ªpGRUBYMI NIÊMI cz. 2ª0 -*- Lifter pisze jeszcze, ûe istnieê nie moûe system, który byîby do koïca sprawiedliwy dla wszystkich. To niezupeînie prawda. System spoîeczny w koïcu po to powstaje by wprowadziê sprawiedliwoôê, to wîaônie jest jego celem. System ten tworzy prawo. A prawo moûna skonstruowaê tak by byîo doskonaîe. ª1º1*** Jestem ciekaw jak jest to moûliwe aby zostaîo skonstruowane prawo doskonaîe, absolutnie sprawiedliwe. Dlatego teû obawiam sië, ûe tego projektu mógîby podjâê sië tylko... Bóg, gdyû kaûdy czîowiek jest NIEDOSKONAÎY.***ª0º0 To trudne ale moûliwe, czyû nie? Oczywiôcie nie oznacza to, iû z païstwa opartego na takim prawie zniknie niesprawiedliwoôê. Przepisy nie majâ mocy stwórczej... O sprawiedliwoôê zaô trzeba walczyê, a walczy sië îatwiej gdy panuje sprawiedliwe prawo... Lecz nawet wtedy nie zawsze sië wygrywa. Ale chyba warto próbowaê, co? ª1º1*** WSZYSTKO jest wzglëdne, takûe sprawiedliwoôê***ª0º0 Lifter pyta - KTO TWORZYÊ MA PRAWO? - jak gdyby liczyî, ûe ja mu podam nazwiska. Nie wiem - ludzie na pewno... Przede wszystkim tacy, którzy wiedzâ czego chcâ. WÎADZY - podsunie pewnie Lifter. Byê moûe. Problem tylko w tym by ludzie ci mieli jakieô skrupuîy, by wiedzieli do czego moûna sië posunâê a co jest niedopuszczalne. ª1º1***Skâd wiadomo, ûe ktoô ma skrupuîy? To jest wypisane na twarzy? No dobra JA BËDË tworzyî prawo - ma tylko jeden paragraf: 1. MIron jest nieomylny. A skâd wiadomo co jest, a co nie jest dopuszczalne?*** ª0º0 By robili to dla siebie, ale uczciwie... Nie po trupach... robiâc przy okazji i dla innych (nieôwiadomie najlepiej!). By byli wystarczajâco szaleni stworzyê coô co ograniczy ich wîasne zapëdy... Hm! Ktoô w koïcu stworzyî Deklaracjë Praw Czîowieka, Konstytucjë Stanów Zjednoczonych... (potem popsutâ poprawkami! i proszë mi nie odpisywaê - pewnie ta zakazujâca niewolnictwa teû byîa zîa...) tylko, ûe wtedy to byîy inne czasy - nikt nie ômiaî sië w rëkaw sîyszâc o honorze np... Ale myôlë, ûe tacy, którzy mogliby, znajdâ sië kiedyô. I to nie w Parlamentach. PRZYNAJMNIEJ MAM TAKÂ NADZIEJË. MOÛE TO I NAIWNOÔÊ... ª1º1*** Konstytucja Stanów jest POPSUTA poprawkami????? Wyobraú sobie, ûe tylko dziëki pierwszej poprawce do konstytucji byîo moûliwe ujawnienie wszelkich afer korupcyjnych w rzâdach USA. A poza tym o ile pamiëtam to Deklaracja Praw Czîowieka powstaîa przy potëpianym przez Ciebie ONZ.***ª0º0 VI. MIron poôwiëciî mi wiele swego cennego czasu zatem by nie zabieraê mu go wiëcej jeszcze odpowiem najkrócej jak potrafië. Piszâc szczerze wahaîem sië czy odpowiadaê w ogóle, gdyû MIron zaûyczyî sobie bym nie czepiaî sië jego poglâdów a ja zîoôliwy (przesadanie) STARAM sië nie byê. Swojâ drogâ ciekawy poczâtek polemiki, nieprawdaû? ª1º1*** Gdybyômy byli w Stanach powiedziaîbym ûebyô sam sië pierdoliî, tyle ûe po angielsku. Mam prawo mieê wîasne poglâdy. Gwarantuje mi to KONSTYTUCJA tego dziwnego kraju, gdzie na caîe szczëôcie jeszcze nikt z UPR nie miaî szans porzâdziê. Ty moûesz sië z nimi, moimi poglâdami, zupeînie nie zgadzaê, ale nie widzë powodu byô je wyômiewaî. I tego sobie nie ûyczyîem. Szkoda, ûe w kodeksie etycznym nomokraty nie ma przykazania "czcij kulturë bycia myôlâ, mowâ i uczynkiem".***ª0º0 -*- MIron jest zwolennikiem teorii, ûe ludzka mentalnoôê moûna zmieniê. Ja raczej nie. O ile jeszcze takie rozumowanie moûe byê zasadne jeôli idzie o konkretnâ jednostkë to stosowanie go do zbiorowoôci jest pomyîkâ. Mamy zresztâ jakieô 3000 lat przykîadu. Ale tu nie miejsce na takâ dyskusjë. Trudno teû mi udowadniaê i przekonywaê, iû (w Polsce) lata 45-89 nie byîy latami socjalizmu. Ja uwaûam, ûe byîy (i dlatego min. dyskredytuje samâ ideë) MIron, ûe nie. Moûna to wytîumaczyê (ot tak - idea jest szlachetna a ludzie jâ wypaczyli) ale jest to tîumaczenie przeciwko ROZSÂDKOWI. A tak! Owszem, Orwell teû byî socjalistâ... przynajmniej do czasu kiedy pojechaî do ZSRR. Potem nagle przestaî. I jakoô nie mówiî nic o wypaczeniach... ª1º1***Fakt, ludzie sië W OGÓLE nie zmieniajâ! Dziô tak samo jak 5000 lat temu wpieprzamy na kolacjë babcie, bo wîaônie odwaliîa kitë i szkoda, ûeby tyle miëcha poszîo do piachu... Orwell zraziî sië do idei WÎAÔNIE dlatego, ûe zobaczyî wypaczenia i zrozumiaî, ûe ludzie NIE SÂ W STANIE stworzyê sprawiedliwego païstwa. A byîbyô za kapitalizmem, gdybyô pojechaî na Kubë z czasów przedrewolucyjnych, gdy Hawana byîa jednym wielki burdelem? A kochaîbyô monarchë, który nie okazaî sië miîosierny i kazaî Cië ôciâê? Jeôli tak, to ORWELL miaî racjë, ûe moûna pokochaê Wielkiego Brata.***ª0º0 -*- MIron jako zaletë demokracji podaje, iû jest ona îatwiejsza do KONTROLI SPOÎECZNEJ niû np. dyktatura. Tylko co za sens ma wybieranie Przedstawiciela po to by go kontrolowaê??? Albo sië komuô ufa (i wtedy nie ma po co kontrolowaê) albo teû sië nie ufa - a wtedy lepiej go nie wybieraê. Czyû nie??? ª1º1**** A skâd mam wiedzieê,ûe ten ktoô nie naduûyje mojego zaufania? A jeôli ufam tylko sobie? To mam wybraê siebie? A znasz takie powiedzonko: "Zaufanie to piëkna rzecz, ale nie ma to jak kontrola", albo "Ufaj piëknej ûonie, ale nigdy jej nie sprawdzaj abyô mógî jej ufaê". To oddaje caîy sens. ª1º3 Otóû wîadza deprawuje i dlatego wîadców naleûy kontrolowaê. ª1º1 Spójrz na Lecha W. przed 80-tym rokiem to byî prosty robotnik stoczniowy, teraz to "wielki pan" majâcy w gîëbokiej pogardzie maluczkich. Wîaônie po to kontroluje sië wîadzë, aby móc w odpowiednim momencie powiedzieê: "No dobra... Koniec zabawy...". Wîaônie po to sâ wybory, ûeby moûna "wymieniê" tych, którzy sië nie sprawdzili. I dziëki temu ZCHN nie wprowadziî jeszcze przymusowej modlitwy przed wîâczeniem komputera.***ª0º0 -*- Co sië zaô tyczy USA i zaleceï Marksa (dokîadnie tych niektórych, stosowanych) - Clinton jest czîonkiem Partii Demokratycznej co wedle naszych 'norm' lokuje go gdzieô pomiëdzy UP, SLD a UW. Wedle Miltona Friedmana (chyba nie muszë pisaê kto zacz?) USA to kraj socjalistyczny. No masz? ª1º1**** No i co z tego? Chciaîbym zarabiaê nawet gîupie 5 baksów per hour, i ûeby dobrze skonfigurowany komputr ze wszelkimi moûliwymi bajerami kosztowaî coô koîo 1000-1300 $. Serio... Gdyby móc przenieôê tylko realia ekonomiczne (bo spoîeczne akurat mi nie leûâ) to byîoby super. I chciaîbym wiedzieê w której ksiâûce Miltona to przeczytaîeô? W "Optimum Quality of Money and Other Essays" czy moûe w "Money and Economic Development"? O ile wiem to obie nie dotyczâ bezpoôrednio USA jako takiego. ***ª0º0 -*- MIron zarzuca mi nieznajomoôê programów politycznych i sam popisuje sië przy tym znajomoôciâ, nazwijmy to eufemistycznie, TYTUÎOWÂ... Jeôli dwie partie róûniâ sië w kwestii aborcji np. a zgadzajâ sië w kwestiach gospodarczych (ot chociaûby zasiîki, ZUS etc.) to coô w tym jest... Prawda? TRZEBA SIË PIËKNIE RÓÛNIÊ. Ale póki co ZChN np. sië zmieniî. Istnieje jeszcze szereg ugrupowaï 'centroprawicowych', którym, pomimo nazwy, bliûej jednak do lewicy... Wystarczy zajrzeê nieco gîëbiej... tylko, ûe wymaga to pewnego (nikîego zresztâ) wysiîku... ª1º1*** Dziëki! Jak zwykle jesteô nadzwyczaj subtelny i delikatnie dobierasz sîowa.***ª0º0 Reszta tego 'pytania' czy teû 'zarzutu' jest wewnëtrznie sprzeczna. Jeôli kraj stosuje stricte kapitalistyczne reguîy rynku to nie moûe ochraniaê rodzimych producentów, jeôli zaô ochrania to nie stosuje stricte kapitalistycznych reguî gry... ª1º1*** W takim razie NIE MA stricte kapitalistycznych païstw, conclusion: kapitalizm jest pomyîkâ historii, gdyû peîne stosowanie jego praw jest NIEMOÛLIWE. Dziô juû ûaden z ekonomistów (przynajmniej akademickich) nie twierdzi za Ricardo (wybitny ekonomista), ûe wszystkim zajmie sië "niewidzialna rëka rynku", bo OKAZAÎO sië, ûe to NIE DZIAÎA!***ª0º0 Kolejnym potwierdzeniem TYTUÎOWOÔCI wiedzy politycznej MIrona jest jego zdumienie nad okreôleniem: LEWICA NARODOWA I CHRZEÔCIJAÏSKA. Zresztâ jestem moûe zbyt surowy - ale czy na prawdë tak trudno (choêby w gazetach) wyôledziê informacje o partiach, dajmy na to - chadeckich, o narodowych socjalistach (nawet w FA!) czy tzw. katolikach spoîecznych??? Chyba nie, nieprawdaû? ª1º1***Owszem widziaîem napisy na murach: Jezus to komuch, ale chyba nie o to Ci chodziîo. A tak ogólne to Twój podziaî partii ma sië tak do mojego jak 15 zî do mostu w Rotterdamie. W gruncie rzeczy to dla Ciebie wszystkie partie sâ lewicowe, ale to chyba dlatego, ûe na prawo od UPR jest juû tylko ôciana. ***ª0º0 Frustracja rodzi agresjë - pisze MIron. Wolaîbym osobiôcie, wiedzieê co rodzi frustracjë. To pytanie chyba znacznie ciekawsze, co??? ª1º1*** Zajrzyj m.in. do Freuda, to taki Niemiec od gîowy. Lubiî tego rodzaju pytania, a mnie nie chce sië tego wklepywaê wiëc streszczë: To wszystko przez popëd.***ª0º0 Co sië zaô tyczy mironowskiej nomenklatury - Lifter pisaî coô o tym, iû nawet jeôli stu ludzi nazywa psa kotem to on jednak pozostaje psem. Szpitale peîne sâ chorych podajâcych sië za Cesarza Napoleona I - czy coô z tego wynika??? Jeôli skini sami nazywajâ sië prawicâ to dzielnie sekunduje im GW i TVP. Do czego to prowadzi, co??? Bo ja twierdzë, ûe to MANIPULACJA. ª1º1*** Marek Pampuch z MA jak nie wsadzi w dowolny artykuî (wîâcznie z ksiâûkâ kucharskâ - sprawdúcie! MA 5\95) akapitu o polityce to jest chory. Lark ma podobny uraz na punkcie GW i TV. ***ª0º0 MIron zresztâ rozumuje podobnie. Deklaruje on bowiem chëê stworzenia takiego podziaîu sceny politycznej, by pasowaî on do jego teorii, suponuje takûe, iû podziaî JKM (który cytowaîem) zostaî stworzony dokîadnie w tym samym celu. Przynajmniej bez ogródek... ª1º1***Nie uûywaj sîowa "scena" bo razisz moje poczucie wîasnej wartoôci. A moûe sië mylë i jest inaczej? Wiem, ûe relatywizm jest Ci bardzo obcy ale zrozum w koïcu, ûe nie ma rzeczy OBIEKTYWNYCH i ABSOLUTNYCH, albo idú na wykîad z Fizyki Ogólnej semestr I to dowiesz sië co to RELATYWIZM ***ª0º0 -*- Pogodzenie anarchii i komunizmu jest niemoûliwe. Przykîad, który Miron podaje i uzasadnia jest jawnie nonsensowny. Jeôliby kaûdy pracowaî tyle ile chciaî to 90% pracowaê by przestaîo. Do sklepów zaô chodziliby wszyscy. W miarë jedzenia apetyt roônie. Kto miaîby wyûywiê të 'grupkë'. Te 10%??? Ach! To PRZYNAJMNIEJ NA RAZIE jest rozbrajajâce. Tak zresztâ jak ZUPEÎNY BRAK LOGIKI tego wywodu... ª1º1***Ha! Ha! Ha! I tu od razu widaê jak wyglâda wiedza Larka! ÛAÎOÔNIE! Otóû informujë Cië Larku, ûe "komunizm" ZSRR zapowiadaî sië b.dobrze - m.in. nie byîo pieniëdzy, ale nastâpiîo to co opisaîeô i CZASOWO wprowadzono ruble. A poza tym WIEM, ûe to jest utopia i nie chcë jej wprowadzaê w ûycie. Uwaûam tylko, ûe takie coô byîoby czad i w ogóle kewl, ale doskonale WIEM, ûe 90% ludzi by nie pracowaîo. A zresztâ cofnij sië do mojego poprzedniego artykla i jeszcze raz (lecz tym razem dokîadnie) go przeczytaj. ***ª0º0 -*- Nie pisaîem nigdy, iû jestem zwolennikiem dyktatury (co mi sië 'delikatnie' imputuje). Jest mi obojëtne czy decyzje podejmuje gîupia Wiëkszoôê czy równie gîupi Tyran - mnie idzie tylko o to by decyzje podejmowane byîy rozmyôlnie. A na to, teoretycznie przynajmniej, bardziej liczyê moûna gdy rzâdzi Tyran... Historia uczy jednak, iû na 10 wîadców 9 byîo kompletnymi idiotami wiëc raczej nie warto. Mimo to wolaîbym raczej umiarkowanâ tyranië niû nieumiarkowanâ demokracjë... Tyranowi zaleûy, by dotrwaê na Tronie przynajmniej do koïca wîasnego ûycia (jeszcze lepiej gdyby ktoô dziedziczyî!) wiëc myôli bardziej przewidujâco niû wybrany na czteroletniâ kadencjë Prezydent, czy Poseî... Po za tym jednâ osobë îatwiej usunâê (gdy troszkë przegnie paîë np.) niû watahy referentów, podsekretarzy i ministrów powoîujâcych sië na wolë ludu. Vide ôredniowieczni królowie... ª1º1*** Co rozumiesz przez umiarkowanâ tyranië? Tyrania, która nie jest wîadzâ absolutnâ? :> To moûe tyranië proletariatu? Nawet sobie nie wyobraûasz jak byîoby Ci dobrze w czerwonym krawacie na pochodzie w 50 roku. Zresztâ "umiarkowania tyrania" to coô lepsszego niû "centralizm demokratyczny"; w tych sîowach jest po prostu sprzecznoôê. Fragment "Ojca chrzestnego 2": "Jedyne, czego nauczyîa nas historia, to to, ûe KAÛDEGO moûna zabiê" - króla i tyrana takûe. i to wczeôniej niû dochowa sië potomka. No i rzeczywiôcie - middleages to byîo to! :-> ***ª0º0 -*- Co sië zaô tyczy eutanazji i aborcji - MIron pisze: jeôli kto ûyê nie chce to winno mu sië pozwoliê odejôê w godnoôci. I jak najbardziej! Tylko po co do tego lekarz??? Kiedyô wystarczyîa brzytwa albo rewolwer. Szczerze gratulujë porównania (niepodpisanego i wydrukowanego na róûowo) ôp. Dziadka z ôp. kotem. Co wiëcej - gdyby te sîowa napisaî Dziadek to byîby to moûe jeszcze jakiô argument... ale tak - brzmi niesmacznie. Przy okazji: mówimy MOJE ÛYCIE ale teû MOJE MIASTO, MOJA OJCZYZNA. Warto by sië zastanowiê co owo niewinne sîówko tak naprawdë oznacza, co??? ª1º1***Wyobraú sobie, ûe ostatniâ rzeczâ jakâ pragnë to umrzeê na raka. Miaîem okazjë parë razy widzieê oddziaî onkologiczny i ludzi umierajâcych w powolnych mëkach, ale nie wiem, czy byîbym w stanie wziâê brzytwë i otworzyê sobie ûyîy. Zaô po co lekarz? Ûeby mi pomógî jeôli bym w jakiô sposób nie mógî rozstaê sië z tym ôwiatem. Chociaû równie dobrze mógîby byê KTOKOLWIEK. Po to ûeby mi POMÓC gdy sam mam opory psychiczne, lub FIZYCZNIE nie jestem w stanie tego zrobiê. ***ª0º0 ª1º2>> A jednak jeszcze jeden dopisek: to o kocie to byîo naturalnie moje, Liftera. Nie podpisywaîem, bo myôlaîem ûe wiesz, iû dopiski oznaczone takimi ">><<" to moje wtrëty. Ponadto wierz mi albo i nie, (choêby nie wiem jak to zabrzmiaîo) - ômierê mego kota ruszyîa mnie tak samo jak ômierê dziadka. Cóû, z kotem chowaîem sië od maîego, byliômy (w sensie psychicznym ofcoz) prawie jak bracia, byî on w sumie na prawach takiego samego czîonka rodziny jak kaûdy inny w domu (uwzglëdniajâc to, ûe nie mógî sam wziâê ûarîa z lodówki i zmieniê kanaîu w TV). W koïcu juû ôw. Franciszek nazwaî zwierzaki "mniejszymi braêmi". Tobie takie porównanie mogîo wydaê sië niesmaczne, OK, nie znasz kontekstu, wiëc nie ma sprawy. Ale powiedz jedno - dlaczego pozwala sië na godniejszâ i îagodniejszâ ômierê zwierzëciu i skazuje na mëczarnie czîowieka, który PRAGNIE ômierci ale... WÎADZA MU NIE POZWALA ZADYSPONOWAÊ SWYM ÛYCIEM... Czy to Twoim zdaniem jest w porzâdku - mniejsza teraz o wszelkie kruczki i podteksty, po prostu czy to jest w porzâdku - by païstwo mówiîo Ci ile jeszcze masz ûyê i jak moûesz umrzeê, i ûe MASZ cierpieê??? "Kiedyô wystarczaîa brzytwa itp". Larku - wiele osób NIE MA ODWAGI by samemu na zimno targnâê sië na ûycie. Niektórzy nie majâ rewolwerów. Niektórzy nie majâ czasem - gdy zapragnâ ômierci - siî by unieôê brzytwë. Niektórym (katolikom) wiara zabrania samobójstwa. A co powiesz o caîkowicie sparaliûowanych? I co wtedy? Cierp i zdychaj, rozkîadaj sië ûywcem, gnij do koôci, cierp, cierp, cierp.<<<ª0º0 O aborcji ze wzglëdów 'ekonomicznych' nawet nie wspominam. To niedopuszczalne. Jeôli nie moûna dziecka wykarmiê to moûna je zabiê?!! To nawet nie jest ômieszne. ª1º1*** A moûna pozwoliê, ûeby sië urodziîo i umieraîo z gîodu? To jest bardziej humanitarne? "Czyû nie dobija sië koni?". Wiem, ûe zaraz rzucisz sië, ûe to nie to samo, ale wg. mnie to powinna byê decyzja matki, która w zgodzie z wîasnym sumieniem zadecyduje co jest gorsze (wîaônie - nie "lepsze" a "GORSZE"), bo to nie jest wybór miëdzy dobrem, a zîem tylko pomiëdzy WIELKIM ZÎEM, a ZÎEM TROCHË MNIEJSZYM - które tylko RELATYWNIE jest lepsze.***ª0º0 Wróêmy wiëc do spraw ômiesznych... Teoria o KAPITALIZMIE MONOPOLISTYCZNYM i zasîugach Józefa Stalina w budowaniu go otrzymuje w kategorii NAJBARDZIEJ SMAKOWITY NONSENS mojâ prywatnâ pierwszâ nagrodë (tj. papieros marki Lucky Strike, sztuk - jeden). Wysyîam pocztâ. ª1º2>>Poniewaû Miron nie pali zawîaszczyîem go i zuûyîem. Taki sobie. Next time Marlboro Light pleez<<ª0º0 ª1º1*** Taaaaak??? To proszë bardzo - oto parë Q&A: Q: Czy w ZSRR byîa wîasnoôê wspólna? A: NIE! Wszystko byîo wîasnoôciâ PAÏSTWA, lub jak wolisz byîa wîasnoôê prywatna (drobnych posiadaczy - co za tym idzie nie byîo wîasnoôci wspólnej). Najbliûsze "komuny" byîy spóîki pracownicze, ale miaîy one ograniczony zasiëg, a i teû nie byîy pure komunistyczne. Q: Czy w ZSRR moûna byîo wejôê do sklepu i wziâê to czego potrzebowaîeô? A: NIE! To byîo uznawane za normalnâ KRADZIEÛ - ZABÓR CUDZEGO MIENIA to w sumie poczâtek Q&A, ale nie chce mi sië tego rozwijaê. Chodzi o to, ûe "komunizm" miaî tyle wspólnego z komunizmem, co doktor honoris causa z doktorem medycyny. ZSRR byîo SYNDYKATEM takim jak MAFIA - wîaônie to porównanie jest najwîaôciwsze. Wiëc powiedz mi gdzie tu jest miejsce na komunizm z ich "pracâ" i "potrzebami"? Poza tym to naprawdë byî KAPITALIZM MONOPOLISTYCZNY (który z resztâ jest niewydolny jak kaûdy monopol). Polecam lekturë ksiâûki (bodajûe) Camershena "Ekonomia" rok 1989 wydawnictwo Solidarnoôê. Tam jest opisany dokîadne monopol - zaleûnoôci wydajnoôci od struktury rynku (monopol, oligopol, wolna konkurencja). ***ª0º0 -*- W moim poprzednim tekôcie uûyîem sformuîowania 'lewicowa ûydowska propaganda', które nie wiedzieê czemu, uznane zostaîo za nieeleganckie a nawet za ****** (co by to nie znaczyîo). Jedynym rozsâdnym wytîumaczeniem takiej reakcji, jakie mi sië nasuwa, jest to, iû propaganda ta rzeczywiôcie dziaîa. Pozwoliîem sobie dokonaê drobnego rozbioru tego zwiâzku frazeologicznego i wyszîo tak: lewicowy - przymiotnik, okreôla poglâdy polityczne; ûydowski - przymiotnik, okreôla narodowoôê; propaganda - rozpowszechnianie pewnych poglâdów, idei w celu pozyskania zwolenników; Faktycznie! Okropne! ª1º1*** Nie zamierzam tîumaczyê rzeczy oczywistych, uûywajâc Twojej klasy epitetów, PRAWICOWEJ PROPAGANDZIE CIEMNOGRODU. I co? Jest to obraúliwe? A co ty na to, jeôli okreôliîbym Cië BIGOTEM? Na którego zresztâ mi wyglâdasz. Czy to juû jest obraúliwe czy teû nie? A tak naprawdë to poszîo o propagandë (przynajmniej u mnie - lewicowcem sië czujë, Ûydem nie jestem, zaô okreôlenie PROPAGANDA budzi we mnie niesmak). Tym bardziej,  ûe dopóki w FA nie ukazaîy sië teksty "duetu" FA byî zupeînie wolny od polityki i mówiâc szczerze niezwykle za tym tësknië). Zaô POSZANOWANIE CUDZYCH POGLÂDÓW jest dla nas najwaûniejsze (np. nie kaûemy Dr Goebellsowi kochaê Ûydów, nie chcemy tylko,  ûeby w FA nawoîywaî to czystek etnicznych). Jeôli JESZCZE nie zrozumiaîeô, to dalszy ciâg dyskusji z Tobâ nie ma najmniejszego sensu. ***ª0º0 -*- No proszë! Okazaîo sië, ûe jedzâc banany jemy paszë dla ôwiï. Nie powiem, smakuje tak samo. A ômiertelnie powaûnie: JA CHCË DECYDOWAÊ JAKIE BANANY BËDË JADÎ. CZY ÔLICZNE EUROPEJSKIE: PROSTE I RÓWNE, CZY OKROPNE I KRZYWE - MOÛE JESZCZE NAWET HODOWANE BEZ ZEZWOLENIA! ª1º1**** Hm, skâd znasz podobieïstwa smaków...? A jeôli te banany sâ trujâce, zawierajâ chemië, sâ skaûone (i dlatego sâ mniejsze)? To co naprawdë CHCESZ je jeôê? Od kiedy sië dowiedziaîem o tej paszy to kupujë tylko te proste. Ale jeôli czujesz sië ôwiniâ, to proszë bardzo, jedz nawet obierki****ª0º0 To naruszenie wolnoôci obywatelskiej! Nikt nie ma prawa zabroniê ludziom kupowania taïszych owoców. Ten przykîad to oczywiôcie pestka (tak jak te sîynne pasy bezpieczeïstwa, atesty na leki itd.) - nikt od tego nie umrze, ALE WAÛNA JEST ZASADA. Decydowaê ma obywatel a nie urzëdnik, komisja etc. (konkurs: kto zgadnie z czyich pieniëdzy te komisje sâ opîacane?). TO OBYWATEL WIE CO DLA NIEGO JEST DOBRE A CO NIE. TO JEGO PRAWO JAK I ZAKICHANY OBOWIÂZEK. A po za tym kaûdy taki zapis to naruszenie zasad WOLNEGO RYNKU. Pomiëdzy kupujâcego a sprzedajâcego wtrâca sië ktoô trzeci - intruz. Mówi - tego nie wolno ci kupiê, tego nie wolno ci sprzedaê. W czyim interesie? WE WÎASNYM, U LICHA! A ja nie lubië pasoûytów. I tyle. ª1º1*** A sîyszaîeô takie sîowo jak NIEDOINFORMOWANIE? Skâd wiedziaîbyô, ûe lek, którego uûywasz jest OK, gdyby nie atesty? A moûe producent sprzedawaîby ôrodki obojëtne dla organizmu jako lek na wszystko (Lek taki niektórym moûe by i pomagaî - jest to doôê znany w medycynie efekt oddziaîywania psychiki na stan chorego - efekt placebo)? Wystarczy spojrzeê na DZIKI ZACHÓD, gdzie byîa MASA szarlatanów, którzy sprzedawali wîaônie takie medykamenty.ª0º0 -*- MIron twierdzi, ûe w demokracji nie ma komisji decydujâcych co dobre a co zîe. Twierdzi zatem, ûe Polska krajem demokratycznym nie jest - boê w Polsce takie komisje sâ, ot chociaûby KRRiTV, która potrafi lepiej wybieraê co dobre (i co oglâdaê naleûy) a co zîe (i czego oglâdaê nie moûna) niû nasz wspólny znajomy - Jan Kowalski siedzâcy przed telewizorem z pilotem w rëku... Zresztâ, idâc dalej tym tropem, w Europie teû nie ma demokracji... I to min. przez owâ BANANOWÂ KOMISYJË...!!! Skandal! ª1º1***Mówiîem, ûe w demokracji nie ma komisji, które decydujâ co dobra, a co zîe w pojëciu wartoôci moralnych (a sâ jakieô zmieniajâce moralnoôê obywateli odgórnie?). A poza tym to WYJÂTKOWO sië zgadzamy - KRRiTV to wg. mnie skandal i granda! Jest NIEDOPUSZCZALNE, aby swoboda wypowiedzi byîa tamowana w ten sposób. A teraz wsadzë Ci szpilë! No i co z tâ pornografiâ i mordami 24 godziny na dobë, którâ to Kowalski moûe wybraê, ale nie musi. To w koïcu jak to jest - ma byê ktoô, ûeby jak to okreôliîeô, "pilnowaî wartoôci", czy teû nie? Wg. mnie nie i kaûdy powinien móc kupowaê/oglâdaê co mu sië ûywnie podoba. A cenzura nigdy nie moûe byê traktowana jako "ochrona". Podobno jesteô niezîym logikiem, a nie zauwaûasz sprzecznoôci pomiëdzy tym, ûe atakujesz instytucje powoîane do sprawdzania co "dobre" a co "zîe" i jednoczeônie chcesz aby païstwo staîo na straûy tego co DOBRE. Skâd bëdzie wiadomo czego broniê? Nie wie lewica co czyni prawica... czyli jesteô za a nawet przeciw.***ª0º0 -*- MIron chcâc przerobiê ludzi w istoty kierujâce sië POCZUCIEM OBOWIÂZKU a nie jak do tej pory wîasnâ wygodâ i lenistwem dopuôciîby sië gi-gan-tycznej zbrodni! LENISTWO JEST MOTOREM ROZWOJU! TYLKO LUDZIE LENIWI SÂ TWÓRCZY!!! Czîowiek dlatego wîaônie wymyôliî zastosowanie dla krzemienia, ûe nie chciaîo mu sië przez godzinë pocieraê patykiem o patyk! Czîowiek leniwy myôli jakby tu napracowaê sië jak najmniej i on to wîaônie - a nie obowiâzkowy pracuô - dokonuje wynalazków!!! Gdyby wiëcej ludzi byîo leniuchami juû dawno chodzilibyômy po ksiëûycu! ª1º1*** Po pierwsze WYPRASZAM SOBIE wciskanie mi w usta nie moich wypowiedzi. Nie raz zaznaczaîem, ûe NIE MAM ZAMIARU niczego przerabiaê/wprowadzaê. Róûnica miëdzy nami polega na tym, ûe Ty nie chcesz czekaê, aû ludzie wyszlachetniejâ do tego stopnia, ûeby móc ûyê w takim ustroju, jaki Ci sië widzi ("doskonaîe prawo" i inne mity) Moje idee traktujë ª1º3IDEAª1º1LISTYCZNIE (co za zbieg sîów prawda?). WIEM, ûe sâ nierealizowalne, co nie raz mówiîem. Po prostu CZEKAM, aû NAJPIERW zmieniâ sië ludzie, wtedy bëdzie moûna zmieniaê system, jeôli zrobimy ODWROTNIE to dojdzie do nowego roku 1917. Dlatego to Twoje "zabiegi" przy tworzeniu NOWEGO, POSTËPOWEGO PAÏSTWA sâ zbrodniâ. Chcesz dostosowywaê ludzi do systemu i wîaônie T O jest ohydne. Odnoszë jednak wraûenie, ûe powinieneô LARKu zmieniê ksywë na INCOMMUNICADO, bo cierpisz na jakiô dziwny, wybiórczy autyzm. A tak poza tym to p.o. wcale nie jest sprzeczne z lenistwem. Czy lekarza ratujâcego komuô ûycie nazwiesz leniwym? A jednak uûywa on pilota do telewizora, pije kawë z ekspresu, jeúdzi samochodem, etc.etc. A gdyby wszyscy byli leniuchami, to nikt nie robiîby nic poza to co absolutnie konieczne, a chodzenie po ksiëûycu nie jest nikomu potrzebne do szczëôcia. Lenistwo jest dobre przy USPRAWNIANIU pomysîu, nie przy jego realizacji. I to raczej nie lenistwo, a dâûenie do uproszczenia sobie ûycia jest motorem rozwoju.***ª0º0 -*- Piszâc o Anarchii MIron odpycha raczej niû przyciâga. Païstwo zinstytucjonalizowane - co to w ogóle znaczy??? Païstwo z definicji jest instytucjâ. MIron twierdzi, ûe to païstwo wpycha obywateli w pewne ramy... Od czasów Wielkiej Rewolucji Francuskiej nie kto inny jak wîaônie obywatele païstwo konstytuujâ! Wedle Mirona zatem obywatele sami wpychajâ sië do klatki, a jak juû zamknâ za sobâ drzwi, to winni natychmiast uciekaê... Moûe wystarczy tego dobrego, co? ª1º1*** Wîaônie chëê dominacji nad innymi powoduje, ûe jedni ludzie wrzucajâ innych do "klatek". Jak zwykle mnie nie rozumiesz. A sîyszaîeô hasîo SAMOOGRANICZANIE SIË? A poza tym wczeôniej zarzucasz demokracji, ûe zniewala ludzi - czyli mam racjë (ludzie tworzâ païstwo demokratyczne -> demokracja zniewala -> ludzie zniewalajâ samych siebie. Co naleûaîo dowieôê. Posîugiwaîem sië TYLKO Twoimi argumentami). A PAÏSTWO jako takie wcale nie musi istnieê. Jakoô od zejôcia z drzewa do pierwszych królestw minëîo trochë czasu i ludzie radzili sobie bez tego wszystkiego. Czyli czîowiek jako taki nie potrzebuje Païstwa - tworu absolutnie sztucznego.***ª0º0 -*- MIron pisze teû, ûe podczas lektury mojego poprzedniego kîëbka sîuchaî 'Gwiaúdzistego Sztandaru' i îopotu takiejû flagi... To nic zîego. Wszyscy jesteômy przecieû trochë... A powaûniej: co to niby jest?! Zîoôliwoôê jakaô?! ª1º1*** Myôl, myôl... aû sië domyôlisz. Autyzm wybiórczy ûondzi!***ª0º0 -*- Kolejnym bîëdem MIrona jest postawiony mi zarzut, jakoby istniaîa sprzecznoôê pomiëdzy païstwem minimum, nie ingerujâcym w ûycie swoich obywateli, a wymogiem, by païstwo to staîo na straûy Prawdy i Wartoôci. Ja, przyznam sië, nie rozumiem tej pretensji... bo nie chcë uznaê, iû ktoô moûe nie znaê znaczenia sîowa MINIMUM. A to jedyne wytîumaczenie... ª1º1*** Païstwo minimum, to w moim (i chyba Twoim) to takie, które strzeûe granic i porzâdku publicznego, wiëc gdzie tu miejsce na pilnowanie PRAWDY i WARTOÔCI? A poza tym ALBO païstwo nie wtrâca w ûycie obywateli, ALBO stoi na straûy czegokolwiek (a wtedy dopieprza sië do tych, którzy nie honorujâ np. PRAWDY). To (z logiki) exclusive or (po polsku to chyba bëdzie alternatywa wykluczajâca), a skoro jesteô tak genialny z logiki to teraz chyba mnie zrozumiesz.***ª0º0 MIron wytyka mi teû, ûe gdyby nie ubezpieczenia spoîeczne to moja babcia byîa by biedna i ûyîa by na ulicy. Kaûe teû mi teû, w momencie kiedy odbiera ona GÎODOWÂ EMERYTURË, powtórzyê jej, ûe owe ubezpieczenia spoîeczne sâ do kitu. Ja juû abstrahujë od tego, iû wîaônie dziëki ubezpieczeniom powszechnym rozbita zostaîa rodzina (choê to bardzo waûne!!!) bo tkwi tu daleko wiëksze nieporozumienie. Przecieû ta GÎODOWA EMERYTURA pochodzi wîaônie z ubezpieczenia spoîecznego! ª1º1**** No comprende. Que? Rozbita rodzina? Ûe co, ûe niby to, ûe ûona moûe odejôê od mëûa alkoholika to jest niby úle? Tak? A co do emerytury, to gdyby nie ubezpieczenia, to by nie dostaîa zupeînie NIC. Twoje argumenty przeîoûë na niepolityczny: Na Amidze z KS1.3 system potrafi sam z siebie sië zawiesiê (to fakt!), czas zatem zmieniê komputer na PC (a nie system na 2.0). Zgadzam sië, ûe system emerytalny w Polsce jest chory, ale to nie pozwala negowaê jego istoty. Osobiôcie przy projektowaniu nowego ZUSu patrzyîbym na Niemców, gdyû majâ oni (wg. mnie) jeden z najlepiej pomyôlanych sytemów. ***ª0º0 Czyli co??? Nie doôê, ûe za caîe ûycie wpîacania horrrendalnie wysokich skîadek otrzymuje sië grosze, to naleûy jeszcze pokornie dziëkowaê?!! Toû to kpina! Tak jak i zresztâ elaboracje na temat opieki païstwa nad dzieêmi. Gdyby nie païstwo - pisze MIron - to czëôê dzieci chodziîaby po ulicach gîodna i brudna. Teraz wîaônie chodzi, gdyû pieniâdze przeznaczone na opiekë rozpîywajâ sië wôród róûnego rodzaju wychowawców, kuratorów i opiekunów i dla dzieci juû nie starcza. Dlatego sierotami, dzieêmi zaniedbanymi opiekowaê ma sië SPOÎECZEÏSTWO, a nie païstwo! To jest pewna róûnica! Po pierwsze spoîeczeïstwo ma ten moralny obowiâzek, a po drugie pieniâdz wydany przez païstwo (obojëtnie na co!) jest o 40% mniej efektywny niû spoûytkowany przez osobë prywatnâ (prawo Savassa). To jest marnotrawstwo, na które staê moûe urzëdników, ale na pewno nie staê na nie gîodnych dzieci... ª1º1*** Lifter na takie coô mówi demagogia, moi mówi na to "pierdolenie". Czyli wg. Ciebie byîoby lepiej gdyby zlikwidowaê zupeînie instytucje do spraw dzieci? I kto ma sië nimi opiekowaê - SPOÎECZEÏSTWO? A co to takiego? Pokaû mi ludzi, którzy bëdâ sië tymi dzieêmi opiekowaê (za swoje pieniâdze). Jakoô nie znam tych tîumów wolontariuszy, a jeôli Ty ich znasz, to czemu nie zajmâ sië oni tymi biedactwami, które teraz walajâ sië po ulicach. A moûe ich nie ma? W takim ukîadzie Twój projekt wymaga zmiany SPOÎECZEÏSTWA, które moralnie nie dorosîo do roli jemu poôwiëconej. Najpierw mówisz, ûe ogóîowi nie moûna ufaê, po czym obarczasz spoîeczeïstwo (ogóî) odpowiedzialnoôciâ za dzieci. I kto to jest ten Savass? Szukaîem go nawet w encyklopedii, ale teû go tam nie byîo. No ale cóû - pewnie mam komunistycznâ encyklopedië.***ª0º0 c.d.n.