ªpWC kwadransª0 Ostatnio w prasie, radiu i TV aû huczy o tym banalnym w sumie programie. Krytycy zarzucajâ jego autorowi faszyzm, zwolennicy wychwalajâ go pod niebiosa jako wspaniaîâ odtrutkë na të caîâ nowoczesnoôê i dâûnoôê do Europy, itp. Zaô sam autor (Cejrowski) odgraûa sië w radiu, ûe ci, którzy nazwali go faszystâ to beknâ w sâdzie i bëdâ pîaciê, pîaciê, pîaciê!!! ª1º0(niestety nie mogë tu oddaê narastajâcej histerii w gîosie pana Cejrowskiego, a szkoda...)ª0º0 poniewaû opluskwiajâ jego NAZWISKO. Cóû, zainspirowany tym zgieîkiem postanowiîem wygîosiê swoje zdanie. Moja osobista opinia na ten temat jest taka: º2nie nazwaîbym autora tego programu faszystâ, a programu faszystowskim - tu krytycy chyba nieco przesadzajâ.º0 Ale teû oglâdanie tego programu na pewno nie jest dla mnie ucztâ dla oczu i ducha. Na poczâtku program nawet mi sië podobaî, bo tak akurat trafiîem, ûe w pierwszej oglâdanej przeze mnie audycji autor wypowiadaî sië na tematy, które ani mnie ziëbiîy ani grzaîy; zaô humor prezentowany przez Cejrowskiego na tle róûnych Zulu-Guli moûna byîo uznaê nawet za doôê wyszukany. Lecz szybko poczâtkowy entuzjazm sczezî wôród uczucia ogólnego niesmaku. Nastëpny program obejrzaîem bowiem z narastajâcym zdumieniem, coô mi sië nie zgadzaîo - ten facet nadawaî na dziwnej (dla mnie) fali... Potem siîâ rozpëdu obejrzaîem jeszcze ze 2 programy i miaîem doôê. A czemu? º1Treôci przekazywane przez p. Cejrowskiego, jego styl bycia, prowadzenia audycji, autoprezentacji, po prostu do mnie nie docierajâ, a jeôli nawet to nie w sposób zamierzony przez autora.º0 Mówiâc krótko program mnie wkurzyî z paru róûnych powodów: 1. º1Styl bycia Cejrowskiegoº0 - dla mnie jest to (niezaleûnie od prezentowanych poglâdów) º3kabotynº0. Czyli w sumie dupek. Sorry, nic na to nie poradzë, tak go widzë, taki image sobie wyrobiî w moich oczach. 2. º1Sposób prowadzenia audycjiº0 - º2zaproszony goôê z zaîoûenia nie ma prawa dojôê do gîosu;º0 tzn. mówiê moûe, ale zwykle prowadzâcy agresywnie przerywa mu w póî zdania, ûeby tylko czasem nie zdoîaî powiedzieê czegoô sensowanego, lub niezgodnego z zamierzeniem autora. 3. º1Dobór tematówº0 - nie zarzucam Cejrowskiemu, ûe "dowala" z fleka temu co ja cenië lub chociaû tolerujë - nie, wcale nie, jak mu sië nie podoba to niech krytykuje co chce ile ma ochotë! Po prostu stwierdzam, ûe º1MOIMº0 zdaniem pan Cejrowski dokonuje manipulacji... i to nie tyle doborem tematów (bo to jego sprawa co weúmie na warsztat) co sposobem prezentacji - jednostronnym i nader tendencyjnym. ª1º0(vide prezerwatywy jako metoda walki z AIDS: Cejrowski najpierw autokratywnie stwierdziî, ûe to co mówiâ lekarze to bzdura (cóû, On Wie Lepiej) bo to nieprawda ûe gumka moûe tu coô pomóc. Potem wsparî sië opiniâ pana, któremu gîëboko katolickie poglâdy nie pozwalaîy odebraê kondoma inaczej jako grzechu czy co najmniej plugawego wymysîu szatana. ª1º1 W podsumowniu - to jest be! A kto myôli inaczej ten gîupi.ª1º0 I ÎÎUP!!! kubkiem w stóî. Temat odfajkowany. Innych opinii nie przedstawiono. Po co, prawda?)ª0º0 4. º1Nie podoba mi sië sam sposób argumentacji przeciw temu, czego Cejrowski nie lubi.º0 Nie lubi rapu - to czy zaraz musi argumentowaê - ª1º1"ûadnych czarnuchów"?ª0º0 To zatrâca o rasizm... To JEST rasizm. Sam nie lubië rapu, wiëc tu opinie mamy zgodne, lecz co z tego? Ta metoda negacji jest dla mnie nie do przyjëcia. Teû nie lubië rapu, ale dlaczego TYM SAMYM mam nie lubiê "czarnuchów"? Nie lubi Rolling Stones - to zaraz trzeba ª1º1"ûadnych narkomanów"?ª0º0 (w takim razie won z Witkacym i parom innymi êpunami!). Zresztâ - co ma muzyka do êpania? Czy np. "Satisfaction" czy "Jumping Jack Flash" albo "Angie" nakîaniajâ do narkotyzowania sië??? Hmmm, sam teû nie przepadam za Rolling Stones... º1ale znów mnie coô mierzi. º2Pan Cejrowski odwoîuje sië po prostu do najniûszych instynktów, do prymitywnych emocji, do poczucia wyûszoôci biaîego nad czarnuchem, zdrowego nad êpunem...º0 Manifestowane ostentacyjne obrzydzenie w stosunku do niektórych rozmówców ª1º0 (rozmowa z Kotaïskim przez postawionâ szybë z pleksiglasu, itp.)ª0º0 teû nie przysporzyîo mu mej sympatii. Nie lubië pana Wojciecha Cejrowskiego, ale rozmowa z nim przez szybkë nie przyszîaby mi nawet do gîowy - toû to jakby komuô napluê w gëbë.. Litoôci - º2trochë kultury!º0 Tylko trochë... A np. nazywanie kogoô tam "zboczeïcem" tylko dlatego, ûe nie podziela seksualnych preferencji pana Cejrowskiego... cóû, dla mnie noszony przez Pierwszego Kowboja RP (jak sam sië mianowaî) ma w sobie TEÛ coô hmmm... perwersyjnego (w zîym tego sîowa znaczeniu). Ale co z tego - mojâ opinië o mëskoôci W.C. pozostawiam dla siebie. Nie muszë okazywaê publicznie pogardy i obrzydzenia. Nie, ja wcale nie kocham (hm...) rozmaitych "kochajâcych inaczej" itp. ale na miîy Bóg... KULTURY, KULTURY, KULTURY............. BTW - jak powszechnie wiadomo (ale o czym gîoôno sië nie mówi) pracujâcy przez wiëkszoôê czasu na niezbyt ludnej prerii kowboje umilali sobie ûycie onanizmem, homoseksualizmem lub sodomiâ (z krówkami i klaczami)... bo innego wyboru nie mieli. Mówiâc "cejrowszczyznâ" to byli º3pedaîy i zboczeïce, tudzieû cioty i pedryle.º0 To a propos Pierwszego Kowboja RP. Z takimi "patronami" nie pyskowaîbym zbyt gîoôno na innych zboczeïców... 5. º1Deptanie (a wîaôciwie wdeptywanie) czyjejô pîyty tylko dlatego, ûe tytuî sië panu Cejrowskiemu wydaî prowokacyjny º0("Jesteô mojâ kokainâ" Sojki... to co powiedzieê o np. "Lucy in the Sky of Diamonds" Beatlesów, czyli LSD? Tytuî Sojki byî przenoôniâ... Zakazaê przenoôni?) º1nie skojarzyî mi sië wprawdzie z hitlerowskim zwyczajem palenia "niewygodnych" ksiâûek na stosach, tak jak komuô w TV, ale prawdë powiedziawszy stâd to juû chyba niedaleko do tegoº0 - skoro z º1wyraúnâ wrëcz sadystycznâ satysfakcjâº0 depczemy pîyty to z równie duûâ satysfakcjâ moûemy paliê ksiâûki (kompakt, ksiâûka -> noôniki informacji), skoro moûna paliê ksiâûki to moûe radoônie skopiemy autorów tych ksiâûek? Albo choê moûe zorganizujemy dla dla nich (i nie tylko ich) obozy... Ûe porównanie siëga zbyt daleko - cóû, º1lepiej dmuchaê na zimneº0. Tak czy siak wolaîbym by okute obcasy butów (glan czy kowbojek, wsio mi ryba) º1nie byîy uûywane jako argumenty w dyskusji.º0 Ostatecznie nikt nie zmuszaî pana W.C. do sîuchania tej pîyty. Czyû nie? No chyba, ûe program WC ma byê w zamierzeniu taka º1wyroczniâ czego ma sîuchaê prawdziwy Polak, a czego unikaê?º0 Obowiâzkowâ... (kiedyô?) ª1º1<>ª0º0 A co do samego Sojki to W.C. stwierdza ª1º1"jego nie moûna - ale pîytë tak"ª0º0 - i pod fleki, z kopa, z obcasa... º2Hm, czyli nie weúmiemy Sojki pod obcasy º1TYLKO º2dlatego, ûe º1NIE WOLNOº2, a nie dlatego, ûe taka forma krytyki jest nie do przyjëcia. º0 Jakby BYÎO MOÛNA to Kowboj skopaîby Sojkë bez wahania a zapewne z przyjemnoôciâ. Cóû, te cholerne demokratyczne prawo nie pozwala by sprawy zaîatawiê po mësku, po kowbojsku - piâchâ, butem, krzesîem po plecach i kuflem po gîowie, albo i rewolwerem... Trzeba wiëc zadowoliê sië ersatzem - pîytâ. Ale ma to plusy - pîyta nie odda... BTW - moûe bëdë niesprawiedliwy, ale tak "na oko" to Cejrowski wyglâda mi po prostu na º1agresywnego tchórza (*) i sîabeusza, maskujâcego to wyszukanym strojem i upozowanâ agresjâ w momentach, w których wie, ûe nic mu nie groziº0 - nikt mu np. nie da w dziób przed kamerami za chamskie teksty, prawda? Takie "bojowe" zachowanie to doôê czësty sposób kompensacji swych problemów... 6. º1Dowcipy Cejrowskiego niekiedy sâ wrëcz º2 ûenujâceº0, znów niezaleûnie od tego w kogo sâ wymierzone. Sorry, ale dbajâcy o swâ reputacjë czîowiek w wielku powiedzmy 15 lat wie juû, ûe nie winno sië gîoôno wykpiwaê np. faktu noszenia okularów, wyômiewaê usterek urody czy ômiesznego nazwiska oponenta itp. A panu Cejrowskiemu widaê to wsio ryba - byle tylko dowaliê, byle tylko dokopaê! Cóû, przy râbaniu siekierâ trudno o finezjë. Nie kaûdy umie posîugiwaê  sië skalpelem. Sâ drwale i neurochirurdzy... ª1º0(przykîad? Afrykaïski biskup ª1º1Desmond Tutuª1º0 zrobiî coô, co Kowbojowi nie przypaîo do gustu. I zaraz komentarz ª1º2"trzeba mieê TUTU by to zrobiê".ª1º0 Cóû, ale trzeba juû mieê absolutnie pusto w TUTU by z wyraúnâ satysfakcjâ puôciê na wizji taki komentarz... Jeôli tak ma wyglâdaê º1dobryº0 dowcip to wolë sië pochlastaê zanim usîyszë nastëpny...)ª0º0 A co chodziîo - ano biskup wystawiî w koôciele obraz Chrystusa chorego na AIDS (rzecz dzieje sië w Afryce, gdzie ogromne rzesze ludzi cierpiâ na të chorobë). Miaî to byê symboliczne gest solidarnoôci z chorymi i pokazanie, ûe KAÛDY moûe byê na to chory - nie tylko jakieô pedaîy i narkole. Moim zdaniem - piëkny i gîëboko humanistyczny gest, aczkolwiek nie pozbawiony kontrowersji. Lecz Kowbojowi widaê obce sâ rozmaite niuanse jakiegoô problemu. Îup kubeczkiem w stóî i wszystko jasne. Biskup to idiota - Chrystus to byî kewl goôê, wprawdzie nie chodziî w kowbojkach, ale wiadomo: nasz czîowiek, biaîy, nie narkoman, na pewno nie zboczeniec, rapu nie sîuchaî, gumki nie uûywaî... tacy ludzie nie chorujâ na AIDS! Mówiâc krotko on jest NASZ i îapy precz od niego! Czarnuchy,zboczeïce i narkomani nie bëdâ sobie NASZYM Synem Boûym rozporzâdzaê!!! /\/\/\ º2Ech, mógîbym jeszcze dîugo wytykaê wady tego programu. Natomiast wâtpië bym w porównywalnym czasie mógî wymyôleê jakieô plusy audycji. Nie wiem czy wymyôlë w ogóle jakâkolwiek jej zaletë... Natomiast mam jednâ uwagë - º1to nie jest program satyrycznyº0, jak niektórzy usiîujâ nam wmówiê. Ja przepraszam, ale miejmy szacunek dla sîowa "satyra", jest nader wiekowe i szacowne. º1To nie satyra. To szmira.º0 I to niezaleûnie od orientacji jego autora - jest to coô równie gîupiego jak wspomniany Zulu-Gula czy inny Magazynio (choê ten ma choê przebîyski). Jak to ktoô îadnie powiedziaî - stukanie kubkiem nie zastâpi pointy. º2Wszelako nie jestem zwolennikiem zdjëcia "WC kwadrans" z anteny. Aleû nie, kto chce niech go sobie oglâda. Kto nie chce niech naciônie inny guzik w pilocie od TV. Przymusu nie ma. Sam tak czynië i nie narzekam. Przeciwnie - chwalë sobie.º0 Nie jestem teû zwolennikiem cenzurowania wypowiedzi Kowboja. O nie. Ale gdyby ktoô <> daî mi prawo ingerencji w ten program to zrobiîbym tylko jednâ rzecz: º3zabraîbym mu (W.C.) ten jego pieprzony kubek!!!º0 (lub zamiast walenia nim w stóî zaproponowaîbym równie intensywnie stukniëcie sië nim w gîowë...) Lifter 20.03.95 PS. Dla dociekliwych - "Kabarecik" Olgi Lipiïskiejº1 teûº0 mi sië nie podoba... lecz z odmiennych przyczyn. Ps2. A country to ogólnie teû nie lubië i to wcale nie dlatego, ûe prezentuje jâ Kowboj. Ale pîyt z tâ muzykâ nie depczë. º1 Lubië nie lubië - to w koïcu kulturaº0 (tzn. jej wytwór), a ja mam wpojone elementarne zasady dobrego wychowania... Ps3. Teorie wygîaszane tak przez obroïców Kowboja ª1º0(naturalnie - czerwoni chcâ opanowaê TV i atak na W.C. jest tym samym ciosem w serce païstwa prawa itp.)ª0º0 jak i przeciwników ª1º0 (Brunatny Kowboj itp.)ª0º0 sâ doprawdy doîujâce, zaô program o WC byî przykîadem, ûe 5 wrzeszczâych na siebie ludzi w studiu TV to nie dyskusja - a jeden wielki burdel, gdzie tylko brakowaîo by sië oponenci pobili (a blisko juû byîo). Ps4. Mogë sië zaîoûyê, ûe co radykalniejsi (politycznie) czytelnicy FA odbiorâ ten tekst jako kolejny objaw komuszej indoktrynacji samego FA jak i prób takiej indoktrynacji czytelników FA przez redakcjë FA... º3 Wybaczcie im, bo nie wiedzâ jacy sâ ômieszni.º0 (*) - wbrew pozorom nie sâ to pojëcia sprzeczne - vide maîe pieski jazgoczâce na przechodzâce w pobliûu wilczury - zza bezpiecznej bariery pîotu...