ªpBambo bije Rambo?ª0 Jakie zdanie otwieraîo elementarz, z którego uczyîeô sië czytaê? Wiëkszoôê jako tako starych czytelników FA odpowie bez wahania º3"Ala ma kota"º0! I bîâd - bo to sîynne zdanie brzmiaîo º3"Ala i As"º0! (nawiasem mówiâc to Ola miaîa kota!) Przez wiele dziesiâtków lat kolejne roczniki uczniów uczyîy sië czytaê na coraz bardziej archaicznym, bo pochodzâcym z wczesnych lat 50-tych, elementarzu autorstwa Falskiego. Ten zaô wzorowany byî na wydawnictwach przedwojennych. Ostatnio w ramach demokracji Falskiego odesîano do lamusa i dopuszczono jednoczeônie do uûytku kilka róûnych elementarzy. Niestety mimo tego pluralizmu w sumie NIC sië nie zmieniîo! Przypatrzmy sië ich zawartoôci - º1niestety wszyscy autorzy tak skonstruowali swe ksiâûki by od razu byîy równie nieûyciowe jak Falski!º0 Jak sië zdaje tkwiî on uparcie w ich podôwiadomoôci i chcâc niechcâc autorzy powielali stare wzory. We wszystkich bowiem dominuje caîkowite zawieszenie w czasie i przestrzeni. Gdyby nie pojedyïcze wierszyki o fladze czy godle to ômiaîo moûna je uznaê za przedruki czytanek dla mîodych czytelników z Mongolii czy Mozambiku. Natomiast czas akcji elementarza jest opóúniony o jakieô minimum 30 lat! Ale zacznijmy od samego poczâtku. Jak brzmiâ pierwsze zdania w poszczególnych elementarzach? W elementarzu Przyîubskich: ª1º2Tu osa i ostyª0º0 Natomiast w elementarzu Lorki brzmi ono nawe t wspóîczeônie: ª1º2Ale lalaª0º0 - wygîoszone przez maîolata na widok koleûanki pchajâcej wózek z lalkâ. To jedna z najwiëkszych róûnic jaka wystëpuje w tych elementarzach! Pod wieloma innymi wzglëdami sâ bliûniaczo podobne. Przede wszystkim sâ totalnie pozbawione odniesieï do wspóîczesnoôci - tylko w jednym elementarzu udaîo sië znaleûë wierszyk o WOÔP. Czas wydaje sië zatrzymywaê gdzieô w poîowie lat 60-tych - ostatnim godnym uwagi wydarzeniem odnotowanym w elementarzu sâ ludzie na Ksiëûycu ('68). Drugim zarzutem jest idealizacja - czy aby na pewno ten opisywany kraj to nasza swojska Polska? Popatrzmy np. na obraz naszych miast. Jak wyglâda Warszawa? ª1º2"W duûych parkach wôród ciszy i zieleni odpoczywajâ doroôli i dzieci. Biaîe statki pîynâ po gîadkiej wodzie".ª0º0 Warszawiaków uprasza sië o zachowanie ciszy i powagi! Trzecim zarzutem jest totalna archaicznoôê przedstawionego ôwiata. Nie znajdziesz w ûadnym elementarzu komputerów, wideo, kuchennych robotow czy anten satelitarnych. Szczytem wytworów technologicznych jest radio lub gramofon, z wyglâdu wyglâdajâce na pochodzâce z wczesnych lat 60-tych. Za to na szynach mamy dymiâce parowozy, na domach widzimy dymiâce kominy, a w powietrzu latajâ w barwach LOTu charakterystyczne Iîy-62, od dawna wycofane z uûytku. Boeningów czy ATR-ów nie znajdziesz. Sâ teû jakûe przydatne dziô prawdy w rodzaju: ª1º1"moûna mîóciê przy pomocy kieratu. Ale lepiej mîóciê z pomocâ motoru"!ª0º0 Dobrze, ûe nie wspomnieli o mîóceniu cepami i lampach naftowych! Odpowiednio do stopnia "utechnicznienia" naszego kraju wyglâdajâ zamieszkujâcy go ludzie: sâ to gîównie kominiarze ª1º1("od sadzy caîy czarny. Ale jak sië umyje bëdzie biaîy")ª0º0, murarze (ª1º1"prawdziwi murarze murujâ prawdziwe domy"ª0º0) i rolnicy (ª1º1"tato od rana orze. Kasztanek ciâgnie pîug"ª0º0). Sâ teû rozmaici mundurowi: ûoînierze, straûacy, policjanci, czy nawet listonosze, ew. marynarze. Z zawodów ûeïskich wystëpujâ gîównie sklepowe i pielëgniarki.. Nie ma naukowców, lekarzy, nauczycieli albo maklerów czy programistów - a juû nie daj Boûe biznesmenów. Tego sië gîoôno nie mówi, ale zdaje sië, ûe w Polsce znów panuje socjalizm - wszystkie sklepy, itp. wyraúnie naleûâ do païstwa. Czyûby podôwiadome tësknoty autorów? Dzieci dostrajajâ sië poziomem do dorosîych: ich gîównym zajëciem jest sklejanie modeli samolotów czy pociâgów, ew. konstruowanie latawców z papieru i listewek. Komputera nie uôwiadczysz, deskorolki tym bardziej. Ludzie w elementarzach majâ swoje ulubione hobby - º1zbieractwo!º2 Pan Cezary zbiera zepsute zegary º1(czemu zepsute??)º2 a ciocia Iwony kolorowe wazonyº0 (Lorek). º2 Dzieci wzorujâ sië na starszych - Tomek kolekcjonuje kapsle, Hubert maîe kluczyki, Danka ptasie pióra a Hanka guzikiº0 Fotosy, kasety, naklejki z gum do ûucia - nie, te przedmioty nie budzâ bodaj najmniejszego zainteresowania! º2Adam jest nowoczeôniejszy - nawet gra na gitarze.º0 Ale co gra? Rock, rap, czy choêby popularne piosenki turystyczne? ª1º1"Adam gra walce i polki. On gra dla Genka. Genek ogromnie lubi, gdy Adam gra."ª0º0 º2Z kolei Dorota uwielbia taïczyê. º0Techno? Disco? Nie - º3góralskie taïce!º0 Nic wiëc dziwnego, ûe te dzieciaki nie grzeszâ inteligencjâ. ª1º1- Wujku jak sië nazywa ten koï w paski? - A taki ptak, który nie umie lataê? - ciekawi sië w ZOO niejaka Inkaª0º0 (bynajmniej nie kawa). º1Taû sama Inka karmi drewnianego konia sianem, a w samolocie bierze chmury a to za dym z poûarów a to za ônieg, zaô na widok dúwigu woîa: - O, wieûa jeúdzi.º0 Przyznacie, ûe nawet jak na 7-mio latkë to raczej drëtwe teksty. Dzieci majâ swoich bohaterów: Aldat ª1º0(co to za imië?!)ª0º0 chce byê jak starsza siostra, Jacek - jak jego dziadek, a Mariusz marzy by zostaê straûakiem. Model rodziny jest teû nieco zalatujâcy kurzem: babcia zajmuje sië smaûeniem konfitur, mamusia daje nam pyszne kolacje ª1º0(a obiady i ôniadania?)ª0º0, zaô tata idzie z dzieêmi do kina, w czasie gdy mama pierze i gotuje obiad ª1º0(mimo wszystko niepokoi nas sprawa ôniadaï!) ª0º0 Rola matki jest zresztâ jasno okreôlona, wyraûa jâ Kasia: ª1º1"gdy dorosnë, chcë tak jak mamusia gotowaê, tuliê dzieci i zajmowaê sië domem." Co na to feministki?!ª0º0 Natomiast w Wigilië caîa rodzina lepi gwiazdy i maluje szyszki na choinkë (???) º1Autorzy elementarzy uwielbiajâ zwierzëta!º0 Sîoï i ûaba, piesek, sarenka, bociek i jeû... W Zoo i na wolnoôci. W wierszach i czytankach. Dzikie i oswojone. Mâdre i gîupie (ale zawsze miîe). Dzieci je karmiâ, opiekujâ sië nimi i kochajâ je. Nawet zabawki to gîównie zwierzâtka, drewniane i pluszowe (o plastiku autorzy chyba nie sîyszeli). W elementarzu Przyîubskich na 94 strony tylko 34 sâ pozbawione akcentów zwierzëcych. U Dobrowolskiej 50% czytanek rozgrywa sië w ôwiecie zwierzât. Widaê teû rozmaite preferencje autorów. Rejniak lubi zdrobnionka: ª1º1 babunia, serduszko, wnusia, sarenka, ogrodniczek, a ponadto uwielbia rozmaite szarady i rebusyª0º0. Pijanowski moûe spaê spokojnie - chëtnych do "Koîa fortuny" mu nie braknie. Z kolei Lorek lubi... nieszczëôliwe wypadki. Ot: ª1º1Na planecie Skalia smok pokâsaî Toma. Wyrwibaje tëpiâ krasnoludki i królewny. Karolek sië poplamiî. Spaliî sië paîac albo las. Bâk ukâsiî trëbacza w ucho, a ôlimak spadî z grzyba i kuôtyka.ª0º0 Dobrowolska kocha historie, w których ktoô kogoô wykiwaî.ª1º1 A to lis zrobiî w konia rybaka i skradî mu rybë. To znów w rewanûu kurka kantuje lisa (ale chyba nie tego samego). To znów szewc wykoîowaî pazernego sklepikarza. lub biedny rolnik wyrolowaî bogatego skâpca. ª0º0 Tu widaê jakieô pozostaîoôci po socjalistycznym myôleniu: sklepikarz, bogaty rolnik (skâpiec) - widaê, ûe prywatni posiadacze to krwiopijcy i wrogowie klasowi i nie naleûy ich kochaê. Dlaczego? Poniewaû tuczâ sië na wyzysku klas pracujâcych. Rozczulajâce... Przyîubscy sâ militarystami - kochajâ mundury! ª1º1 Wiëkszoôê postaci chodzi w uniformach: kapitan statku, harcerze, uîani na koniach ª1º0 (? w koïcu XX wieku?), ª1º1ûoînierze w czoîgach, policjanci z psem, trëbacz w mundurze...ª0º0 Przy okazji szerzâ miîoôê do ûoînierzy ª1º1(Dorotka martwi sië, ûe nie ma kwiatków, które by im daîa) ª0º0i przekonanie o mocarstwowoôci Polski. Adam dumnie woîa: ª1º1"teraz mamy duûo czoîgów i samolotów. I mamy rakiety. Kaûdego pobijemy!" ª0º0 Optymista, psiakrew... Cóû, nie uwaûamy by w pierwszej klasie dzieciaki musiaîy uczyê sië w czytankach o mafii, procesorach, degradacji ôrodowiska naturalnego, koalicjach i splicie akcji, ale... XXI wiek za parë lat, zaô polskie elementarze zdajâ sië tkwiê dobrych 50 lat do tyîu. Czy jest to dobra metoda na doôcignëcie ôwiata? Jak to brzmiaîo... º2"taka przyszîoôê kraju jakie mîodzieûy chowanie"?º0 To îadnie bëdzie ta nasza Polska wyglâdaê! - na podst. úródeî rozmaitych - MASSA