ªpGambler 4/95ª0 W jednym z artykuîów w 16 Facie uznaîem Gamblera za jedno z lepszych czasopism traktujâcych o grach wôród dostëpnych na polskim rynku tymczasem na numerze 4/95 skoïczyîa mi sië prenumerata i doszedîem do wniosku, ûe jednak nie warto jej przedîuûaê. Jak wiadomo Gambler od poczâtku miaî ambicje byê czasopismem nieco odbiegajâcym od pozostaîych magazynów dotyczâcych gier. Próbowano obok opisów gier wzbogacaê gazetë o tematy, które nie byîy ôciôle zwiâzane z grami (ale zawsze jakieô tam odniesienia do komputerów czy gierek sië znajdowaîy, ot nie byîy to jakieô tam dowolne bajania redaktorów). Od powstania Gambler miaî równieû tradycjë umieszczania w numerze pewnego tematu wiodâcego dotyczâcego róûnych rodzajów gier. Nie jest teû tajemnicâ, ûe od poczâtku Gambler byî doôê niebiesko ukierunkowany. Obecnie, kiedy tylko niewielki procent gier wychodzi juû na Amigë, jest to koniecznoôê, ale kiedy zaczynali kilkanaôcie miesiëcy temu byîa to kwestia wyboru (Amigi trzymaîy sië wtedy caîkiem nieúle, a i gierek wychodziîo dla nich caîkiem sporo). No cóû, ostatnie kilka numerów Gamblera skîoniîo mnie do refleksji, ûe pewne odmiennoôci Gamblera, które dawniej dodawaîy mu nawet uroku, obecnie zaczëîy rozkîadaê to pismo w moich oczach. Natomiast bîëkit tak wypeîniî oczy redaktorów Gamblera, ûe nabraîy koloru jak u Fremenów. Poza ty wiarygodnoôê podawanych informacji i to róûnego rodzaju obniûyîa sië znacznie. Hmmm, przejrzyjmy wiëc numer czwarty pisma. Na poczâteczku strona number 2. Mamy na niej dosyê gîupowatego wstëpniaka. Na niej znajduje sië teû troszkë przyduûa stopka redakcyjna. A takûe spotykana º1tylkoº0 w Gamblerze ramka, z której dowiadujemy sië, ûe liczba stron redakcyjnych bez reklam wynosi 79, 25 natomiast cena jednej strony redakcyjnej wynosi 2, 9 grosza, a ª1º0"konkurencja dla przykîadu: Secret Service Str. Red.59, 84 z cenâ 4, 18 grosza".ª0º0 Oj chyba ª1º0troszkëª0º0 oszukujemy liczâc, ûe nikomu nie bëdzie sië chciaîo liczyê reklam. Ale policzmy - pismo ma z okîadkami 84 strony. Wliczajâc ogîoszenia wydawnictwa Lupus samych reklam caîostronicowych jest 5, wiëc juû mamy 79 stron, oprócz tego moûna znaleúê troszkë innych, mniejszych i wiëkszych reklam (Startrek, Nintendo, Exe, Marksoft, Avalon). Nie wspominamy teû o tym, ûe wymieniana wyûej konkurencja czystego tekstu ma pewnie troszkë wiëcej od nas, bo nie wali tytuîów gier w artykuîach w postaci póîstronicowych obrazków, tudzieû innych ogromnych grafik. No ale przejdúmy do strony trzeciej, na której znajdziemy tylko spis treôci i wyszczególnienie programów opisywanych w bieûâcym numerze. Nasuwa sië pytanie czy wstëpniak i spis treôci muszâ zajmowaê aû dwie peîne strony? Za to indeks programów jest naprawdë imponujâcy zawiera º1aûº0 63 pozycje. Wydawaîoby sië, ûe nieúle sië chîopaki napracowali z tyloma opisami, Secret Service 4/95 ma w swoim menu tylko 35 tytuîów gierek. No cóû ale Gamblerowcy w spisie programów umieôcili º1wszystkie nazwy gier jakie pojawiîy sië w piômieº0 (oprócz tipsów) - º27 tytuîów z jednego artykuîu wiodâcego o szachach, plus 20 z newsów i 6 z nadesîano. º0 Niedîugo dojdzie do tego, ûe jeôli ktoô wspomni w artykule dajmy na to opisujâcym Sensible Golfa jakieô inne produkcje firmy Sensible to ich tytuîy znajdâ sië w indeksie. Dla porównania konkurencja (SS, Ôwiat Gier)) równieû umieszcza kilkadziesiât zapowiedzi nowych gierek - trzeba przyznaê, ûe lepiej zredagowanych. W SS oprócz zapowiedzi poszczególnych tytuîów sâ przedstawiane plany wydawnicze poszczególnych firm. Dalej zaczynajâ sië opisy gierek. º1Magic Carpetº0 i º1Little Big Adventureº0 (PC CD). Nastëpnie cykl º1Beholderów º0(który to juû raz opisywane sâ te gry), º1Dawn Patroº0l (PC, Amiga). W recenzji tego symulatora wszystko jest super i piëknie ale dotyczy ona tylko i wyîâcznie PC. Ktoô sugerujâcy sië tâ recenzjâ mógîby spodziewaê sië gry z niezîâ texturowanâ grafikâ (na PC zajmuje 20 MB na twardzielu) tymczasem zakupujâc grë w wersji na Amigë otrzyma doôê siermiëûnâ wektorówkë (podobnâ do innych dotychczas wydanych symulatorów na Amigë) zajmujâcâ na twardzielu 10 razy mniej miejsca niû na PC. Myôlë, ûe warto by byîo wspomnieê w zdaniu czy dwóch o róûnicach wystëpujâcych w wersji amigowskiej. Nastëpnie mamy opis º1Mortal Kombat IIº0 z opisami ruchów postaci wysmaûony przez Przemysîawa Ôcierskiego jednâ z niewielu osób ratujâcych obecnoôê Amigi w Gamblerze (no ale MK II teû byî juû chyba we wszystkich pismach polskich i zachodnich mëczony na sto sposobów, choê tu podobno jest peîen zestaw tajemnych ruchów wszystkich wojowników). Kolejne sâ odgrzewane artykuîy tyczâce sië starawych gier º1Blade of Destinyº0 i º1Patricianº0 (Hey obydwie sâ na miëdzy innymi na Amigë, ale za to lata produkcji 1992 i 1993). Po tym mamy test (przychylny) PC'ta dostarczonego przez firmë Vobis, wkîadka z tipsami (nie szanujâ papieru, gdyby sië trochë wysilili moûna by przy tej samej objëtoôci zmieôciê tych tipsów o jednâ trzeciâ wiëcej, albo zaoszczëdziê miejsca na opisy gier). Tematem numeru sâ komputerowe szachy i ten artykuî przeczytaîem z najwiëkszâ przyjemnoôciâ, choê w szachy nie graîem juû kilka lat to jako dzieciak bawiîem sië nimi troszeczkë (miaîem nawet jakâô tam kategorië szachowâ). Wydaje sië, ûe jest to najlepszy artykuî w numerze opisujâcy tak komputery szachowe jak i programy szachowe - równieû na Amigë. Niestety juû kartkë dalej zaczyna sië tragedia. Na poczâteczek dwie strony wyjâtkowo durnych listów - specjalnie dobranych chyba na Prima Aprilis, ale jakoô nie rozbawiîy mnie. Kolejna kartka to Konferencja Dr Destroyera, który jeszcze kilka miesiëcy temu potrafiî czasami rozbawiê mnie troszeczkë, lecz od kilku numerów jego inwencja twórcza wypaliîa sië caîkiem i nie doôê, ûe pisze strasznie nudno to jeszcze musi zapeîniaê 3/4 strony jakimiô czerwonymi paskami (dosîownie textu jest na 1/4 strony, a reszta to tytuî i jakieô cztery duûe czerwone pasy, na które narzucone jest biaîe sîoneczko - to sië nazywa wykorzystanie tej hoîubionej wczeôniej strony wydawniczej za 2, 9 grosza sorry to ja juû wolë czytaê reklamy niû wpatrywaê sië w pustâ stronë. Kolejna strona i kolejne wielce powiâzane z grami "Sîowo na sobotë". No nie po przeczytaniu tego zdrzaúniîem sië juû nieco bardziej. Otóû na caîej stronie jakiô facet podpisujâcy sië Randall wylewa swe bóle na temat Rosjan, Koîodki i strzelajâcych nie do tych ludzi co trzeba policjantów. No do cholery tu to juû troszkë przesadzili, przecieû to ma byê pismo o grach. Tymczasem mam pîaciê ûeby jakiô facet mógî pisaê felietony na tematy wziëte z sufitu. Od publicystyki mam Wprost, czy Politykë (a od publicystyki satyrycznej Gazetë Polskâ i Nie). No cóû widaê autorzy Gamblera majâ wiëksze ambicje niû trzepanie opisów gier, no ale to chyba powinno skîoniê ich do zmiany redakcji, a nie publikowania swoich wypocin w czasopiômie o grach komputerowych. Idúmy dalej, gdzie znajdujemy dwustronicowe rozstrzygniëcie konkursu powiedzmy, ûe opowiadanko moûna uznaê za ômieszne, wiëc nie bëdziemy sië do niego przywalaê. Z nadziejâ na powrót do wîaôciwej problematyki pisma przewracam kartkë... a tu znowu ª1º1"Punk z komputera"ª0º0 - artykuî o cyberpunku i znowu zajmujâce po póî strony scany okîadek ksiâûek Gibsona. O cyberpunku, Gibsonie i Neuromancerze kto chciaî mógî przeczytaê juû sto razy - a jak nie to niech siëgnie po Fantastykë (Nowâ czy starâ), ale jak widaê w autorze artykuîu J. Grzëdowiczu obudziîy sië teû ciâgoty do pisania o czymô innym niû gry (rozumiem ûeby to choê îâczyîo sië tematycznie z opisem jakiejô gry). ª1º2>>Grzëdowicz to jeden z redaktorów Fenixa i po prostu dorabia sobie pisaniem na boku rzeczy tak oczywistych, ûe czytelnicy Fenixa chyba by mu jaja urwali jakby to zamieôciî w tym piômie - wiëc puôciî tekst do Gamblera.<<ª0º0 Od kolejnej stroniczki zaczynajâ sië º2wreszcieº0 opisy gier. 11 z opisywanych gier jest dla klonów, a 5 dla Amigi. Wydaje sië, ûe to chyba zdrowa proporcja, odzwierciedlajâca obecnâ sytuacjë na rynku z tym, ûe... znowu nie zechciaîo sië panom nawet sîówkiem wspomnieê, ûe gry º1Guiltyº0 i º1Flightº0 of the Amazon Queen sâ zapowiadane º2równieûº0 na Amigë (czy wyjdâ to inna sprawa, choê FotAQ jest juû w cennikach w Amiga Action). Z gier na Amigë mamy º1Guardiana Agaº0, º1Football Gloryº0, º1Power Drive º0(troszkë odgrzewane dania), plus º1Za Ûelaznâ Bramâº0 i º1Inferiorº0. Przy tych dwóch ostatnich pozycjach nastâpiîo u mnie Deja Vu. No tak - notatki o nich sporzâdziî pan Roman Sadowski, który opisywaî te same gry w Magazynie Amiga, który listonosz wrzuciî mi do skrzynki razem z Gamblerem. Chwaîa mu za to, ûe opisy nie sâ identyczne, choê muszâ byê podobne. Co ciekawe porównaîem oceny w G i MA - Inferior (grafika 75/85, pomysî 85/80, grywalnoôê 40/65), ZÛB (grafika 65/70, dúwiëk 65/70, grywalnoôê 90/85, pomysî 85/90). Jako grywalnoôê w MA przyjâîem atrakcyjnoôê, ale i tak widaê, ûe pan Sadowski tak baî sië posâdzenia o publikowanie tych samych opisków w dwóch gazetach, ûe aû pozmieniaî poszczególne noty (choê nieznacznie). Nie proôciej byîo daê te gry opisaê komuô innemu?ª1º2 >>i oddaê mu honorarium za to - never!<<ª0º0 Do koïca numeru znalazîem jeszcze kolejnâ zawalistronë nazywajâcâ sië GamblerClub (jest to oferta sprzedaûy wysyîkowej gier prowadzonej przez czasopismo - zwykle zajmuje nawet dwie strony). Jest to to znowu rzecz, która nie interesuje nikogo poza kilkuset osobami korzystajâcych ze sklepu. Ta uwaga moûe sië odnieôê równieû do Ôwiata Gier. W zasadzie tâ stronë równieû trzeba by zaliczyê do reklam. Dalej byîa jeszcze Kronika Towarzyska i Software News (tego mogîoby byê wiëcej sâ tylko 2 stroniczki). Caîoôê wieïczy Konkurs i Galeria. Podsumowujâc muszë stwierdziê, ûe º2Gambler po prostu sië popsuî. º0Nabraî dziwnych ciâgotek do umieszczania na swych îamach masy artykuîów majâcych rozszerzyê horyzonty swoich czytelników poza same wyûywanie sië na gierkach, (podobne rzeczy próbuje robiê MTV i tak samo cienko jej to wychodzi). Amigë redaktorzy Gamblera zaczynajâ coraz bardziej olewaê (i nie chodzi tu wcale o proporcje opisywanych programów na Amigë i klony, bo ta i tak jest wciâû doôê korzystna dla Amigi biorâc pod uwagë iloôê gier wychodzâcych na ten komputer). Wydaje mi sië nawet, ûe wiëcej informacji na temat amigowych gier odnaleúê moûna obecnie w dziale Amiga Play Magazynu Amiga niû w Gamblerze. Co jest warte odnotowania w kilku ostatnich miesiâcach poprawiî sië znacznie wizerunek Ôwiata Gier. Opisujâ praktycznie wszystkie nowe gry wychodzâce na Amigë (he, he nawet przed oficjalnym wypuszczeniem na rynek jak byîo z Pinball Illusions, która to gra byîa opisana jako wersja na A1200, tymczasem chîopcy dysponowali tylko zrzutem z CD 32 i o jego mankamentach pisali podczas gdy wersja na A1200 wyszîa dopiero dwa miesiâce po recenzji w Ôwiecie Gier). º3Koïcowa konkluzja jest taka, ûe jeôli chcesz sië dowiedzieê czegoô o gierkach na Amigë czytaj dziaî Amiga Play w MAº0 (niedîugo tych gier bëdzie tak maîo, ûe zmieszczâ sië na tych kilku stronach wszystkie nowoôci) a jeôli to ci nie wystarcza to zapodaj sobie Secret Service lub Ôwiat Gier (lub najlepiej Amiga Play, Amiga Action czy Amiga One - te przynajmniej nie kîujâ w oczy piëknymi giercami jakie obecnie wychodzâ na CD dla niebieskiego GameBoya). Muad'Dib/ESI Toruï 95/04/17