ªpDo Larka!ª0 Panie szanowny Lark, dziëkujë bardzo za miîe sîowa odnoônie mego artykuîu. Tego, w którym zostaîy wykorzystane fragmenty z listu, w którego posiadanie wszedîem przypadkowo. Pragnâîbym jednak wyjaôniê spraw kilka... Pozwolë sobie zacytowaê tu naszego genialnego prezydenta: ª1º0 "...ale porozmawiajmy na tematy, które som nas róûniom!"ª0º0, no wiëc... º1- Fakt, otworzyîem list, który nie byî zaadresowany do mnie, przyznajë! Grzesznym wielce!º0 º2- Fakt, skomentowaîem go nawet na îamach Fat Agnusa! Zgroza!º0 Otworzyîem go... a Twoim zdaniem co miaîem z nim zrobiê? List dostaîem przypadkowo, razem ze zwrotami moich listów, otwieraîem wiëc je seryjnie, jak leci, by je przepakowaê... Ten list, o którym mówimy, teû byî na uûywanym znaczku, do tego wszystkie koperty byîy juû dokîadnie pomazane przez pocztë... no i otworzyîem go, zajrzaîem do ôrodka i zdziwiîem sië nieco bo nie wyglâdaîo to na list ani mój ani do mnie... i co miaîem z nim dalej zrobiê? Zmieniê kopertë, nie czytajâc listu, oczywiôcie, (odwróciê gîowë w drugâ stronë, aby przez przypadek nie zauwaûyê ani sîowa, zamknâê oczy, zatkaê nos na wszelki wypadek (bo niektórzy ª1º1"czujâ pismo nosem"ª0º0...)) Z Twoich sîów wynika, ûe przeczytanie czyjegoô listu na dysku to nie przestëpstwo, ale za to przeczytanie czyjegoô listu zamkniëtego w kopercie i pisanego na kartce, o - to juû powinno byê karane co najmniej doûywociem. Ja tylko sië pytam geniuszu (bez obrazy) skâd takie ª1º0 subtelne ª0º0rozróûnienia? Przynajmniej dla mnie º1KAÛDYº0 list jest listem, obojëtnie czy jest na dysku czy teû na papierze - º1jest on prywatnâ korespondencjâ, której jak twierdzisz nie powinien czytaê nikt obcyº0. Podejrzewam, ûe jako osoba zwiâzana w pewien sposób ze scenâ sam miaîeô okazjë przeczytaê kilka listów na dyskach, bo czësto sië zdarza, ûe ktoô spreadujâc róûne produkcje zapomni skasowaê na dysku listy do siebie, wiëc panie Lark, sam ûeô teû zapewne nie taka znów ôwiëta dziewica... No ale... Ty przecieû czytaîeô czyjeô listy na dysku, a ja, "póîmózg", przeczytaîem na papierze... Ty wiëc jesteô szlachetnym wojownikiem o cudze prawa, a ja to ostatni debil, dla którego nie ma nic ôwiëtego... A tak przy okazji to wypraszam sobie abyô Szanowny Panie zwracaî sië do mnie uûywajâc sîowa "póîmózg"! º1 Znaê sië nie znamy, wódki razem nie piliômy, kumplami nie jesteômy - º2co to za zwyczaj?! º0Do obcych ludzi w tramwaju teû tak nawijasz jak ci w czymô podpadnâ? Pewnie nie, bo wiesz, ûe ktoô bardziej nerwowy moûe sië za takie coô z miejsca z piâchy odwinâê! A w liôcie, na odlegîoôê, to kaûdy bohater! A powiedz mi to prosto w oczy, twardzielu! No ale wróêmy do tematu. Co do samych ludzi, którzy prowadzili të korespondencjë, to nie sâ oni ûadnymi "maluczkimi", jak ich piëknie i z góry nazwaîeô. Przynajmniej dla mnie. Ten goôê studiowaî, a laska na pewno nie byîa od niego duûo mîodsza, o ile w ogóle byîa mîodsza. º2Na tym wîaônie polegaî dowcip, ûe niby doroôli ludzie a takie w sumie dziecinne teksty walâ...º0 Co do tego, ûe nazwaîeô mnie: ª1º0"nowoczesny tolerancyjny mîodzian" ª0º0to jak juû wspomniaîem zwracaj sië do mnie jak do obcej a nieznajomej ci osoby, np. per "pan", bo jestem jednak peînoletni. Ewentualnie per "ty", jeôli jesteômy w miarë równie wiekiem. A jeôli jesteô aû taki wiekowy by do czîowieka w moim wieku mówiê "mîodzian" (ª1º0"za moich czasów mîodzieïcze to byîo zupeînie inaczej..."3) to ja bardzo Pana Starszego przepraszam i nastëpnym razem poproszë mojego dziadka, by sobie z Waszâ Czcigodnoôciâ porozmawiaî - jak to byîo przed I wojnâ... A poza tym wcale nie jestem taki znów tolerancyjny, wiëc skâd to okreôlenie? Tolerujë pewne rzeczy innych zaô nie tolerujë... Jedynymi rzeczami, których nie tolerujë w stu procentach to º1faszyzmº0 i º1rasizmº0. º2Jestem zdania, ûe jeôli dane jest nam ûyê na tej samej planecie to musimy tolerowaê chociaû samych siebie.º0 Jeden czîowiek, obojëtnie jaki by nie byî, powinien tolerowaê drugiego czîowieka, obojëtnie kim by on byî. Moûesz sië zapytaê, ûe skoro tak sâdzë to dlaczego ja sam nie tolerujë np. faszystów? º1Ano dlatego, ûe skoro oni nie tolerujâ mnie to z jakiej racji ja mam tolerowaê ich?º0 Owszem, bâdúmy tolerancyjni, ale tylko w stosunku do tych, którzy równieû sâ w jakimô stopniu tolerancyjni wobec innych. º3Nie moûna byê tolerancyjnym wobec wôciekîego psa!º0 I dlatego nienawidzë faszyzmu i rasizmu, a takich laców i gebelsów wpierdoliîbym do wiëzienia na doûywocie za same poglâdy! Tak, taki jestem! A jak chcesz sië dalej bawiê i okreôlaê mnie jakimiô wyrafinowanymi zwrotami to proszë bardzo. Skoro to lubisz... W etykietkowaniu i wyômiewaniu poglâdów innych jesteô niezrównany. Artykuî "Grubymi niêmi", skierowany do MIrona, jest tego najlepszym dowodem. º1Po prostu chrzanisz jakby Ci ktoô pistolet do skroni przystawiî, jesteô 1000% nawiedzonym idealistâ, któremu jak tylko coô tam sië nie spodobaîo to podnosi wrzask, ûe º0ª1º1"jak to tak moûna?"ª0º0º1, a sam jednoczeônie bez drgniëcia powieki obraûa na potëgë innych.º0 No ale wróêmy po raz ostatni do tego feralnego listu. º1Tak, taki to ja jestem draï, a redakcja, która opublikowaîa mój artykuî to juû degeneracja totalna...º0 Wiesz, najwidoczniej redakcja osâdziîa, ûe mój artykuî nikomu specjalnej krzywdy nie czyni, ûe jego publikacja nikomu w sumie nie przyniesie wiëkszego uszczerbku... Widaê nie dorastajâ oni do piët takim dzielnym stróûom moralnoôci jak Lark, Wzorzec Moralnoôci, Który Wie Lepiej Co Dobre a Co Nie. º1A to, ûe ja otworzyîem czyjô list to jest tylko i wyîâcznie moim "przestëpstwem". Staîo sië i tego juû nie zmienië, choêbym chciaî. º0Skoro jednak Larku glebisz przy tej okazji wszystkich, którzy mieli z nim stycznoôê to nie zapomnij zjebaê listonosza, który ten list dostarczyî do skrytki pocztowej Liftera, bo i on przecieû maczaî swe îapy w tej straszliwej aferze! W zakoïczeniu artykuîu chciaîbym oôwiadczyê, ûe º1KAÛDYº0 kto prócz Larka czytaî º2TENº0 tekst jest tym samym skoïczonym chamem, bo chamsko i bezczelnie przeczytaî... º1mojâ prywatnâ korespondencjë!º0 A to, ûe jakiô równie chamski i bezmógi redaktor FA jâ edytowaî, zrobiî korektë itp. ôwiadczy, iû pracujâ tam ludzie 100 razy gorsi od bydlât!!! ª1º2>>Muuuuuuuuuuuuu! say Lifter The Bydle<<ª0º0 ª1º0 Ranger of Ladybird Design ª0º0 PS. Czy moûesz mi powiedzieê GDZIE to tak wyômiewam sië z uczuê wierzâcych? Bardzo jestem ciekawy gdzie coô podobnego znalazîeô w moim tekôcie, bo sam jakoô nie mogîem czegoô podobnego w nim znaleúê. º1Byê moûe bëdë musiaî odwiedziê okulistë, skoro nie widzë tego, co sam ponoê napisaîem? º2 Albo i nie ja... i nie okulistë!º0