38 4 202 4Sylwester 3UBICK /IMPOTENCI Tego siė po niej nie spodziewaīem. Fakt, Magda zawsze miaīa wyobraśniė i wiedziaīa jak urozmaiciź nasze ūycie seksualne. Tym razem zasugerowaīa mi maīā orgietkė podczas nocy sylwestrowej. Spoko. Co miaīem do stracenia? Najwyūej siė wypompujė, he,he... Laska, u której miaīa odbyź siė imprezka mieszkaīa niedaleko od nas. Magda zaproponowaīa ūebym jā poznaī, poszliōmy wiėc jā odwiedziź. Drzwi otworzyīa nam īadna blondynka. Miaīa na sobie dīugā luśnā sukienkė i masė przeróūnych korali. Wyglādaīa jak typowa hipiska, jednak nie cuchnėīa niemytym przez miesiāce ciaīem, a wrėcz przeciwnie - unosiī siė wokóī niej zapach, który powodowaī przyjemne īaskotanie w spodniach. Pomyōlaīem wtedy, ūe Sylwester bėdzie wspaniaīy, jeūeli taka laska siė bėdzie mogīa mnā zajāź. Moje marzenia speīniīy siė wczeōniej niū myōlaīem. Siedzieliōmy sobie przy kawce, gadaliōmy itd. W pewnym momencie Ola (tak byīo na imė naszej gospodyni) wyszīa do kuchni, a moja Magda zaczėīa siė ze mnā namiėtnie caīowaź. Nie przestaīa nawet wtedy gdy do pokoju wróciīa Ola. Myōlė, ūe dziewczyny byīy w zmowie, gdyū Ola zaczėīa siė dobieraź do mego rozporka. Nie protestowaīem. Z dwoma dupami to byī mój pierwszy raz. Ola obciāgnėīa napletek i zaczėla siė bawiź moim Maciusiem, który zamieniaī siė w duūego Macieja. Jėzykiem wodziīa po wėdzideīku, sondowaīa teū maīā dziurkė, która niedīugo zaczėīa robiź siė ōliska. Wziėīa na palec trochė tej cieczy i rozkosznie oblizaīa go wargami. W tym czasie Magda pieōciīa piersi koleūanki poprzez materiaī sukienki. Ola zdjėīa moje spodnie i slipki, razem z Magdā pozbawiīy mnie zupeīnie ubrania. Byīem niesamowicie podniecony - nagi obok dwóch ubranych kobiet. Poīoūyīem siė na dywanie, wtedy Ola usiadīa mi na twarzy. Swojā dīugā sukienkā nakryīa poīowė mego ciaīa. Poczuīem dotyk cipuszki na swoich ustach. Zanurzyīem jėzyk w tym rozkosznym gniazdku. Jej miodzio zaczėīo powoli wypīywaź z gorācej pochwy. Siorpaīem namiėtniej ten jej soczek, wpychajāc równoczeōnie poōliniony palec w jej pupė. Wierciīem nim na wszystkie stron, wywoīujāc w dziewczynie potėūne spazmy rozkoszy. Przez caīy ten czas byīem pogrāūony w ciemnoōciach z powodu stroju Oli. Nagle cipka ocierajāca siė o mój ruchliwy jėzyk uniosīa siė do góry jakby domyōlīa siė, ūe chcė jā widzieź. Magda staīa juū naga. Usiadīa na moim hegemonie (HIV: Komiksy rulez...) i zaczėīa na nim jeśdziź masujāc sobie piersi. Dopiero wtedy zobaczyīem, ūe Ola ma wīoski na cipce wygolone w ksztaīt serca. Znów usiadīa mi na twarzy, ja lizaīem jej īechtaczkė, a ona masowaīa i caīowaīa piersi mojej dziewczyny. Czuīem, ūe zaraz trysnė, wiėc wyciāgnāīem interes ze szpary i strzeliīem fontannā spermy na twarz Magdy, która nachyliīa siė, by dokīadnie wylizaź mego czīonka. To co zostaīo na jej twarzy skwpliwie zlizaīa Ola. Teraz ja odpoczywaīem, a laski odwalaīy pozycjė 69. Patrzyīem, jak cipka mojej dziewczyny jest lizana przez ruchliwy jėzyczek jej koleūanki. Zagīebiaī siė w niej, nawilūaī i tak juū wilgotne loki, a w koļcu koncentrowaī siė na nabrzmiaīej īechtaczce. Pieszczoty te powodowaīy, ūe dziewczyny rzucaīy siė jak oszalaīe, a we mnie znów wzbieraīo poūadanie. Ostatni raz spojrzaīem jak Magda penetruje noskiem srom i liūe pot w rowku poōladków swojej kochanki, bo zaraz kobiety osiāgneīy ORGAZM. Pomyōlaīem wtedy, ūe przecieū Oli jeszcze nie pieprzyīem. Kazaīem jej ustawiź siė "na pieska" i zapakowaīem jej od tyīu. Byīa niesamowita. Potrafiīa cipkā ōcikaź mojego kutasa, masowaīa swoje poōladki, co mnie jeszcze bardziej podniecaīo. Pod Olė wsunėīa siė Magda usiīujāc lizaź jej cipeļkė. To samo robiīa Ola z jej róūyczkā. Masowaīem jėdrne piersi dziewczāt czujāc zbliūajācy siė ORGAZM. Wtedy Magda kazaīa wyciāgnāź kutasa z cipy Oli i za pomocā jėzyka doprowadziīa mnie do kolejnego ORGAZMU. Sperma wyciekīa z jej ust, zostajāc na brodzie i spīywaīa niūej. Kiedy czėstotliwoōź uderzeļ mego serca siė zmniejszyīa zbliūyīem siė do mojej dziewczyny i rozsmarowaīem spermė na jej cycusiach. Poszīem z niā w ōlinė i wtedy poczuīem w jej ustach smak mojego nasionka zmieszany z soczkami Oli. Spojrzalem na Olė. Zabawiaīa siė swoimi koralami. Przyszedī mi wtedy do gīowy wspaniaīy pomysī. Kazaīem moim rozpustnicom poīoūyź siė obok siebie i rozchyliź nóūki. Nastėpnie wziāīem jeden z korali, rozpiāīem go i zaczāīem wsuwaź w cipkė Oli. Gdy juū trochė go tam weszīo z czuīoōciā cmoknāīem jej róūowe wargi i wsunāīem drugā czėōź w norkė Magdzi. Wziāīem kolejnā czėōź biūuterii Oleļki i wepchnāīem jā w dziurki odbytu moich kobietek. Byīy tym mocno podjarane. Tylko czekaīy kiedy to wyciāgnė. Jednak ja najpierw zbliūyīem siė w stronė ich gīów i nie musiaīem dīugo czekaź, bo Ola wepchnėīa do papuchy mojego trochė juū sflaczaīego penola. Ssaīa go niczym zawodowa kurwa, wodzila nim po twarzy, chuchaīa i pieōciīa rėkoma. Magda nie chcāc mnie zaniedbywaź wepchnėīa zwilūony palec w mój odbyt. Draūniāc w ten sposób groczoī prostaty doprowadzaīa mnie do szaīu. Jednak do erupcji mojego wulkany byīo jeszcze daleko. Któraō z dziewczāt wsunėīa rėkė miėdzy odbyt, a jādra draūniāc to miejsce opuszkami palców. Z ūalem opuōciīem górnā czėōź ciaīa Magdy i Oli i zbliūyīem siė do ich rozpalonych muszelek. Korale byīy wielkoōci sporego ūoīėdzia (bynajmniej nie "ūoīādzia") . Najpierw polizaīem obydwie cipki, a nastėpnie zabraīem siė za wyciāganie korali . Wyciāgajāc je z ich studzienek staraīem siė pobudzaź maksymalnie ich īechtaczki. Magda z Olā objėīy siė ramionami i caīowaīy sie namiėtnie gīaszczāc swoje piersi. Zbliūajāc sie do krocza Magdy czuīem sīodki zapach jej pupy, która byīa teraz upchana koralikami. Wyciāgniėcie ich byīo podniecajāce nawet dla mnie. Ich rozepchane dupcie byīy teraz chėtne na przyjėcie ruchliwego goōcia. Wtargnāīem do odbytu Oli i po niedīugim czasie usīyszaīem okrzyki rozkoszy wywoīane moim hegemonem, a takūe pieszczotami Magdy. Zostawiīem rozogniānā pupė Oli, chcāc daź ORGAZM mojej Magdzie i oczywiōcie sobie. Rozruchiwaīem jej dupė z caīych siī nie mogāc siė doczekaź wytrysku. Moja partnerka doszīa pierwsza, jeszcze chwilė popracowaīem i spuōciīem siė na jej gėsto owīosione īono. Rozsmarowaīem to w jej wīoskach. Jak na jeden dzieļ mieliōmy wszyscy doōź. Nie mogīem siė doczekaź Sylwka... Na podstawie pamiėtnika mojego dziadka: 3UBICK /IMPOTENCI