ªpScenowe zboczenia?ª0 Mam kumpla, który ma straszny odlot na punkcie sceny. Jego ksywa nie jest w tym momencie waúna ª1º0(Hi Prankster!)ª0º0 a moim celem jest ukazanie do czego moúe doprowadziê poôwiëcanie caîego wolnego (i nie tylko) czasu na komputer. º1Goôciu jest tak narojony, ûe nie istnieje dla niego nic innego poza Amigâ i scenâ.º0 Caîymi dniami pierdoli tylko o jednym - co nowego na scenie, co za efekty zaobserwowaî w jakimô demku czy interku lub kto z kim ma na pieïku. Facet jest do tego stopnia kopniëty, ûe nie operuje pojëciami ª1º2-- dobry -- zîy -- ª0º0. Dla niego wszystko jest albo º1koderskie º0(dobre) albo º1lamerskieº0 (kiepskie) np. lamerskie sâ moje buty, pies sâsiada a np. koderskie sâ wszystkie dema, jego kurtka, niektóre siksy, itd. º2Ten mîotek jest tak jebniëty ûe na teledyski w MTV mówi moduîy, a na jakieô wstawki w telewizji - efekty i dodatkowo okreôla nazwë efektu, czy byî dobry czyli koderski oraz jak sië coô takiego robi.º0 Ale to jeszcze nic, fako kupiî sobie specjalny duûy zeszyt (chodzimy razem do szkoîy) i nazwaî go ª1º0brulionem koderskim.ª0º0 Nie byîoby w tym nic ciekawego gdyby nie fakt, ûe w tym brulionie powstajâ jego dema. Podczas lekcji nie robi nic tylko "tworzy". Powstajâ jakieô skomplikowane wektory, flood'y, scrolle, boby i inne 'efekty' (naturalnie wszystko w tym zeszycie). Na pytanie... ª1º0 "co robisz?"ª0º0 otrzymujë zwykle potwornie skomplikowanâ odpowiedú w jëzyku asemblera - a wiëc dopadajâ mnie jakieô maski, kontrole czegoô, przesuniëcia, rotacje i duûo innych. Wprawdzie ja takûe interesujë sië asemblerem ale z tego co on klepie nie jarzë po prostu nic. W tym momencie muszë dodaê, ûe ten Mistrz nie jest debilem (tzn. czubem - chociaû ja przez jakiô czas sâdziîem ûe jest). Albo po prostu komputer tak go spierdoliî albo w mîodoôci dostaî czymô ciëûkim w gîowë i coô mu sië w mózgu popieprzyîo! Jako kolejny przykîad Jego zboczenia mogë podaê fakt, ûe zostaîem zmuszony do zaîoûenia grupy ª1º0(naturalnie koderskiej!)ª0º0. Oczywiôcie mógîbym odmówiê ale facio jest moim najlepszym dostarczycielem stuffu. Tak wiëc jestem w grupie, której nazwy nawet nie znam (robië za drugiego codera). On mówi, ûe pracuje teraz nad jakimiô efektami i ûe niedîugo bëdziemy º2legendâº0. Tak... legendâ... we dwóch!!!!! Juû na pierwszy rzut oka widaê, ûe jest pokurwiony. Na szyi nosi blaszkë od dyskietki i kilka scalaków, mówiâc ûe sâ to jego amulety; bardzo czësto zresztâ nazywa siebie ª1º2Amigowym Szamanemª0º0. ª1º1>>czytaîem ksiâûkë o kapitanie zwanym "Szamanem Morskim" i to teû byî niezîy numer - miaî podobne zagrywki.<<ª0º0 A tak w ogóle to miesiâc temu kompletnie mnie zaskoczyî!!! A byîo to tak: ª1º0wracamy z budy do domu, gadamy oczywiôcie o scenie (z nim nie rozmawia sië o czymô innym) ale w pewnym momencie wymijamy sië z dwoma mîodymi siksami. Byîy nawet koderskie -ª1º1 o KURWA... ª1º0 no, niezîe - a goôciu podchodzi do nich i mówi: ª1º2"przepraszam, dziewczyny czy wy wiecie ûe przed chwilâ mijaîyôcie sië z CODERAMI?, czy w ogóle zdajecie sobie z tego sprawë?"ª1º0... Siksy oniemiaîy na chwilë ale po krótkim ª1º1'spierdalaj koleô!!!' ª1º0poszîy dalej. Tymczasem On mówi do mnie:... ª1º1"popatrz, ci pojebani ludzie nie zdajâ sobie sprawy, ûe jesteômy coderami i ludúmi ze sceny"... A ja na to: ª1º1"a niby skâd oni majâ to wiedzieê?"ª1º0... Odpowiedú... ª1º1"jak to skâd do chuja pana? - w szkole powinni ich tego uczyê - przecieû scena to najwiëksza Ôwiëtoôê na Ziemi"...ª1º0 Odpuôciîem, w tym momencie byîem pewien, ûe to ª1º3W A R I A T!!!!!! ª0º0 Po co to wszystko piszë - tak do koïca nie wiem. Moûe chcë przestrzec innych przed nadmiernym wysiadywaniem przed ekranem monitora? Najlepsze w tej historii jest to, ûe goôciu nigdy nie byî na copy-party, nie zna nikogo ze sceny (tej prawdziwej bo On sobie zaîoûyî praktycznie drugâ), nie zrobiî jeszcze nic w asemblerze i nie ma ûadnych kontaktów (kiedyô gdy u Niego byîem to pieprzyî, ûe nie moûe mi poôwiëciê wiele czasu poniewaû º1zaraz bëdzie rozmawiaî z Laxitymº0, który jest jego kontaktem!!! - ma modem!). Tak wiëc przestroga przekazana - miejcie sië na bacznoôci, bo i Was dopadnâ jakieô lamerskie - o Jezu... ... choroby! Sagrael 03. 10. 1994 P.S. Ten tekst jest dedykowany wszystkim totalnym maniakom komputerowym do których i ja sië w maîej czëôci zaliczam. P.S. 2 Z ostatniej chwili!!! GOÔCIU PISZE WIERSZE O SCENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! ª1º1>>patrz: Wiersz o scenie w dziale Rozrywka <<ª0º0 P.S. 3 Teraz jestem w 100% pewien ûe facio jest pierdolniëty!!!