8 numeru mniej wiëcej obecny profil, który jednak oficjalnie skrystalizowaî sië dopiero w 10 numerze! Wtedy bowiem wskutek ewolucyjnej walki z ZZ szybko wytworzyî u siebie dziaî publicystyki (ech te wojenki...) i sporâ dziaîkë tekstów o scenie. Przy okazji zaô puchî jak ciasto na droûdûach, by osiâgnâê swâ obecnâ dinozaurzâ formë. New Life ewoluowaî akurat odwrotnie jak Alamakota. Tzn. zaczynajâc od totalnej zgrywy powaûniaî z numeru na numer, zaô w ostatnim wydanym numerze teksty typowo rozrywkowe stanowiîy juû mniejszoôê, za to sporo byîo o scenie! Wszystko wskazywaîo, ûe wkrótce Zig Zag zacznie mieê powaûnego konkurenta. Niestety NL sczezî nieoczekiwanie, podobnie jak dinozaury, u samego szczytu potëgi... Cóû - piëkna ômierê! On równieû znacznie przytyî przez te 7 numerów ûycia. Po nim to wîaônie Silesia odziedziczyîa pionowy scroll tekstu i on jako pierwszy wprowadziî tîo pod tekstem (kolejny standard!). Zig Zag byî magiem stosunkowo maîo ewoluujâcym pod wzg. profilu. Po prostu (czego redakacja bynajmniej nie ukrywaîa) czerpaî z dobrych zachodnich wzorców i nie musiaî tyle bîâkaê sië po ciemku, szukajâc swej drogi, jak jego konkurencja. Natomiast on teû ewoluowaî obrastajâc w teksty, moduîy, bajery i szmery. Moûna powiedzieê, ûe umarî ze staroôci, z braku chëci do ûycia... å1* * *å0 Uff, wróêmy do dzisiejszych czasów. Jak widzisz te 4 magi oddziaîowujâc na siebie wymusiîy wzajemnâ ewolucjë, z niewâtpliwâ korzyôciâ dla czytelnika. Wystarczy tylko porównaê 1-szy numer dowolnego maga z tamtego czasu z numerem np. 3-cim czy starszym. Obecnie dziaîajâce na scenie magi (kilkanaôcie sztuk!) robiâ to samo ale z duûo wiëkszâ efektywnoôciâ! Popatrz na FA i iloôê tekstów -> przeskok z ok. 100 do ok. 250 Kb zajëîo mu 6 numerów. Z 250 do 600 - 4 numery . Z 600 do ok. 1 Mb 3 numery. Z 1 Mb do niemal 1,5 Mb - 2-3 numery. To nacisk coraz wiëkszej iloôci innych magów wymusiî na nim taki rozwój! Zresztâ teraz nie wystarcza juû mnoûyê teksty czy moduîy (zauwaû, ûe w pewnym momecie ewolucja poszîa w kierunku duûej iloôci moduîów w magu -> Krawëûnik, Przypadkownik, Silesia - ale poniewaû nie spotkaîo sië to z przychylnym odzewem czytelników zarzucono to). Teraz by odnieôê sukces nie wystarczy mieê jebitny kod i piëkne panele i sporo tekstów. Teraz trzeba å2TAKÛEå0 dbaê o poziom tekstów, korektë (jeszcze rok temu traktowano jâ z przymruûeniem oka, a dwa lata temu sporo osób uznawaîo to za zupeîny idiotyzm, po cholerë korekta w magach, komu przeszkadzajâ bîëdy??? Nie byîo tak?). Ale nawet i to nie zapewni juû sukcesu! Bo to po prostu staje sië standardem! Teraz trzeba jeszcze znaleúê oryginalnâ wîasnâ metodë na wyróûnienie sië z masy innych magów! Gdyby magów byîo 3 czy 5 nie trzeba by szukaê sposobu na wyróûnienie sië. Gdy jest ich 15 jest to juû koniecznoôciâ, bo trudno je wszystkie spamiëtaê. Wiëc chcâc niechcâc magi wtykajâ coraz powszechniej galerie grafiki, gierki, konkursy, testy na znajomoôê sceny... ale i to wszystko widaê maîo, bo niektóre ziny szukajâc innych dróg rozwoju poszîy w... å1m o n o t e m a t y c z n o ô êå0 Taki fanatyk sceny z radoôciâ bëdzie czytaî Thinga, bo znajdzie tam dokîadnie to, co lubi czytaê i to w duûej iloôci, a nie jakieô bezsensowane (dla niego) pierdolenie o filmach, ksiâûkach, historiach o Hipolicie Podróûniku, poradach jak copperem skopiowaê blitter na papier i to w 2 poîamanych ramkach, itp. Taki miîoônik sceny poczyta sobie oczywiôcie i inne magi, ale Thing jest dla niego "the best" wîaônie dlatego, ûe zawiera mnóstwo tego, czego on szuka. Dla niego - monotematycznoôê (Thinga) rulez! Wiesz, ûe sâ na ôwiecie drapieûniki uniwersalne (np. wilk czy tygrys) i specjalizowane (np. ultraszybki gepard lub przystosowana do polowaï w podziemnych tunelach wysmukîa kuna czy îasica) i jakoô ûyjâ obok siebie i w sumie majâ sië dobrze, gîównie zresztâ dlatego, ûe sobie wzajemnie schodzâ z drogi. A schodzâ sobie z drogi dlatego, ûe nie ma miëdzy nimi specjalnego konfliktu interesów, walki o przeûycie... Wszystkie polujâ (na czytelnika) - ale kaûdy na nieco innego... Zauwaû, ûe zwykle konflikty rozgrywajâ sië miëdzy magami o zbliûonych profilach, poniewaû te czujâ sië poniekâd zagroûone samym istnieniem konkurenta... Im bardziej magi sië zróûnicujâ tym mniej bëdzie miëdzy nimi konfliktów. Dla mnie wiëc takie róûnicowanie sië magów jest pozytywnâ tendencjâ, bo po co u diabîa 34 magi o identycznym profilu, róûniâce sië gîównie tym, ûe w jednym klawisz "nastëpna strona" jest pierwszy z lewej na belce, a w innym drugi z prawej? Oczywiôcie nie idzie teû o to by kaûdy mag miaî å2TYLKOå0 swojâ dziaîkë i olewaî wszystko inne, ale o to by wszystkie magi sië nawzajem zbytnio nie powielaîy... Inny przykîad? Popatrzmy na Silesië - toû to wspaniaîy przykîad na pozytywnâ rolë ewolucji! Mag nie miaî szansy przebiê sië klasyczynymi metodami - prezentowaî "mainstreamowy" nurt tematyczny, graficznie, kodersko i muzycznie nie rzucaî na kolana, tekstowo teû sië zbytnio nie wybijaî... (a jeôli nawet to czasem negatywnie - te bîëdy, niektóre teksty - brrr). W sumie wspaniaîy materiaî na w najlepszym wypadku typowego ôredniaka, czyû nie? Gdzieû mu byîo siëgnâê Thinga, Zasmashki, Fat Agnusa itd? I co - å1EWOLUCJAå0! Zadziaîaîa å2INTELIGENCJAå0 redaktorów. Znaleúli sobie wîasnâ "niszë ekologicznâ", sposób na przebicie sië i wybicie przed inne magi. Poszli na szybkoôê edycji kolejnych numerów. Nowoôê to ûadna - kiedyô wszak standardem byî numer co miesiâc, a najpóúniej co dwa... Ale tylko twórcy Silesii dostrzegli to, o czym dawno zapomnieli inni, i mieli doôê energii by to zrealizowaê w praktyce. Efekt - popatrz na chartsy, kategoria "best mag"! Co tam widzisz? I zauwaû jak îadnie ewoluuje Silesia - gfx sië jednak poprawiî, iloôê tekstów wzrasta, ich poziom w sumie teû (choê i tam trafiî sië paskudny ôlepy zauîek - goebbelsowski epizod!), weszîa - wbrew wczeôniejszym deklaracjom - korekta i selekcja tekstu... A numer #10 ma wyglâdaê juû caîkowicie inaczej i (podobno - bo nie widziaîem) lepiej. Wiem, ûe nie przepadasz za tym magiem, ale doceï te zmiany... ...Ojejejej! Zaplâtaîem sië w tych ewolucjach itp. czas wiëc wróciê do gîównego tematu. Pamiëtacie jeszcze o czym mówiîem? Ta caîa poprzednia czëôê polemiki miaîa wykazaê tylko tyle, å2ûe im wiëcej magów na scenie tym szybsza i gruntowniejsza jest ich ewolucja, która przebiega z korzyôciâ dla czytelnika i (chyba?) samych magówå0. Czyli - å1IM WIËCEJ MAGÓW TYM LEPIEJå0. A tego miaîem dowieôê... i chyba dowiodîem? Owszem, zgodzë sië z Tobâ, ûe ôwieûo wyklute magi z reguîy sâ doôê cieniaste - ale tylko przez jakiô czas! I albo zaczynajâ sië doskonaliê albo znikajâ z rynku! A dlaczego - bo jak jest wiele magów to nie moûna pozwoliê sobie na dîugie trwanie w takim "stanie larwalnym". Pamiëtasz pierwsze numery FA? A PMM? Sam mówisz, ûe tylko jedna Zasmashka rypnëîa jak z armaty... Czyli poczâtkowa cieniastoôê jest å1STANDARDEMå0 - wiëc czemu czyniê z tego powodu wyrzuty? Zresztâ co z tego, ûe 1-szy numer maga jest cienki, dear Ranger? Jak cië to wkurza to poczekaj z lekturâ na np. 3-ci czy 5-ty numer, gdy juû on bëdzie (o ile dotrwa) zajebistym magazynem! BTW - wiesz czemu nie pojawiî sië drugi numer Zasmashki? å2BO REDAKCJA DOSZÎA DO WNIOSKU, ÛE NIE MA SENSU WYDAWAÊ DRUGIEGO NUMERU, SKORO NIE BËDZIE ON ODCZUWALNIE LEPSZY OD PIERWSZEGOå0. Czyli poczâtkowa doskonaîoôê teû moûe wyjôê bokiem... Kto nie idzie naprzód ten sië cofa? Zasmashka zostaîa (moim zdaniem) å1ZAGÎASKANAå0. Spora czëôê konkurencji jeszcze å2PRZEDå0 jej pojawieniem sië obwoîaîa jâ z góry najlepszym magiem w Polsce, zaô po jej pojawieniu sië konkurencyjne redakcje biîy (mniej lub bardziej gîoôno) brawo! Twórcom Zasmashki brakîo wiëc po prostu å2MOTYWACJIå0 do walki! Brakîo å1KONKURENCJIå0! Tak - innych magów, które by jej zaraz wsiadîy na ogon i zmusiîy do wytëûonego galopu! Zasmashka byîa jak motyl - piëkna, olôniewajâca i ûyjâca krótko, bo nie majâca wrëcz potrzeby by ûyê dîugo... Snifff. O tym dlaczego (i po co) rozrósî sië FA juû pisaîem. Masz racjë, ûe "konflikt" z ZZ wpîynâî na nas mobilizujâco. Czësto wojna jest czynnikiem zmuszajâcym do wzmoûonego wysiîku - porównaj sobie np. broï pancernâ z roku '39 i np. z '44. Tzn. wojna przyôpieszyîa ewolucjë naszego maga. Ale stwierdzajâc to przyznajesz, ûe... to ja mam racjë! Ja twierdzë przecieû, ûe ->duûo magów ->szybki rozwój konkurujâcych magów. Sam powiedz - gdyby na scenie byîy tylko 2 magi (np. New Life i PMM, z którymi FA nie miaî å2NAJMNIEJSZYCHå0 zatargów) to Z KIM ôciâîby sië FA i czy byîby teraz taki jaki jest? Na pewno nie! Byîby moûe duûy (ale czy aû tak?) ale na pewno å1INNYå0. A jak wyglâdaîby FA, gdyby od razu zamiast 4 magów powstaîo 20? Oj gîowa boli od myôlenia, ale niewâtpliwie wyszîoby mu to na zdrowie! Moûe miaîby wiëcej wrogów - ale dopiero wtedy byîby naprawdë zajebisty! I kto wie czy dzisiejszym standardem maga nie byîby: 1 numer o objëtoôci co najmniej 800 Kb raz w miesiâcu! To wprawdzie "gdybanie", ale myôlë, ûe doôê prawdopodobne... Dlatego wîaônie nie zgadzam sië z opiniâ, iû "totalnym nonsensem jest twierdzenie, ûe jeôli jest bardzo duûo magów to szybko podniesie sië ogólny ich poziom!". Twierdzë, ûe jest to jednak å2MOCNOå0 prawdopodobne - zamknij 20 przypadkowo zebranych szczurów w ciasnej klatce i zostaw bez ûarcia na tydzieï - zostanâ 2-3, ale bëdâ to te najwiëksze i najlepiej dostosowane do walki o ûycie! Te å1THE BESTå0! Zostanâ å2SZYBKOå0 wyîonione z wielkiej masy przeciëtniaków. Czyû nie? Gwarantujë Ci teû, ûe poziom magów wcale nie wzrasta å1TYLKOå0 sam z siebie - owszem, koderzy coraz lepiej sobie radzâ z kodowaniem, bo uczâ sië ciâgle, ale z drugiej strony czîowiek to leniwa bestia i jak nie musi to sië nie wysila. Gdybym np. ja i Przemek nie brzëczeli MIronowi by zmieniî to i tamto, gdbybym ja i MIron nie smëcili Przemkowi by co numer choê lekko modyfikowaî grafikë, gdyby MIron i Przemek nie wywierali na mnie nacisków bym korekciî, edytowaî, szukaî supporterów, etc. to... ûaden z nas specjalnie by sië chyba nie wysilaî. A na pewno nie wysilaî sië tak jak teraz... A te nasze wzajemne naciski wywoîane sâ niewâtpliwie istnieniem sporej iloôci konkurencyjnych magów. Bo gdyby inne magi na nas nie naciskaîy to byômy pewnie po dziô dzieï mieli 200-300-400 Kb tekstu i design pewnie taki sam jak '92 roku. Sami å2MOÛEå0 byômy coô zmieniali, ale å1MOÛEå0 i bez przesadnego poôpiechu. A tak - widzâc jak konkurencja sië podciâga - stale staramy sië coô udoskonalaê i poprawiaê. Samo z siebie å2NICå0 nie roônie, Ranger, nawet, za przeproszeniem, chuj sam z siebie raczej czësto nie stanie! A najlepszym dowodem na moje sîowa jest fakt, ûe moje "ômiaîe" przewidywania dot. wyglâdu magów pod koniec 1994 (a pisane na poczâtku 1994) zostaîy bez specjalnego problemu przeôcigniëte przez sporo polskich magów. I myôlisz, ûe one to tak same z siebie tak nagle i ostro przygazowaîy? To czemu nie robiî tego Kebab? To czemu te 4 magi drugiej generacji tak powoli piëîy sië w górë? To skâd wziëîo sië to nagîe przyôpieszenie? W zakoïczeniu chcë powtórzyê tylko apel Rangera, ale leciutko zmodyfikowany: å2Twórzmy nowe magi dyskowe, ale teû polepszajmy juû istniejâce!!!å0 Nie stawiajmy å1TYLKOå0 na å1ILOÔÊå0, ale å1PRZEDE WSZYSTKIMå0 na å2JAKOÔÊ!!!å0 I tymi oto sîowami ûegnam sië z wami... i z Tobâ teû Rangerku 8)! No to do nastëpnej 234465 kontr-kontr-kontr-...-polemiki na ten temat. å2LIFTERå0 å2Ps:å0 Ale moûe lepiej o tym juû wiëcej nie dyskutujmy, bo skoïczy sië to jak dyskusja "Ilu czîonków". Po prostu ludziska - å1RÓBTA CO CHCETAå0 (hi Lark!) å1BYLE WAM TYLKO WESOÎO BYÎO, A NAM BYÎO TAK WESOÎO JAK WAM!å0 å2PS2:å0 Jako podsumowanie: W roku 1994 - padîy (najprawdopodniej) å1-å0 X-Mag å1-å0 Zasmashka å1-å0 Karmelia å1-å0 Przypadkownik Nic konkretnego nie wiadomo o przyszîoôci takich magów jak: å1-å0 Barbapapa å1-å0 Krawëûnik å1-å0 OMS å1-å0 BTW å1-å0 Fultn Multn å1-å0 Hot Dog å1-å0 Ôwierszczyk å1-å0 Imazine å1-å0 Hujoza Ale i tu pewnie parë magów jest juû w stanie ômierci klinicznej bez szansy na reanimacjë! A co nowego pojawiîo sië w 1994? å1-å0 Gedan å1-å0 Dziëcielina Paîa å1-å0 Bigoz å1(*)å0 å1-å0 Extract å1(*)å0 å1-å0 Bumerang å1-å0 Hot News å1-å0 Legion å1(*)å0 magi istniaîy podobno juû w 1993, ale nieúle sië konspirowaîy. Pomijam tu padniëtâ Prawdë i powstaîego z niej Telesphora, bo one sië wzajemnie równowaûâ. Cóû, iloôê padniëtych lub podupadajâcych magów jest å2WIËKSZAå0 niû iloôê magów, które powstaîy, przy czym wâtpië by któryô z nowych magów byî w stanie szybko i å2GODNIEå0 zastâpiê np. X-Maga czy Zasmashkë... Odrzucajâc mag faszystowski, który raczej nie zalicza sië do naszej scenowej rodziny (nazi - suxxx!!!) i Hot-news, bëdâcego raczej typowym informacyjnym magiem gieîdowym (spora czëôê maga to cenowe oferty lubiïskich sklepów, maîo raczej interesujâce dla czytelnika spoza tego miasta) pozostajâ nam 5 magow, z czego 1 å1NA PEWNOå0 powstaî przed 1994 rokiem. Zatem mamy 3 nowe magi przeciw 4 padniëtym i 9 podejrzanym o padniëcie (niech bëdzie, ûe z 9 zrobi sië 5...) W sumie stosunek wynosi co najmniej 2:1 na "korzyôê" padniëtych magów... O czym my wiëc dyskutujemy Ranger? Faktem jest, ûe '93 powstaîo å2MNÓSTWOå0 magów, podczas gdy padniëte lub zagroûone moûna byîo liczyê na palcach u jednej rëki i zanosiîo sië, ûe za rok-dwa bëdziemy mieli co najmniej aktywnych 30 magów na scenie. Wtedy obawy Rangera byîyby od biedy uzasadnione. Ale teraz... Rok 1994 byî - moim zdaniem - "zmierzchem bogów", jesieniâ ûycia, îabëdzim ôpiewem amigowskich magów... Cóû, byîo wiele przyczyn, bankructwo Commodore i niepewnoôê co do dalszych losów Amigi teû niewâtpliwie wpîynëîo na të sytuacjë... ale po prostu myôlë, ûe szczytowâ falë magów amigowska scena ma juû za sobâ i pewnie zacznie sië teraz mniej lub bardziej powolna destrukcja tych istniejâcych juû magów, zaô nowe powstajâce magi nie bëdâ w stanie zapeîniaê powstaîych luk... I jak tak dalej pójdzie to za rok czy dwa na scenie znów bëdâ 4 magi, albo moûe 6, i objëtoôciâ przypominaê bëdâ magi z '92 roku... Kurdë, nawet nie wiecie jak bardzo chciaîbym nie mieê racji!